ŻYLAKI-POMÓŻCIE

Dziewczyny pomozcie juz nie wiem co robic chodzi o moja mame ma straszne zylaki potwornie zgrubiale i stwardniale zyly na nogach najgorzej wokol kostek wyglada to okropnie….moze mialyscie podobne problemy i znacie jakies specyfiki ktore przyniosly wam ulge moga byc bardzo drobgie niewazne byle pomagaly bede wdzieczna za kazda pomoc juz nieraz mi pomagalyscie wiec mysle ze i tym razem mnie nie zawiedziecie pozdr

18 odpowiedzi na pytanie: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

  1. Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

    Moja mama tez ma okropne szczególnie na jednej nodze cały czas namawiam ją na operację to najbardziej skuteczna metoda na to schorzenie.
    Pozdrawiam

    • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

      Ja moja tez namawiama le nic z teg raz byla na zastrzykach to jej sie odechcialo nie ma jakis super zeli czy cos w tym stylu?zeby jej troszke ulge przynioslo!!!!!

      • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

        Wiesz co te wszystkie specyfiki to tylko na chwilkę i na jakis czas pomagaja. Nasze mamy nie zdaja sobie sprawy z tego ze jak to zacznie pękać to jest naprawdę powazny problem znam panią której pękaja zylaki okropność potrafi pęknąć jej na ulicy w sklepie w momęcie zalewa się krwią, niestety juz jest w takim wieku ze operacji nie mogą jej zrobić
        jeśli ci zalezy to zapytam mamy jakich masci uzywa bo akurat dzis do niej jadę.
        Pozdrawiam

        • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

          Jasne bede wdzieczna

          • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

            Nie ma sprawki ale napisze ci dopiero wieczorkiem jak przyjadę

            • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

              Jestem juz od mamy i piszę nazwę zelu Lioton 1000 koszt ok 20 zł w aptece mama mówiła ze w bólach jej pomaga ale ja dalej uwazm ze na chwilkę.
              Pozdrawiam

              • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                kochana, mama musi sie wybrac do naczyniowca…
                żylaki to nie chrypka, choć i ta bywa poważna!

                trzeba isc do lekarza po leki…

                prawdopodobnie po kuracji antybiotykowej, lekarz zaleci usuniecie żylakow…
                rozumiem, ze mamie te żylaki bardzo doskwierają…
                czy czuje silny ból? jesli tak – to jest stan zapalny i jak najszybciej do dr!!
                pobierze antybiotyki i powinna usunąc żylaka…
                moj Tata jest 6 mcy po takim zabiegu…
                miał usuwane zaatakowane naczynia (żyły) od pachwiny az do kostki!
                ale też sie skusił na zabieg jak mało tej nogi z bólu nie odgryzł..
                ja mam powstawanie zylaków dziedziczne, zaczynają mi sie malutkie pojawiac pod skora na tej samej nodze co ojcu, ale na tym etapie można je leczyc lekami i laserowo, wiec nie moge tego zaniedbać…


                bruni i Filipek -dziś24.04- 2 latka

                • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                  W Gdyni jest taki lekarz,który leczy żylaki laserem. To jest dość drogi zabieg,ale naprawdę pomaga.Rozmawiałam w kolejce do niego z pewną panią z Helu i była w siódmym niebie że jej pomógł,mówiła,że kosztowny zabieg,ale się opłacało w porównaniu do bólu jaki musiała przechodzić.Obyło się bez operacji.Z tym,że kolejka do tego lekarz jest dość długa trzeba czekać kilka miesięcy przyjeżdżają do niego ludzie z całej Polski

                  • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                    Ja niestety bede miec po mamie. Juz widze, ze pojawiaja sie na tej samej nodze.
                    Mozesz napisac cos wiecej o zabiegach laserowych i ew lekach, ktore pomagaja na wczesnym etapie powstawania tych okropienstw?


                    Karina i Kubus <10.06.2004>

                    • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                      Jak to mozna poznać czy się juz zaczynają czy nie???
                      Bo jeśli jest to dziedziczne to ja tez mogę mieć po mamie ale ja jeszcze nic nie widzę.
                      Pozdrawiam

                      • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                        Jakimi lekami? Mozesz napisac cos wiecej tu albo na priw?

                        Mateuszek (2 lata)

                        • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                          Nie wiem na jakiej zasadzie działa laser leki tym bardziej w każdym razie ta pani nie miała żylaków na wczesnym etapie miała chorobę zaawansowaną,pokazywała mi nogę,że żylaki się supełnie wchłonęły,a już nie mogła chodzić bo ją tak noga bolała.

                          • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                            A nie wiesz jak szukac takicg gabinetow???????????????????

                            • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                              wiem o jednym dobrym dermatologu przyjmuje w gdyni lubi zajmować się najtrudniejszymi przypadkami zajmuje się laseroretapią mam do niego telefon i adres

                              • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                                Lea, nie pamietam – to na pewno był antybiotyk i inne leki przeciwzapalne… Tata brał zastrzyki i jakies tabletki…smarował jakąs maścią(?)

                                a co do tych laserów, o których piszecie – to ma sens, ale tylko w łagodnych przypadkach, a w zaawansowanym stadium – niestety zabieg chirurgiczny:(


                                bruni i Filipek -dziś24.04- 2 latka

                                • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                                  Moglabys mi przeslac na priva?

                                  • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE- zabieg oczyszczenia, pozbycia

                                    Moja mama tak miała- podobnie. Nogi już zaczynały ją boleć- miała stres z powodu tego, że ma zgrabne szczupłe nogi, a nie mogła założyć (jak kiedyś) krótszej spódniczki ani opalać się co b. lubi. Więc poddała się zabiegowi oczyszczenia żył – to tzw. Chirurgia Jednego Dnia- lekarz przeprowadza taki zabieg pod znieczuleniem- koszt tylko wpisowe 45 zł reszta jest refundowana i po 2 godz opuszcza sie klinikę. Potem zostają tylko codzienne opatrunki i po niecałym m- cu mozna spokojnie chodzić i pomału jak sie zagaja nic nie widać, że kiedyś były żylaki. Polecam to Twojej mamie bo zadne specyfiki np. do kremowania daja tylko chwilowy efekt. A to masz z głowy na resztę zycia.

                                    Justyna i Martynka ur. 29 maja 2003r.

                                    • Re: ŻYLAKI-POMÓŻCIE- zabieg oczyszczenia, pozbycia

                                      Acha! mama mi powiedziała, że jeszcze taki zabieg kosztuje tylko wpisowe 45 zł resztę refundują, a za niedługo ma byc to odplatne całkowicie przez pacjenta tj. ok 1200-1500 zł. Więc niech mama nie zwleka i bierze się za siebie. Moja też się bała, a teraz jest przeszczęśliwa, że ma to z głowy.

                                      Justyna i Martynka ur. 29 maja 2003r.

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: ŻYLAKI-POMÓŻCIE

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general