zwolnienie w 5 miesiącu?

zastanawiam się czy brać zwolnienie od lekarza,jestem na początku piątego miesiąca a już nie mogę usiedzieć tych 8 godzin:(

kama&maleństwo

Edited by kissakr on 2003/05/12 17:38.

5 odpowiedzi na pytanie: zwolnienie w 5 miesiącu?

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: zwolnienie w 5 miesiącu?

no pewnie odpoczniesz w domku zwlaszcza ze będzie ciepelko

LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: zwolnienie w 5 miesiącu?

Pewnie, ze warto choćby na chwilę. Kiedy wypoczniesz i zacznie Ci się w domku nudzić chętnie wrócisz do pracy. Na szczęście w ciąży jest o tyle dobrze, że kiedy znowu będziesz padać możesz ponowić zwolnienie. Przekonałam się, że dla osób dotąd aktywnych zwolnienie powyżej 2 tygodni jest istnym koszmarem, zwłaszcza jeśli współlokatorzy chodzą do pracy i siedzi sie w domu ( to opinia wielu koleżanek). Po nadrobieniu zaległości książkowych, towarzyskich i wszelkich innych zaczyna się nudzić…I nagle praca staje się tym czego się pragnie jak wody…jednak czego się robi dla Dzidzi. Jesli czujesz, że praca Ci szkodzi, wykańcza albo fizycznie albo psychicznie- odpoczywaj do końca ciązy…
ada77 i miki-01.06

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zwolnienie w 5 miesiącu?

Ja jestem w 22 tyg. i też się zastanawiam nad zwolnieniem do końca. Chociaż chyba dam mojemu szefowi szanse pojechać na jakiś urlop w początkach lipca. Zastanawiam się nad zwolnieniem, bo od tego schylania się nad biurkiem coraz częściej boli mnie brzuch i wtedy twardnieje. A jak np. są wolne dni (długi weekend itp.) i nawet jeśli jeździmy na cały dzień na wycieczki to brzuszek nic mi nie dokucza. Dlatego coraz bardziej dojrzewam do tej decyzji. Czekam tylko aż mnie szef wyprowadzi z równowagi i będzie mi kazał robić “zakazane rzeczy”…
To jest tak jak powiedziała moja koleżanka mająca prawie 8-io letnią córkę: “Nie baw się w czyny społeczne i nie pracuj nad siły, bo to nie ma sensu”.

Mycha i Fasolka (17.09.)

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: zwolnienie w 5 miesiącu?

Ja od początku ciąży miałam 2 dwutygodniowe zwolnienia. W związku z tym,że moja praca nie należy do lekkich (codziennie conajmniej kilkadziesiąt kilometrów samochodem, trochę stresu i zasuwanie, żeby wyrobić limit odwiedzonych osób) postanowiłam postawić szefowi sprawe jasno : albo zmniejszenie ilości odwiedzanych osób dziennie albo idę na zwolnienie do końca ciąży, gdyż moja gina zabroniła mi się przemęczać. I w zwązku z tym, że bardziej opłaca się firmie zmniejszyć mi zakres obowiązków niż zatrudniać kogoś na zastępstwo, szef wyraził zgodę. Teraz rano nie spiesząc się powoli jem śniadanko i wyruszam w drogę. Mam naprawdę komfort psychiczny,że nie musze się spieszyć no i przez to mniej się pracą denerwuję. Jednocześnie cieszę się że pracuję bo 2 tygodnie w domu na zwolnieniu w zupełności mi wystarczały, żeby odpocząć i tęskniłam za aktywnością.
Może więc jednak lepiej wziąć krótkie zwolnienie nawet kilka razy niż od razu iść na nie do końca ciąży?
Pozdrawiam 🙂

Małgosia+Maleństwo 30.10

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: zwolnienie w 5 miesiącu?

Właśnie dzisiaj pozwoliłam sobie na krótkie, tygodniowe zwolnienie z pracy. Muszę odwiedzić endokrynologa i dentystę, w związku z tym na zwolnieniu będzie mi łatwiej. Szef ostatnio się krzywił na wychodzenie w trakcie pracy… Złapię oddech i z powrotem do “kieratu”… Nie chciałam dłuższego zwolnienia, bo jak pracuję to przynajmniej szef nie obcina mi premii…
Jeśli potrzebujesz krótkiego odpoczynku to się nie wahaj tylko weź kilka dni zwolnienia. To na prawdę dużo daje…

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: zwolnienie w 5 miesiącu?

Dodaj komentarz

Dla starających się
Co sie dzieje??
Dziewczyny, to ja riiba, od wczoraj mam straszne kłopoty z forum, nie chce mnie zalogować spowrotem, nie mogę więc uczestniczyć w rozmowach, czy Wy też może macie problemy?? Zgłaszałam to już,
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Czy na wychychowawczym przysługują...
No właśnie, czy np. skoro jestem zatrudniona na stałe i pójdę na wychowawczy, to czy będą mi przysługiwały takie "bonusy" z firmy jak np. bony na święta, jakieś okazyjne premie
Czytaj dalej