Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Zuza się krztusi, bo katarek spływa jej do gardła i nie wie jak sobie z tym poradzić. a wszyscy, począwszy od męża wsiedli na mnie, że to moja wina, bo dziecko spało w za zimnym pokoju, że jest za lekko ubierane itp.
a poza tym widzę, że drażni ich mój spokój w tej sytuacji, bo wg nich to powinnam panikować, a ja po prostu jestem spokojna, ide zaraz do lekarza no i przegrzebałam forum i wiem, w co siezapaopatrzyć w aptece…

ach to zycie…

Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

18 odpowiedzi na pytanie: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Może sami mają wyrzuty sumienia i szukają winnego …
Zuza, wracaj do zdrowia szybko!!!

Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

byłyśmy u lekarza, nie jest źle to tylko katarek…

dostałyśmy leki i siedzimy dziś i jutro w domu…buuu…a mielismy jechać na zakupy do łodzi…

Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Moja mama od początku uważała, że ona wszystko wie lepiej, bo jest ode mnie bardziej doświadczona i w ogóle jako matka piątki dzieci… etc. Była niezadowolona, że postępuje po swojemu, nie korzystam z jej rad, a ja się często wkurzałam, że nie potrafi zaakceptować mnie jako matki i nadal traktuje mnie jak dziecko (młoda jeszcze jestem, do tego pierwsza z córek) i próbuje za bardzo wpływać na moje sposoby dot. Oli. Dziś przyjechała po małą, bo Ola zostaje u nich na noc (nam się szykuje impreza). Mówię jej, że Ola ma katarek, pokazuję kropelki, maść majerankową, a ona do mnie: a ty co zrobiłaś, że dziecko ma katar!? Mnie omal krew nie zalała, bo przecież co mogłam zrobić-dziecko dostało lekkiego kataru i już, pogoda temu sprzyja… Czy ja się jej pytam, co zrobiła, że moje siostry znów mają zapalenie oskrzeli?!?! Niby powiedziała to żartem, ale ja wiedziałam… Dobrze, że chociaż Łukasz nie robi afery…Stało się i już…
Nic się nie przejmuj, to dobrze, że jesteś spokojna. Choremu dziecko nie jest potrzebna mama panikara. Wiesz, jak sobie z tym poradzić i to najważniejsze. Głowa do góry!!

Asia i Ola (7 miesięcy!)

Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

HIHHIHHIHIskad ja to znam????…….aha mam tak samo

Nelly i Hubert

Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Gosiu,a dlaczego nie macie wychodzic na dwor???Jezeli to tylko katarek to nawet lepiej jak sie wyjdzie na dwor.Na dworze sie latwiej oddycha.
A poza tym dorze ze nie panikujesz,tescie juz tacy sa….
moja tesciowa jak tylko Hubi kaszlnie lub psiknie od razu mnie wysyla do lekarza, a jak ja mowie ze wszytsko ok.to potrafi mi zasugerowac ze jestem zla matka,ale ja mam to w …..i robie swoje!

Nelly i Hubert

mamaszymusia Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

a w co sie zaopatrzyłaś? Szymkowi dzisiaj zaczęło ciegnąć z noska- poza tym wygląda OK wiec chyba nie ma co panikować i od razu lecieć do lekarza. A moze jednak powinnam iść? Mam wrażenie że to tylko katarek i to na razie specjalnie mu nie przeszkadza, ale moze mogę coś zrobić żeby szybciej przeszło?

Magda i Szymulek (06.04.03)

dronka Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

U mnie dokladnie to samo. Ale o ile rady mamy i jej komentarze jakos latwiej przelkne, albo po prostu jej wygarne. O tyle rady (uwaga!) TESCIA, po prostu zwalaja mnie z nog. On tez bez przerwy rzuca tekstami w stulu ” a co zrobilas ze Karolina jest chora?” A zaczelo sie juz gdy miala 2 tygodnie i nie chciala jesc (bo wolala spac), co oczywiscie wg. niego bylo moja wina. Nie moge mu nic powiedziec bo nie wypada. Dobrze ze jest forum i moge sie tu wyzalic, bo z moim slubnym nie ma na ten temat gadania- jego rodzice zawsze robia wszystko super. Ja tez mysle, ze to dlatego ze jestem jednym z mlodszych czlonkow rodziny (jutro 25 hi, hi- wcale nie taka znow mloda!), no i Karolcia jest pierwsza wnusia. Dobrze jednak wiedziec ze nie jestem sama.
Na odetkanie noska moja doktorka zawsze radzi naparowki- tzn. puscic goracy prysznic, narobic parowe w lazience i tak posiedziec z dzieckiem przez 10-15 min. 2x dziennie.

Iwona-mama Karolinki (01.26.02)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

to tak jak u mnie – mnie z kolei oberwalo sie o zimnego danonka

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Mama ciągle komentuje mój sposób ubierania Mikołaja – i jak coś się stanie to będzie …”A NIE MÓWIŁAM”……….tylko czekam..

Rudasek i Mikołajek 16.08.2003

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Gosiu, ja wiem, ze jesteś dobrą mamą i nikomu na Ciebie wsiadać nie wolno!!!!:))
Zuzia szybko sie pozbędzie kataru a swoja drogą jak ona urosła!!!!!!! od tych zdjec które oglądałam w szpitalu to zupełnie inna panna!!! super jest!!!!

pozdrawiam efik i Stefek (14 lipca)

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

u mnie tez te ciągłe komentarze, ze za lekko ubrane dziecko…
ale Zuzai nie lubi gorąca i ja nie bede jej katowac dodatkową bluzką, jak nie jest jej to potrzebne

mam wie najlepiej bo najlepiej zna swoje dziecko

Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

czesc Ewuś, zniknęłaś ostatnio z forum. Zuza rzeczywiście podrosła, to zdjeciejest chyba sprzed miesiąca, ale jak tylko naprawię skaner to wklęję aktualne.
A swoja drogąTwój Stefek to tez juz kawał chłopa…

Zuza na katar dostala Calcium, Eurespal, a do nosa Sterimar i kupilam Euphorbium. juz jest lepiej, mam nadzieje, ze za 2 dni bedzie po roblemie

pozdrawiam

Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

ja poszlam od razu, bo to pierwszy katarek w jej życiu, a ja nie za bardzo wiedzialam, poza tym kasłała.

Dostalismy Calcium, Eurespal, do noska Sterimar i Euphorbium. Kładź synka na brzusiu to wtedy leiej splywa katarek.

pozdrawiam

Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

u mnie teściowa też jak czasami wyjedzie ze swoimi złotymi radami i monologami na temat wychowywania dzieci to mam ochotę powiedzieć jej pare słów. ale sie powstrzymuje…

Nelly, ja nie wiem właściwie co my mamy robic, czy wychodzic na dwor, czy nie. nie wiem, czy jej to nie zaszkodzi… a wiesz, w domku i tak mamy chłodno

Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Pokój równie dobrze oni mogli odrobinę ogrzać, a dziecku dodatkowy kaftanik mógł założyc i tata, jeśli widział, że dziecko marznie..Teraz niech ci dadzą spokój, a Ty sie nie przejmuj, rób swoje i nie panikuj w żadnym razie, nawet teatralnie ( czyli sztucznie, po to, by wreszcie się uspokoili)…Katar to żadna rewelacja, ale i do tragedii daleko. Powiedz rodzince żeby nie stresowała dziecka!!!
ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Większość ludzi jak dziecko jest przeziębione od razu twoerdzi, że to wina złego ubierania……brrrrrr..nie znosze tego…………

Julka i 14 miesięczny Karolek

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

Sebastianek też ma katarek i ja zreszta też. Na dwór trzeba wychodzić to szybciej przejdzie. Zyczymy zdrówka.

Aniaaa i Sebastianek 5 i 3/4 miecha!

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…

na forum staram sie codziennie zajrzec ale nie ma juz tyle czasu by odpisywać na posty… bardzo czesto czytam w czasie karmienia i mam wtedy tylko jedną rękę a to też nie zawsze bo Stefek coraz cięższy jest…..

pozdrawiam efik i Stefek (14 lipca)

Znasz odpowiedź na pytanie: Zuza przeziebiona a wszyscy mnie o to winią…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
narodziny
witamy! 13.09.03 o godz. 6.15 przyszła na świat córeczka milejki! waga 3.10kg, 52cm. 10/10, jesteśmy szczęśliwi! szczęślwi dziadkowie i mężuś!!!!!!!!!!!
Czytaj dalej