Złośliwy chłop

Mój chłop ma mnie dosyć, bo ciąglę martwię się, że coś będzie nie tak z dzieckiem. Ostatnio zapytałam go, co zrobimy, jak Mikołajek będzie miał jakąś wadę. A mój chłop powiedział, że sprzedamy go wtedy na badania medyczne do Niemiec, albo na przeszczepy i przynajmniej unormuje się nasza sytuacja finansowa. Ale z nigo żartowniś, nie?

15 odpowiedzi na pytanie: Złośliwy chłop

ksantia Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Masz talent dziewczyno nieprzeciętny :)))) a twój chłop poczucie humoru :))
Ja usłyszałam podobne pytanie od mojej siostry: – co zrobie jak moje dziecko będzie miało alergie na zwierzaki ????(mam 2 koty i psa które kocham nad życie) odpowiedziałam: oddam dziecko :))) Jakie pytanie taka odpowiedz 🙂

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Ja też oddam dziecko, bo kota mam już ponad pięć lata, apsa od trzech miesięy. W każdym razie dłużej niż dziecko. Pozdrawiam.

tao Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Helga, a moim zdaniem powinnaś tego chłopa walnąć w łeb. Nie wiem, co na to inne dziewczyny, ale ja bym jednak chciała, zeby mój się czasem trochę wczuł i zrozumiał moje histerie, a nie kpił sobie w niesmaczny sposób.
Jak czytam o tych mężach, ktorzy sie wzruszają, to przykro mi, że mój taki „męski”… Ale o organach jeszcze nie wspominał.

Tao

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Przecież nie odzywam się do niego!!!!! Tak mnie zdenerwował! Jak mógł coś podobnego powiedzieć?? Świetny żarcik:(((( Ja tez wolałabym, żeby okazał się bardziej czuły i miał więcej zrozumienia dla moich obaw. Kiedyś czytałam tu post o mężu, który płacząc tulił do siebie pluszową kaczuszkę, którą dostał od żony. Ta kupiła chłopu taki prezent, bo on na ich nienarodzone dziecko mówił włśnie kaczuszka. A mój kretyn, tylko piłka nożna, komputer i te niezwykle wyrafinowane żarty. Niedobrze mi…..

tao Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

i dobrze mu tak! niech sam się rozkraczy i urodzi, jak jest taki mądry.
obawiam się, że Twoj ( i mój zresztą też) tuliłby co najwyżej piłkę nożną, a kaczuszkę ewentualnie zjadł pieczoną…
chyba mam dziś doła, bo każdy oschły chłop zaczyna mnie wkurzać

Tao

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Mój całkiem poważnie dziś stwierdził żebym rodziła po sobocie bo w sobote to on ma mecz i drużyna na niego liczy.

Ciekawe co tym facetom rozum wyżarło ?!?!?

Pozdrowienia
smoki

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Oj to znaczy, że mój chłop nie jest jedyny? To dobrze…..

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Podejrzewam, że to jakiś wirus…………..

Pozdrowienia
smoki

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Ja widzę, że to na prawdę jakaś zaraza czepiła się facetów. Mój oprócz docinków ostatnio stwierdził, że już go nie chcę i go nie kocham. Bo tylko dzidzia to dzidzia tamto. A o czym mam mówić jak całymi dniami jestem w domu i nic nie mogę robić oprócz TV i komputera. Pozdrawiam Anka.

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

uwielbiam piłkę treningi tylko 3 nieraz 4 razy w tygodniu przed kompem tez lubie posiedzieć (co widać bo was często odwiedzam bardzo często) ALE DZIDZIA PONAD WSZYSTKO KOCHAM BRZUSIO MOJEJ ŻONKI I NA PEWNO CZĘŚCIEJ PODEJMUJE TEMAT DZIDZI W DOMKU NIŻ ŻONKA.
NIE WSZYSCY SĄ ……………???
POZDRAWIAM PRZYSZŁY TATKO

martaka Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

:-)))))))))
Oj dziewczyny!!! UWIELBIAM te Wasze teksty!
Siedze w pracy, czytam i brzuch mi skacze ze smiechu 🙂

Pozdrawiam serdecznie i zycze wiecej zrozumienia u chlopow!

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Wiesz Smoki, mecz to mecz, no nie?

iwonakuzma Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

mój chłop, to tylko praca i jeszcze raz praca. Jestem wsciekła na niego , ze nawet sie nie zapyta jak sie czuję i ci u maleństwa. Jak ostatnio mu to wygarnełam, to powiedział, ze on widzi , ze jest wszystko ok, to po co ma się pytac. Mój brzuch ( czyli nasze dziecko) w ogóle go nie inetresuje, nie chce z nia rozmawiac i chce jej słuchać, jestem załamana!!!
To co będzie jak Amelka sie urodzi!!!
Podswiadomie liczę , ze sie zmienii, ale nie wiem. To mnie najbardziej dręczy podczas ciąży, no i oczywiście jeszcze zakup wózka, ale to inna para kaloszy.
Czasami mam wrażenie , ze mój stary jest nie zbyt zachwycony wizja bycia ojcem, ale to planowaliśmy, to było wszystko przemyslane, nie wiem o co chodzi, ale jak chce z nim porozmawiac, to oczywiście, ze wymyslam i on tez chce bardzo amelke, tylko chyba jakoś nie potrafi mi tego okazac.
Z odrobina pesymizmu podczas bardzo optymistycznej ciąży iwona z 31 Amelką, pozdrawaim

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Podobno większość chłopów, zwłaszcza ci, którzy zgrywają twardzieli, po urodzeniu dziecka traci dla niego głowę. Więc nie martw sie. Mój ciągle sobie robi jaja i nie przemawia czule do mojego brzucha. Czasem mnie po nim głaszcze, ale nie z e względu na ciążę, tylko dlatego, że wie, iż lubię byc głaskana:)))

linda Dodane ponad rok temu,

Re: Złośliwy chłop

Mój kochany mężuś czasami bardziej woli siedzieć przy swoim komputerze niż popatrzeć jak to jego syneczek kopie mamusie w brzuszku. Czasami nie czuję się jak bym była w ciąży, za mało daje mi tego odczuć. Wiem, że nie lubi się afiszować ze swoimi uczuciami, ale dla mnie powiedział, że postara sie to zrobić (tylko jakoś do tej pory nic sie nie zmieniło). Pocieszam się, że gdy urodzi się nasze maleństwo to będzie inaczej, wkońcu chciał syna i będzie go miał. Wydaje mi się, że myśl o ty iż zostanie ojcem trochę go przeraża (a bardzo chciał mieć dzidziusia w domciu). Mimo wszystko bardzo go kocham i rozumie.

Ewelina i 30 tyg. iskiereczka

Znasz odpowiedź na pytanie: Złośliwy chłop?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Przerażające!!!!!!!!!
Przed godziną rozmawiałam z koleżanką z pracy, która opowiedziała mi jak to dzisiejszą noc zaliczyła na pocieszniu swojej sąsiadki.Wyobrazcie sobie,że dziewczyna jest w siódmym miesiącu ciąży i wczo raj była
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Reakcja Szefa, a ciąża
Zastanawiam się czy to tylko mój szefuncio jest taki anty-rodzinny czy tez każdy z nich na cięzarówkę reaguje alergicznie. Mój zamiast pogratulować, to najpierw zaniemówił, potem powiedział,że to chyba jakaś epidemia
Czytaj dalej