ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

Wiem, że było już tu mnóstwo wątków na temat żłobków, ale wypowiadały się w nich głównie mamy, które wysłały do żłobka dzieci ponad roczne. Moja Hania niedługo skończy 8 miesięcy i od zeszłego tygodnia chodzi do żłobka.
Z opieki jestem zadowolona, gorzej z przystosowaniem do nowych warunków, na razie jest średnio – jeszcze płacze, marudzi i niewiele je, ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. A, no i złapała już mały katarek, ale po 2 dniach było OK, a tego akurat się spodziewałam…

Są tu mamusie w podobnej sytuacji?
Podzielicie się doświadczeniami? Jak długo Wasze maluszki przystosowywały się do żłobka? Jesteście zadowolone z opieki?

17 odpowiedzi na pytanie: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

  1. Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

    skontaktuj sie z izamr – ona oba posiadane dzieci oddała pod opieke do żłobka przed ukończneiem roku – o ile mnie pamięć nie myli w wieku 5-6 miesiecy.

    • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

      ja synka dałam do żłobka jak 2 lata skończył więc doświadczeń z oddaniem młodszego dziecka pod opiekę żłobka nie mam ale mnie rodzice dali do żłobka jak skończyłam pół roku, i podobno na początku też nie było za dobrze, no bo to w sumie nowa sytuacja, ale później to ja byłam chora jak nie szłam….. pamiętam że przedszkole też bardzo lubiłam,… poczekaj, a mała się przyzwyczai 🙂 ja zawsze powtarzam tym którzy twierdzą że lepiej babcia by z wnukiem została że ja chodziłam i do żłobka i do przedszkola i… żyję 🙂

      Pozdrówki 🙂

      baby-gaga.com/p/dev260pp___.png[/img]
      baby-gaga.com/t/eleelecrd20010725_-8_Mój+Tymoteusz.png[/img]

      człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

      • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

        Tak jak napisała Szpilki dość wcześnie dałam mojego synka do żłobka – skończył 6 m-cy. Teraz wydaje mi sie, ze było to o jakies 2 m-ce za wcześnie, dlatego zdecydowałam, ze córeczke dam jak skonczy 8 m-cy. Są plusy i minusyzłobka (kiedyś było wiecej plusów). Otóż kiedyś przede wszystkim było mniej dzieci w grupie (zwróć na to uwagę), wiec panie miały wiecej czasu dla każdego dziecka. szczególnie w tej młodszej grupie lepiej maja najmniejsze dzieci – im poświeca sie najwiecej uwagi, a te starsze, to tak bardziej “samopas” (dlatego z niecierpliwoscią wyczekuje września kiedy to Karolek bedzie w starszej grupie). nieprawdą jest, ze dzieci sie zostawia same w łóżeczkach czy kojcach (zaryczałyby sie i panie nieogarnełyby grupy). minus jest tez taki, ze niestety dzieci sie zarażają zanim nabiorą odporności (mój Karolek dużochorował w zeszłym roku, a teraz tylko 1 raz). Plus jest taki, że dzieci sa w grupie, przyzwyczajaja sie do siebie, potrafią sie bawic w grupie (słyszałam opinie, ze dziecko do 3-go roku nie potrzebuje towarzystwa innych dzieci, ale widzę jak w grupie zachowuje sie mój K., a jak dzieci, które nie maja kontaktu z rówieśnikami). Plus jest taki równiez, ze ejst opieka lekarza (dzieki temu wzieto K. na obserwację, gdy zaczęły mu się kłopoty z żołądeczkiem (lekarz w przychodni nie był w stanie tego zauważyc – za rzadko widywał dziecko). Nie musiałam równeiż przerywać karmienia piersia – zanosiłam odciagniete mleczko (można również przychodzic i karmic). Posiłki przygotowywane sa pod nadzorem dietetyka. Dziecko wcześnie dane do złobka, w większosci przypadków, nauczy sie wszystkiego jeść, bo je to co inne dzieci ( a mamy maruderów i niejadków wiedzą jaki to problem). No i wcześnie dane dziecko do żłobka, łatwiej zniesie rozłąkę – Karolek w ogóle nie płakał. Mam nadzieję, ze Maja tez bedzie za mała zeby rozumieć.
        Uważam, ze dałaś dziecko w odpowiednim czasie do żłobka, na pewno nie dzieje mu sie tam krzywda, bądź spokojna. Pozdrawiam

        Iza, Karolek i Maja

        • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

          dziękuję, że zdecydowałaś się napisać :-))

          Niestety, o lekarza dowiadywałam się – był, ale już go nie ma (redukcja kosztów). dzieci w najmłodszej grupie jest zapisanych ok. 20, a przychodzi zazwyczaj ok. 15, z tego oprócz mojej Hani tylko 4 w wieku ok. 7-8 mies, reszta ma ponad roczek. Masz rację, że panie głównie zajmują się tymi młodszymi, tzn. je zawsze mają gdzieś pod ręką, a tym starszym jedynie wymyślają różne zabawy, zagadują, czasem muszą godzić 😉
          Widziałam, że Hanię pierwszego dnia niemal cały czas nosiły – dlatego napisałam, że z opieki jestem zadowolona.

          Tylko z tą rozłączką na razie jest nieciekawie… I boję się trochę, czy po każdym weekendzie wszystko nie będzie zaczynało się na nowo… Głównym problemem było to, że akurat w porze śniadania Hania miała porę drzemki – efekt był taki, że niewiele jadła (prawie nic) i strasznie płakała. Teraz ustaliłam z paniami, że śniadanie będę jej dawać w domu i jak inne dzieci będą jadły, ona się prześpi – może to trochę załagodzi sprawę…

          Mimo początkowych trudności jestem dobrej myśli :-))

          • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

            dobrze, ze ustaliłąs takie rzeczy, to na pewno polepszy. myślę, ze głównie dlatego malutka płakała, bo zakłócono jej rytm. mam nadzieję, że moja Maja tez bezstresowo przejdzie pierwsze dni w żłobku. pociesza m,nie to, że przez 2 m-ce bedzie w grupie ze swoim bratem.

            Iza, Karolek i Maja

            • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

              u nas żłobkowanie skończyło się szybciej niz zaczęło. choroby nas zżarły 🙁
              Kuba poszedł dwa razy po 3 dni, jak miał 6 i 8 miesięcy.
              Nie płakał przy oddawaniu, całkiem nieźle się bawił. nie chciał spać, ale to akurat nic dziwnego, bo w domu tez spał max pół godziny. z opieki byłam zadowolona wszystko super, ale… zapalenie oskrzeli. przyplątało się i nie chciało się odczepić. za drugim razem to samo. na razie zrezygnowaliśmy z żłobkowania. mam na uczelni taki plan że Kuba nie musi chodzic do żłobka. jak znajdę pracę to jeszcze raz pomyslimy nad żłobkiem, moze “wyrosnie” juz z chorób.

              • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                No właśnie tego chorowania boję się najbardziej – chociaż mam nadzieję, że teraz, w okresie wiosenno-letnim, tych chorób będzie mniej… przez weekend odchorowała małą wirusówkę, teraz już jest OK, więc dzisiaj znów poszła do żłobka.
                I nadal popłakiwała, ale panie mówią, że pomału jest coraz lepiej.
                Ale żeby z radością brała się za zabawę… chyba na to jeszcze sobie poczekam ;-))

                • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                  Moi przyjaciele zdecydowali sie na zlobek, zanim ich coreczka skonczyla roczek. Przystosowala sie bardzo szybko, chodzi tam bardzo chetnie, bawi sie, je, spi. Nie ma zadnych problemow poza niestety infekcjami co jakis czas. Ale tow grupie dzieci nieuniknione. I z mojego doswiadczenia wynika, ze im mlodsze dziecko tym lepiej znosi przyzwyczajanie do zlobka.

                  • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                    a, zapomniałam dodać, dzisiaj mi pani powiedziała, że Hani najbardziej przeszkadza hałas wokół niej – i właśnie zastanawiam się, czy do tego hałasu ona się przyzwyczai, czy zawsze będzie uciekać gdzieś w kąt (bo takie dzieci też w żłobku widziałam…)
                    Noo, czas pokaże…

                    • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                      Ja również martwię się o swoją Zosię, bo od kwietnia też ją muszę oddać do żłobka. Zosia skończy 5 miesięcy a największym moim problemem jest to, że nie chce jeść z butelki. Nadal karmię piersią i jak mała widzi butlę to robi cyrk. Martwię się, bo co z tego, że dam moje mleko, jak ona go nie zje? Staram się ją uczyć jedzenia z buteleki, ale już czasami brak mi cierpliwości.

                      Kasia i Zosia 17.10.05

                      • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                        To może zamiast butelki spróbujesz łyżeczki?
                        Zresztą karmienie można tak rozwiązać, że śniadanie dać w domu, a potem deserek i obiadek (zupka) w żłobku (łyżeczką). Chyba że jeszcze nie chcesz dawać zupek…
                        A może jak ktoś inny będzie dawał małej butlę, to wypije…?

                        a my od wczoraj walczymy z biegunką I też nie wiem, czy to jakiś wirus żłobkowy, czy po prostu przypadek…

                        • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                          probuj łyzeczka. mam ten sam problem

                          Iza, Karolek i Maja

                          • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                            nic sie nie martw, potem nie będzie chciała wychodzić 🙂

                            Iza, Karolek i Maja

                            • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                              Z Waszych rozważań można by wywnioskować, że z posłania niemowlaka do żłobka wynika więcej plusów niż minusów, a największy minus to choroby. Dziewczyny, czy Wy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy jaki wpływ na rozwój tak małego dziecka ma żłobek i co przeżywa takie 6 czy 8 miesięczne dziecko pozostawione w obcym miejscu z obcymi ludźmi. Rozumiem, że w życiu zdarzają się różne sytuacje i bywa, że nie ma wyboru, ale tak naprawdę (nie oszukujmy się), chyba nieczęsto się to zdarza.
                              Gratuluję pogody ducha w tej sytuacji i sugeruję odrobinę obiektywnej refleksji nad wyższością niezliczonych zalet żłobka nad jego wadami (tylko weźcie pod uwagę te naprawdę ważne).
                              Pozdrawiam

                              Kasia

                              • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                                O żadne umoralnianie nie prosiłam.
                                Jestem dorosła i odpowiedzialna za SWOJE dziecko i sama decyduję, co jest dla niego dobre.
                                Prosiłam o rady mamy, których dzieci chodzą do żłobka.
                                Ciebie proszę, żebyś mnie nie pouczała, jak moje dziecko mam wychowywać.

                                • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                                  ja malego poslalam do zlobka, jak mial 10 mies. prawie 11mies. Ale obserwuje tez dzieci z mlodszej grupy, niektore nawet 5 miesieczne. i jest ok.:) bardzo dobrze sie nimi zajmuja! dzieci maja nad lozeczkiem zdjecie rodzicow, przytulna salka i wiecej pan do opieki, niz w tej starszej grupie. moje dziecko wtrynili juz do starszakow, hehe, jeszcze chodzic nie umial a byl juz z 2 latkami. Nauczyl sie w mies.;)

                                  • Re: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                                    W odpowiedzi na:


                                    ). No i wcześnie dane dziecko do żłobka, łatwiej zniesie rozłąkę – Karolek w ogóle nie płakał. Mam nadzieję, ze Maja tez bedzie za mała zeby rozumieć.


                                    oj, tak!

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: ŻŁOBEK przed pierwszym rokiem życia

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general