ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Dziewczyny pomozcie juz nie wiem co robic chodzi o moja mame ma straszne zylaki potwornie zgrubiale i stwardniale zyly na nogach najgorzej wokol kostek wyglada to okropnie….moze mialyscie podobne problemy i znacie jakies specyfiki ktore przyniosly wam ulge moga byc bardzo drobgie niewazne byle pomagaly bede wdzieczna za kazda pomoc juz nieraz mi pomagalyscie wiec mysle ze i tym razem mnie nie zawiedziecie pozdr

18 odpowiedzi na pytanie: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Moja mama tez ma okropne szczególnie na jednej nodze cały czas namawiam ją na operację to najbardziej skuteczna metoda na to schorzenie.
Pozdrawiam

bakteria82 Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Ja moja tez namawiama le nic z teg raz byla na zastrzykach to jej sie odechcialo nie ma jakis super zeli czy cos w tym stylu?zeby jej troszke ulge przynioslo!!!!!

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Wiesz co te wszystkie specyfiki to tylko na chwilkę i na jakis czas pomagaja. Nasze mamy nie zdaja sobie sprawy z tego ze jak to zacznie pękać to jest naprawdę powazny problem znam panią której pękaja zylaki okropność potrafi pęknąć jej na ulicy w sklepie w momęcie zalewa się krwią, niestety juz jest w takim wieku ze operacji nie mogą jej zrobić
jeśli ci zalezy to zapytam mamy jakich masci uzywa bo akurat dzis do niej jadę.
Pozdrawiam

bakteria82 Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Jasne bede wdzieczna

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Nie ma sprawki ale napisze ci dopiero wieczorkiem jak przyjadę

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Jestem juz od mamy i piszę nazwę zelu Lioton 1000 koszt ok 20 zł w aptece mama mówiła ze w bólach jej pomaga ale ja dalej uwazm ze na chwilkę.
Pozdrawiam

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

kochana, mama musi sie wybrac do naczyniowca…
żylaki to nie chrypka, choć i ta bywa poważna!

trzeba isc do lekarza po leki…

prawdopodobnie po kuracji antybiotykowej, lekarz zaleci usuniecie żylakow…
rozumiem, ze mamie te żylaki bardzo doskwierają…
czy czuje silny ból? jesli tak – to jest stan zapalny i jak najszybciej do dr!!
pobierze antybiotyki i powinna usunąc żylaka…
moj Tata jest 6 mcy po takim zabiegu…
miał usuwane zaatakowane naczynia (żyły) od pachwiny az do kostki!
ale też sie skusił na zabieg jak mało tej nogi z bólu nie odgryzł..
ja mam powstawanie zylaków dziedziczne, zaczynają mi sie malutkie pojawiac pod skora na tej samej nodze co ojcu, ale na tym etapie można je leczyc lekami i laserowo, wiec nie moge tego zaniedbać…


bruni i Filipek -dziś24.04- 2 latka

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

W Gdyni jest taki lekarz,który leczy żylaki laserem. To jest dość drogi zabieg,ale naprawdę pomaga.Rozmawiałam w kolejce do niego z pewną panią z Helu i była w siódmym niebie że jej pomógł,mówiła,że kosztowny zabieg,ale się opłacało w porównaniu do bólu jaki musiała przechodzić.Obyło się bez operacji.Z tym,że kolejka do tego lekarz jest dość długa trzeba czekać kilka miesięcy przyjeżdżają do niego ludzie z całej Polski

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Ja niestety bede miec po mamie. Juz widze, ze pojawiaja sie na tej samej nodze.
Mozesz napisac cos wiecej o zabiegach laserowych i ew lekach, ktore pomagaja na wczesnym etapie powstawania tych okropienstw?


Karina i Kubus <10.06.2004>

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Jak to mozna poznać czy się juz zaczynają czy nie???
Bo jeśli jest to dziedziczne to ja tez mogę mieć po mamie ale ja jeszcze nic nie widzę.
Pozdrawiam

lea Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Jakimi lekami? Mozesz napisac cos wiecej tu albo na priw?

Mateuszek (2 lata)

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Nie wiem na jakiej zasadzie działa laser leki tym bardziej w każdym razie ta pani nie miała żylaków na wczesnym etapie miała chorobę zaawansowaną,pokazywała mi nogę,że żylaki się supełnie wchłonęły,a już nie mogła chodzić bo ją tak noga bolała.

bakteria82 Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

A nie wiesz jak szukac takicg gabinetow???????????????????

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

wiem o jednym dobrym dermatologu przyjmuje w gdyni lubi zajmować się najtrudniejszymi przypadkami zajmuje się laseroretapią mam do niego telefon i adres

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Lea, nie pamietam – to na pewno był antybiotyk i inne leki przeciwzapalne… Tata brał zastrzyki i jakies tabletki…smarował jakąs maścią(?)

a co do tych laserów, o których piszecie – to ma sens, ale tylko w łagodnych przypadkach, a w zaawansowanym stadium – niestety zabieg chirurgiczny:(


bruni i Filipek -dziś24.04- 2 latka

bakteria82 Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Moglabys mi przeslac na priva?

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE- zabieg oczyszczenia, pozbycia

Moja mama tak miała- podobnie. Nogi już zaczynały ją boleć- miała stres z powodu tego, że ma zgrabne szczupłe nogi, a nie mogła założyć (jak kiedyś) krótszej spódniczki ani opalać się co b. lubi. Więc poddała się zabiegowi oczyszczenia żył – to tzw. Chirurgia Jednego Dnia- lekarz przeprowadza taki zabieg pod znieczuleniem- koszt tylko wpisowe 45 zł reszta jest refundowana i po 2 godz opuszcza sie klinikę. Potem zostają tylko codzienne opatrunki i po niecałym m- cu mozna spokojnie chodzić i pomału jak sie zagaja nic nie widać, że kiedyś były żylaki. Polecam to Twojej mamie bo zadne specyfiki np. do kremowania daja tylko chwilowy efekt. A to masz z głowy na resztę zycia.

Justyna i Martynka ur. 29 maja 2003r.

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE- zabieg oczyszczenia, pozbycia

Acha! mama mi powiedziała, że jeszcze taki zabieg kosztuje tylko wpisowe 45 zł resztę refundują, a za niedługo ma byc to odplatne całkowicie przez pacjenta tj. ok 1200-1500 zł. Więc niech mama nie zwleka i bierze się za siebie. Moja też się bała, a teraz jest przeszczęśliwa, że ma to z głowy.

Justyna i Martynka ur. 29 maja 2003r.

Znasz odpowiedź na pytanie: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Dodaj komentarz

STRATA DZIECKA
przychodzę tu drugi raz...
dziewczynki, tak strasznie mi smutno... trafiam tutaj drugi raz... za każdym razem to samo...: długa walka o zajście w ciąże (za każdym razem kilkanaście cykli), w końcu piękne dwie krechy,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Co to za wysypka?
Witajcie W ubiegłym tygodniu byliśmy w szpitalu na zapalenie oskrzeli, wróciliśmy w pon. Okazało się, że Jakub przywiózł ze szpitala dodatkowo grypę jelitową, (na sali leżała dziewczynka z grypą jelitową) lub
Czytaj dalej