ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

wysyp fasolek na forum- gratuluję mamusiom, ciesze sie ich szczęsciem i nachodzi mnie refleksja -czy zostanę tutaj sama? boję się że nigdy nie dane będzie mi napisać takiego posta:( ktoś ma też takie obawy?

23 odpowiedzi na pytanie: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

jaga Dodane ponad rok temu,

Re: MYŚL POZYTYWNIE!

Nie! Jeszcze niedawno w czarnych kolorach widziałam całą swoją przyszłość (po stracie pracy), a teraz wszystko zaczęło się normować i wierzę, ze nigdy nie moze być źle. Kiedyś musi być lepiej. Szczęście nie może nas zawsze omijać. Kiedyś musi na nas wpaść. I głęboko wierzę, że każda z nas, czy się stara trzy cykle czy trzydzieści, wreszcie utuli swoje maleństwo. Nie można tracić wiary. Może czasem trzeba tylko troszkę dłużej poczekać.

[Zobacz stronę]

paszulka Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

No co Ty… jeszcze ja tu jestem… od niedawna i dopiero pierwsze podejscie ale jestem… 🙂
Trzymam za Ciebie kciuki. Tylko spokoj moze nas uratowac…. wkacje sie zblizaja a to sprzyja zaciazeniom! 🙂
Nie znam Twojej historii, ale moim zdaniem pozytywne podejscie a nie zamartwianie sie bardziej rokuje.
Wierze w teorie Younga o “samosprawdzajacej sie przepowiedni”, ze jesli bedziemy sobie cos wiele razy powtarzac to sie spelni, wiec mysl pozytywnie i wyluzuj sie! Bedzie dobrze! Zobaczysz!
Buziaki
Aga

[Zobacz stronę]
[Zobacz stronę]

jaga Dodane ponad rok temu,

Re: do Paszuli

Paszula! Ale Ty masz zjazdowy wykres!!!!!

[Zobacz stronę]

paszulka Dodane ponad rok temu,

Re: do Broni

Tia…. na nartach mozna by poszalec, ale nic poza tym…. w dodatku jak mierze rano temperature to mam zazwyczaj bardzo niska i jak wczoraj mierzylam temperature rano mialam niewiel ponad 36 a wieczorem mialam 36.9 i nie wiem czy nie powinnam zmienic systemu. Zielona jestem jeszcze strasznie!
A mozesz cos z niego wyczytac wiecej?
Buziaki

Aga

[Zobacz stronę]

jaga Dodane ponad rok temu,

Re: do Paszuli

Niestety nie znam się na tym. Dagmara, patrząc na mój wykres, powiedziała, ze powinnam zrobić hormony, bo mi wykres skacze. Może jej powinnaś się zapytać.

[Zobacz stronę]

paszulka Dodane ponad rok temu,

Re: do Broni

Masz racje. Zapytam. Dzieki 🙂

Aga

[Zobacz stronę]

agago Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Paszula ma rację jak człowiek cos sobie ubzdura to koniec to tak jak z przesądami zobaczysz czarnego kota to od razu na niego spadają niepowodzenia z całego dnia – bo niby kota wina. Wiesz jak działa placebo to pomyś o tym – mózg to WIELKA TAJEMNICA i ma wpływ na twój organizm
pozdrowionka głowa do góry

Aguśka

gabka Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

nie, nie zostajesz tu sama, ja tu jestem od roku i choć bardzo chce stąd odejsc to nic z tego, ale mam nadzieje ze to sie zmieni dla mnie, dla ciebie i po koliei dla każdej z nas tez marze o tym aby wam napisac -ze są 2 krechy!!!

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Ja tutaj jestem od prawie dwóch lat

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
czekam już tylko na cud 40 cykl starań :-((

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Samanta ty już zmykaj na oczekujące-życzę Ci tego bardzo i reszcie także!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Przede wszystkim nie wolno Ci tak myslec.
Trzeba mocno wierzyc, ze sie uda bo wiara naprawde czyni cuda – wiem cos o tym.
Na pewno doczekasz sie upragnionego dzieciatka:)

Buziaki i pozdrowienia slemy:)

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Chyba tylko jako gość bo jako “uczestnik” to na razie nie jest mi pisane

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
czekam na cud – to już 40 cykl :-((

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Ej Kajka nos do gory! Na pewno sama nie zostaniesz, to po pierwsze, a po drugie na pewno awansujesz do grupy albo oczekujacych, albo starajacych sie ze wspomaganiem po zdiagnozowaniu przyczyny. Tak czy inaczej bedzie dobrze, i wsparcie znajdziesz na pewno…
A propos obaw; to ja niestety, z jednej strony mam smutna pewnosc ze nie wszystkim dziewczynom sie uda latwo zostac mamusia, a z drugiej powoli moje obawy o nie posiadaniu potomstwa staja sie raczej pewna opcja, z ktora sie musze pogodzic. Bardzo mi bylo z tym zle, ale probuje sobie radzic, i wiem, ze niedlugo niedlugo bedzie lepiej.
Trzymam za Ciebie i za mnostwo radosnych nowinek od Ciebie!!
Zebys mogla napisac tak wspanialego posta; ze az sie wszystkie ze wzruszenia poplaczemy (no mnie duzo nie trzeba)
buziaczki

[Zobacz stronę]

77ania Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

czesc
jak pisalas swego posta bylam wlasnie w szpitalu (do tego jeszcze dzien moich urodzin). Dzien wczesniej mialam zabieg…. wyrwali mi moje Szczescie. I teraz tez nachodzi mnie mysl, czy kiedys zobacze swojego Dzidziusia? Ale odganiam szybko ta mysl….. bo musi nadejsc taki dzien, gdy szczesliwie urodze zdrowe dziecko.
Z calego serca zycze spokojnej zdrowej ciazy zakonczonej takimze porodem, a potem to juz caly swiat przed nami….

Ania i Dwa Kochane Aniołeczki (X.04 i IV.05)

paszulka Dodane ponad rok temu,

Do 77Ani

Skladam zyczenia urodzinowe zodiakalnemu Bykowi (a moze raczej Byczycy tak jak i ja, ale ja za tydzien:) i przytulam Cie bardzo i trzymam kciuki, aby nastepna proba okazala sie byc skuteczna do samego konca.
Buziaki

kaja26 Dodane ponad rok temu,

do zabulijki

narazie stoję przed wielką niewiadomą, dlatego pewnie się denerwuję, mąz miał bardzo słabe wyniki nasionek, łyka wityaminki i jeszcze nie powtórzyliśmy badania, boję się że nic to nie dało…i że nie będzie mi dane mieć dzidziusia:(

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: do zabulijki

Wiem jak to jest; badania, badania, i takie poczucie beznadziei…I stania w miejscu…Ja tez mezusia karmie witaminami, zaszkodzic nie zaszkodza, chociaz akurat wyniki mial nie najgorsze, jesli chodzi o same plemniki, tylko aglutynacja i lepkosc za duze. Teoretycznie powinnismy co miesiac miec jedno dziecko, a tu nic, nawet nadziei, bo @ przychodzi jak w zegarku…
takie czekanie bez swiadomosci, ze sie idzie do przodu jest potworne…Ale nie poddawaj sie zlym nastrojom – teraz nie masz wplywu na wiele, a dzidzisia nawet przy bardzo zlych wynikach mozna miec!! Tylko wymaga to wiecej czasu, sily, cierpliwosci i na pewno super porozumienia miedzy partnerami. I dobrego, madrego lekarza!
Ale ja Ci zycze lepszych wynikow na dobry poczatek i super niespodzianki… No i mnooostwo sily – idzie maj, to dobry czas zeby pobyc ze soba na swiezym powietrzu i doladowac sie prawdziwymi witaminami (ktore sa o niebo lepsze niz preparaty)…
Buziaczki sloneczne Ci wysylam…

[Zobacz stronę]

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Hej!

Nie zostaniesz tu sama – jedni odchodzą do oczekujących inni przychodzą tutaj. Mamusią na pewno zostaniesz – tylko trzeba troszkę czasu. Dziewczyny – super, że znalazłyście to forum i możecie się wspierać w tych trudnych chwilach – ja do Was trafiłam dopiero w początkach ciąży – po wielu trudnych, bolesnych, przykrych zdażeniach i nie miałam nikogo kto pocieszy i dobre słowo powie.
Dla dziewczyn starających się ponad rok – WEŹCIE SIĘ ZA SIEBIE I PARTNERÓW, NIE CZEKAJCIE NA CÓD – potrzebny dobry lekarz, kilka badań, no i niestety kaska – bo bez niej ani rusz.
Mam dobrego gina w W-wie jeśli ktoś chce dam namiar – mi bardzo pomógł i tylko jemu zawdzięczam to, że już za 4 tyg będę tulić w ramionach swój skarb.

Trzymam za Was kciuki, przesyłam dobre fluidki ciążowe ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ania

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

chociaż ostatnio faktycznie sporo dziewczyn zafasolkowało, niestety dużo nas jeszcze w ”kolejce” czeka, więc nie martw się napewno nie zostaniesz tutaj sama, ja narazie jeszcze też się wyżej nie wybieram bo chociaż do @ jeszcze 2 dni to juz wiem napewno że przyjdzie

5 cykl starań
Aga i aniołek (10-13.12.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

no wesz??to ja raczej bede tutaj… A ty juz niedługo II krechy nam ogłosisz…..

minęło 3 lata…laparo 4 maja
Damianek 29.05.1998 i (* V 2002),(* I 2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: ZOSTANĘ TUTAJ SAMA?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Wątpliwości
Opisze wam sytuacje w jakiej się znalazłem. Chciałbym, żebyście ocenili na kogo stawiacie. Kto jest ojcem? Była partnerka - Mojej byłej partnerce okres pojawił się 17 tego lutego. Ja kochałem się
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Od kiedy białko jaja?
Moja mała niedługo konczy 11 miesięcy. Mogę już? Anna Styś
Czytaj dalej