Zostawili dziecko na lotnisku, bo miało nieważny paszport…

Cytując na onetem: “Rodzina miała lecieć do Grecji, ale podczas odprawy okazało się, że dziewczynka ma nieważny paszport. Rodzice postanowili zostawić ją w biurze informacji turystycznej, zapowiadając, że zgłosi się po nie opiekunka, po czym polecieli na wakacje.”

Mi się to w głowie nie mieści, ale czytam komentarze i, o dziwo, część uważa że to nic niezwykłego… Jakie jest wasze zdanie?

Strona 9 odpowiedzi na pytanie: Zostawili dziecko na lotnisku, bo miało nieważny paszport…

  1. Zamieszczone przez Asik.
    Dla mnie przeczytanie artykułu pod filmikiem nijak się ma do poznania faktów 😉
    Fakty to można poznać będą tam na miejscu i uczestnicząc w całej sytuacji,
    a nie czytają artykuł 😉

    W takim razie ta cala dyskusja nie ma sensu, po co bierzesz w niej udzial skoro nie masz “pelnych danych”? 🙂
    Przeciez nikt z nas tam nie byl, opieramy sie na informacjach podanych przez dziennikarzy i dyskutujemy, bo od tego jest forum.

    • Zamieszczone przez Mimbla.
      Nie należy tak ślepo ufać i wierzyć faktom medialnym, podawanym przez obojętnie jaką gazetę czy telewizję. Tam chodzi o podkręcanie atmosfery i emocji, ma się sprzedać. Zresztą każdy serwis podaje inne szczegóły, potem zmienia, dodaje, odejmuje. Nie będąc świadkiem sytuacji ciężko się raczej wypowiadać, podawać takie szczegóły jakie podajesz. chyba ze czytasz ze szklanej kuli…

      Podalam tylko jedna, nowa, ale bardzo istotna informacje, ze po dziecko nie przyjechala opiekunka, ale kolega ojca dziecka. Z tego powodu wezwano policje, bo panie z biura informacji turystycznej nie mogly wydac dziecka obcej osobie [uwazam zreszta, ze postapily bardzo odpowiedzialnie].

      Pracowalam 11 lat w mediach i nie wierze slepo w informacje przez nie podawane :}

      • Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
        Sedno. Zabawki nie mają żadnego znaczenia przy podlym personelu. Niestety nawet teraz wybierając żłobek babsztyle na czolach nie maja napisane jak bardzo “kochają” dzieci.
        Zatem na godzinę-dwie jestem w stanie zostawić wszędzie i z każdym.
        Na dłużej za nic w świecie. A już na pewno nie w zlobku.

        A ja mysle, ze nie mowisz powaznie 🙂

        No dobra Dziewczyny, ja sobie gadule, a praca czeka… uciekam na troche.

        • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

          No.
          Odpowiedzialne panie to już coś 🙂

          • Wg dzisiejszego telexpresu po dziecko przyjechały: opiekunka, babcia i ciocia – nic o koledze nie wspominali.

            • Co i rusz nowe fakty w tej sprawie.

              A i tak pewnie już się tym rodzicom czkawką te wakacje odbijają.

              Ciekawe jak to się skończy, sąd rodzinny to jednak przesada moim zdaniem.

              • Zamieszczone przez telimena
                Wg dzisiejszego telexpresu po dziecko przyjechały: opiekunka, babcia i ciocia – nic o koledze nie wspominali.

                ale numer, ciekawe jak bylo naprawde
                i czemu w takim razie zawiadomili policje? hmm

                • Zamieszczone przez beamama
                  Miałam się już nie odzywać, ale chcę zrozumieć drugą stronę dyskusji 🙂 – kompletnie nie pojmuję porównań do żłobków, szpitali itp
                  :

                  no cóż, obserwując od jakiegoś czasu tego typu rozmowy na forum, “drugą stronę dyskusji”, przynajmniej w niektórych przypadkach, interpretuję jako sposób na wyróżnienie się i odcięcie od głównego nurtu 😉

                  Biorąc pod uwagę to, co podał rzecznik lotniska – dla mnie to niewytłumaczalna sytuacja i dość jednoznacznie określa rodziców.

                  Piszę to prywatnie będąc matką na luzie, której do “kwoczenia” daleko.

                  • Zamieszczone przez vieshack
                    no cóż, obserwując od jakiegoś czasu tego typu rozmowy na forum, “drugą stronę dyskusji”, przynajmniej w niektórych przypadkach, interpretuję jako sposób na wyróżnienie się i odcięcie od głównego nurtu 😉

                    Biorąc pod uwagę to, co podał rzecznik lotniska – dla mnie to niewytłumaczalna sytuacja i dość jednoznacznie określa rodziców.

                    Piszę to prywatnie będąc matką na luzie, której do “kwoczenia” daleko.

                    Staram się tak nie interpretować
                    Wszelka dyskusja nie miałaby sensu 😉

                    • Tutaj chyba jednak nie chodzi o to, że rodzina zostawiła,

                      tylko, w jakiej formie…

                      Nie umiałabym tak pozbyć się kłopotu,

                      Najpierw odwożę, bądź czekam na dziadka,
                      ponadto przebukować bilety też można,

                      a nade wszystko przed wyjściem z domu
                      sprawdzam paszporty o ile, w ogóle żyli w nieświadomości
                      jego nieaktualności.

                      • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

                        Właśnie mówią na tvn że dziecko zmarlo w zlobku w czasie lezakowania.
                        I wykwalifikowana zlobkowa obsada nic nie dała…

                        To tak w kwestii bezpieczeństwa dziecka.

                        • Halina o jak łatwo oceniasz Podali również, że kobiety reanimowały dziecko i wezwału pogotowie, jak zauważyły, że dziecko ma siną buzie.
                          A dziecko ponoć było chorowite.. Decyzje o posłaniu dziecka do placówki nie podjęły one, a jego rodzice.

                          Nie każda mama ma luksus, i może zostawic dziecko/ dzieci z babcią, czy sama być w domu do 2, 3 rż…

                          Ja akurat byłam zadowolona ze żłobka, więc nie wszystkie są beee;).

                          • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

                            Zamieszczone przez Mamá
                            Halina o jak łatwo oceniasz Podali również, że kobiety reanimowały dziecko i wezwału pogotowie, jak zauważyły, że dziecko ma siną buzie.
                            A dziecko ponoć było chorowite.. Decyzje o posłaniu dziecka do placówki nie podjęły one, a jego rodzice.

                            Nie każda mama ma luksus, i może zostawic dziecko/ dzieci z babcią, czy sama być w domu do 2, 3 rż…

                            Ja akurat byłam zadowolona ze żłobka, więc nie wszystkie są beee;).

                            Oceniam???
                            A które zdanie jest oceną w Twoim odbiorze?
                            Zamiescilam fakty wskazujące na to że w każdym miejscu może zdarzyc sie tragedia. Lotnisko, żłobek, czujne oko mamy też nie daje gwarancji.

                            • Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna

                              Zamiescilam fakty wskazujące na to że w każdym miejscu może zdarzyc sie tragedia. Lotnisko, żłobek, czujne oko mamy też nie daje gwarancji.

                              dokładnie, wypadki mogą zdarzyć się wszędzie.. do dzisiaj przechodzą mnie ciary jak moja córuś się zakrztusiła i nie mogła złapać oddechu 🙁

                              • Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
                                Oceniam???
                                A które zdanie jest oceną w Twoim odbiorze?
                                Zamiescilam fakty wskazujące na to że w każdym miejscu może zdarzyc sie tragedia. Lotnisko, żłobek, czujne oko mamy też nie daje gwarancji.

                                Dla mnie, in meritum, to nie ma znaczenia, choćby ten kantorek na lotnisku był najbezpieczniejszym miejscem na świecie.

                                A w kwestii żłobka – straszne to Wiadomo, co się właściwie dziecku stało?

                                • “I wykwalifikowana zlobkowa obsada nic nie dała”… to jest dla mnie oceną.. Nie podalas wszystkich szczegółow, m.in najważniejszych: To nie wina Pań za to co się stało, one zadzwoniły po karetkę, same próbowały reanimować dziecko.

                                  Podobno dziecko było chorowite, ale nie ma jeszcze informacji na co chorowało..

                                  Tragedia moze sie stac wszedzie, a najwiecej wypadków podobno zdarza się w domu i podczas drogi do domu..

                                  • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

                                    Zamieszczone przez Mamá
                                    ”I wykwalifikowana zlobkowa obsada nic nie dała”… to jest dla mnie oceną.. Nie podalas wszystkich szczegółow, m.in najważniejszych: To nie wina Pań za to co się stało, one zadzwoniły po karetkę, same próbowały reanimować dziecko.

                                    Podobno dziecko było chorowite, ale nie ma jeszcze informacji na co chorowało..

                                    Tragedia moze sie stac wszedzie, a najwiecej wypadków podobno zdarza się w domu i podczas drogi do domu..

                                    Taki jest fakt wykwalifikowana kadra nie dała nic. Dziecko nie żyje.
                                    Cokolwiek nie zrobili śmierć jest faktem.
                                    Nadal nie widzę tu ani śliwa mojej oceny kogokolwiek.

                                    • Zamieszczone przez beamama
                                      Chyba tylko fizycznie….
                                      Właśnie słucham rzecznika lotniska w Pyrzowicach: dziecko wpadło w histerię, zaczęło gonić matkę, która uciekła do odprawy.
                                      Psycholog wypowiada się jednoznacznie – dla takiego dziecka to jest porzucenie, ono nie ma poczucia czasu, nie rozumie, co to znaczy, że mama niedługo wróci.
                                      Tutaj moja tolerancja nie sięga, o nie!
                                      Wakacje ważniejsze od własnego dziecka?

                                      A widziałaś kiedyś w przedszkolu pierwsze dni trzylatków? Jak dziecko płacze w niebogłosy wpada w histerię, woła mamę, a mama wychodzi i zostawia dziecko z obca Panią. Nie na pół godziny tylko na kilka godzin

                                      • Zamieszczone przez telimena
                                        To forum nauczyło mnie jednego – że fakt iż JA bym czegoś nie zrobiła nie oznacza iż ktoś kto coś takiego zrobił postąpił źle

                                        Dziecko zostało pod opieką osób dorosłych – miało zapewnione bezpieczeństwo, po godzinie zgłosiła się po nią opiekunka z ciocią – czyli osoby dziecku znane. Już słyszałam opinie że z prawnego punktu widzenia nie będzie mowy o porzuceniu.

                                        A czy ja bym tak postąpiła pewnie nie ale to już inna para kaloszy, która w sumie nie ma nic do tego że dla wielu osób urlop bez dzieci nie jest jakimś wymysłem tylko sprawą naturalną 😉

                                        Zapłacili za wczasy kilka tysięcy, spakowali się i zajechali na lotnisko. Okazało się że paszport jednego z dzieci nieważny – nie mając czasu na spokojną ocenę sytuacji podjęli szybką decyzje – być może nawet teraz jej żałują…

                                        Podpisuję się obiema rękami:)
                                        Dodam, ze ja też nie wyobrażam sobie wakacji bez dzieciaków,ale znam bardzo wiele małżeństw dla których to normalne i co roku wyjeżdżają sami. Nie widzę sensacji w tym co zrobili Ci ludzie, podjęli szybką decyzję,szkoda by było gdyby stracili tyle pieniędzy, dziecko pod opieką babki z informacji było PÓŁ godziny, dajcie spokój jak za cos takiego trafia się do sądu rodzinnego to głupota a w rodzinach patologicznych bije się dzieci, głodzi i zastrasza i nikt tego nie widzi…Dziennikarze muszą mieć swoją sensację nawet tam gdzie jej nie ma.

                                        • Często czytam tu w wątku: “ja bym tak nie zrobiła, nigdy w życiu”.

                                          Tak sobie myślę, jakie to ma znaczenie o do oceny sytuacji tej poruszonej sprawy?
                                          Jedyne co mi przychodzi, to chyba chodzi o dowartościowanie siebie, że jest się lepszym rodzicem od tej rodziny.
                                          A to przecież żadne kryterium.

                                          Rozumiem, gdyby dziecku stała się krzywda, wtedy emocjonalnie można podchodzić do oceny, aczkolwiek od tego są odpowiednie instytucje.

                                          A media szczęśliwe, że ludzie tak się ekscytują, podają coraz to newsy, gdzieś iwdziałam wywiady z sąsiadami, itd

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Zostawili dziecko na lotnisku, bo miało nieważny paszport…

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo