Zmaltretowane brodawki-pomocy

Zrobiłam, tak jak radziłyście, tzn pozwoliłam małej przez trzy dni wisieć przy cycku i może jest troche lepiej, dokarmiam ją już tylko sporadycznie. Ale pojawił się inny problem, po tym ciągłym ssaniu moje brodawki wyglądaja jak po wojnie – sa całe rozmiękczone, miejscami porobiły się malutkie ranki i co najgorsze bola jak diabli. Na samą myśl o przystawieniu małej do cycka robi mi się słabo. I nic nie pomaga, ani wietrzenie, ani smarowanie mlekiem, czy natłuszczanie. Nie wiem, czemu tak się zrobiło, Kinga chwyta brodawkę prawidłowo, razem z otoczką, a te cholery bolą – nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Może wy znacie jakieś sposoby, żeby temu zaradzić. Bedę wdzięczna.

Edzia

9 odpowiedzi na pytanie: Zmaltretowane brodawki-pomocy

  1. Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

    Smaruj maścią Bepanten i chodz po domu z gołym cyckiem 🙂

    Pozdrowienia
    zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
    (2 miesiące!)

    • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

      TAK, TA MAŚĆ JEST REWELACYJNA…..JA MIAŁAM KRWAWIĄCE BRODAWKI, TAK MAŁY JE ZAŁATWIŁ, A BEPANTHEN POMÓGŁ….JEST REWELACYJNA…. NAPRAWDĘ………

      A CO DO CHODZENIA Z GOŁOYMI CYCAMI, TO POŁOŻNA MÓWIŁA ŻEBY WIETRZYĆ NIE ZA DUŻO… BO PODOBNO JAK PIERSI NIE SĄ PODTRZYMYWANE, TO MOŻE SPOWODOWAĆ MNIEJSZĄ ILOŚĆ POKARMU……

      Niewyspana Julka, mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka

      • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

        Mnie pomogły kapturki z Aventy, karmiłam przez nie kilka dni tzn. do momentu aż zagoiły mi sie brodawki.
        Zawdzięczam im wszystko a było tak żle że wyłam z bólu.
        Możesz spróbować bo nie wiadomo czy wogole chwyci piers przez kapturek
        Pozdrawiam

        Ola mama Paulinki (05.05.02.)

        • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

          Ja miałam jedną brodawkę nadgryzioną (tuż po porodzie tak mnie mały załatwił dziąsłami!) i goiło się to 6 tygodni. Nic nie pomogło, żadne wietrzenie, żadna maść tylko karmienie. Nie chciałam wierzyć, ale to się samo zagoiło, brodawka się zahartowała, mały jak jadł to ją dodatkowo masował. Jeśli chodzi o kapturki to ostrożnie, ja się przez to nabawiłam zastoju w piersi (z jednego kanalika leci więcej, z drugiego mniej), bo maluch nierównomiernie ściągał mi pokarm. Do tego miałam później psychiczny opór, żeby mu podać pierś bez kapturka, bo wiedziałam, że będzie bardziej boleć. Musiałam, wyłam ale karmiłam, na szczęście się zagoiło. Nie należy karmić zbyt długo i zbyt często, bo rzeczywiście wtedy mogą brodawki bardzo boleć, minimalna przerwa to 2 godz. jak mi się wydaje.

          • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

            To enzymy zawarte w ślinie dziecka są odpowiedzialne za nasze cierpienia sutków, rozpuszczają wszystko…
            Kapturki mogą nie być skuteczne jeśli z Twoich piersi nie leje się rzeka mleka, ja próbowałam i niestety nic z tego nie wyszło, pozostał jedynie Bepanthen (w dzień) oraz smarowanie oliwką Bambino wieczorem po kąpieli przed spaniem (rewelacja!!!). Tak w ogóóle to całe piersi smaruję oliwką i masuję – w nocy mam tyle mleka, że wykarmiłabym trojaczki:-)) a miałam wielkie problemy z karmieniem na początku.
            Pozdrawiam
            Iza i Zuzia “głodomor””

            • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

              Pod tym adresem znajdziesz: “Często matki skarżą się na bolesność brodawek sutkowych. Jeśli ból nie mija w momencie uruchomienia się odruchu wypływu pokarmu, utrzymuje się przez cały czas trwania karmienia, brodawka jest zaczerwieniona, popękana i krwawi, trzeba szukać przyczyny, dlaczego tak się dzieje:

              -nieprawidłowa pozycja i przystawianie dziecka do piersi
              -nawał, zastój pokarmu – z powodu obrzmienia otoczki dziecko nie może prawidłowo uchwycić piersi -zaburzenie mechanizmu ssania przez smoczki
              -podrażnienie przez mydło, kremy
              -grzybica
              -krótkie wędzidełko podjęzykowe u dziecka
              -brodawki wklęsłe, płaskie”
              Jeśli Cie interesuje jak sobie z tym poradzić, sprawdź pod tym adresem.
              Pozdrowienia
              Alicja

              • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

                A mnie nic nie pomagało. Zrobiłam to domowym sp[osobem: smarowałam sokiem z czosnku między akrmieniami. Później myłam cyca do karmienia i po karmieniu znowu sokiem. Cały czas cyce wietrzyłam. Na szczęście synek nie odrzucał piersi i normalnie jadł. To podsuszyło moje rany i za parę dni(2, 3 lub 4) miałm zdrowe.

                Pati mlekiem płynąca i Mikołajek urodzony 15.10.2002

                • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

                  Maść Bepanthen jest najlepsza i powietrze ale to drugie to raczej tylko w mieszkaniu 🙂

                  Dorota + Maciej( 20.02.2000 ) +??? ( 06.01.2003 )

                  • Re: Zmaltretowane brodawki-pomocy

                    Ja miałam bardzo pogryzione brodawki i używałam maści Elocom (smarowała lekką warstwe po karmieniu). Ból szybko ustąpił i ranki zagoiły sie po 2 dniach.

                    JustyB

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Zmaltretowane brodawki-pomocy

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general