ZOSTAW "NERWA" na teściową tutaj.

Temat teściowej jest u niektórych bardzo drażliwy.

Będę dodawać tutaj sytuacje, które mnie irytują i doprowadzają do białej gorączki. Może ktoś też ma ochotę sobie ulżyć? Zapraszam !

1. Moja teściowa, zaprosiła rodzinę ze swojej strony SAMA na nasz ślub, zanim zdążyliśmy dojechać z zaproszeniami.

Strona 8 odpowiedzi na pytanie: ZOSTAW "NERWA" na teściową tutaj.

dudus15 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:ja też miałam zagrożoną i zanim zaszłam w ciążę rzuciłam pracę i leżałam d…do góry ale nikt mi nicnie powiedział 😉
po 1 ja bym jej odpowiedziała,że ona jest za stara na takie odnoszenie się do Ciebie i powinna pokazać trochę kultury jak na swój wiek-poważnie:Śmiech:
Facet Cię broni i może dlatego jest taka,zazdrości że jej synek broni Ciebie 🙂 Moja znajoma jak ma nerwy na teściową to przy niej opieprza jej syna :Hyhy:

Jest wtedy wsciekla jak M,mnie broni i mu powie ty jej tak nie bron,,

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dudus15:Jest wtedy wsciekla jak M,mnie broni i mu powie ty jej tak nie bron,,

a jua bym odpowiedziała w tym momencie „kocha to broni” :Hyhy:
Mój nic nie mówi,bo ja daję radę,na ogół zawsze jestem w stanie kogoś przegadać 🙂

dudus15 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:a jua bym odpowiedziała w tym momencie „kocha to broni” :Hyhy:
Mój nic nie mówi,bo ja daję radę,na ogół zawsze jestem w stanie kogoś przegadać 🙂

No wiesz ja tez ja przegadam ,ale jak rozmawia przez telefon to ja nie bede sie drzec do telefonu jesli on to robi ja przegaduje ,,,:Kciuki:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dudus15:No wiesz ja tez ja przegadam ,ale jak rozmawia przez telefon to ja nie bede sie drzec do telefonu jesli on to robi ja przegaduje ,,,:Kciuki:

jakby mnie przez telefon obgadywała to bym „głośno” myślała tak by usłyszała albo bym zakpiła,czasami to jedno stanowcze zdanie sprawia,że teściowe wrzucają na luz 😉

Potem czasami dorzucam to co kiedyś palnęła,np jak zapyta co mamy na obiad czy coś w tym stylu to mówię „pomidorówkę z marchewką” 🙂 raz sie gapiła na mnie jak na idiotkę,która do pomidorowej daje marchewkę 🙂 no cóż,mój syn też lubi marchewkę i będę ją dawać dopóki mi się będzie chciało 🙂

Po ostatniej akcji z mieszkaniem mówi „co tam u was słychać” i nic więcej.

ladiagg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:ja wiem, że nie lubi.

Synowa była idealna jak była w poprzedniej ciąży. Teściowa nalegała na ślub, na wszystko.
Potem wszystko się zmieniło. Co to za Synowa dla jej jedynaka która nie potrafi donosić ciąży? Sugerowała mi zostawienie jej syna bo to dla mnie był znak… jak ja mogę takiej kobiecie zaufać? I jak powtarza przy moim M, jak nas „kocha” jak chce dla nas najlepiej. Rzygać się chce…

Niestety, nigdy jej nie zaakceptuje, i faktycznie muszę nauczyć się być bardziej chamska i stanowcza, bo inaczej to się nie da…

Moja przy M. też jest słodziutka, nawet był czas gdy potrafiła rozmawiać ze mną i się uśmiechać do mnie, ale tylko gdy wyszedł mój M. z pokoju urywała w połowie zdania odwracała się i cisza dopóki nie wrócił. To po prostu ich FAŁSZYWA natura.
Ale ja o wszystkim mówiłam mojemu M. bo inaczej to by myślał że jego matka taki aniołek a ja jej nie lubię za nic.
Najważniejsze żebyś też miała oparcie w mężu.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ladiagg:Moja przy M. też jest słodziutka, nawet był czas gdy potrafiła rozmawiać ze mną i się uśmiechać do mnie, ale tylko gdy wyszedł mój M. z pokoju urywała w połowie zdania odwracała się i cisza dopóki nie wrócił. To po prostu ich FAŁSZYWA natura.
Ale ja o wszystkim mówiłam mojemu M. bo inaczej to by myślał że jego matka taki aniołek a ja jej nie lubię za nic.
Najważniejsze żebyś też miała oparcie w mężu.

a widziałyście film „sposób na teściową” :Hyhy: to wszystko wygląda jak w filmie :Śmiech: przy synkach grzeczne a gdy ich nie ma pazury wychodzą,u nas to nie ma znaczenia,jak się do czegoś wtrąca to przy synu nawet 😉 mój się nie wtrąca bo wie,że moje pazury są większe i tu powinna być jakaś emotikona diabełka :Śmiech: raz się udzielił,może dwa :Hmmm…:

Synku, jako umrę, załatw mi miejsce na Powązkach – mówi teściowa do zięcia.
– Dobrze.
Jak powiedział, tak zrobił.
Po powrocie do domu,mówi do teściowej. Okej, wszystko załatwione.
– Cieszę się – rzekła teściowa.
– Ale musi się mama pośpieszyć, bo rezerwacja trwa tylko trzy dni!

Jakiś facet biegnie za jakąś babą i wali ją dechą po głowie.
Inny gość, który to widział mówi do niego:
– Co Ty robisz?
On odpowiada:
– To moja teściowa!
Tamten krzyczy:
– No to kantem ją, kantem!!!

albi Dodane ponad rok temu,

A pamiętacie jak ostatnio pisałam o odwiedzinach bez zapowiedzi??? :Strach:

No to ostatnio zadzwoniła… że będzie za 5 minut..
A tu zonk.. Bo synek w pracy na nadgodzinach i mówi jej że my śpimy bo młoda nie chciała spać i niema mowy :Śmiech:

JAkby nie był w pracy to pewnie coś by wymyślił :Hyhy::Hyhy:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Albi:A pamiętacie jak ostatnio pisałam o odwiedzinach bez zapowiedzi??? :Strach:

No to ostatnio zadzwoniła… że będzie za 5 minut..
A tu zonk.. Bo synek w pracy na nadgodzinach i mówi jej że my śpimy bo młoda nie chciała spać i niema mowy :Śmiech:

JAkby nie był w pracy to pewnie coś by wymyślił :Hyhy::Hyhy:

:Hyhy:
Moja robi „pup puk” i wchodzi bez poczekania aż ktoś jej otworzy drzwi :Śmiech: ciekawe co by powiedziała gdybyśmy byli na golasa :Śmiech:

rena12 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa::Hyhy:
Moja robi „pup puk” i wchodzi bez poczekania aż ktoś jej otworzy drzwi :Śmiech: ciekawe co by powiedziała gdybyśmy byli na golasa :Śmiech:

jest ryzyko jest zabawa:Śmiech::Śmiech:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rena12:jest ryzyko jest zabawa:Śmiech::Śmiech:

:Hyhy:

najlepszy cios jaki zafundowałam teściowej to:
mojemu troche brzuszek urósł,w ciąży jadł razem ze mną
:Śmiech: po ciąży piweczko,chipsy i wyhodował brzuszek,teściowa powiedziała,że zbyt dużo daję mu do jedzenia :Hyhy: że cholesterol itp. to jej powiedziałam,że to geny,że po mamie sadełko mu sie odkłada-z uśmiechem na twarzy :Hyhy:

albi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa::Hyhy:

najlepszy cios jaki zafundowałam teściowej to:
mojemu troche brzuszek urósł,w ciąży jadł razem ze mną
:Śmiech: po ciąży piweczko,chipsy i wyhodował brzuszek,teściowa powiedziała,że zbyt dużo daję mu do jedzenia :Hyhy: że cholesterol itp. to jej powiedziałam,że to geny,że po mamie sadełko mu sie odkłada-z uśmiechem na twarzy :Hyhy:

Padłam!!!!!! :Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Jesteś the best :D:D:D

annaxa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa::Hyhy:

najlepszy cios jaki zafundowałam teściowej to:
mojemu troche brzuszek urósł,w ciąży jadł razem ze mną
:Śmiech: po ciąży piweczko,chipsy i wyhodował brzuszek,teściowa powiedziała,że zbyt dużo daję mu do jedzenia :Hyhy: że cholesterol itp. to jej powiedziałam,że to geny,że po mamie sadełko mu sie odkłada-z uśmiechem na twarzy :Hyhy:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

miała wtedy usmiech na twarzy,ciekawe co myślała :Hyhy:

to mamusia mnie tak wychowała,mówię co myślę 🙂

aguq Dodane ponad rok temu,

Długo do was nie zaglądałam… Mąż zaczął węszyć co robię w sieci i musiałam chwilowo opuścić wątek 🙂

edit na prośbę autorki
smoki

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Długo do was nie zaglądałam… Mąż zaczął węszyć co robię w sieci i musiałam chwilowo opuścić wątek 🙂

W sobotę teściowa skręciła nadgarstek. I zaczęły się telefony jaka to ona jest biedna, ale:

– z ręką w gipsie (szynie) pojechała autem do pracy
– chodzi do pracy bo nie lubi siedzieć w domu
– ze wszystkim sobie świetnie radzi

ale oczywiście synuś się przyda…

Wczoraj u niej byliśmy. Teść siedział przed telewizorem, M poszedł na „posiedzenie” do wc. A ona krzątała się po kuchni, po chwili zawołała mnie i zaczęło się…

[U]- ściągnij mi 5 talerzy z góry
-zrób herbatę
-zanieś obiad na stół
-przynieś to
-wynieś wór ziemniaków do garażu (tutaj powiedziałam, że ani mi się śni cokolwiek dźwigać).[/U]

i ta satysfakcja na jej twarzy….:mad:

nie trzeba być dobrym psychologiem by wyczuć o co jej chodzi,wygląda to tak że jej syn znalazł kobietę swojego życia z którą jest szczęśliwy a ona z zazdrości o to,że ktoś jest dla niego lepszy od niej to gnębi ta osobą by moze udowodnić że jesdnak nie jest taka wspaniała,bo aż tak jadowitą żmiją nie da się być ot tak :Hyhy:
Jakby mną się tak wysługiwała gdybym była w ciąży to bym jej powiedziała kto jej usługuje gdy mnie nie ma.
Moja przesadnie gadała o dźwiganiu ciężarów,po tym jak kolejny raz wyladowałam w szpitalu bo młody pchał się na świat o 3 mce za wcześnie to miałam zakaz przemęczania się,denerwowania itp.tylko to co najlepsze 🙂 i gdy wracając ze sklepu widziała mnie z reklamówką i siatką (reklamówka-woda duża kropla beskidu ng,masło a siatka-pół chleba,2 bułki i 2 pączki) powiedziała,że nie mogę dźwigać (lepiej chyba umrzeć z pragnienia hehe) :Śmiech: (albo nie zjeść śniadania) i to że za ciężko dźwigam,ale po narodzinach z poszytym brzuchem,bólem kręgosłupa 😉 i wózkiem łaziłam po sklepach i pchałam wózek zawalony zakupami 🙂 to nawet z dzieckiem nie posiedziała godzinki,a zresztą to dziecko by się zapłakało chyba hehe bo sie niebardzo potrafiłanim zająć :Śmiech: przypominam matka 3 dzieci.
To ja wyrabiam z zbuntowanym na maksa dwulatkiem i chrześniakiem już 5 miesięcznym,który jeszcze mi nie zapłakał

albi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AguQ:Długo do was nie zaglądałam… Mąż zaczął węszyć co robię w sieci i musiałam chwilowo opuścić wątek 🙂

W sobotę teściowa skręciła nadgarstek. I zaczęły się telefony jaka to ona jest biedna, ale:

– z ręką w gipsie (szynie) pojechała autem do pracy
– chodzi do pracy bo nie lubi siedzieć w domu
– ze wszystkim sobie świetnie radzi

ale oczywiście synuś się przyda…

Wczoraj u niej byliśmy. Teść siedział przed telewizorem, M poszedł na „posiedzenie” do wc. A ona krzątała się po kuchni, po chwili zawołała mnie i zaczęło się…

– ściągnij mi 5 talerzy z góry
-zrób herbatę
-zanieś obiad na stół
-przynieś to
-wynieś wór ziemniaków do garażu (tutaj powiedziałam, że ani mi się śni cokolwiek dźwigać).

i ta satysfakcja na jej twarzy….:mad:

No weź.. nie dawaj się tak. Bo albo teraz pokażesz jej gdzie jest jej miejsce i że szanujesz siebie, albo już zawsze będziesz taki uległy baranek do bicia..

Już powinnaś ją potresować, żeby nie szalała za bardzo potem z bejbikiem. JAk masz z Nią jakikolwiek kontakt, to zbierz w sobie całą swoją asertywność i stanowczość i jedź po niej ile się da.

A przed mężem to się tak z tym nie ukrywaj, bo jak teraz nie będziesz go prosiła o pomoc w takich sytuacjach, to potem jak się postwisz, to mamusia zrobi z Ciebie jędzę, co robi jej niewinnej krzywdę.. – to z doświadczenia życiowego..

cukierkova Dodane ponad rok temu,

………… a nie moglas zacząc u niej narzekac jaki to ona ma balagan w domu, ze w szafkach tyle smieci, ze jak to mozliwe ze ona taka zaradna kobieta a taki bajzel ma :Hyhy: ze dom to jak hotel traktuje itd itd.. 😀

i podstawa.. czemu jej nie powiedzialas ze skoro jestes u niej to jestes jej gosciem a nie sluzącą..?? no sooorrrryyyy.. Ja rozumiem ze podanie talezy to nie wysilek, ale bez przesady.. pan tesc od tv nie mogl sie oderwac?? albo synuś nie mogl pomoc..? akurat wtedy go przyparlo..??

A nie narzekala ze zle taleze ustawilas???

sloneczko08 Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny – ja przeżyłam najazd teściów w weekend… już problemy były przy ustalaniu – mąż pracuje na zmiany i przed wolnym ma akurat nocki czyli wraca o 7 rano do domu. W związku z tym, umówiliśmy się, że przyjadą o 19 w sobotę na kolację, a wyjadą w niedziele po śniadaniu. Dzwoniłam do nich w czwartek się upewnić czy ustalenia są aktualne. Wszystko się potwierdziło. Mieli dać znać po wyjeździe oraz jak juz bedą blisko. Więc w sobotę wstałam wcześnie, ale nie starałam się nie hałasować bo jak mąż śpi to przecież nie będę odkurzać…

No więc spokojnie sprzątam, a tu telefon – już jesteśmy, jaki jest nr mieszkania?

ja od czasu otwarcia drzwi na klatkę do ich wejscia na 2 piętro obudzilam meza, odkurzyłam mieszkanie. A maluch dał mi od razy popalić, bo nie lubi jak się za szybko ruszam, więc teściowie wchodzą do domu a ja myk do łazienki.

POnieważ przyjechali na obiad, zaczęłam w kuchni się kręcić i coś szykować. Jak wróciłam do dużego pokoju, okazało się że nam przemeblowali salon – bo ta komoda przecież tu lepiej pasuje, nie uwazasz?

kolejna akcja, teściowa przywiozła barszczyk z własnoręcznie robionymi pasztecikami – ale zapach mnie odrzucał od razu, więc grzecznie zupę samą jadłam. ale wyszłam po pieprz na chwilę wracam i mam pełen talerz pasztecików – bo przecież zapomniałaś sobie nałożyc…

no i finał finałów – tym razem teść – robił zdjęcia i teściowa mówi by i mnie ujął a kadrze. A on z kamienną miną – chyba bym musiał wyjść z pokoju….

jak same widzicie przeżycia niezłe 🙂

AguQ – co do Twojej teściowej, to współczuję zwłaszcza hipokryzji, że jeździć samochodem może, a nie potrafi talerzy wyjąć… aż się złośliwości cisną na usta:)

cukierkova Dodane ponad rok temu,

:Strach::Strach: mooooo za przemeblowanie u mnie bym chyba opier… nakrzyczalalabym..

ladiagg Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Albi:

A przed mężem to się tak z tym nie ukrywaj, bo jak teraz nie będziesz go prosiła o pomoc w takich sytuacjach, to potem jak się postwisz, to mamusia zrobi z Ciebie jędzę, co robi jej niewinnej krzywdę.. – to z doświadczenia życiowego..

Tutaj się zgadzam w 100%

Zamieszczone przez Słoneczko08:Dziewczyny – ja przeżyłam najazd teściów w weekend… już problemy były przy ustalaniu – mąż pracuje na zmiany i przed wolnym ma akurat nocki czyli wraca o 7 rano do domu. W związku z tym, umówiliśmy się, że przyjadą o 19 w sobotę na kolację, a wyjadą w niedziele po śniadaniu. Dzwoniłam do nich w czwartek się upewnić czy ustalenia są aktualne. Wszystko się potwierdziło. Mieli dać znać po wyjeździe oraz jak juz bedą blisko. Więc w sobotę wstałam wcześnie, ale nie starałam się nie hałasować bo jak mąż śpi to przecież nie będę odkurzać…

No więc spokojnie sprzątam, a tu telefon – już jesteśmy, jaki jest nr mieszkania?

ja od czasu otwarcia drzwi na klatkę do ich wejscia na 2 piętro obudzilam meza, odkurzyłam mieszkanie. A maluch dał mi od razy popalić, bo nie lubi jak się za szybko ruszam, więc teściowie wchodzą do domu a ja myk do łazienki.

POnieważ przyjechali na obiad, zaczęłam w kuchni się kręcić i coś szykować. Jak wróciłam do dużego pokoju, okazało się że nam przemeblowali salon – bo ta komoda przecież tu lepiej pasuje, nie uwazasz?

kolejna akcja, teściowa przywiozła barszczyk z własnoręcznie robionymi pasztecikami – ale zapach mnie odrzucał od razu, więc grzecznie zupę samą jadłam. ale wyszłam po pieprz na chwilę wracam i mam pełen talerz pasztecików – bo przecież zapomniałaś sobie nałożyc…

no i finał finałów – tym razem teść – robił zdjęcia i teściowa mówi by i mnie ujął a kadrze. A on z kamienną miną – chyba bym musiał wyjść z pokoju….

jak same widzicie przeżycia niezłe 🙂

AguQ – co do Twojej teściowej, to współczuję zwłaszcza hipokryzji, że jeździć samochodem może, a nie potrafi talerzy wyjąć… aż się złośliwości cisną na usta:)

No nie mogę TEŚCIU TO JUŻ PRZESADZIŁ – współczuję!!!
A co do przemeblowania i pasztecików to powinnaś od razu mówić że Ci się to nie podoba.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Słoneczko08:Dziewczyny – ja przeżyłam najazd teściów w weekend… już problemy były przy ustalaniu – mąż pracuje na zmiany i przed wolnym ma akurat nocki czyli wraca o 7 rano do domu. W związku z tym, umówiliśmy się, że przyjadą o 19 w sobotę na kolację, a wyjadą w niedziele po śniadaniu. Dzwoniłam do nich w czwartek się upewnić czy ustalenia są aktualne. Wszystko się potwierdziło. Mieli dać znać po wyjeździe oraz jak juz bedą blisko. Więc w sobotę wstałam wcześnie, ale nie starałam się nie hałasować bo jak mąż śpi to przecież nie będę odkurzać…

No więc spokojnie sprzątam, a tu telefon – już jesteśmy, jaki jest nr mieszkania?

ja od czasu otwarcia drzwi na klatkę do ich wejscia na 2 piętro obudzilam meza, odkurzyłam mieszkanie. A maluch dał mi od razy popalić, bo nie lubi jak się za szybko ruszam, więc teściowie wchodzą do domu a ja myk do łazienki.

POnieważ przyjechali na obiad, zaczęłam w kuchni się kręcić i coś szykować. Jak wróciłam do dużego pokoju, okazało się że nam przemeblowali salon – bo ta komoda przecież tu lepiej pasuje, nie uwazasz?

kolejna akcja, teściowa przywiozła barszczyk z własnoręcznie robionymi pasztecikami – ale zapach mnie odrzucał od razu, więc grzecznie zupę samą jadłam. ale wyszłam po pieprz na chwilę wracam i mam pełen talerz pasztecików – bo przecież zapomniałaś sobie nałożyc…

no i finał finałów – tym razem teść – robił zdjęcia i teściowa mówi by i mnie ujął a kadrze. A on z kamienną miną – chyba bym musiał wyjść z pokoju….

jak same widzicie przeżycia niezłe 🙂

AguQ – co do Twojej teściowej, to współczuję zwłaszcza hipokryzji, że jeździć samochodem może, a nie potrafi talerzy wyjąć… aż się złośliwości cisną na usta:)

:Śmiech:
a to drugie bym wzieła za kiepski żart 😉 bo mi mama mówiła,że miałam taki brzuch wielki że dobrze że w drzwiach się u nich mieściłam,ale dla mnie to było śmieszne:Hyhy:

AguQ a jak syn się znowu pojawił w kuchni to mogłaś powiedzieć coś w typu „pomóż mamie,bo ja jej przed chwilą musiałam pomagać,biedna sama z tą ręką…” :Hyhy:

mimbla Dodane ponad rok temu,

Oj, moja teściowa też lubi przemeblowywać nasze mieszkanie. Tam poprawi, poukłada. I zawsze ZAWSZE robi test białej rękawiczki. Oficjalnie przy mnie jeździ palcem po framugach (to jej ulubione), żyrandolach, czasem przysuwa krzesło i oficjalnie z żartem na ustach sprawdza nawet karnisze od firanek.
Niby się śmieje i żartuje:
-„Ale jestem złą teściową ale na pocieszenie powiem ci kochana że ja mam jeszcze gorszą” :Wow!:
Szlak mnie normalnie trafia

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Oj, moja teściowa też lubi przemeblowywać nasze mieszkanie. Tam poprawi, poukłada. I zawsze ZAWSZE robi test białej rękawiczki. Oficjalnie przy mnie jeździ palcem po framugach (to jej ulubione), żyrandolach, czasem przysuwa krzesło i oficjalnie z żartem na ustach sprawdza nawet karnisze od firanek.
Niby się śmieje i żartuje:
-„Ale jestem złą teściową ale na pocieszenie powiem ci kochana że ja mam jeszcze gorszą” :Wow!:
Szlak mnie normalnie trafia

aż chce się napisać „o pie….” co za baby:Strach:
Mój facet nie narzeka na swoją,ja na mamę też nie narzekam,bo ona twierdzi „to nasze życie”

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukierkova::Strach::Strach: mooooo za przemeblowanie u mnie bym chyba opier… nakrzyczalalabym..
Moja matka mi tak przestawiała.
Najpierw się wkurzałam, kończyło się awanturą i obrazą na długie tygodnie.
Aż pewnego razu matka przestawia krzesła, talerze w szafkach, a ja nic. Siedzę i olewka totalna. Aż się sama zdziwiła, że dziś się nie burzę. A ja na to: „a po co mam się denerwować i kłócić? w końcu to mój dom. Mamusia sobie pójdzie, a ja sobie wszystko z powrotem poprzestawiam.”
Matka wkurzyła się i poszła :Hyhy: Wizyta zakończona. Obraza znów była, ale następnym razem przestawiania mebli nie było.

kurczaczek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Oj, moja teściowa też lubi przemeblowywać nasze mieszkanie. Tam poprawi, poukłada. I zawsze ZAWSZE robi test białej rękawiczki. Oficjalnie przy mnie jeździ palcem po framugach (to jej ulubione), żyrandolach, czasem przysuwa krzesło i oficjalnie z żartem na ustach sprawdza nawet karnisze od firanek.
Niby się śmieje i żartuje:
-„Ale jestem złą teściową ale na pocieszenie powiem ci kochana że ja mam jeszcze gorszą” :Wow!:
Szlak mnie normalnie trafia

:Strach:spie****ła bym ją z tego krzesła chyba:Fiu fiu:

smoki Dodane ponad rok temu,

Tak sobie myślę, że świat jest mały i nie jedna z tych teściowych to kiedyś przeczyta…..

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:Tak sobie myślę, że świat jest mały i nie jedna z tych teściowych to kiedyś przeczyta…..

albo syn teściowej 😉

aguq Dodane ponad rok temu,

Edit na prośbę autorki

ladiagg Dodane ponad rok temu,

A moja niech czyta i tak nie wiadomo dlaczego, ale się nie odzywa(pewnie że jej synka zabrałam). Więc różnicy za dużej nie będzie:)
A mąż wie co myślę o jego matce, tak jak o tym forum i sprzeciwu na szczęście nie usłyszałam. Chyba jest zadowolony, że w końcu on moich nerwów nie musi wysłuchiwać 🙂

carlain Dodane ponad rok temu,

Witam!
Że ja wcześniej nie zauważyłam tego wątku, byłoby gdzie wygadać swoją złość, ale pewnie jeszcze wpadnę nie raz 😀

Nie dajcie się teściowym :Kciuki:

no-kia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Oj, moja teściowa też lubi przemeblowywać nasze mieszkanie. Tam poprawi, poukłada. I zawsze ZAWSZE robi test białej rękawiczki. Oficjalnie przy mnie jeździ palcem po framugach (to jej ulubione), żyrandolach, czasem przysuwa krzesło i oficjalnie z żartem na ustach sprawdza nawet karnisze od firanek.
Niby się śmieje i żartuje:
-„Ale jestem złą teściową ale na pocieszenie powiem ci kochana że ja mam jeszcze gorszą” :Wow!:
Szlak mnie normalnie trafia

no ale jak to? tak chodzi i mazia? u nas by nie przeszlo bo bym ja wypcala z mieszkania i zakazala przychodzenia
Zamieszczone przez smoki:Tak sobie myślę, że świat jest mały i nie jedna z tych teściowych to kiedyś przeczyta…..

Zamieszczone przez Asik.:albo syn teściowej 😉
gorzej chyba juz byc nie moze:Hyhy: a noz by wreszcie cos dotarlo ze slowa pisanego bo gadanie nic nie daje

albi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:Tak sobie myślę, że świat jest mały i nie jedna z tych teściowych to kiedyś przeczyta…..

Zamieszczone przez Asik.:albo syn teściowej 😉

Już kiedyś o tym rozmawiałyśmy 🙂
My akurat z tych ciężkich przypadków, że niech czytają 😉 I tak to im nie pomoże :D:D

kurczaczek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:Tak sobie myślę, że świat jest mały i nie jedna z tych teściowych to kiedyś przeczyta…..

nie wiem nawet czy moja (jeszcze nie)teściowa wie co to intenet:Fiu fiu:

aguq Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczaczek.:nie wiem nawet czy moja (jeszcze nie)teściowa wie co to intenet:Fiu fiu:

Moja wie… ale z korzystaniem jest kiepsko ..:Fiu fiu:

mimbla Dodane ponad rok temu,

Moja niestety w necie buja lepiej ode mnie, kupuje, sprzedaje, sprawdza. Komputer musi mieć zawsze najnowszej generacji… Ale spokojnie aż tak się wnukiem nie interesuje żeby bywać na forach o takiej tematyce. Musiała by mnie najśc jak piszę o niej posta… Aczkolwiek muszę być bardziej czujna, to fakt…:Wstyd:

robrojka Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny charakter mojej teściowej do łatwych nie należy, choć to dobra kobieta… Na początku dosłownie się jej bałam… A wyobraźcie sobie, że życie zmusiło mnie do tego, że przez dwa i pół roku mieszkaliśmy pod jednym dachem – przez ścianę. Oj, nie było łatwo! Ale nauczyłam się, że można wiele rzeczy przemilczeć, czasem skłamać, iść na ugodę, a tylko niekiedy powiedzieć, co się myśli…:Hmmm…:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:Tak sobie myślę, że świat jest mały i nie jedna z tych teściowych to kiedyś przeczyta…..

Zamieszczone przez Asik.:albo syn teściowej 😉

albo razem siądą i poczytają:Śmiech:

agaz Dodane ponad rok temu,

Wspolczuje tesciowych
Ja mam taka co sie nie wtraca i nie pomaga
Jak jej nie przywioze raz w roku to sama nie przyjedzie
Jak jestesmy u nich to rodzenstwo czasem sie kloci a ona sie tylko usmiecha i na szydelku robi 🙂
Za to mam tescia takiego ze czasem mi „szuflada „opada …ale on lubi jak mu sie stawiamy -szacunek czuje 🙂 co nie oznacza ze przygadac nie zaprzestaje

alice82 Dodane ponad rok temu,

MIMBLA i Ty to tak zostawiłaś w spokoju mam na myśli to mizianie po framugach itd
ja bym tego tak nie zostawiła na bank bym coś powiedziała

co do moich teściów to są spoko
wiadomo każdy ma wady ale ja przymykam oko

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alice82:MIMBLA i Ty to tak zostawiłaś w spokoju mam na myśli to mizianie po framugach itd
ja bym tego tak nie zostawiła na bank bym coś powiedziała

co do moich teściów to są spoko
wiadomo każdy ma wady ale ja przymykam oko

no właśnie,ale czasami ludzie mają tyle że szok :Strach:

Znasz odpowiedź na pytanie: ZOSTAW "NERWA" na teściową tutaj.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Mamuśki z Poznania
Witam wszystkie ciężarówki! Jestem w swojej pierwszej ciąży. 20 tydzień. Od niedawna mieszkam w Poznaniu. Nie mam pojęcia w jakim szpitalu rodzic. Słyszałam różne opinie. Czy któraś z was ma doświadczenia
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Czy pracodawca moze obniżyć pensję ciężarnej?
Mój pracodawca, tłumacząc się kiepską sytuacją finansową firmy, zamierza obniżyć wszystkim pracownikom pensje do minimalnej krajowej. Czy mam prawo odmówić, skoro jestem w ciąży? EDIT SZCZEGÓŁÓW
Czytaj dalej