życzenia

witam
mam prośbę
chciałabym złożyć życzenia kolegom którzy spędzą je w Iraku i Afganistanie, jakie wysłać żeby nie były banalne i żeby ze względu na miejsca gdzie są trochę nie urazić.
zazwyczaj są to wesołych rodzinnych ciepłych
a tam?
proszę o odp.

31 odpowiedzi na pytanie: życzenia

  1. Może coś takiego:
    Życzę Wam aby te święta były piękne,aby w waszych sercach nadal gościła magia świąt Bożego Narodzenia,Abyście rozpoczęli ten Nowy Rok z uśmiechem na ustach i radością w sercach…Kurde nie wiem nie mam pomysłu narazie…Jak coś jeszcze mi się wspomni to dam znać..

    • Zamieszczone przez agusia3478
      z uśmiechem na ustach i radością w sercach

      dla żołnierzy? 😮

      • No żeby właśnie mimo tego co się dzieje wciąż mieli właśnie tą radość w sercu,oto mi chodziło tylko nie wiedziałam jak to ująć…

        • Zamieszczone przez {) i(}
          dla żołnierzy? 😮

          Nie rozumiem – to żołnierze mają cały czas płakać, czy co :Zamotany:?

          P. S. życzenia mnie nie przekonują, ale też bym nie wiedziała co napisać…

          • szybkiego powrotu do bliskich bym im życzyła!

            • Życzyłabym im szybkiego znalezienia innego sposobu zarabiania pieniędzy…

              • spokoju, rozwagi, wiary, szybkiego powrotu do bliskich

                • Zamieszczone przez beamama
                  Życzyłabym im szybkiego znalezienia innego sposobu zarabiania pieniędzy…

                  Wiesz, wyjazd na misje nie zawsze jest dobrowolny.
                  Przychodzac do pracy do WP zolnierz podpisuje konrakt, w ktorym to wyraza zgode na wyjaz – jezeli tego nie podpisze moze pozegnac sie z praca w wojsku.
                  moj maz tez podpisywal iles tam lat temu, jednak u nas o tylke komfortowa sytuacja, ze nie moga zmusic do wyjazdu – jezeli ktos chce jechac zglasza sie na ochotnika (2 tyg. temu dostal propozycje wyjazdu na lotnisko do Kabulu, ale sie nie zgodzil:)).
                  Znowu w w innej jednostce w naszym miescie ( wojsko ladowe) wszyscy musza po kolei wyjezdzac, jezeli odmowia moze ich czekac dyscyplinarka, niestety.

                  • Ja bym napisała, magia Świąt zbliża rodzinę mimo dużej odległości… zyczę ci, by to ciepło dotarło i do ciebie, bys mógł czuć razem z bliskimi radośc i cudowną moc świąt.
                    no… cos w tym sensie….

                    • Zamieszczone przez kurczak
                      Nie rozumiem – to żołnierze mają cały czas płakać, czy co :Zamotany:?

                      P. S. życzenia mnie nie przekonują, ale też bym nie wiedziała co napisać…

                      no wesoło tam nie ma, nie smutni ciężko odnajdywać coś optymistycznego w tej sytuacji

                      Zamieszczone przez Gablysia
                      Ja bym napisała, magia Świąt zbliża rodzinę mimo dużej odległości… zyczę ci, by to ciepło dotarło i do ciebie, bys mógł czuć razem z bliskimi radośc i cudowną moc świąt.
                      no… cos w tym sensie….

                      dziekuję o coś takiego mi chodziło

                      • Zamieszczone przez kiara2003
                        Wiesz, wyjazd na misje nie zawsze jest dobrowolny.
                        Przychodzac do pracy do WP zolnierz podpisuje konrakt, w ktorym to wyraza zgode na wyjaz – jezeli tego nie podpisze moze pozegnac sie z praca w wojsku.

                        wiec musza sie z tym liczyc, nie?
                        taka specyfika pracy w koncu
                        nie zazdroszcze im, a przede wszystkim ich rodzinom, ale wybierajac taki zawod, biora go z calym “dobrodziejstwem” inwentarza przeciez…

                        • Zamieszczone przez majowka
                          , ale wybierajac taki zawod, biora go z calym “dobrodziejstwem” inwentarza przeciez…

                          ale to chyba dotyczy niemal kazdego zawodu?
                          w sumie chyba wszedzie znajdzie sie “dobrodziejstwo”

                          tak se gdybam..
                          bo nie umiem znalezc zawodu bez ciemnej strony.

                          • Zamieszczone przez szpilki
                            ale to chyba dotyczy niemal kazdego zawodu?
                            w sumie chyba wszedzie znajdzie sie “dobrodziejstwo”

                            tak se gdybam..
                            bo nie umiem znalezc zawodu bez ciemnej strony.

                            zgodzilabym sie o tyle, ze zawsze sa minusy, ale to sa jakby “efekty uboczne” wykonywanego zawodu
                            np dentysta bedzie mial klopoty z kregoslupem

                            ale w przypadku zolnierzy, no to zawod ten sam w sobie nakresla cel i jak ktos sobie taki obiera, to jakos trudno mi sobie wyobrazic, zeby pozniej mogl odmowic udzialu w misji. czyli co? pobiera pieniadze za wyszkolenie, cwiczenia, wczesna emerytura, gotowosc, ale taka gotowosc tylko pozorna bo jak co do czego to ja nie?

                            (inna sprawa, ze ja wogole pzeciwna jestem naszemu udzialu w calej tej wojnie)

                            • Zamieszczone przez gryzelda
                              szybkiego powrotu do bliskich bym im życzyła!

                              najbardziej trafione dla mnie.

                              • Zamieszczone przez tora

                                (inna sprawa, ze ja wogole pzeciwna jestem naszemu udzialu w calej tej wojnie)

                                Dokladnie. PO cholere sie pchamy. Zaimponowac glupota czy po to zeby USA dala stare samochody wojskowe ktorych juz nie uzywa?

                                • Zamieszczone przez tora
                                  zgodzilabym sie o tyle, ze zawsze sa minusy, ale to sa jakby “efekty uboczne” wykonywanego zawodu
                                  np dentysta bedzie mial klopoty z kregoslupem

                                  ale w przypadku zolnierzy, no to zawod ten sam w sobie nakresla cel i jak ktos sobie taki obiera, to jakos trudno mi sobie wyobrazic, zeby pozniej mogl odmowic udzialu w misji. czyli co? pobiera pieniadze za wyszkolenie, cwiczenia, wczesna emerytura, gotowosc, ale taka gotowosc tylko pozorna bo jak co do czego to ja nie?

                                  (inna sprawa, ze ja wogole pzeciwna jestem naszemu udzialu w calej tej wojnie)

                                  Jasne, wczesniejsze emerytura, ale kochana, masz z niej tylko 40%:) – o tym juz sie nie mowi;)
                                  kazdy zawod liczy sie z ryzykiem,a czlowiek chce miec taka praca jaka kocha i zwyczajnie nie baczy na to.
                                  Mnie podczas kontroli moze cegla spasc na glowe np. i co, mam szukac innej pracy?
                                  Lekarz moze dziabnac igla, taksowkarz aginac w wypadku, na ekspednientke moga bandyci napas:D – mozna mnozyc w nieskonczonosc
                                  W biurze mozesz spasc ze schodow i skrecic kark, ale niesprawna instalacja elektryczna i tez pani dziekujemu:)
                                  Jak napisalam, w naszej JW na misje jezdza tylko ochotnicy, ale w innyc musza i koniec – wtedy chyba nie odmawiaja (nie slyszalam przynajmniej) i spelniaja swoj obowiazek.
                                  a co do udzailu Polski w tym bagnie – tez jestem przeciwna

                                  • Zamieszczone przez kiara2003
                                    Jasne, wczesniejsze emerytura, ale kochana, masz z niej tylko 40%:) – o tym juz sie nie mowi;)

                                    ale to zdaje sie juz po 15 latach pracy, tak…?
                                    a za kolejne lata to te procenty chyba rosna?
                                    i mozna dorobic do pewnego pulapu…?
                                    czyli – jesli sie nie emyle, bo nie siedze jakos bardzo w temacie – trzydziestoparolatek moze dostawac taka emeryture
                                    ja wiem, ze praca specyficzna i ciezka (ale ktora nie jest), jednak chyba wydawaloby mi sie nie w porzadku, by mlody, zdrowy facet (chyba, ze jest inaczej) +/- w moim wieku przechodzil na emeryture i dostawal 100%

                                    a co do zyczen swiatecznych, bo z rozpedu chyba nie napisalam 🙂
                                    tez szybki powrot do rodziny, do bliskich wydaje mi sie czyms, czego sami zolnierze zyczyliby sobie najbardziej…

                                    • Zamieszczone przez kiara2003
                                      Jasne, wczesniejsze emerytura, ale kochana, masz z niej tylko 40%:) – o tym juz sie nie mowi;)
                                      kazdy zawod liczy sie z ryzykiem,a czlowiek chce miec taka praca jaka kocha i zwyczajnie nie baczy na to.
                                      Mnie podczas kontroli moze cegla spasc na glowe np. i co, mam szukac innej pracy?
                                      Lekarz moze dziabnac igla, taksowkarz aginac w wypadku, na ekspednientke moga bandyci napas:D – mozna mnozyc w nieskonczonosc
                                      W biurze mozesz spasc ze schodow i skrecic kark, ale niesprawna instalacja elektryczna i tez pani dziekujemu:)
                                      J

                                      zupelnie sie z tym nie zgodze. na wypadki w pracy narazeni jestesmy wszyscy. absurdalnym jest dla mnie porownywanie lekarza klojacego sie igla do udzialu w konflikcie zbrojnym przez zolnierza, taki udzial to nie wypadek przy pracy! to jego cel! po to jest szkolony, po to kupa pieniedzy jest ladowana w wojsko, zeby w krytycznej chwili byl na to gotowy. po kiego grzyba nam zolnierz, ktory bawi sie w wojsko na poligonie, a jak przychodzi co do czego to odmawia. po co wydawac kase na szkolenie i pensje dla niego? to bardzo ciezka i odpowiedzialna robota byc w ciaglej gotowosci dlatego powinni ja wybierac ludzie majacy tego swiadomosc.

                                      kiedy zolniez zostanie ranny, wtedy mozemy mowic o wypadku w pracy, ale nie wtedy, kiedy zostanie wyslany na wojne.

                                      • Zamieszczone przez tora
                                        zupelnie sie z tym nie zgodze. na wypadki w pracy narazeni jestesmy wszyscy. absurdalnym jest dla mnie porownywanie lekarza klojacego sie igla do udzialu w konflikcie zbrojnym przez zolnierza, taki udzial to nie wypadek przy pracy! to jego cel! po to jest szkolony, po to kupa pieniedzy jest ladowana w wojsko, zeby w krytycznej chwili byl na to gotowy. po kiego grzyba nam zolnierz, ktory bawi sie w wojsko na poligonie, a jak przychodzi co do czego to odmawia. po co wydawac kase na szkolenie i pensje dla niego? to bardzo ciezka i odpowiedzialna robota byc w ciaglej gotowosci dlatego powinni ja wybierac ludzie majacy tego swiadomosc.

                                        kiedy zolniez zostanie ranny, wtedy mozemy mowic o wypadku w pracy, ale nie wtedy, kiedy zostanie wyslany na wojne.

                                        dobrze, ze pouczasz mnie – inspektora do spraw bhp w Jednostce Wojskowej 😀

                                        • Zamieszczone przez majowka
                                          , jednak chyba wydawaloby mi sie nie w porzadku, by mlody, zdrowy facet (chyba, ze jest inaczej) +/- w moim wieku przechodzil na emeryture i dostawal 100%

                                          mnie tez wydawaloby sie to nie w porzadku. Ale zolnierze po 15 latach nie maja 100%, wiec nie ma o czym mowic.
                                          p.s. moj maz jest zolnierzem;)
                                          ja rowniez pracuje w JW

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: życzenia

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general