WYMIOTY po karmieniu piersią…

hej,

Mam 2-tygodniowa córeczkę i od pobytu w domu prawie, ze codziennie mi wymiotuje…no dzis bylam przerazona jak 2x zwymiotowala…to nie ulewanie, ale normalnie wyrzyga wszystko, co ma w żołądku, aż czuć kwas żołądkowy…zauwazyłam, ze jak ją karmię na siedząco to mi wydaje taki dźwięk pląsakania…może to wynik złego przystawiania?? czy jak dziecko pląska, to łapie powietrze? czy ktoś też miał, czy też ma taki problem, jakim są wymioty?

dzieki z góry za zainteresowanie moim postem i licze na Was

20 odpowiedzi na pytanie: WYMIOTY po karmieniu piersią…

aborka Dodane ponad rok temu,

musisz isc poradzic sie lekarza.
moja córeczka tez tak mocno ulewała jak ją za duzo karmiłam. ale tto było wtedy jak ją chciałam piersią uspokoic i była przekarmiona. poprostu musiałam dac jej smoczka. Wazne zeby lekarz ją zwazył i stwierdził czy to ulewnie wpływa na przyrost masy. Jak przybiera dobrze to poprostu trzeba karmic mniejszymi porcjami. A jak nie przybiera to moze miec refluks. wtedy mozna zageszczas pokarm. ALe bez lakarza nic sie nie powie

elwi Dodane ponad rok temu,

Mój synek przez pierwsze parę tygodni bardzo ulewał, pod ciśnieniem, czasem nosem mu wypływał pokarm. Tak było prawie po każdym karmieniu. Byłam przerażona bo ciągle mi się zachłystywał. Jak mleko pachnie kwasem i wygląda jak “rozmemłany” twaróg to znak,że rozpoczął się proces trawienia i to normalne. Pewnie masz dużo pokarmu, dzieciątko je łapczywie, może jeszcze się nie dopasowaliście.
Ale racja, przy takiej maliźnie to warto pytać lekarza.

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

No wlasnie Maluśka malo je, nie jest łapczywa…a moje cycki to flaki, nie mialam nawału…z 1 dzieckiem chodzilam do poradnii laktacyjnej, bo nie mialam pokarmu…i udało mi sie go karmić aż 2 lata…a malutka to przeciwieństwo braciszka, który jadl łakomie, łapczywie i czesto sie zachwystywał….a ona drze się, chce cycuszka, daje jej, a potem wypluwa…

Mowicie, że to ulewanie?? ja mysle, ze to wymioty, bo jest tego bardzo dużo, wypływa buziulka i noskiem…pachnie kwasem…i nie jest to strawione…to mleko, połączone z kwasem żołądkowym, czasmi bylo bardziej gęste…

Była wazona w środe, czyli była to jej 13 doba, no i polozna powiedziala, ze zadnej rewelacji z przyrostem wagi nie ma…powinna podobno wiecej przybrac…teraz ja zwazymy w srode i zobaczymy co i jak

sole Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:No wlasnie Maluśka malo je, nie jest łapczywa…a moje cycki to flaki, nie mialam nawału…z 1 dzieckiem chodzilam do poradnii laktacyjnej, bo nie mialam pokarmu…i udało mi sie go karmić aż 2 lata…a malutka to przeciwieństwo braciszka, który jadl łakomie, łapczywie i czesto sie zachwystywał….a ona drze się, chce cycuszka, daje jej, a potem wypluwa…

Mowicie, że to ulewanie?? ja mysle, ze to wymioty, bo jest tego bardzo dużo, wypływa buziulka i noskiem…pachnie kwasem…i nie jest to strawione…to mleko, połączone z kwasem żołądkowym, czasmi bylo bardziej gęste…

Była wazona w środe, czyli była to jej 13 doba, no i polozna powiedziala, ze zadnej rewelacji z przyrostem wagi nie ma…powinna podobno wiecej przybrac…teraz ja zwazymy w srode i zobaczymy co i jak

Moze refluks?
Idz do lekarza, pokaz mu jak karmisz dziecko jak ssie , moze polyka powietrze , a moze to refluks i trzeba bedzie po kadym posilku podawac kilka kropel zageszczacza ( robi w przewodzie pokarmowym taka jak by pokrywke )
Napisz tez nam na forum co powiedziala lekarz.

Dodane ponad rok temu,

Córka wymiotowała moim pokarmem, jak zjadłam pomidora… w taki sposób objawiała się alergia. Zanim do tego doszłam minęło trochę czasu…

kokunia Dodane ponad rok temu,

Może to na tle alergicznym-mój synek tak wymiotował po mleku NAN-przeszliśmy na Nutramigen i wszystko ustąpiło.Ty jesteś na diecie???????

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

no jestem na diecie…musialam odstawic nabial, bo go za duzo jadlam…ostatnio tez dala nam popalic, bo polozna w zpitalu powiedziala, ze mozna jesc owoce pestkowe i sobie zafundowalam zupe wisniowa…noc i dzien mielismy z głowy…teraz jem rzeczy lekkostrawne, rosołek i ryż :O)…

w nocy nam dzis ulała…nie wymiotowala, na szczescie…

ja sie wybiore w przyszlym tyg. do poradnii laktacyjnej…zobaczymy czy dobrze karmię…moze moja technika jest do bani i za dużo powietrza łapie…teraz nawet zaczela mi na leżąco kląskać…nie wiem czemu tak sie dzieje…jak bylam w szpitalu i w domu na leżąco było ok…

brawurkot Dodane ponad rok temu,

U nas ulewanie, bardzo czeste (kilka razy zdarzyły sie wymioty) były oznakiem alergii, głównym sprawcą było mleko krowie (przy czym musisz pamiętać, ze jeśli to skaza białkowa to tzreba odtsawić wszystko co ma w sobie mleko, a białka mleka krowiego są prawie wszędzie. trzeba bardo uważnie czytać wszytskie etykiety. No i wołowina, cielęcina – to samo. U nas dochodziły jeszcze jajka). Ale to mozę też być refluks. Koniecznie porozmawiaj z lekarzem. Kubuś długo ulewał, jak przeszłam na porządna dietę to przestał.
I jeśli to by była alergia a nie np. nietolerancja laktozy to nie rezygnuj z karmienia, przy alergikach jest bardzo ważne.

agago Dodane ponad rok temu,

Lenka zaczęła ulewać w 2 dobie, ulewać to mało powiedziane to było rzygnięcie pod ciśnieniem ogromne ilości po takiej akcji musiałam się przebierać, Lenę przebierać (pościel do wymiany i suszenie materaca jak chlusnęła akurat w łóżku) do tego krztusiła się strasznie, doszły jeszcze kolki, płacz i żrące, lejące kupy, tyłek odparzony + ranki na tyłku załamywałam ręce (pisałam tu na forum)..
Przeszłam na dietę bardzo restrykcyjną na kilka dni (tzn indyki, ziemniaki, marchew, pieczywo bez mleka, woda mineralna…)
Bardzo nam pomogły: dieta potem powoli rozszerzana, krople bio gaja (na kolki i te kupy) karmienie na leżąco (młoda leżała obok mnie na boku jadła spokojniej mniej łapczywie wolniej mleko leciało niż na rączkach) dużo spokoju, przerywanie karmienia i odbijanie, jak się nie odbiło to i tak nosiłam długo jadła mniejsze ilości a częściej. Bardzo długo krztusiła się w nocy nawet 2 godziny po jedzeniu sama nie wiem ile razy się do niej zrywałam, ale jakoś na szczęście sama sobie z tym radziła.
Podejrzenia były różne: refluks, nietolerancja laktozy, alergia i wiotkość krtani. Teraz młoda ma ponad 4 miesiące tyłek się nie odparza, nie ulewa (czasem jak się przeje to jej troszkę wycieknie, ale o chlustach już nie pamiętam) kolek nie ma i w ogóle jak skończyła 3 miesiąc jest wiecznie uśmiechnięta a ja nadal karmię piersią i wcinam wszystko oprócz mleka z kartonu. Jednak Lena przybierała na wadze dobrze (w normie).
Teraz mam za to inny problem w kwietniu wracam do pracy od wczoraj próbuję Lence dać butlę a ona buntuje się na całego

idź do lekarza, kontroluj wagę dziecka, przejdź na dietę i karm po trochu a często no i zobaczysz czy zaczną się kolki bo to tak ok 3 tygodnia chyba się zaczyna

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

Wiecie co…juz chyba wiem dlaczego ona wymiotuje…dlatego, ze ja chyba źle przystawiam na siedząco, ona tak kląska, łyka duzo powietrza i po jakims czasie jej sie niedobrze robi i wymiotuje…ze strony upowszechniania karmenia piersią zasugerowalam sie radami i technikami karmienia, zmienilam…choc dalej mi klaska…i zaczełam przerywac jej jedzonko i ją odbijam i wczoraj i dzis mi nie zwymiotowala!!! wiec chyba to dlatego…we wtorek ide do poradnii i zobaczymy co mi powie kobitka :O)) i dlaczego ona kląska jezeli jest dobrze przystawiona…chyba dobrze…dam znac co mi powie

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:Wiecie co…juz chyba wiem dlaczego ona wymiotuje…dlatego, ze ja chyba źle przystawiam na siedząco, ona tak kląska, łyka duzo powietrza i po jakims czasie jej sie niedobrze robi i wymiotuje…ze strony upowszechniania karmenia piersią zasugerowalam sie radami i technikami karmienia, zmienilam…choc dalej mi klaska…i zaczełam przerywac jej jedzonko i ją odbijam i wczoraj i dzis mi nie zwymiotowala!!! wiec chyba to dlatego…we wtorek ide do poradnii i zobaczymy co mi powie kobitka :O)) i dlaczego ona kląska jezeli jest dobrze przystawiona…chyba dobrze…dam znac co mi powie

życzę żeby to było TO najmniejszy problem:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

Mała jest raczej spokojna…podczas karmienia jest tez raczej spokojna…czasami sie wierci, bawi sie cyckiem, raz bierze do buzki, po czym wypluwa…ale to wynik tak mi sie wydaje tych gazów, ktore ją denerwują, jak odbije jest ok…mnie wkurza to kląskanie, czy jak to nazwać…bo wtedy wydaje mi sie ze ona łyka duzo duzo wiecej tych gazów…słychac nawet jak leci to powietrze do brzuszka, a wtedy to jej sie przelewało…teraz jak jej przerywam jedzenie i odbijam, to jest dobrze…raczej przelewania w jelitkach nie ma, nózek raczej też nie podkurcza…ona dużo nie płacze…

beamama Dodane ponad rok temu,

To “kląskanie” kojarzy mi się ze złym chwytem brodawki…..
Dobrze chwyta, z otoczką??
Wędzidełko pod językiem ok?

mama80 Dodane ponad rok temu,

nasza mała strasznie wymiotowała od ukończenia 12 dnia życia i trwało to dokładnie 3 miesiące… to nie było ulewanie – to po prostu chlustające wymioty po każdym posiłku… zwracała wszystko co zjadła, wylewało się buzią i noskiem… co ja się strachu najadłam, ile lekarzy objechałam… było już podejrzenie zwęzenia odżwiernika żołądka i skierowanie na operację… mała praktycznie nie przybierała na wadze. Ale jak nagle przyszło tak nagle minęło – no ale po 3 miesiącach męki. I właściwie nie wiem czy to był silny refluks czy co – ale przeszło.
Pozdrawiam serdecznie wszytskie mamusie z podobnym problemem…

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

matkoooooo

Matkoooo

Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!! wiecie co się okazało…Mała mi zwymiotowała do zeszłego czwartku 7x…do tego zaczęła miec zielone kupki, mało przybierala na masie..okazalo sie, ze ma infekcje dróg moczowych!!!!!! trafilysmy do szpitala, miala 7 dni antybiotyku dożylnego :O(( dzis wlasnie wrócilysmy do domku…do tego ma wade nerki, ale nie wiadomo czy to wynik infekcji czy jest to odziedziczona wada po mnie…także szokkk…

goooosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:Matkoooo

Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!! wiecie co się okazało…Mała mi zwymiotowała do zeszłego czwartku 7x…do tego zaczęła miec zielone kupki, mało przybierala na masie..okazalo sie, ze ma infekcje dróg moczowych!!!!!! trafilysmy do szpitala, miala 7 dni antybiotyku dożylnego :O(( dzis wlasnie wrócilysmy do domku…do tego ma wade nerki, ale nie wiadomo czy to wynik infekcji czy jest to odziedziczona wada po mnie…także szokkk…

lacze sie w bolu, wspolczuje przezyc i zycze aby to byla “zwykla infekcja”, a nie wynik wady wrodzonej.
mozesz mi wytlumaczyc co masz na mysli piszac, ze wada moze byc odziedziczona po Tobie? masz jakies problemy z ukl. moczowym? w zasadzie interesuje mnie wszystko co z tym zwiazane
pozdrawiam,
matka dziecka z wada ukladu moczowego wykryta po ZUMie

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez garcia:zycze aby to byla “zwykla infekcja”, a nie wynik wady wrodzonej.
Oj ja też tego życzę… U nas co prawda ZUM-u nigdy nie było, ale wadę jednej nerki mamy i jesteśmy pod stałą opieką Kliniki Nefrologii.

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

trafilam 2 raz do szpitala z nawrotem infekcji dróg moczowych…bylysmy 10 dni, okazalo sie ze nie wyleczono jej do konca, ze pojawily sie jakies nowe bakterie…noi dzis wyszlysmy…mala mi kolejny raz zwymiotowala, w szpitalu w 6 dobie brania antybiotyku 2x zwymiotowala…no i w srode jedziemy do Wawy do CZD…aaa w usg wyszlo ze ma ureterocele, jakas niby rzadka wade ktora powoduje reflx…czy ktos byl w CZD jak tam jest? jakie sa warunki? bo slyszalam ze nieciekawe!

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:hej,

Mam 2-tygodniowa córeczkę i od pobytu w domu prawie, ze codziennie mi wymiotuje…no dzis bylam przerazona jak 2x zwymiotowala…to nie ulewanie, ale normalnie wyrzyga wszystko, co ma w żołądku, aż czuć kwas żołądkowy…zauwazyłam, ze jak ją karmię na siedząco to mi wydaje taki dźwięk pląsakania…może to wynik złego przystawiania?? czy jak dziecko pląska, to łapie powietrze? czy ktoś też miał, czy też ma taki problem, jakim są wymioty?

dzieki z góry za zainteresowanie moim postem i licze na Was

zagęszczałyśmy pokarm nutritonem a i tak wymiotowała -przeszła po okolo 6 miesiącach a i potem zdarzyło sie zwymiotowac np.przed katarem

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:trafilam 2 raz do szpitala z nawrotem infekcji dróg moczowych…bylysmy 10 dni, okazalo sie ze nie wyleczono jej do konca, ze pojawily sie jakies nowe bakterie…noi dzis wyszlysmy…mala mi kolejny raz zwymiotowala, w szpitalu w 6 dobie brania antybiotyku 2x zwymiotowala…no i w srode jedziemy do Wawy do CZD…aaa w usg wyszlo ze ma ureterocele, jakas niby rzadka wade ktora powoduje reflx…czy ktos byl w CZD jak tam jest? jakie sa warunki? bo slyszalam ze nieciekawe!
warunki nieciekawe
wielki moloch
wyglad PRL

ale specjaliści są

Znasz odpowiedź na pytanie: WYMIOTY po karmieniu piersią…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
OGRÓDKI
JAKO ZE ZACZONA SIE PORA OGRODOWA MAM DO WAS PYTANKOK CZY KTÓRAŚ Z KOLEŻANEK MA LUB MIALA DZIAŁECZKI A CHODZI MI KONKRETNIE O KWIATY POSZUKUJE NAZWY KWIATÓW KTÓRE DŁUGO
Czytaj dalej
Karmienie
woda mineralna
Mam pytanie do mam, które podają swym dzieciom wodę mineralną. Od kiedy podawałyście? I czy podgrzewacie picie swoim dzieciom, czy temperatura pokojowa jest ok? Ma na myśli niemowlęta.
Czytaj dalej