Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Po pierwszym porodzie zszyli mnie zwykłymi nicmi, ktore polozna zdjela po 7 dobach. Ciagnely jak diabli za to blizna super sie zrosla i blizna po nacieciu jest praktycznie niewyczuwalna.
Rozpuszczalne szwy sa podobno o tyle lepsze ze az tak nie ciagna i nie trzeba ich pozniej zdejmowac. Pamietam ze jeszcze 6 tyg. po porodzie wylatywaly ze mnie ciemne nitki w czasie kapieli. Bylam juz w zasadzie zdecydowana aby kupic sobie rozpuszczalne szwy gdyby okazalo sie ze po drugim porodzie beda mnie zszywac zwyklymi ale watpliwosci moje wzbudzil post gosik, ktora napisala ze rozpuszczalne czasem puszczaja, ranka gorzej sie zrasta i podobo blizna przez to jest bardziej wyczuwalna a krocze w efekcie gorzej zszyte.
No i teraz mam watpliwosci – ktore nici lepsze?
Jakie sa Wasze doswiadczenia?

Martusia ur. 03.04.04
i…

23 odpowiedzi na pytanie: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

ja byłam zszywana zwykłymii na zewnątrz i rozpuszczalnymi w środku. nic nie ciągnęło. a te rozpuszczalne ze środka po 3 tyg. lekarka mi wyciągnęła (w razie czego, jakby miały nie wypaść, zaraz po porodzie mi powiedziała żebym przyszła, bo ona tak standardowo robi).
a masz możliwośc wybierania jakimi nićmi chcesz być szyta?

marchewkowa i kuba (10.05.2005)

mai Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

byam szyta rozpuszczalnymi nicmi po porodzie naturalnym- wszystko sie super zagoilo, nie czulam zadnych niedogodnosci

Marta &

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

W szpitalu w ktorym rodzilam pierwsze dziecko standardowo szyja zwyklymi. Polozna powiedziala mi pozniej ze niektore dziewczyny przynosza swoje nici, rozpuszczalne i wtedy nie ma problemu aby ich uzyc.
Jak jest w szpitalu w ktorym bede rodzic teraz dowiem sie jutro.

Martusia ur. 03.04.04
i…

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

na zewnatrz bylam zszyta zwyklymi..a wewnatrz rozpuszczalnymi..i jedne i drugie “mnie ciagnely”.pielegniarka mi je usunela w 7 dobie po porodzie.
Magda,Natalka

Edited by millounia on 2006/05/08 18:31.

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Mam porównanie między takimi i takimi szwami.
Po pierwszym porodzie bylam szyta zwykłymi nićmi i po kilku dniach strasznie ciągnęły, aż płakałam. Nie moglam siedzieć, dopiero gin mi ulżył, kiedy mi je wyjął.
Natomiast po drugim porodzie (inny szpital) mialam szwy rozpuszczalne. Ciągnęło tylko troszkę, prawie nie czułam bólu. Szybciej sie wygoiło.

Wg mnie, szwy rozpuszczalne są o wiele lepszym rozwiązaniem.

vikimax Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

A gdzie można kupić rozpuszczalne nici?

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

W szpitalu w którym rodziłam standardowo szyli rozpuszczalnymi, wszystko było ok, nic nie ciągnęło, zrosło się bardzo szybko i bardzo ładnie jak to określił mój gin, przy drugim porodzie liczę na powtórkę 🙂
Pozdrawiam

2-latek Mati i malusia kruszynka

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Mysle ze maja w aptekach. Nie wiem tylko czy potrzebna jest recepta. Dzis mam wizyte, zapytam o to gina.

Martusia ur. 03.04.04
i…

Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Zszyli mnie rozpuszczalnymi…fakt, że nie ciągną, ale w moim przypadku wszystko się rozjechało. W środku zrosło się jako tako, natomiast na zewnątrz porażka…Mam paskudne, wyczuwalne, bolące blizny. Poza tym położna w szpitalu zszyła mnie jakoś tak…niebardzo, bo pierwszego dnia po powrocie ze szpitala środowiaskowa wszystko poprawiała…
Następnym razem też chyba zgodzę się na rozpuszczalne, ale jedno jest pewne, będę uważać jak cholera..


Asieńka 11.02.2006

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Coraz bardziej się zastanawiam czy to nie aby przypadkiem umiejętności osoby zakładającej szwy się liczą…..

Pewnie nie ma reguły i może nie sugeruj się moją wypowiedzią – ja chciałam tylko zaznaczyć by przy rozpuszczalnych bardziej uważać – bo mnie mniej bolały i chyba za bardzo szalałam ….

Po drugie zastanawiam się dlaczego raz użyli takich raz takich….bo akurat były dostępne w szpitalu?
Wiesz co, może najlepiej zapytać lekarza…..

Przy rodzeniu Igo nie nacinali mnie wcale (no ale to był 3 poród ) – i Bogu dzięki (właściwie dzięki położnej ) bo na dyżurze był ten lekarz co mnie zszywał po Fifim i bardzo nie chciałam znów trafić w jego ręce.

Gosia

I moje Cuda

Filip i Igor

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Czytajac wypowiedzi dziewczyn rzeczywiscie nasuwa sie wniosek ze tak naprawde najwazniejsze nie czym tylko jak nas pozszywaja.
Ale na pewno cenna jest dla mnie uwaga zeby po rozpuszczalnych szwach nie szalec za bardzo. Jesli nie ciagnelyby mnie tak bardzo jak zwykle (pamietam to uczucie szczypania do dzis brrrr) to pewnie tez szybko bym sie rozszalala po porodzie A szalec z Martusia to normalka….

Martusia ur. 03.04.04
i…

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Mnie szyli tylko rozpuszczalnymi, więc porównania nei mam. Ale chciałam napisać, ze rozpuszczalne też można zdejmować! Po pierwszym porodzie poszłąm na zdjęcie szwów po 10 dniach. Za drugim razem powiedzieli, że mi nie zdejmą (chociaż ten sam szpital, a poprzednio sami kazali przyjść), więc sama sobie wyjęłam. Zewnętrzne oczywiście 😉


Kra+Wiktorek(2.5l)+Marcelek(9m)

doki Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Wiesz, bo sa rozpuszczalne ktore rozpuszczaja sie po 7-10 dniach i takie ktore rozpuszczaja sie po 6 tygodniach. Ja bylam szyta tymi drugimi. No ale prawda jest taka ze po 6 tygodniach to one same ze mnie wylatywaly – ciemne nici z supelkami, zawsze podczas siedzenia w wannie.

Martusia ur. 03.04.04
i…

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

I ja sobie przypomniałam, że te pierwsze ciągnęły strasznie i wielkim wyczynem było usiąść na tyłek wielką ulgę przyniosło dopiero ich ściągnięcie. po tych rozpuszczalnych bolało tylko trochę i chyba nie przemyślałam sprawy gojenia do końca ….

Człek całe życie się uczy….

Pozdrawiam

Gosia

I moje Cuda

Filip Igor

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

ja sie tylko podpisze, bo u mnie bylo tak samo:)

Ala i Gosia (16.12.2003)

lotos Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

ROZPUSZCZALNE SA BOSKIE! !
Mnie zszywał jakiś super majster ( była przy min studentka to moze dlatego tak się starał :). Kila osób później mi powiedziało (2 lekarzy i 2 pielęgniarki), że zszył perfekcyjnie 🙂 W ogóle nie wiem co to znaczy, że coś ciągnie. Teraz blizny praktycznie nie widać a nacięcie było 5 cm.

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

miałam rozpuszczalne

Juleczka 17 m-cy

kodo Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

identycznie było u mnie
nie mam natomiast porównania ze zwykłymi

pozdrawiamy

Dorota i Kuba (31.03.04)

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Dwa razy mialam rozpuszczalne i wszystko bylo w porzadku 🙂

Aga,

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

ja mialam zakładane rozpuszczalne szwy, mimo tego też zalecają je po 6-8 dniach zdjać i tak też mialam przez położną zdjete. Na gojenie sie nie narzekam-bardzo łądnie i szybko wszystko sie zagoiło 🙂


Basia, Anulka 23 m-ce i 7.11.2006

Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

witam.
ja bylam pozszywana rozpuszczalnymi nicmi i wiem,ze nie bylo to dobre posuniecie. szwy sie rozpuscily i rana pekla w srodku, mialam ziarnice. nastepnym razem poprosze o nierozpuszczalne.

pozdrawiam

anney&yosik

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Ja miałam szwy pół-na-pół, czyli 3 zwykłe i 3 rozpuszczalne. Mnie szycie wcale nie bolało i zciągnięcie szwów też. Te szwy były o tyle dobre, że po 2 godzinach mogłam chodzić.
Siostra męża miała szwy same rozpuszczalne. Musiała długo po porodzie leżeć własnie ze względu na szwy, a jak wstała to zemdlała.
Zedydowanie wolę “pół-na-pół”.


Aga,Tysia(2l.8m.)i SYNek(27tc)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

W odpowiedzi na:


Siostra męża miała szwy same rozpuszczalne. Musiała długo po porodzie leżeć własnie ze względu na szwy


Jestes pewna, że to ze względu na szwy?
Ja miałam wszystkie rozpuszczalne, a godzine po porodzie stałam pod prysznicem, no a póżniej już chodziłam normalnie. Nic złego nas szczęście się nie działo, nic mi się nie porozchodziło mimo, że miałam spore problemy z pęcherzem i w pierwszych tygodniach po, mocz wypierałam cos w stylu jak bym dziecko rodziła
Pozdrawiam

2-latek Mati i malusia kruszynka

Znasz odpowiedź na pytanie: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Ciąża po dwóch cesarkach ?
No i pewnie znowu będą mnie cięli...niestety na ostatniej wizycie dowiedziałam się, że mój synek dalej leży pupką do dołu i choć jeszcze ma dużo czasu ja już oswajam się
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
może ktoś wie coś na ten temat
Cześć wszystkim! Jestem w 8 tygodniu ciąży i mam mały problemik i pytanie do was. Czy ktoś z was miał może półpaścca w ciąży? ja właśnie zachorowałam w momencie gdy
Czytaj dalej