Zwierzęta a ciąża

Witam!

Jestem ogromną miłośniczką zwierząt…w tej chwili mam tylko owczarka niemieckiego Brutusa, ale…chciałabym by było nas więcej…

Ostatnio nasło mnie na “Fretkę”…sporo ostatnio czytam o nich i uwarzam, że to świetne zwierzątko domowe…

Męzowi jednak aż tak bardzo tchórzofretki nie przypadły do gustu a jako powód numer nie podaje, że to zły moment bo Ciąża!

Jak myślicie czy faktycznie to nie jest zbyt dobry moment na przyjęcie nowego domownika?
Jak wy radzicie sobie ze swoimi zwierzakami w czasie ciązy?
Co sądzicie na temat fretek 🙂

Poradzcie…

AiR Klejn i dzidzio (Alan/Nina) 15 luty :-)))

3 odpowiedzi na pytanie: Zwierzęta a ciąża

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Zwierzęta a ciąża

Mysle ze chyba nie ma problemu z nowym zwierzaczkiem. Jezeli tylko jest zdrowe 🙂 Nie mam pojecia czy owe fretki sie szczepi ale pewnie tak bo te zwierzaczki moga byc nosicielami roznych chorobsk. Jedyny problem to to kto sie pozniej zajmnie tym zwierzaczkiem kiedy na swiat przyjdzie wasza dzidzia? Fretki sa bardzo szkudne i trzeba poswiecac im sporo uwagi a z racji tego ze bedziesz zajeta swoim dzieckiem to nie wiem czy znajdziesz czas dla kolejnego domownika. Ja mam 2 koty i musze sie ze wstydem i przykroscia przyznac ze od kiedy Jagodka jest w domu to koty sa zamkniete w jednym pokoju (ktory remontujemy ) lataja ukurzone i chyba ich juz od tygodnia nie glaskalam ledwo mi starcza czasu aby dac im jesc i wymienic kamyki 🙁 No ale tobie moze sie jakos uda pogodzic obowiazki czego ci zycze 🙂

Cukierkowe pozdrowionka 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Zwierzęta a ciąża

ja tez uwielbiam zwierzaczki i podczas ciazy opiekowalam sie chora swonka morska, psem i kotem. Lekarz nie widzial przeciwskazan. Uwazalabym natomiast na nowo zakupione zwierzatka..lepiej dmuchac na zimne.
Pozdrawiam
Ula i Adaś

akamila Dodane ponad rok temu,

Re: Zwierzęta a ciąża

…chyba macie rację…dopiero zaczynam odczuwac ulgę zwiazaną z zakończeniem wieku dojrzewania mojego Brutuska…tzw, już nie “chodzi po ścianach” tylko normalnie wariuje jak to zdrowiutki roczny pies!… A tu kolejne maleństwo w domu… A później dizdzia…szaleństwo!!!…mój mąż jak zwykle ma rację, ale…tak bardzo mi się spodobały te freteczki :-)….pewnie to mój wiecznie nie zaspokojony instynkt macierzyński…tzw, mam nadzieje, ze wkrótce się “zaspokoii” bebikiem…jeszcze pół roczku…

Dziewczyny…dziekuję za posty…dziękuję za wsparcie…
Mimo iż odradzacie…od razu mi lepiej jak z kimś na ten temat wymieniłam opinie 🙂

Pozdrawiam SERDECZNIE!!!
Raz jeszcze dizęki 🙂

AiR Klejn i dzidzio (Alan/Nina) 15 luty :-)))

Znasz odpowiedź na pytanie: Zwierzęta a ciąża

Dodaj komentarz

Dla starających się
mam pytanie
jaka powinna być tempka w dni płodne, dziś 13dc, zazwyczaj 28-3o dni mam cykle, tempka dzisiaj 36,9, kiedy rośnie a kiedy spada bo już sie pogubiłam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
gdzie dobre usg w W-wie?
czy mogłybyscie mi dac namiary ( adres i tel ) na lekarza który robi dobrze usg ( chodzi mi o usg połowkowe) w W-wie. Ja nie mieszkam w W-wie tylko
Czytaj dalej