ZOSTAW "NERWA" na teściową tutaj.

Temat teściowej jest u niektórych bardzo drażliwy.

Będę dodawać tutaj sytuacje, które mnie irytują i doprowadzają do białej gorączki. Może ktoś też ma ochotę sobie ulżyć? Zapraszam !

1. Moja teściowa, zaprosiła rodzinę ze swojej strony SAMA na nasz ślub, zanim zdążyliśmy dojechać z zaproszeniami.

Strona 5 odpowiedzi na pytanie: ZOSTAW "NERWA" na teściową tutaj.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

oj ulegać to się nie powinno :Hyhy:
u nas nadal się wtrąca :Strach: nawet co do problemów jakie mamy z synem,bo ona chyba myśli że jest mądrzejsza od pedagoga,psychologa itd. aż kiedyś temperatura w moim organiźmie przekroczy stan spokojnego reagowania i usłyszy,to będzie wspaniały dzień :Hyhy:
Bo ja mówię jedno a ona drugie…eh mam dość takich ludzi,dlatego jej już nie zapraszam i zanim przyjedzie to dzwoni do swojego syna i pyta czy może 🙂
Wczoraj była i jej wnuczek nie chciał do niej podejść nawet,wstydził się jak przed obcą osobą (czyt.wisiał na mnie jak naszyjnik)

mimi Dodane ponad rok temu,

A my w sobotę jedziemy do siostry J. i może być tez tam jego mama :Foch:

dudus15 Dodane ponad rok temu,

hm…tesciowa jak dzwoni telefon i pisze tesciowa to juz mi sie cisnienie podwyzsza a co dopiro jak ja uslysze ,zawsze siee wymandrza jak by wszystkie rozumy pozjadala,,,jak pilnowala moje dziecko bo kolezanka poprosila mnie bo jechala na urlop na 2tygodnie ,,,to jak z pracy przyszlam to szoku doznalam,,,dziecka nie pilnowala tylko jej mama czyli babcia ktora ma 82lata dziecko brude i glodne bylo ,,,wzielam dziecko do domu umylam nakarmilam i poszlo spac a t…siedziala sobie w domu ,,,jak wpadlam tam to nawet slowem nie odezwala ,zaczelam mowic ze zloscia mialam chote ja udusic a jej mezulek swiezo upieczony ,,,zaczol sie madrzyc ,ja oczywiscie odpyskowalam mu ze ma sie nie wtracac :Nie nie:i inne rzeczy tez powiedzialam i wyszlam z tamtad wnerwiona ,maz wrocil z pracy mu powiedzialam to poszedl i tez ich ochrzanil ,,,

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dudus15:hm…tesciowa jak dzwoni telefon i pisze tesciowa to juz mi sie cisnienie podwyzsza a co dopiro jak ja uslysze ,zawsze siee wymandrza jak by wszystkie rozumy pozjadala,,,jak pilnowala moje dziecko bo kolezanka poprosila mnie bo jechala na urlop na 2tygodnie ,,,to jak z pracy przyszlam to szoku doznalam,,,dziecka nie pilnowala tylko jej mama czyli babcia ktora ma 82lata dziecko brude i glodne bylo ,,,wzielam dziecko do domu umylam nakarmilam i poszlo spac a t…siedziala sobie w domu ,,,jak wpadlam tam to nawet slowem nie odezwala ,zaczelam mowic ze zloscia mialam chote ja udusic a jej mezulek swiezo upieczony ,,,zaczol sie madrzyc ,ja oczywiscie odpyskowalam mu ze ma sie nie wtracac :Nie nie:i inne rzeczy tez powiedzialam i wyszlam z tamtad wnerwiona ,maz wrocil z pracy mu powiedzialam to poszedl i tez ich ochrzanil ,,,

dobrze że chociaż mąż jest po twojej stronie 🙂 :Przytulam:

aguq Dodane ponad rok temu,

edit na prośbę autorki
smoki

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Mój mąż idzie jutro na pierwszy zjazd z uczelni (postanowił się dokształcić), byliśmy u jego mamusi i mamusia nie zawahała się wymienić, w co M ma być jutro ubrany (podniesionym głosem negując bluzę dresową i ewentualne adidasy).

Czuję się u niej jakbym była niedołężna i nie potrafiła przygotować Mężowi koszuli, zadbać jak jest chory, czy ugotować mu ODPOWIEDNIEGO OBIADU.

bielizne tez mówi jaką ma nalozyc???:Hyhy:

taką „mamusie” to bym chyba w kosmos wyslala…

zeby ktos powiedzial jak mam być brana to bym chyba odpowiedziala..

rybus80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Mój mąż idzie jutro na pierwszy zjazd z uczelni (postanowił się dokształcić), byliśmy u jego mamusi i mamusia nie zawahała się wymienić, w co M ma być jutro ubrany (podniesionym głosem negując bluzę dresową i ewentualne adidasy).

Czuję się u niej jakbym była niedołężna i nie potrafiła przygotować Mężowi koszuli, zadbać jak jest chory, czy ugotować mu ODPOWIEDNIEGO OBIADU.

Moja potrafi w porywach do garnków mi zaglądać i komentować np.”lichy ten obiad dla niego zrobiłaś”
A jak pewnego dnia przyszła i garów nie było na piecu to z oburzeniem wytykać mi zaczęła że już tyle godzin, ja łażę a P głodny będzie jak wróci z pracy. I nic się nie odezwała kiedy zaczęłam z lodówki wszystko wyciągać-tylko wargi zagryzała. Taki typ.

Dodane ponad rok temu,

widzę, że narzekające na teściowe mają jeszcze względnie małe dzieci
ciekawe z czego to wynika?:Niepewny:

rybus80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:widzę, że narzekające na teściowe mają jeszcze względnie małe dzieci
ciekawe z czego to wynika?:Niepewny:

Moja córka ma prawie 9lat- do naszego związku wtrącać zaczęła się na długo przed ślubem. I z tego co widzę -nie przestanie.

rena12 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:widzę, że narzekające na teściowe mają jeszcze względnie małe dzieci
ciekawe z czego to wynika?:Niepewny:

ja myślę, że z biegiem czasu można się przyzwyczaić i człek po prostu już tak nie przeżywa tego, co mówi, robi teściowa:Niepewny:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez RYBUŚ80:Moja potrafi w porywach do garnków mi zaglądać i komentować np.”lichy ten obiad dla niego zrobiłaś”A jak pewnego dnia przyszła i garów nie było na piecu to z oburzeniem wytykać mi zaczęła że już tyle godzin, ja łażę a P głodny będzie jak wróci z pracy. I nic się nie odezwała kiedy zaczęłam z lodówki wszystko wyciągać-tylko wargi zagryzała. Taki typ.

:Śmiech: hehe niezła
Mój waży 115 kg ale jest bardzo ubity więc nie widać tego po nim nawet,ale jak jego mama usłyszała ile waży to kazała koniecznie holesterol badać,bo ja mu za dużo do zjedzenia daję :Hyhy: a synowi to kazała słodzić mleko,2 różne zdania od jednej osoby 🙂 ona się już gubi.
Od facetów innych rzeczy się wymaga niż od kobiet,tak mi się wydaje.Moja mama w podstawówce jeszcze robiła mi śniadania do szkoły,pod koniec SP to już musiałam sobie sama robić,teściowa swojemu najmłodszemu synowi to nawet do średniej robiła śniadanka do szkoły,dosłownie wszystko,obiad,kolację i sprzątała w pokoju 😉 a ja bidulka pamiętam że jak miałam jakieś 8 lat to musiałam sprzątać swój pokój,siostra mi jedynie pomagała z kurzem itp.

ewkam przecież to bez różnicy kto w jakim wieku ma dziecko,jedne maja starsze a inne młodsze,a tu akurat się zebrały mamy młodszych :Hyhy: jak teściowa jest ok to sie nie czepia szczegułów i nie próbuje pokazać,że bez neij to jak bez nogi
Jedne się wtrącają bo np.mają pierwszego wnuka a inne bo hmm :Hyhy:

aguq Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:widzę, że narzekające na teściowe mają jeszcze względnie małe dzieci
ciekawe z czego to wynika?:Niepewny:

Nie mam dzieci.

Ale zdarzył się już niejeden temat typu „co by było gdyby”…..

aguq Dodane ponad rok temu,

edit na prośbę autorki
smoki

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Teściowa

Ja niestety mieszkam z teściową:( i zastanawiam się czy w swoim życiu spotkałam kogos bardziej bezdusznego, chamskiego i niesprawiedliwego.
Jestem cięzko chora (rak kości lub choroba Pageta), nie ma jednoznacznej diagnozy. Ból jest moim codziennym towarzyszem. Budzę się rano, porcja p/bólowych, bez nich nie wstałabym z łóżka. Od 2 miesięcy zaatakowana prawa noga i problemy z poruszaniem się. Nie mam docelowego leczenia, tylko bifosfonian , który ma zapobiec patologicznym złamaniom. Lek jest nierefundowany kosztuje 590 zł i nie mogę go kupować regularnie, bo nie mamy pieniędzy- mąż zarabia 1100 zł .Mimo całego horroru staram się, tzn , gdy mniej boli zajmuję się Córcią, czytam , uczę Ją liczyć,wyklejam , rysuję. Chcę wykorzystać każdą lepszą chwilę.Niestety dużo jest dni, gdy ból uwali na amen i nawet tych stacjonarnych zajęć nie mogę wykonywać.
Wtedy teściowa zajmuje się Adą-tzn nie robi nic, włącz tv , dziecko na kolana i do wieczora lecą filmy( cała gama do wyboru , sensacje, kryminały, telenowele).
Dziecko po takich seansach przychodzi do mnie i opowiada, że pana zabili, panią postrzelili itd. Gotuje się we mnie, zwracam uwagę teściowej po raz n-ty-efektów zero. Ostatnio Ada schowała jej lusterko i nie mogli znaleźć, dostała za to szmatą po buzi. Zrobiłam z pozycji leżącej awanturę, jak się dowiedziałam, ale nie zrobiła sobie z tego nic. No bo co ja chora jej zrobię..
Podejście do mnie jest pt zawadzający mebel. Na każdym kroku złośliwe uwagi typu ,,Ale tamta dziewczyna pracująca z Krzyśkiem(to jej syn) zadbana, aż miło popatrzeć..
Ciężko jej było mi podać herbatę, więc rano szykujemy 2 termosy i mam w razie, gdybym nie mogła dotrzeć do kuchni.
Sytuacji mogłabym opisać jeszcze całe multum.
Dodam, że przed chorobą było całkiem ok.Nawet chwaliła się znajomym , że ma wykształconą synową, że dobrze zarabiam itd
Teraz jest masakra:(

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Wczoraj na przykład:

„SYnuś, masz bokserki?” „Może CI kupić jakieś”?

o matulu…:Śmiech::Śmiech::Śmiech: zeby moja tesciowa tak powiedziala do Ł.. to bym ją chyba ukatrupila!!!! Nie .. ona by tak nie powiedziala.. ona jest normalna ( mam nadzieje ze normalna bedzie jak najdluzej 😀 ) i zeby miala kazdemu synusiowi bokserki kupowac to by biedna chyba z wplatą sie nie wyrobila..

co do sniadan.. Moja mama nadal kanapeczki szykuje do szkoly moim braciom. Mają po 14 i 18 lat. :Hyhy:
A ja jako 15 latka musialam umiec ogarnąc dom, zając sie 4 mlodszymi bracmi ( fakt jeden to rok mlodszy był ) i ugotowac coś bo tato jak wroci z pracy to glodny bedzie..

Mama wtedy w szpitalu byla i wszytsko bylo na mojej glowie.

Teraz jej dziekuje za ta szkole zycia 🙂 3 dzieci w domu ( mąż i dwoch synow ) i wkurzająca sąsiadka za scianą i daje rade 😀

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madziula1:Ja niestety mieszkam z teściową:( i zastanawiam się czy w swoim życiu spotkałam kogos bardziej bezdusznego, chamskiego i niesprawiedliwego.
Jestem cięzko chora (rak kości lub choroba Pageta), nie ma jednoznacznej diagnozy. Ból jest moim codziennym towarzyszem. Budzę się rano, porcja p/bólowych, bez nich nie wstałabym z łóżka. Od 2 miesięcy zaatakowana prawa noga i problemy z poruszaniem się. Nie mam docelowego leczenia, tylko bifosfonian , który ma zapobiec patologicznym złamaniom. Lek jest nierefundowany kosztuje 590 zł i nie mogę go kupować regularnie, bo nie mamy pieniędzy- mąż zarabia 1100 zł .Mimo całego horroru staram się, tzn , gdy mniej boli zajmuję się Córcią, czytam , uczę Ją liczyć,wyklejam , rysuję. Chcę wykorzystać każdą lepszą chwilę.Niestety dużo jest dni, gdy ból uwali na amen i nawet tych stacjonarnych zajęć nie mogę wykonywać.
Wtedy teściowa zajmuje się Adą-tzn nie robi nic, włącz tv , dziecko na kolana i do wieczora lecą filmy( cała gama do wyboru , sensacje, kryminały, telenowele).
Dziecko po takich seansach przychodzi do mnie i opowiada, że pana zabili, panią postrzelili itd. Gotuje się we mnie, zwracam uwagę teściowej po raz n-ty-efektów zero. Ostatnio Ada schowała jej lusterko i nie mogli znaleźć, dostała za to szmatą po buzi. Zrobiłam z pozycji leżącej awanturę, jak się dowiedziałam, ale nie zrobiła sobie z tego nic. No bo co ja chora jej zrobię..
Podejście do mnie jest pt zawadzający mebel. Na każdym kroku złośliwe uwagi typu ,,Ale tamta dziewczyna pracująca z Krzyśkiem(to jej syn) zadbana, aż miło popatrzeć..
Ciężko jej było mi podać herbatę, więc rano szykujemy 2 termosy i mam w razie, gdybym nie mogła dotrzeć do kuchni.
Sytuacji mogłabym opisać jeszcze całe multum.
Dodam, że przed chorobą było całkiem ok.Nawet chwaliła się znajomym , że ma wykształconą synową, że dobrze zarabiam itd
Teraz jest masakra:(

oooooz sama bym szmatą po gebie te babsko zdzielila.Obkrecilaby jej sie 3 razy chyba.. az we mnie sie zagotowalo..

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez RYBUŚ80:Moja potrafi w porywach do garnków mi zaglądać i komentować np.”lichy ten obiad dla niego zrobiłaś”
A jak pewnego dnia przyszła i garów nie było na piecu to z oburzeniem wytykać mi zaczęła że już tyle godzin, ja łażę a P głodny będzie jak wróci z pracy. I nic się nie odezwała kiedy zaczęłam z lodówki wszystko wyciągać-tylko wargi zagryzała. Taki typ.

Jakbym moją matkę słyszała :Śmiech:
Czasem dzwoni zapytać co jej zię****kowi na obiad ugotowałam :Śmiech: bo on głodny chodzić nie może i byle czego jeść nie może. :Śmiech:

Wygwiazdkowało mi: z.i.ę.c.i.u.l.k.o.w.i

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Wczoraj na przykład:

„SYnuś, masz bokserki?” „Może CI kupić jakieś”?

:Śmiech:

może z przyzwyczajenia za czasów gdy mieszkał w domu,nie potrafi zrozumieć że syn ma już własną rodzinę 😉

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Wczoraj na przykład:

„SYnuś, masz bokserki?” „Może CI kupić jakieś”?

To moja jest ,, lepsza,, wiozła mojemu mężowi do pracy kanapki, bo zapomniał, a mi nie mogła zrobić herbaty jak leżałam skuta bólem.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

ale to już przegięcie :Hyhy: z tymi majtkami 🙂 jakby tydzień w jednych i tych samych chodził :Hyhy:

mimbla Dodane ponad rok temu,

Madziula to widzę że twoja teściowa podobna jest do mojej. Jak jest dobrze to jest dobrze ale jak jakąś słabość znajdzie to od razu wykorzystuje i kąsa. Moja to by mnie zaakceptowała tylko i wyłącznie wtedy jak bym odnosiła jakieś niezwykłe sukcesy została celebrytką albo jakimś ministrem. Jak bym zarabiała mnóstwo pieniędzy i mogła by się mną chwalić przed znajomymi była bym OK. Nie musiała bym być ani miła ani dobra, mogła bym być wredną su*ką a by mnie kochała. Dla mojej teściowej jakakolwiek choroba, słabość, gorszy dzień, żalenie się jest przesłanką do skreślenia człowieka. Przeżywają tylko najsilniejsi a reszta musi zginąć bo sama sobie zasługuje.
Taki typ.

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Mimbla, może mówimy o tej samej osobie:Hyhy: Zrobiłaś krótką , rzeczową charakterystykę mojej. Ostatnio odwiedził mnie kolega, z którym przed chorobą pracowałam. Wiesz co po jego wyjściu to babsko powiedziało? że pasowalibyśmy do siebie. No, ona mnie w takim stanie to by teraz chętnie oddała.. Skąd się takie jędze biorą?

ladiagg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez pet-net:Ja bym chciała aby moi „teściowie” interesowali się Olisiem ale tutaj jest niestety mur :Foch:

U mnie to samo. Nie rozumiem jak można nie chcieć się zainteresować własnym wnukiem. Jak trzeba być zadufanym w sobie.
Ja na szczęście mam niedaleko też moich rodziców, za którymi mały szaleje:)

ladiagg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madziula1:Ja niestety mieszkam z teściową:( i zastanawiam się czy w swoim życiu spotkałam kogos bardziej bezdusznego, chamskiego i niesprawiedliwego.
Jestem cięzko chora (rak kości lub choroba Pageta), nie ma jednoznacznej diagnozy. Ból jest moim codziennym towarzyszem. Budzę się rano, porcja p/bólowych, bez nich nie wstałabym z łóżka. Od 2 miesięcy zaatakowana prawa noga i problemy z poruszaniem się. Nie mam docelowego leczenia, tylko bifosfonian , który ma zapobiec patologicznym złamaniom. Lek jest nierefundowany kosztuje 590 zł i nie mogę go kupować regularnie, bo nie mamy pieniędzy- mąż zarabia 1100 zł .Mimo całego horroru staram się, tzn , gdy mniej boli zajmuję się Córcią, czytam , uczę Ją liczyć,wyklejam , rysuję. Chcę wykorzystać każdą lepszą chwilę.Niestety dużo jest dni, gdy ból uwali na amen i nawet tych stacjonarnych zajęć nie mogę wykonywać.
Wtedy teściowa zajmuje się Adą-tzn nie robi nic, włącz tv , dziecko na kolana i do wieczora lecą filmy( cała gama do wyboru , sensacje, kryminały, telenowele).
Dziecko po takich seansach przychodzi do mnie i opowiada, że pana zabili, panią postrzelili itd. Gotuje się we mnie, zwracam uwagę teściowej po raz n-ty-efektów zero. Ostatnio Ada schowała jej lusterko i nie mogli znaleźć, dostała za to szmatą po buzi. Zrobiłam z pozycji leżącej awanturę, jak się dowiedziałam, ale nie zrobiła sobie z tego nic. No bo co ja chora jej zrobię..
Podejście do mnie jest pt zawadzający mebel. Na każdym kroku złośliwe uwagi typu ,,Ale tamta dziewczyna pracująca z Krzyśkiem(to jej syn) zadbana, aż miło popatrzeć..
Ciężko jej było mi podać herbatę, więc rano szykujemy 2 termosy i mam w razie, gdybym nie mogła dotrzeć do kuchni.
Sytuacji mogłabym opisać jeszcze całe multum.
Dodam, że przed chorobą było całkiem ok.Nawet chwaliła się znajomym , że ma wykształconą synową, że dobrze zarabiam itd
Teraz jest masakra:(

Nawet nie mam słów że tacy ludzie istnieją. To jest bezduszne.

vieshack Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:widzę, że narzekające na teściowe mają jeszcze względnie małe dzieci
ciekawe z czego to wynika?:Niepewny:

jak masz starsze to powoli mija przewrażliwienie na punkcie tego, że sama przy moim dziecku wszystko zrobię najlepiej, na rzecz chęci sprzedania go na kilka chwil :Hyhy:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:jak masz starsze to powoli mija przewrażliwienie na punkcie tego, że sama przy moim dziecku wszystko zrobię najlepiej, na rzecz chęci sprzedania go na kilka chwil :Hyhy:
To tez
A i dziecko zaczyna posługiwać się rozumem i pewne rzeczy zauważa… i samo potrafi babcie naprostowac 😉

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madziula1:Ja niestety mieszkam z teściową:( i zastanawiam się czy w swoim życiu spotkałam kogos bardziej bezdusznego, chamskiego i niesprawiedliwego.
Jestem cięzko chora (rak kości lub choroba Pageta), nie ma jednoznacznej diagnozy. Ból jest moim codziennym towarzyszem. Budzę się rano, porcja p/bólowych, bez nich nie wstałabym z łóżka. Od 2 miesięcy zaatakowana prawa noga i problemy z poruszaniem się. Nie mam docelowego leczenia, tylko bifosfonian , który ma zapobiec patologicznym złamaniom. Lek jest nierefundowany kosztuje 590 zł i nie mogę go kupować regularnie, bo nie mamy pieniędzy- mąż zarabia 1100 zł .Mimo całego horroru staram się, tzn , gdy mniej boli zajmuję się Córcią, czytam , uczę Ją liczyć,wyklejam , rysuję. Chcę wykorzystać każdą lepszą chwilę.Niestety dużo jest dni, gdy ból uwali na amen i nawet tych stacjonarnych zajęć nie mogę wykonywać.
Wtedy teściowa zajmuje się Adą-tzn nie robi nic, włącz tv , dziecko na kolana i do wieczora lecą filmy( cała gama do wyboru , sensacje, kryminały, telenowele).
Dziecko po takich seansach przychodzi do mnie i opowiada, że pana zabili, panią postrzelili itd. Gotuje się we mnie, zwracam uwagę teściowej po raz n-ty-efektów zero. Ostatnio Ada schowała jej lusterko i nie mogli znaleźć, dostała za to szmatą po buzi. Zrobiłam z pozycji leżącej awanturę, jak się dowiedziałam, ale nie zrobiła sobie z tego nic. No bo co ja chora jej zrobię..
Podejście do mnie jest pt zawadzający mebel. Na każdym kroku złośliwe uwagi typu ,,Ale tamta dziewczyna pracująca z Krzyśkiem(to jej syn) zadbana, aż miło popatrzeć..
Ciężko jej było mi podać herbatę, więc rano szykujemy 2 termosy i mam w razie, gdybym nie mogła dotrzeć do kuchni.
Sytuacji mogłabym opisać jeszcze całe multum.
Dodam, że przed chorobą było całkiem ok.Nawet chwaliła się znajomym , że ma wykształconą synową, że dobrze zarabiam itd
Teraz jest masakra:(

Zamieszczone przez Madziula1:To moja jest ,, lepsza,, wiozła mojemu mężowi do pracy kanapki, bo zapomniał, a mi nie mogła zrobić herbaty jak leżałam skuta bólem.

po prostu w głowie się nie mieści … biedactwo co ty musisz przeżywać …
mogę tylko Cię :Przytulam:

vieshack Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:To tez
A i dziecko zaczyna posługiwać się rozumem i pewne rzeczy zauważa… i samo potrafi babcie naprostowac 😉

też prawda 😉
moja sobie bardzo sprawnie radzi, nie muszę się wtrącać

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:też prawda 😉
moja sobie bardzo sprawnie radzi, nie muszę się wtrącać

😀

matko, ale mamy stare dzieci 🙁
czas się odmłodzić 😉

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madziula1:Mimbla, może mówimy o tej samej osobie:Hyhy: Zrobiłaś krótką , rzeczową charakterystykę mojej. Ostatnio odwiedził mnie kolega, z którym przed chorobą pracowałam. Wiesz co po jego wyjściu to babsko powiedziało? że pasowalibyśmy do siebie. No, ona mnie w takim stanie to by teraz chętnie oddała.. Skąd się takie jędze biorą?

z d…diabła 😉
A nie możesz córy z kimś innym zostawiać ?

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:z d…diabła 😉
A nie możesz córy z kimś innym zostawiać ?

Mieszkamy razem i na zmiany się nie zanosi:(

mamia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:też prawda 😉
moja sobie bardzo sprawnie radzi, nie muszę się wtrącać

My też jesteśmy już na tym etapie….:-)

mamia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madziula1:Mieszkamy razem i na zmiany się nie zanosi:(

współczuję Ci bardzo i trzymam kciuki… aby teściowa trochę się „naprostowała”:Niepewny:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamia:współczuję Ci bardzo i trzymam kciuki… aby teściowa trochę się „naprostowała”:Niepewny:

może trzeba ją naprostować,a raczej może jej syn powinien to zrobić,bo jakby moja teściowa uderzyła mi dziecko to nie wiem czy bym nie oddała ! moja mama też by usłyszała gdyby podniosła rękę na moje dziecko,ja dziecka nie biję i nie życzę sobie by ktoś inny to robił

mama80 Dodane ponad rok temu,

Madziula brak słów co do teściowej…:Boje się:

Horror po prostu. Współczuję z serca :Przytulam:

mama80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez RYBUŚ80:Mam teściową, która nigdy mnie nie lubiała-dziś zauważyłam że się do mnie nie odzywa- CHWILO TRWAJ…

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Dobre!!!

ps. u mnie podobnie…:Fiu fiu:

no-kia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:może trzeba ją naprostować,a raczej może jej syn powinien to zrobić,bo jakby moja teściowa uderzyła mi dziecko to nie wiem czy bym nie oddała ! moja mama też by usłyszała gdyby podniosła rękę na moje dziecko,ja dziecka nie biję i nie życzę sobie by ktoś inny to robił

gdybym ja zobaczyla ze tesciowa uderza moje dziecko to bym bez wachania podeszla do niej i tak trzasnela w twarz zeby spuchla to by sie nauczyla i to byl by ostatni raz jak widziala wnuka i mnie. ze tez tacy ludzie istnieja:Boje się:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

jeśl chodzi o dzieci to matki potrafią nawet „wskoczyć w ogień” :Hyhy:

Ale szkoda mi Madziuli :Foch: że też taka teś…jej się trafiła,nie jest przecież winna za swoją chorobę,ja tam jeszcze obronić dziecko bym mogła,a nawet to bym ja trzaskała ile się dało,bo ja z tych którzy sobie nie pozwolą na to by ktos mna rządził lub tak się wobec mnie zachowywał (eh ta moja mama,jak ona mnie wychowała) 🙂

aguq Dodane ponad rok temu,

Madziula bardzo współczuję :Przytulam:

Moja teściowa zaczęła znów zdecydowanie za dużo razy w ciągu dnia dzwonić…. 5 razy to chyba przesada? 🙁 I to nie do „nas” tylko do mojego M.

Tak sobie myślę, że gdyby moja własna mama do mnie dzwoniła więcej niż raz na 2 dni to nie miałabym z nią o czym rozmawiać..

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:może trzeba ją naprostować,a raczej może jej syn powinien to zrobić,bo jakby moja teściowa uderzyła mi dziecko to nie wiem czy bym nie oddała ! moja mama też by usłyszała gdyby podniosła rękę na moje dziecko,ja dziecka nie biję i nie życzę sobie by ktoś inny to robił

Moje Dziecko dostało ode mnie raz w życiu klapsa, ale to takiego, ze zaczęła się śmiać:Hyhy: Nigdy nie biłam.
Sala-Salsa, myślisz, że oprócz zrobienia awantury tej jędzy , nie rozmawiałam z mężem??Tylko to typ bojący się mamuśki i nie umie nawet zwrócić jej uwagi , rozumiecie to:Strach: Nie potrafi jak dojrzały ojciec stanąć w obronie Dziecka:mad: .Po prostu szlag mnie trafia:mad:
Wiem, że sam był bity w dzieciństwie i to tak porządnie( metalowa smycz!)
Teściowa jest wdową i po śmierci męża wyżywała się na dzieciach psychicznie i fizycznie.
Nie rozumiem też zachowania Córki, bo z jednej strony boi się babci i mówi do mnie na nią obraźliwe słowa,ale do niej też leci. Może to z braku laku. No bo jak ja nie jestem w stanie z Nią nic ciekawego robić to zostaje babcia i tv:(

Znasz odpowiedź na pytanie: ZOSTAW "NERWA" na teściową tutaj.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Mamuśki z Poznania
Witam wszystkie ciężarówki! Jestem w swojej pierwszej ciąży. 20 tydzień. Od niedawna mieszkam w Poznaniu. Nie mam pojęcia w jakim szpitalu rodzic. Słyszałam różne opinie. Czy któraś z was ma doświadczenia
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Czy pracodawca moze obniżyć pensję ciężarnej?
Mój pracodawca, tłumacząc się kiepską sytuacją finansową firmy, zamierza obniżyć wszystkim pracownikom pensje do minimalnej krajowej. Czy mam prawo odmówić, skoro jestem w ciąży? EDIT SZCZEGÓŁÓW
Czytaj dalej