urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

Bardzo Was proszę o konkretne propozycje i przepisy co na śniadanie i obiad!
Jestem bezradna… czuje, ze mam mniej mleka – czy to właśnie od małej ilości jedzenia? nie chcę go stracić
POMOCY!
Zula i jej

7 odpowiedzi na pytanie: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

  1. Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

    To jest dieta z tego forum napisana przez Joanne R
    Dieta, którą mam to właściwie jest wykaz produktów które można jadać, a których nie można. Przez pierwsze 6 tygodni życia maluszka ta dieta, już wielokrotnie sprawdzona oszczędza maluszka przed paskudnymi kolkami jelitowymi.

    NIE WOLNO (ze względu na właściwości alergizujące):
    – mleka krowiego i jego pochodnych (sery żółte, twarogi, jogurty, masło, itp.)
    – czekolady, kakao i jego pochodnych (batoniki, cukierki),
    – ryb,
    – orzechów,
    – jaj kurzych,
    – wołowiny, cielęciny,
    – cytrusów, bananów, kiwi,
    – poziomek, truskawek,
    – śliwki,

    NIE WOLNO (ze względu na właściwości wzdymające)
    – owoców małopestkowych (wiśnie, czereśnie, itp.)
    – brzoskwinie, można ewentualnie po teście, czyli obserwując jak się maluszek zachowa po zjedzeniu iewielkiej ilości,
    – kapusty, roślin strączkowych (fasola, bób, groszek, itp.)
    – kalafiora, brokuł
    – winogron,
    – napojów gazowanych,
    – soków z kartoników (ze względu na to, że kartony z sokami są wyłożone folią bodajże z odrobiną aluminium, można soku z butelek, ale też nie z cyrtusów)
    – papryki,
    – krwawych i surowych mięs,
    – ostrych przypraw,
    – grzybów leśnych,
    – cebuli i czosnku (ze względu na to, że bardzo przenikają do pokarmu mamy),
    – makaronów (ze względu na zawartość jaj)
    – sztucznych sosów, zupek, gorących kubków, itp.

    Należy też ponadto uważać, czy np. jaja nie kryją się w innych produktach przetworzonych, lub mleko, itp.

    WOLNO JADAĆ:
    – wieprzowinę, królika,
    – indyka i ogólnie drób: kurczak, kaczkę, gołąbki spożywcze ale ptaszki, nie te z mielonego z kapustą)
    – pieprz ziołowy, odrobinę soli,
    – ziemniaki, kasze,
    – ryż,
    – pieczywo gruboziarniste,
    – jabłka, marchew, buraczki,
    – ogórki, ogórki małosolne,
    – pomidory (sparzone bez skórki)
    – porzeczki,
    – jagody,
    – maliny leśne,
    – gruszki po teście,
    – mleko krowie możemy czasami zastąpić mlekiem kozim.
    – czasami jaja kurzęce możemy zastąpić przepiórczymi.

    Po 6 tygodniach możemy powoli wprowadzać: (powoli, tzn.w odstępie 7 dni po zjedzeniu jakiegoś produktu, obserwujemy jak się zachowuje dziecko, jeżeli nic się nie zmienia, tzn. że możemy to jeść. )
    – po troszku mleko, kawę inkę z mlekiem, jogurty po testach,
    – w odtsępie 7 dni możemy wprowadzić drugi produkt. Jeżeli dziecko dostanie wysypki, krostki czy inne dolegliwości sie ujawnią, to lepiej z tego produktu zrezygnować.
    – po troszeczku czekoladę,
    – mozemy jajecznicę, ale np. z 1 całego jaja + 1 żółtko (uczula białko, nie żółtko).

    Co do gotowych dań, to naprawdę tu jest mimo pozorów duże pole do popisu. Ja sobie gotuję np. dużo ryżu, żeby co dzień sobie trochę do obiadku skubnąc.
    Sórowki doprawiam tylko cukrem i solą, lub niczym (też są pyszne).

    Przykłady potraw:
    – mielone, najlepiej drobiowe, doprawiam, solą, pieprzem ziołowym, bułką tartą, ale zamiast jajka daję mączkę ziemniaczaną. Gotujemy, w odrobinie rosołku, np. z łyżką warzywka. Do tego ryż, gotowana marchewka, z odrobiną oliwki i bułki tartej.
    – gularz z piersi kurczaka, lub z indyka. Mięso próżymy, najpierw przyprawiamy (z odrobiną warzywka), potem zalewamy wodą, i pod przykryciem próżymy do miękkości. Potem możemy zaciągnąc z mąką na sosik. Do tego kasza gryczana, surówka z buraczków i pychota:-)
    – surówki: buraczki z jabłkiem, marchewka z jabłkiem, lub osobno:-)
    – możemy jeść gotowany: schabik, pierś z kurczaka (ja to gotuję w rosołku z warzywka).
    – kaczkę możemy piec w piekarniku, ale bez tłuszczu, bo kaczka ma bardzo dużo tłuszczu, i najlepiej bez skórki. Do tego ziemniaczki, ryz, lub kasza.
    Itd., itd.:-)
    – zupki są bardzo dobre: z marchwi, z odrobiną ziemniaków, lub kaszy jęczmiennej.

    Dla mam karmiących dobry jest też preparat z magnezem: LACTOMAG, oraz wapno: REXORUBIA, pomocna też przy wyżynaniu się ząbków u dziecka.


    Marta i Mat 26.10.2003

    • Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

      przede wszystkim musisz dużo pić – 2 litry wody dziennie. Mogą to być też soki (jabłkowy, z czarnej porzeczki, aroniowy). Są też zioła na lepszą produkcję pokarmu no i piwo Karmi 🙂

      Jedz więcej mniejszych posiłków, lekko i zdrowo. Nie jedz smażonego i surowego.

      Możesz jeść jasne pieczywo i chude wędliny. Z serem ostrożnie (dotyczy to wszystkich produktów mlecznych).

      Na obiad chude mięso (najlepiej drób) do tego ziemniaki, ryż, kasza. Mięso duszone lub pieczone. Z warzyw marchewka. Ja robiłam tak: gotowałam rosół na piersiach z kurczaka. Pierwszego dnia jadłam rosół z makaronem, a następnego pierś z rosołu z ziemniakami i duszoną marchewką. Kolejnego dnia dusiłam kawałki piersi indyka i jadłam z pieczonym jabłkiem i ryżem. Czasem też jadłam ryż z duszonym jabkiem i cynamonem. Możesz też jeść makaron ze szpinakiem. Albo zupę krem z marchewki lub pora. Zasada jest taka: jemy warzywa i owoce z naszej strefy klimatycznej. Wszystko delikatnie doprawione 🙂

      To jest restrykcyjna dieta dla matki karmiącej – po 3 miesiącach zaczęłam wprowadzać powoli produkty mleczne, kolejne warzywa i owoce. Trzeba unikać warzyw wzdymających (kapusta, kalafior, fasola).

      Ponieważ starałam się jeść mniej a częściej na drugie sniadanie i podwieczorek robiłam sobie kisiel, jadłam ciateczka, biszkopty, suche płatki śniadaniowe :))

      Moje dziecko nie miała żadnej alergii ani kolek, więc po 3 miesiącach zaczęłam się odżywiać prawie normalnie (unikałam tylko potraw tłustych, ciężkostrawnych i smażonych).

      pozdrawiamy
      Ania &

      Szymon

      • Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

        Przede wszystkim musisz naprawdę sporo pić.
        Co do menu, to na śniadanko np. kanapeczka z chudą wędlinką drobiową, obiadek ryż gotowany z mięsem drobiowym z pary albo gotowanym i np. ugotowana marchewka.
        Jeżeli jest u was ryzyko alergii wprowadzaj u siebie nowe jedzonko i obserwuj jak na nie reaguje dziecko.
        Powoli wprowadzaj nabiał, np. ser biały ze szczypiorkiem na śnadanko lub jogurt.

        Marta 18m-cy

        • Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

          Możesz popijać zioła Hipp dla kobiet karmiących piersią no i jak już dziewczyny pisały pić wodę niegazowaną, ale do 2 litrów, bo nadmiar też może zaburzać laktację. Mój Bartuś ma już prawie 6 miesięcy i ciągle Go karmię i uważam, że to dlatego, że nie kierowałam się żadnymi konkretnymi dietami, ale intuicją, tzn. nie jadłam kapusty i fasoli, żebyMisio nie cierpiał i nie przesadzałam z nabiałem. Jadłam wszystko, ale w rozsądnych ilościach, nawet czekoladę, truskawki, orzechy. Dzióbek jak dotąd nie ma objawów żadnej alergii (puk,puk). Najważniejsze to dobrze zbilansowana dieta, w której nie zabraknie żadnych substancji, które są potrzebne zarówno Maluchowi, jak i Tobie,
          pozdrawiamy

          Bartuś i mamusia

          • Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

            Zulanko…..już urodziłaś??? 🙂 Serdecznie Ci GRATULUJĘ !!! A Zosieńka…..przesliczna :). Mam nadzieję, ze zamieścisz jej zdjęcia na “zdjęciach naszych dzieci” a ja oczywiscie bardzo bym chciała zobaczyć ją w kombinezoniku ;)), mam nadzieję, ze ubranko Wam się przyda i że nie załujesz zakupu 🙂

            A co do diety, to dziewczyny Ci chyba wszystko już napisały, ja dodam jeszcze chęć i pozytywne nastawienie do karmienia, ale tego Ci widze nie brakuje:)
            Jeszcze raz ogromniaste gratulacje!!!!

            Buziaki

            • Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

              Hej, Zula, miło Cię widziec tutaj 🙂

              Pij do 2 litrów napojów (woda, herbatka dla karmiących, sok jabłkowy rozcieńczony) i jedz tak jak zwykle, tylko unikaj smażonego i potraw wzdymajacych-fasola, groch, kapusta etc. Jeśli ani Ty ani Twój mąż nie macie alergii to mozesz jeść trochę nabiału, ja musiałam się bardziej ograniczać z dietą. Jeśli Zosia je w miarę regularnie to moze przez to masz mniej mleka-organizm sobie to reguluje. Przede wszystkim nie stresuj się, często przystawiaj i będzie dobrze 🙂

              Asia i Ola (23 m-ce!)

              • Re: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

                Hej, przede wszystkim gratuluje Zosi, sliczna jest…
                Co do diety—mozna znalezc sporo wskazowek, szukalam z zacieciem, niestety nie dowiedzialam sie zbyt wiele, bo znalazlam sporo sprzecznych informacji. Jak juz ktos tutaj pisal, chyba najlepiej kierowac sie intuicja i pamietac o kilku najwazniejszych zasadach-duzo plynow, unikac tlustych pokarmow i wszelkich wzdymajacych produktow. Moja polozna zalecila mi normalne odzywianie i po prostu obserwacje Adasia. Zabronila mi tylko jedzenia orzechow ziemnych, picia alkoholu itp. Ale to dosc logiczne. Po trzech tygodniach Adaskowi wyskoczyla wysypka, ktora bardzo mnie zmartwila, ale szybko wypytalam lekarza i okazalo sie, ze to najzwyczajniejszy tradzik niemowlecy, jakies tam zmiany hormonalne, ktore powinny ustapic do szostego tygodnia (zerknij na post z tradzikiem w tytule gdzies tutaj). Mam jednak poczucie, ze przynajmniej na razie powinnam dbac o diete, wiec jadam glownie drob (gotowany, duszony), ziemniaki, duzo marchwi i pietruszki, ryz, kasze itp. Staram sie unikac produktow mlecznych, jesli juz to mleko przetworzone a nie surowe i w niewielkich ilosciach. Szerokim lukiem omijam mandarynki i pomarancze.
                Moje ulubione sniadanko to chlebek z gotowana szynka (chudzienka…) i pieczone jablka (w calosci, nadziewane suszonymi sliwkami lub morelami, albo z cynamonem i odrobinka cukru).
                Z obiadkami czasami troszke szaleje-gotowany lub pieczony w folii kurczak z warzywami, zupy na kurzym miesie, glownie marchewkowa, lekki krupnik (zamiast tradycyjnej kaszy polecam kus-kus) albo przecierowa selerowa z selera naciowego (choc podobno seler moze wywolac alergie, ale co nie moze???) no i niezastapione rosolki. Czasami tez robie lekkie sosy, koperkowy, z marchewka, z pietruszka. Wszystko lekko mdle, przyprawiane jedynie odrobina soli, majerankiem, itd. Czasami na deser pieczony banan (podobno trzeba umyc skorke).
                Jak dotad Adas bezproblemowo toleruje moje jedzenia, nie liczac kilku wpadek, kiedy moje lakomstwo doprowadzilo go do lekkiego zaparcia.
                Pozdrawiam zyczac wesolej laktacji,
                magda i Adas 12.12.04

                Znasz odpowiedź na pytanie: urodziłam, karmię, nie wiem co jeść – pomocy!!

                Dodaj komentarz

                Mozarella w ciąży

                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                Czytaj dalej →

                Ile kosztuje żłobek?

                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                Czytaj dalej →

                Dziewczyny po cc – dreny

                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                Czytaj dalej →

                Meskie imie miedzynarodowe.

                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                Czytaj dalej →

                Wielotorbielowatość nerek

                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                Czytaj dalej →

                Ruchome kolano

                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                Czytaj dalej →
                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo
                Enable registration in settings - general