NaStUśkA nie che pić :(

Zwracam sie do was bo ja jużź nie wiem co robic.

Od pewnego czasu moja córa cierpi na zatwardzenia….

Główna przyczyna tkwi w tym ze oprócz, mleka nie pije kompletnie NIC Próbowałam już chyba wszystkiego piłyśmy z przez słomkę, ze śmiesznych kubków.

Juz sama nie wiem co mam robic Proszę poradzcie moze któraś iła podobny problem z maluszkiem

13 odpowiedzi na pytanie: NaStUśkA nie che pić :(

  1. Mój syn bardzo mało pije. Wmuszam mu, łażę ciągle za nim z różnymi butelkami. Mam tam różne napoje, czasem rozcieńczone soczki, herbatki, wodę. Czasem uda mi się wcisnąć po łyczku. Olek niestety nie pije mleka w ogóle. Problem zauważyłam po pieluszkach, które zmieniam i są prawie suche. Planuję się wybrać do lekarza i przebadać mocz bo te rzadko zmieniane pieluchy mnie niepokoją.
    Natomiast nie ma problemów z kupkami.

    • Aniuś..ja Ci tylko napiszę..że miałam z Mitkiem baaaaaardzo podobnie..ona nie chciała pić niczego tylko moje mleko..ponad roczne dziecko.. A cyc wyciągany wszędzie bo 30 stopniowy upał.. A ona niczego i z niczego się nie napije tylko cyc..

      W naszym przypadku..po prostu nadszedł TEN dzień..ja nie wierzyłam, jak mi kiedyś tak dziewczyny pisały, albo gdzieś wyczytałam..u nas tak było.. A próbowałam wszystkiego..bidonów, rurek, słomek, niekapków, róznych butli, nawet butlę zakończoną łyżeczką mieliśmy..i nic..to samo z piciem..różnego rodzaju..dwa łyki i ble..

      .. Ale tu byłam nieugięta..bidon był..wlewałam picie..piła łyk..ble..i bidon stał..wlewałam świeże..i tak potrafiła łyka zrobić przez cały dzień..miałam problem..bo wielu radziło..odstaw od cyca..coś musi zacząć pić.. Nie odstawiłam..znałam swojego uparciucha..samo wszystko przyszło..i teraz wiem, że przy drugim dziecku.. Nie będę do dopajania (w sensie choć minimum) tak negatywnie nastawiona..choćby z tego właśnie względu, żeby dzieć załapał, że istnieje też coś innego niż mlecio tylko..

      Co do odwodnienia..zatwardzeń..dawaj Nastusi zupki, dawaj dużo owocków..u nas super na kupki działają kiwi i suszone śliwki z gerbera..jak lubi oczywiście..i powodzonka Wam życzę..wiem, jakie to trudne.. Ale nie poddawaj się..w końcu załapie..

      • Annn, nie wiem ile lat ma Twoja córeczka, ale ze sposobu picia przez słomkę wnioskuję że więcej niż mój mały 😉 Wiktorek ma 10 miesięcy i też ciężko namówić go do picia… Mleka nie pije od paru miesięcy, bo jest na hydrolizowanym i mu chyba nie smakuje, je za to mleczne kaszki i jogurty, posiłki popija wodą albo herbatkami. Muszę bardzo pilnować, żeby pił choć parę razy dziennie, bo potem jest problem z zaparciami… Ogólnie woli pić np. po przebudzeniu albo przed posiłkiem, nie po. Raczej ciepłe niż zimne, ale czasem smakuje mu woda innym razem woli herbatkę – nie wiem od czego to zależy 😉 Kiedy nie chce nic pić, a wiem że powinien (bo np. obiad był mało “wodnisty”, albo dawno nie pił), to próbuję wszystko po kolei – herbatkę, wodę, ze zwykłego kubka, z niekapka, z TT z dwoma dziurkami (taki niby-niekapek), czasem wmuszę mu ustnik na siłę i okazuje się że dziecku bardzo chciało się pić 🙂
        Aha, a prawie zawsze sprawdza się metoda – mama pije coś z dorosłego porcelanowego kubka, to musi być pyszne, spróbuję I zawsze parę łyczków weźmie!

        • gotuś mam nadzieje ze i u nas nadejdzie taki dzień śliweczki gerberowskie jemy prawie codziennie, co do kiwi to spróbujemy może coś pomoże.
          gdzieś wyczytałam ze dziecko powyżej 10 kg powinno pić ok1000ml płynów, u mojej małej licząc kaszkę i mleko to wychodzi gdzieś tak z 500ml w porywach :/

          co do kubków ciekawych to nic nie skutkuje tak jak pisałam, kiedyś piła razem z moim mężem z butelki plastikowej (szleństwa nie było ze 2 łyczki ale zawsze coś )wodę na dzień dzisiejszy nawet tego nie chce.
          Próbowałam jej dać pić przez sen po zakończeniu picia mleka nad ranem podstawiłam jej butle z sokiem czy herbatką od razu załapał ze to nie mleko

          • Zamieszczone przez Annn__89
            gotuś mam nadzieje ze i u nas nadejdzie taki dzień śliweczki gerberowskie jemy prawie codziennie, co do kiwi to spróbujemy może coś pomoże.
            gdzieś wyczytałam ze dziecko powyżej 10 kg powinno pić ok1000ml płynów, u mojej małej licząc kaszkę i mleko to wychodzi gdzieś tak z 500ml w porywach :/ o

            ..o tak ta informacja spędzała mi sen z powiek..liczyłam i liczyłam..kżdy słoiczek, każdą wodę z kaszki..moje mleko..i jak nic połowy nie wypijała..i o ile to jakoś potrafiłam przeskoczyć;)..to strasznie sie bałam, co będzie jak zachoruje.. Na szczęście M. nie choruje często..pamiętam, żre raz miała w tamtym czasie zapalenie oskrzeli..to był dramat..strzykawką od nurofenu podawałam jej te 5-10 ml..czegoś tam..żeby się nie odwodniła..

            Uzbrój się w cierpliwość i dawaj..codziennie coś nowego..wodę, jakiś nowy sok, jakiś przecier, wek, herbatkę, kakao może..cokolwiek..choćby tylko łyka miała zrobić..w końcu się przekona..przyzwyczai.. No przecież kiedyś zacznie pić wszystko..to tylko kwestia czasu..bardziej lub mniej odległego..

            ..u nas teraz gicik jest..sama prosi o picie i wypija baaaardzo dużo..około 500ml samego płynu..może to i tak niewiele.. Ale dla nas meeeeeeeega dużo..u Was też tak będzie

            • U nas jest różnie herbatki soczki woda – jakieś 50 ml dziennie a jeszcze był przeziębiony lekarka zalecała podawać dużo płynów. Ale ostatnio zaczęłam mu gotować kompot – taki z jabłek, z normalnym cukrem i cynamonem i wypija 2-3 kubeczki czyli jakiś 500 ml. Pieluchy są tak przemoczone że przeciekają.

              Kompocik jest łagodniejszy od soków czy herbatek, Jurkowi nic tak nie smakuje.
              A z dorosłej szklanki od mamy czy taty to zawsze coś ciekawego jest i parę łyków zawsze chapnie

              • ja mieszałam mleko z wodą.
                czasem nawet tak 1/4 mleka resztę wody

                • Zamieszczone przez gotka
                  ..o tak ta informacja spędzała mi sen z powiek..liczyłam i liczyłam..kżdy słoiczek, każdą wodę z kaszki..moje mleko..i jak nic połowy nie wypijała..i o ile to jakoś potrafiłam przeskoczyć;)..to strasznie sie bałam, co będzie jak zachoruje.. Na szczęście M. nie choruje często..pamiętam, żre raz miała w tamtym czasie zapalenie oskrzeli..to był dramat..strzykawką od nurofenu podawałam jej te 5-10 ml..czegoś tam..żeby się nie odwodniła..

                  Uzbrój się w cierpliwość i dawaj..codziennie coś nowego..wodę, jakiś nowy sok, jakiś przecier, wek, herbatkę, kakao może..cokolwiek..choćby tylko łyka miała zrobić..w końcu się przekona..przyzwyczai.. No przecież kiedyś zacznie pić wszystko..to tylko kwestia czasu..bardziej lub mniej odległego..

                  ..u nas teraz gicik jest..sama prosi o picie i wypija baaaardzo dużo..około 500ml samego płynu..może to i tak niewiele.. Ale dla nas meeeeeeeega dużo..u Was też tak będzie

                  Ja to licze każdy ml masakra Moja mała nie jest jeszcze aż tak pojętna, żeby sama wołać o pocie… Ale na pewno ten czas nadejdzie że będzie no musi przecież 😀

                  gotuś kochana dziękuję za dobre słowa !

                  Zamieszczone przez oLenka^_^
                  U nas jest różnie herbatki soczki woda – jakieś 50 ml dziennie a jeszcze był przeziębiony lekarka zalecała podawać dużo płynów. Ale ostatnio zaczęłam mu gotować kompot – taki z jabłek, z normalnym cukrem i cynamonem i wypija 2-3 kubeczki czyli jakiś 500 ml. Pieluchy są tak przemoczone że przeciekają.

                  Kompocik jest łagodniejszy od soków czy herbatek, Jurkowi nic tak nie smakuje.
                  A z dorosłej szklanki od mamy czy taty to zawsze coś ciekawego jest i parę łyków zawsze chapnie

                  to jest może dobry pomysł hmmm Jabłkowy owszem ale sok piła ugotuję jej dzisiaj kompot z cynamonem zobaczymy może akurat skusi ja zapach, ależ to jest mały cwaniaczek 😉
                  Kubeczkiem od Nas to nic nie chce pić, w ogóle jak Nastuśka widzi coś w postaci płynnej to macha głową że nie chce

                  Zamieszczone przez kurczak
                  ja mieszałam mleko z wodą.
                  czasem nawet tak 1/4 mleka resztę wody

                  A nie miała twoja niuńka po tym biegunki Na mleku pisze ze za duza ilość powodować może zaparcia, a za mała biegunki hmmm? Kaszki to zdecydowanie jej takie rzadsze teraz daję.

                  • Zamieszczone przez Annn__89

                    A nie miała twoja niuńka po tym biegunki Na mleku pisze ze za duza ilość powodować może zaparcia, a za mała biegunki hmmm? Kaszki to zdecydowanie jej takie rzadsze teraz daję.

                    Nie miał.
                    Ale już wtedy wszystko jadł, nie samo mleko.

                    Jak dawałam “pełne” mleko to pił/jadł tylko mleko i robił qpy jak noworodek.
                    Jak dawałam rozcieńczone to można mu było jeszcze coś do jedzenia wcisnąć 🙂 i qpy były normalne. I sporo więcej tez pił.
                    Kaszek raczej nie dawałam.

                    • Zamieszczone przez kurczak
                      Nie miał.
                      Ale już wtedy wszystko jadł, nie samo mleko.

                      Jak dawałam “pełne” mleko to pił/jadł tylko mleko i robił qpy jak noworodek.
                      Jak dawałam rozcieńczone to można mu było jeszcze coś do jedzenia wcisnąć 🙂 i qpy były normalne. I sporo więcej tez pił.
                      Kaszek raczej nie dawałam.

                      Spróbuje dziś na nocke jej dać trochę rzadsze mleko 😉

                      A i niestety kompot z jabłek tez nie podpasił, ale za to herbata słodzona miodem jak najbardziej rano poszło z pół kubeczka jak nigdy…

                      • Zamieszczone przez Annn__89
                        Spróbuje dziś na nocke jej dać trochę rzadsze mleko 😉

                        Rano daj. Na noc lepiej niech się “zapcha”.

                        • Zamieszczone przez Annn__89
                          Spróbuje dziś na nocke jej dać trochę rzadsze mleko 😉

                          A i niestety kompot z jabłek tez nie podpasił, ale za to herbata słodzona miodem jak najbardziej rano poszło z pół kubeczka jak nigdy…

                          U nas odwrotnie – raz dałam mu herbatkę z miodem to do dzioba nie chciał wziąć, próbowałam dać mu też kiedyś bułeczkę z miodem i taż nie. Coś mu chyba w smaku nie pasuje.

                          • Zamieszczone przez oLenka^_^
                            U nas odwrotnie – raz dałam mu herbatkę z miodem to do dzioba nie chciał wziąć, próbowałam dać mu też kiedyś bułeczkę z miodem i taż nie. Coś mu chyba w smaku nie pasuje.

                            moja mała ubustwia miód dzisiaj jadła z bułeczką na śniadanie, co do popijania to prawie bez zmian… Ale mamy już lepiej z wypróżnianiem chociaż pewnie to zasługa lnu mielonego polecam naprawdę działa !

                            Znasz odpowiedź na pytanie: NaStUśkA nie che pić :(

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general