Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Jestem całkowicie za znieczulaniem przy porodzie. Moja mama nie miala takiej możliwości, tak bardzo cierpiała rodzac mnie, że nigdy nie zdecydowała się na drugie dziecko. W ten sposób zostałam jedynaczką. Mama zawsze twierdziła, że gdyby jej przezycia były złagodzone znieczuleniem to wtedy z pewnością zdecydowałaby się jeszcze raz urodzić. Jeśli chodzi o mnie, to taka decyzja jeszcze przede mną.

23 odpowiedzi na pytanie: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

mesia Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Mimo wszystko kolejne dziecko chciałabym rodzić w znieczuleniu. Szkoda, że jest ono płatne

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

chcialam sie upewnic-czy znieczulenie w Polsce jest platne? Przeciez to jest juz szczyt wszystkiego, nie sadzicie????

Anetka

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

hmmmm nigdy nie myslalm, ze za cos takiego w Polsce trzeba placic

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Wlasnie rozmawialam z mama i ona upewnila mnie jeszcze w tym temacie. Jestem po prostu zaszokowana!! Czlowiek za wszystko musi placic, jak nie da w „lape” nie zaplaci to cierpi lub nic nie zalatwi. Szok!!Tutaj gdzie ja mieszkam, nie musze za nic placic, malo tego, za 6tyg. rodze i nic mnie nie interesuje,zadne oplaty,zadne zalatwiania,wszystko ustalam ze swoja pielegniarka do ktorej chodze na wizyty, juz duzo wczesniej.Tak wiec w szpitalu wszystko beda mieli napisane w papierach,ktore musze zabrac ze soba.Wszelki wybor nalezy tylko i wylacznie do mnie.Ale zeby placic chociaz za szpital? Za znieczulenie? Nigdy.Dlatego jest to dla mnie szokujace i niezrozumiale.Ulga w bolu kobiety kosztuje,nie wytrzymam!!!

Anetka

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

ja tez bylam w szoku jak o tych wszystkich oplatach zwiazanych z porodem tu wyczytalam. Moja przyrodnia siostra niedawno urodzila dziecko i wyobraz sobie ze ojciec nie mogl byc przy porodzie , bo bylo za drogo i do tego pierwszy kontakt z dzieckiem mial przy wyjsciu do domu, a tak to mu tylko raz przez szybe pokazali! !!!!!!!!!!!!
To jest dla mnie naprawde ciezkie do pojecia 🙁 Moj maz byl przy obu porodach, za kazdym razem obciol pepowine, pomagal przy badaniach i odrazu mogl wziasc dziewczynki na rece. Jak sie nasza pierwsza corka urodzila to codziennie po pracy przychodzil do szpitala , przewijal, myl itd Tak jak i inni tatusiowie, do22 mogli siedziec w szpitalu. Przy drugiej sie nie liczy bo chcialam urodzic ambulatoryjnie , a ze mala przyszla na swiat wieczorem to zostalam do rana. A TU CO??? DZIECKO MU PRZEZ SZYBE POKAZALI!!!

marhaba Dodane ponad rok temu,

Do Anety: płatne znieczul. – głos anestezjologa

Czy znieczulenie powinno być płatne – można by długo dyskutowac na ten temat…

Wszystko co jest darmowe jest z reguły niskiej jakości i nigdy się tego nie ceni.

Więcej o opłacie za znieczulenie porodu w moim serwisie o znieczuleniach:: [Zobacz stronę] znajdziesz tam szczególowo wyjaśnione, dlaczego w tym kraju pobiera sie opłatę za zo do porodu!
Tomek – anestezjolog

P.S.Tak swoją drogą, czy ginekolog napomknął Ci, że poród może być w całkowicie bezpieczny sposób znieczulony i prowadzony bezbólowo? A może nie miał w tym interesu?!

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Anety: płatne znieczul. – głos anestezjologa

Drogi Panie Tomku! Ja rozuzmiem juz wszystko co sie dzieje w Polsce, ale na Panskiej stronie nie dowiedzialam sie niczego o czym bym juz nie wiedziala. Co do mojego ginekologo, to tutaj gdzie ja mieszkam, nie kozysta sie z jego uslug jesli wszystko jest OK. Zajmuja sie tym wyspecjalizowane w tym kierunku pielegniarki. W szwecji jest najmniejsza smiertelnosc noworodkow , o czyms to swiadczy:) Nikt nie popelnia bledow typu, odmowa badan , bez wzgledu na to, czy chodzi sie do lekarza prywatnie czy tez panstwowo.Ja kozystalam z panstwowej pomocy, bo na to samo tutaj wychodzi. Nie mieszkam w Polsce, tak na tabene, wiec opieka u mnie wyglada zupelnie inaczej. A co do kas chorych, to powinni je zlikwidowac, skoro nikt nie daje sobie z tym rady i caly czas jest taki balagan. Malo tego, ludzie umieraja, bo sa w tej kasie a nie w innej!! Zreszta ten temat byl poruszany w tv juz nieraz.Poza tym w moim bylym miejscu zamieszkania nie zalatwai sie takich spraw jak odpatnosc za ZO z anastezjologiem, tylko z lekarzem.Moja mama rodzila 3 razy, znajome rowniez i wiem jak to wyglada. Tutaj gdzie ja mieszkam, nie jest on sciagany z domu, tylko zawsze jakis jest na oddziale. Zgadzam sie z Panem, iz Polska jest biednym krajem, dziecko rodzi sie raz w roku, ale ile ubogich mam rodzi kazdego dnia?? Czy 400-500 zl to malo dla nich? Dla niektorych to prawie cala wyplata!! Rozumiem, ze jest to rowniez zwiazane z ryzykiem, ale kazdy jeden zabieg, kazda operacja jest z tym zwiazana, a nie trzeba placic za to przez kasy chorych-chodzi mi dodatkowe oplaty-, a i nie musi bolec. Czy kobieta musi cierpiec- gdzie to jest napisane??, czy jakis inny typ znieczulenia musi byc szkodliwy dla dziecka? Nie! Dlatego wlasnie nigdy tego nie zrozumiem, zreszta nie ja jedyna.
Cytuje:”Ponieważ Kasy Chorych nie refundują, czyli nie płacą szpitalowi za znieczulenie porodu, a większość obecnych Dyrektorów szpitali uważa, że anestezjolog winien wykonać znieczulenie (czytaj: być przy rodzącej) za darmo, w ramach otrzymywanego wynagrodzenia – więc jest, jak jest: zewnątrzoponówki do porodów nie są wykonywane, jeżeli zespół anestezjologów ma robić to za darmo… Przyszła matka nie ma na to wpływu, najwięcej do powiedzenia ma dyrektor danej placówki. Dodatkowa praca winna być wynagradzana dodatkowo, proste… ” Jaka dodatkowa praca? Czy znieczulenie podczas zwyklej operacji rowniez jest dodatkowa praca? Skoro lekarze maja takie zdanie na ten temat, nie dziwi mnie rozdmuchany na caly swiat fakt kontaktow lekarz- zaklad pogrzebowy! Skoro wiecznie im malo pieniedzy i wine zwalaja na kase chorych i na ubogosc kraju. Bez obrazy. Ale to juz przekracza cierpliwosc ludzka! Moglabym uzyc bardzo duzo cytatow z Panskiej strony, ale to bez sensu. Kazdy niech sobie na nia wejdzie i sam poczyta, wyciagnie wnioski jak to jest w tej naszej biednej Polsce, jakie zdanie maja lekarze.KOSZMAR!!!!!! Zreszta mozna poczytac sobie ankiete, ktora Pan przeprowadzil na swojej stronie, jesli chodzi co kobiety sadza o bolu porodowym – i jak to wyglada z ich opisow. Smiechu warte co sie dzieje w Polsce!!!!!!! Tacy dobrzy lekarze, tylko ta kasa chorych……..bez komentarza.
Pozdrawiam!!
PS. Tematu placenia lekarzowi i jesgo miesiecznego wynagrodzenia nie chce poruszac. Kazdy wie jak jest.Jeden taki drugi inny.

Anetka

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Anety: płatne znieczul. – głos anestezjologa

„P.S.Tak swoją drogą, czy ginekolog napomknął Ci, że poród może być w całkowicie bezpieczny sposób znieczulony i prowadzony bezbólowo? A może nie miał w tym interesu?!”
Panie Tomku, ja za nic nie musze placic, cokolwiek to by nie bylo!!!!!!! Jakiekolwiek znieczulenie, malo tego , moj maz bedzie ze mna caly czas, bedzie mieszkal ze mna i z dzidzia caly czas, tyle ile trzeba bedzie.Rowniez nie musze placic za to, Tak wiec ginekolog nie zapomnial o niczym, a w jego interesie jest to, by wszystko bylo jak najlepiej, by on sam przez jakas pomylke nie stracil pracy. Nie oplaca sie mu to:))))) Nie tutaj!

Anetka

marhaba Dodane ponad rok temu,

Re: Do Anety: płatne znieczul. – głos anestezjologa

Szanowna Pani Aneto!

1. Naważniejszym elementem znieczulenia jest jego bezpieczeństwo. Przepisy (polskie) zabraniają anestezjologowi odejść / opuścić znieczulanego pacjenta – nawet w celu porwadzenia reanimacji pacjenta, który jest w stanie krytycznym.

2. W szpitalu, w którym pracuję jest na popołudniowym dyżurze jeden lekarz-anestezjolog. Na więcej szpitala nie stać – nie ma pieniędzy z Kasy Chorych…
Sorry, ale nie nie mogę opuścić Oddz. Intensywnej Terapii lub znieczulanego pacjenta na Bloku Operacyjnym po to, aby prowadzić znieczulenie porodu.

3. Rozwiązaniem mogłoby sie okazać ściągnięcie do znieczulenia porodu dodatkowego anestezjologa z domu. Jest tylko jedno małe ale. Dyrekcja szpitala uważa, że winno to sie odbyć w ramach otrzymywanego wynagrodzenia zasadniczego – etatowego.

3. Na rękę, po opłaceniu wszystkich podatków dostaję 1200 PLN. Jest to mój cały zarobek za pracę przez cały miesiąc od 7:00 do 15:00. Dyrekcja uważa, że w ramach tych 1200 PLN powinienem na każde zawołanie przyjechać do szpitala i znieczulić poród – świątek, piątek i niedziela. Czyli: przyjeżdzam z domu wykonuję znieczulenie zo porodu, spędzam z pacjentka ładnych kilka godzin i dostaje za to po d koniec mięsiąca 1200 PLN, niezaleznie od tego, czy znieczuliłem 1 poród 10 poródów, czy ani jedego…
Pani Aneto – Pani wybaczy, ale czy Pani przyjechałby za darmo do szpitala o 2:00 nad ranem, aby wykonywać znieczulenia porodu?

Proszę sie zapytać lekarzy w Szwecji, ile zarabiają na ręke – po opłaceniu wszelkich podatków. Jeżeli dojdziemy do takich samych zarobków w Polsce, wtedy możemy podyskutować o bezpłatnym znieczuleniu porodu. Wydaje mi sie, że ełatwo jest mówić o dobrodziejstwach, krtóe zapewnia tak opiekuńcze Państwo, jak Szwecja, ale znakomita większość polskich lekarzy, którzy chca być uczciwi wobec pacjentów musi walczyć o przeżycie. Proszę się zapytać któegokolwiek lekarza w Szwecji, czy jego stać na zakup książek fachowych. Otóż w Polsce takie pytanie nikogo nie dziwi…
I Pani chce, abym za darmo przyjechał do znieczulenia porodu… Pozdrawiam!

Tomasz – anestezjolog.

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Anety: płatne znieczul. – głos anestezjologa

Drogi Panie Tomaszu:)
Ja doskonale rozumiem sytuacje zarobkowa lekarzy w Polsce. Teraz Pan rozumie, dlaczego nie chcialam poruszac tego tematu. Jest wiele za i przeciw. Ale pomine to:) Rozumiem ciezkie czasy, ale znam lekarzy w Polsce, ktorzy nie patrza na niskie zarobki, ale twierdza, iz sa lekarzami z powolania i tacy lekarze pojada do szpitala nawet 100 razy, by pomoc. Zarobki zarobkami, a Przysiega , ktora sklada przyszly lekarz rowniez o czyms mowi, prawda? No z jednym sie z Panem zgadzam, jesli chodzi o te zarobki i kasy chorych. Same sa chore moim zdaniem. Ale….Czy 500zl to nie za duzo jak za znieczulenie ?- przez lekarza, ktory od tego jest? Niech szpitale zaoszczedza na czyms innym, a nie na zdrowiu pacjentow i bolu rodzacych.Nie maja pieniedzy, funduszy, ale nikt nie wspomina o tym, iz pielegniarki wynosza z oddzialow przrozne rzeczy.Dlaczego nikt z tym nic nie zrobi? Mam znajoma pielegniarke, wiec wiem co mowie, jak to wyglada na oddzialach. To przeciez kosztuje! Ale kobieta, ktora rodzi musi placic za ZO, bo to jest niewiadomo co, cos extra nie wiadomo jak bardzo! Takie jest moje zdanie i tego nie zmienie i nie zrozumie nigdy. niech ktos pomysli o tych chorych ludziach, a nie caly czas pieniadze,pieniadze!! Ale skoro mamy taki rzad… czego sie tu spodziewac. W szwecji place wysokie podatki, nawet nie pracujac- obejmuje mnie wszystko darmowo- i dzieki temu moge sobie pozwolic na wspaniala opieke panstwowa. A podatek wynosi 28-30%. Nie bede dyskutowala z Panem o zarobkach itp, poniewaz uwazam, iz nie mam na to wplywu, byc moze Pan rowniez. Poza tym nie jest to temat na obecnym forum. Ale dodam, iz moja mama lezala niestety dziesiatki razy w szpitalach i to roznych, poczynajac od klinik do zwyklych, wiec wiem jak to wyglada opieka ,platnosc za pobyt,placenie lekarzom, pielegniarce, bo np nie przyniesie glupiego basenu niemogacej chodzic po operacji, bo twierdzi, ze jest pani za mloda a sa starsze, ktore potrzebuja.itd…..Jest multum rzeczy, ktore mozna by poruszyc, ale to nie ma sensu, bo i tak nie ma sie na to wplywu. Chociaz…. pieniazki, za ktore mozna kupic duzo rzeczy, niestety. Powolania sie jednak nie kupi:) Tak wiec koncze dyskusje z Panem jako z lekarzem. Zycze powodzenia w praktyce i w zyciu. Pozdrawiam, Anetka

Anetka

gucia25 Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

do anetki25!
Polskie realia sa polskimi realiami i nikomu sie to nie podoba . To okropne ze lekarze biora, za to co jest ich praca sa na oddziale np na dyzurze za to ze maja przeprowadzic porod.
Z drugiej strony nie dziwie sie tomkowi ze chcialby za swoja prace wynagradzany, kiedy przyjezdza w noc do porodu.
To wina polskije sluzby zdrowie a nie pana tomka.
wszystkich to wkurza – tomka , rodzaca kobiete, jej meza , ale z drugiej strony czy te pretensje powinnas kierowac do tomka . Ty siedzisz sobie wygodnie w szwecji, masz pelen komfort, najlatwiej jest wyjechac a potem wszytko krytykowac.
azda by tak chciala ale.. u nas w polsce wazniejsze sa blokady drog, i polityczne przepychanki niz ochrona obywateli.
To wszystko nie jest takie proste jak ci sie wydaje.
pozdr

kasia oczekujaca na Kropeczke

carmella Dodane ponad rok temu,

Re: Do Anety: płatne znieczul. – głos anestezjologa

Misiaczku ja pracuje w prywatnej firmie – biuro porozy i zarabiam po pdliczeniu podatkow 750 zl 😉 I jestem na zawolanie klientow przez 24 godz na dobe w sezonie- co dwa tygodnie dyzur komorkowy przez tydzien. Juz mi sie zdarzylo nie raz jechac wieczorem lub w weekend do biura, bo w hotelu pomieszali rezerwacje. Wstawac o 3 nad ranem, bo klient wlasnie przyjechal i nie podobal mi sie pokoj, ktory mu przydzielono.
i co i pstro. moge powiedziec pocalujcie mnie w d… klientom i szefowi (ktory w tym czasie spi spokojnie). Ale tez pewnie moglabym sobie siasc na zielonej trawce, bo na moje miejsce jest co najmniej 10 os, ktore beda pracowac na 500 zl …
Wiec panie doktorze, panu placa bo chodzi o ich zycie…

Ale moze jak panu sie nie podoba to zmieni pan prace, teraz tak z tym latwo………………………

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Nawet jesli lekarz chce być odpowiednio wynagradzany, zwracanie sie po ten zarobek do chorej rodzącej w nieludzkich warunkach (np, odmowa zrobienia cesarki, choć dzieko jest źle ułozone) jest ch….
To nie ja mam płacić lekarzowi państwoewmu, tak niestety wygląda nasz ustrój i prawo. Sama zarabiam też 800 zł i wcale nie uwazam, ze to odzwierciedla mój wkład pracy i moje studia itd.
Lekarz dobry i obrotny moze zarobic inaczej i legalnie, a nie odmawiając informacji chorej kobiecie albo traktując ją per noga… Lekarz ma pewną etykę i przede wszystkim primo – non nocere… (o i le dobrze pamiętam) a dopiero potem co innego.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Najsmutniejsze jest to, że my płacimy za to… co miesiąc. Popatrzcie moje kochane na swój „pasek” ile co miesiąc zabierają nam pieniążków po to byśmy miały bezpłatną opiekę lekarską… żyjemy w chorym kraju…bez komentarza…

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
14. 04. 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

No własnie.. biorąc pod uwagę, jak mało chorowałam i nigdy nie byłam w szpitalu, to ja już sobie wszystko nieźle opłaciłam z comiesięcznych odliczeń. Na co najmniej 2 porody w prywatnej klinice ;-P

„Szkoda”, że mi nikt nie daje łapóki w pracy, kiedy jestem przemęczona i wykorzystywana po godzinach za darmo…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Szkoda gadać Lea, szkoda gadać. Aż mnie trzęsie kiedy sobie o tym pomyślę, że najważniejsza jest administracja kas chorych. Zobacz jakie piękne budynki z naszych pieniązków pobudowali. Dzięki temu za poród zapłacimy z własnej kieszeni, bo z naszych składek juz nie starczyło!!!

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
14. 04. 2003

carmella Dodane ponad rok temu,

🙁

Tylko tyle moge powiedziec:(
Do dentysty trzeba chodzic prywatnie jezeli nie chce sie zeby plomba wypadla po tygodniu (mam znajoma, ktora przyznala, ze ma materialy juz dawno przeterminowane),
do ginekologa prywatnie, bo na wizyte w przychodni trzeba sie zapisac na iles tam przed ( a jezeli ja mam problem na juz to co mam zrobic) itd…
I jeszcze znow nam podebrano pieniazki na opieke zdrowotna.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: 🙁

To jest tylko kwestia przychodni… Naprwdę, ja nie musze sie zapisywać, przychodze i trochę czekam…. natomiast prywatnie u mnie wiekszosc gabinetow dziala tak samo – pan przyjmuje od 16 – tej, np. prosze przyjsc wtedy.. przychodze i co? I jest juz 6 babeczek… i czekam – tak samo jak panstwowo.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: 🙁

Lea, ale czy przychodzisz bez wczesniejszej rejestracji bo jestes ciezarna, czy wszystkie tak maja? Bo to duza roznica.

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

carmella Dodane ponad rok temu,

Re: 🙁

Nie, no w mojej przychodni mozna bylo sie zapisac w dany dzien przed wizyta (o ile sie przyszlo np o 7.00 a lekarz przyjmuje od 9.00) …ale to bylo w zeszlym roku. Teraz kolezanka chciala isc i okazalo sie, ze wszedzie zapisy. Musiala isc ja juz, wiec poszla prywatnie.
Ja akurat mam fajnego ginekologa, ktory powiedzial mi, ze przyjmuje tez na kase chorych w przychodni kolo mojego bloku, wiec nie mam problemu jezeli moge w godzinach przedpoludniowych. NO i chodze tak na zmiane 😉 BO jak wiem, ze bede sie musiala rozkladac to wole isc do prywatnego gabinetu, bo u mnie w przychodni lozko/fotel pamieta chyba czasy jak moja mama byla w moim wieku 😉 Zreszta jakos tak milej sie czuje w tym prywatnym. Ale poczucie sie milej tylko dlatego, ze sie placi….
Ale do dentysty to bym nie poszla do przychodni, chyba ze tylko na kontrole, ale tam tez sa zapisy

lea Dodane ponad rok temu,

Re: 🙁

Helenko, hihi, nie zatajam informacji… Nie byłoby tak różowo, gdybym miała jakieś przywileje…
Już mówie dokładnie.. Jest to poradnia „k”, w której jakieś 75% osób zainteresowanych to ciężarówki. Poradnia jest niepubliczna, ale nie widziałąm tam jeszcze nikogo, kto by płacił, wszyscy chodzą na kasę.. i jest to bardzo pilnowane, bez okazania ksiązeczki nie wpuszczą i już, choć kobitki dojeżdżają daleko spoza mojego miasta.
Nie ma przywilejów dla ciężarnych – wręcz przeciwnie, zawsze jestem w tym ośrodku jako pierwsza, a obsłużono mnie pierwszą tylko RAZ, pozostałe razy polegały na tym, ze wpuszczano przede mnie koleżanki pań z obsługi (i tak samo byłoby i w prywatnym i w państwowym), podkreślam, kobiety nieciężarne i nieznajome lekarza tylko obsługi, ze tak to ujmę (położnej, pielegniarki i sprzątaczki).
Nikt nie zważa na to, z ew ciązy czekam od kilku godzin.. ale i tak wiem, ze będę przyjeta rano i się nie skraże.
Prywatnie byłam w sumie dwa razy – raz lekarz kazał mi przyjść na 16 – tą, myslałam, ze to godzina dla mnie, jeszcze dwa razy pytał o nazwisko.. ale co Ty… przyszłam, on wyjechał, czekałam, a potem zlazło sie pełno kobiet i żadn anie była zapisana, po prostu się przychodzi na 16 – tą i jest kolejka bez zapisów – to było u niego w domu zresztą.
Potem byłam w najbardziej renomowanym ośrodku u nas, już takim wielofunkcyjnym, nie tylko dla kobitek, lekarze zjeżdżają do nas dobrzy z okolic… Myslałam, ze jakas rejestracja jest do gina albo jak… A tu pani mnie pyta, czy byłam umówiona – no ja na to, ze kazał mi przyjść… a ona ani żadnej karty, ani kolejki, tylko że mam go złapać jak będzie chodził… a w poczekalni pełno babek i wszystkie do niego.
Był to nie mój lekarz i p[oszłam tam tylko na ktg, ktore miałąm za darmo… Ale jak bym miała tak chodzić na wizyty i za pieniądze, to ja dziękuje…
A jesli bym naprawdę chciała się gdzieś zapisać, to w mojej przychodni na ksę w soboty jest na zapisy na godzinę.. ale nie lubię tego za bardzo, bo są zajęte na ponad tydzień z góry, a ja chcę mieć ten luz, ze mogę rano zadecydować, czy idę do lekarza czy nie.. już miałam takie spontaniczne decyzje.. i to jest wg mnie bardzo ważne, ze nie muszę czekać. Jesli mi szkoda tych dziewczyn, które czują się zaniepokojone jakimś objawem, al episzą na forum, ze wizyte mają umówiona za 2 tygodnie i nie ma miejsc… Tak jak ta dziewczyna, która pisałą o nadżerce bodajże, czekała na wizytę chyba miesiąc, a lekarz ja ochrzanił za to, ze tak późno przychodzi! Egocentryk bez wyobraźni.
Mój lekarz zreszta też tak się walnął raz, bo mi mówi, ze w sobotę do niego się najłatwiej dostać… a ja na to, no tak, ale kiedy sie trzeba zapisac… haha…
Nie wiem, byc może pod koniec dnia w przychodni jest nerwowo, bo nie zdązy wszystkich przyjąć? Moze pod koniec rejestracji kobietki są odsyłane z kwitkiem… ale wystarczy przyjś o godzinie 7 -mej, zeby być w pierwszej powiedzmy czwórce (czasami do 7 -mej nie ma jeszcze nikogo i jest się pierwszym, ja stawiam sie ok. 6:45 i jestem pierwsza zazwyczaj), a lekarz jest od godziny 8 – mej (mój sie nie spóźnia, choć widziałąm że inne lekarki się spóźniaja poważnie) więc do 9 -tej góra mam z głowy. A jestem śpiochem i leniem , a mimo to wstaję, kiedy nie było samochodu – szłam na piechote po ciemku w ciązy przez śnieg, ale nie narzekam i wole tak niż jakieś zapisy na terminy za miesiąc…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: 🙁

Teraz rozumiem i moge ci powiedziec ze sytuacje mam autentyczna. Kiedys bylo tak, ze bylo sie przypisanym do jednego lekarza, do jednej przychodni, i juz nie mozna bylo sobie zmienic. Nie wiem czemu to sie rozluznilo, ale na szczescie przychodnie i lekarza da sie teraz zmienic. A wiec ja kiedys bylam przypisana do przychodni „szkol wyzszych”, ktora przyjmowala wszystkich studentow uczelni Gdanska, tez asystentow i td. I za cholere nie mozna bylo tego zmienic, a byl tam taki balagan ze szok. Wlasnie zeby sie dostac do ginekologa, tzreba bylo o 7 sie pojawic, o 8 zaczynala sie rejestracja, i cie zapisza. Natomiast jak sie chcialo zapisac telefonicznie, to wyznaczano termin za 1-1,5 miesiac. Nie wiem jakim cudem ten system dzialal, no ale dziala dotychczas. Przerazilam sie jak pomyslalam ze w ciazy bede musiala chodzic do tej przychodni. Ale nie, najpierw poszlam do prywatnego,i przychodzilam konkretnie na wyznaczona godzine, wiec kiedy na poczatku mierzyl mi cisnienie, zawsze mialam podwyzszone jeszcze od chodzenia 🙂 No ale to tak, dla przykladu. Natomiast kiedy sie dowiedzialam, gdzie przyjmuje panstwowo, zaczelam do niego chodzic panstwowo. Przyjmuje tak jak u ciebie w niepublicznej placowce, poradnia „K” w Gdanskim Centrum Zdrowia. Chodze normalnie na ksiazeczke, za nic nie place, nie ma balaganu i jest bosko. Nie musze sie rejestrowac wczesniej, lekarz moj (bo chcialam koniecznie do mojego) przyjmuje codziennie. Nie ma kolejki, jak przychodze to najczesciej nikogo nie ma, no gora – 2 babki.
Wiec ja mysle ze to wszystko zalezy od przychodni, i jak sie nie dostanie do jednej, to trzeba zadzwonic do drugiej. Chyba lepiej przejechac sie pare przystankow dalej do lepszej przychodni, niz sie denerwowac i wiedziec ze w „swojej” blizszej przychodni cie przyjma za miesiac.

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!

Gucia.
Bez wykrzyknikow mi tu prosze. szkoda, ze nieczytalas moich postow rok wczesniej:) Nie napisalabys wtedy moze:

Ty siedzisz sobie wygodnie w szwecji, masz pelen komfort, najlatwiej jest wyjechac a potem wszytko krytykowac.

Uwazam rowniez , ze zbyt malo przeczytalas postow dotyczacych porodow.
Ja nie atakuje Tomka, pisze tylko to co kazdy wie i co napisalby do lekarza piszacego takie slowa jak Tomek.
Nie bede dyskutowac z toba na ten temat, moze sama kiedys zrozumiesz. Pozdrawiam Cie cieplo:)

PS.
Zycze slodziodkiej i zdrowej kropeczki:)

Pozdrawiamy – Anetka i ciezko zabkujacy Adaś (29.04.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Znieczulenie powinno być powszechnie dostępne!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Golenie i lewatywa?
Na ile to jest przydatne a na ile to przestarzala, rutynowa, niepotrzebna czynnosc?
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
nieplodnosc???
Zaczelam powaznie zastanawiac sie czy jestem w stanie zajsc w ciaze; poczatkowo przez dlugi (z przerwami) czas bralam tabletki antykoncepcyjne sadzac, ze kiedy je odstawie - ot tak - zajde
Czytaj dalej