zylam sobie w nieswiadomosci

do dzis
a dzis upal, nogi spuchniete od 7 rano wiec z domu nie wychodze i siedze przed kompem liczac na cud (narodzin)
i grzebie po starych watkach
znalazlam kogos o nicku double w ostanim watku fotograficznym (przezylam niemaly szok na pierwszy rzut oka i podejrzewalam faceta o niecne zamiary grzebania w naszych matczynych zazwyczaj wynurzeniach) – co za paranoiczna i zasciankowa podejrzliwosc:)
zaczelam szukac i okazalo sie ze to maz – i to wysniony ksiaze z bajki dla jednej z naszych mam, gratuluje!!!!
szukalam dalej i znalazlam jakis zamkniety watek Lei o @
itd itp i im dalej w las tym wiecej drzew
moze nie wiecie ale od czerwca 2003 do lutego 2005 prawie wcale mnie tu nie bylo
a tu tyle interesujacych rzeczy sie dzialo (teraz dopiero widze, ze musze nadrobic stare watki – bo naswietlaja mi niektore obecne zachowania i posty)
a ze dzis mi forum smiga calkiem niezle
to sprobuje troche nadgonic
tak sobie musialam skomentowac wlasne odkrycia…..

15 odpowiedzi na pytanie: zylam sobie w nieswiadomosci

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

hihi, jak Ktoś nie zechce wyleźć to możesz jeszcze pobuszować po forum Dagi, tam też całkiem sporo rzeczy może Cię “uświadomić”

marchewkowa i kubełek

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

;-)))

Ja ostatnio tez sobie zrobilam taki….przeglad? 😉 Cofnelam sie az do roku 2002, alez ciekawe rzeczy sobie poczytalam 😉

Aga,

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

W odpowiedzi na:


znalazlam kogos o nicku double w ostanim watku fotograficznym (przezylam niemaly szok na pierwszy rzut oka i podejrzewalam faceta o niecne zamiary grzebania w naszych matczynych zazwyczaj wynurzeniach) – co za paranoiczna i zasciankowa podejrzliwosc:)


hahahah. Co chcesz od double !!??. Wyglada dośc oryginalnie- to prawda, a ja bardzo lubię ich rodzinkę z cudną Oliwką na czele

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

KOchana, za bardzo sie nie wczuwaj w przeszukiwanie, bo niektore watki tak Cie wzburza, ze urodzisz przed kompem
Zycze szybkiego i latwego porodu!

Adas 17m-cy i Bejbi

Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

czasem fajnie poszperać w starych wątkach 🙂

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

nic nie chce!!! przeciez sie przyznałam do kuchy, ale pomyslalam sobie: czego wytatulowany ” Rudi Schubert” – przepraszam obu Panow, jesli ktorys z nich poczul sie obrazony porowaniem do drugiego:) – szuka wsrod babskich wywodow na temat kupek, zupek i niewiernych mezow – i przyznaje sie ze sie pomylilam, bo przeczytalam kilka wypowiedzi Konrada i nie dosc ze czesto sie znim zgadzam (moze z wyjatekim “ćwikły”:)) to jeszcze potrafi podac swoje wypowiedzi w zabawny sposob

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

a co to za forum?

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

miało być “zastępcze” jak DI padło, ale sporo osób tam zostało na stałe 😉
[Zobacz stronę]

marchewkowa i kubełek

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

a co mam robic?
w TV nic nie ma
spac nie moge
haftowalam do tej pory – ale mi tamborek ciazy a igla slizga sie w spoconych paluchach
czytac mi sie nie chce – albo zostaly mi juz same nieciekawe ksiazki
na robienie na drutach tez za cieplo – robotka mnie ogrzewa:)
nie umiem szydelkowac – nawet chcialam sie nauczyc, ale chyba zbyt niecierpliwa jestem, zeby teraz to zaczac
chodzic nie moge bo mnie kłuje jak dialbi

a forum to jest to

szczegolnie jak odnajde cos ciekawego:)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

acha, to chyba nie jedyne zastepcze
ja to lubie DI (jestem odporna na dziwne posty – bo to glowny problem) chyba ze nie chodzi przez 3 dni – to sie wkurzam

erica Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

marchewkowa, ja też się uświadomiłam, dzięki za linka:) no no, coś mi się wydaje, że zmieniłam zdanei na temt niektórych osób.

Dawcio 15.10.04

Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

bo ja to zasadniczo to lubie hmmmm, zmieniac ludziom poglad ogolnieprzyjety, w tym wypadku: wytatuowany=wariat/nie do zycia/zboczeniec(w tym ostatnim pewno cos jest) i mysle ze mam niezla srednia skoro tylko z cwikla sie nie zgadzasz 🙂

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

Eeee, ja żadko wracam do “staroci”, bo czasem jak się gdzieś dogrzebię, to się okazuje, że się sama ze sobą nie zgadzam, a to już prosta droga do jakiejś schizofrenii…
Tak to już jest… Zmieniamy się… z czasem… Ja np. jestem zdecydowanie bardziej nastawiona na opcje “ignoruj” niż kiedyś… I grubsza jestem…

Michałek 14.08.2003

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

tak sobie mysle, ze myslenie nasze ewoluuje- to znaczy, ze mozemy sie z soba sprzed lat nie zgadzac i to moze nawet dobrze czasem o nas swiadczyc

ja tez teraz wiecej ignoruje i gubsza jestem

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: zylam sobie w nieswiadomosci

noooo zgadzam sie z tymi, ktore przeczytalam, wiec nie ze wszystkimi – bo tego nie wiem:)

Znasz odpowiedź na pytanie: zylam sobie w nieswiadomosci

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
kleszcz
wczoraj u NIUNKI znalazłam z tyłu na uszku kleszczorka, mniejszy niż łepek od szpilki, a że była juz 23 to nie zdecydowalismy sie na jazdę do szpitala i sama spróbowałam
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Po meczu z Ekwadorem...
> Koniec meczu z Ekwadorem. Piłkarze pojechali do hotelu, rozeszli się > do swoich pokoi. W jednym z pokoi czeka żona Mirka Szymkowiaka. Mirek > wchodzi, rozbiera się i idzie pod prysznic. > >
Czytaj dalej