24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

12 godzin dnia wyglądało mniej więcej tak:
4 godziny snu (na raty)
1 godzina zabawy
1 godzina karmienia
6 GODZIN WYCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Noc wyglądała podobnie:
6 godzin snu (na duuuuużo rat)
2 godziny karmienia
4 GODZINY WYCIA……

I to nie jest pierwszy dzień…….

JA NIE POTRAFIĘ SPAĆ KIEDY MOJE DZIECKO ŚPI (czytaj: po 15 minut albo na spacerze)

Padam na pysk
niech tak kolka się wreszcie skonczy……..

To wytlumaczenie, dla tych którzy pytali o zmianę podpisu 🙂

Pozdrowienia
zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
(2 miesiące!)

9 odpowiedzi na pytanie: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

  1. Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

    To chyba jednak zacznę sie cieszyć, że wczoraj pani doktor powiedziała mi, iż moja szyjka jest twarda jak nie wiem co i nie chce wypuścić Mikołajka:)
    Smoki pójdziesz żywcem do Nieba…..

    • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

      DOSKONALE wiem, co czujesz… Moje życie wyglądało podobnie przez pierwsze dwa miesiące jej życia, ciągle się darła i darła, nie miałam już siły i płakałam razem z nią. Pomagało jej tylko noszenie na rękach w pionie, potrząsanie nią góra-dół, no i tak potrafiła spać nawet trzy godziny – tzn. u mnie na brzuchu… Na szczęście przyszedł ten wymarzony i wyczekiwany dzień – kres kolek:). Tylko Julia w nocy kolek nie miała na szczęście, darła się od rana do wieczora, a potem spała…
      Życzę natychmiastowego końca kolek:), trzymaj się Asiu, nie jesteś sama. Jak byliśmy z mężem wykońćzeni, to zawsze do niego mówiłam: “Za rok będziemy się z tego śmiać”, może to Cię pocieszy. Poza tym co to takie kolki, ważne, że jest zdrowy!
      Pa, pa,

      Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

      • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

        Trzymaj sie dzielnie pocieszajac sie tym, ze kolka nie moze trwac wiecznie. Oby jak najkrocej.
        Chyba powinnam byc wdzieczna i szczesliwa, ze moje dzieci prawie wcale nie przechodzilytej paskudnej kolki.

        Pozdrawiam
        Renia

        mama Asi (18.11.99) i Ani (6.11.01)

        • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

          Ja się bez Dawidka nie ruszę!
          A tej BESTII Z PIEKŁA RODEM na 100% tam nie wpuszczą…….

          Pozdrowienia
          zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
          (2 miesiące!)

          • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

            Jak tak miałam przez dwa miesiące…. Ale jak przeszłam tylko na butelkę to kolki zniknęły…….mam nadzieje, że dawidkowi to też minie……. No bo przecież nie może mieć kolek całe życie hi,hi,hi…

            Mam nadzieję, że torcik orzechowy, który właśnie piekę polepszy Ci troszeczkę nastroj…….

            Niewyspana Julka, mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka

            • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

              Torcik……….
              TORCIK ORZECHOWY………….
              ahhhhhhhhhhhhhhhhhh……….

              Pozdrowienia
              zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
              (2 miesiące!)

              • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

                Ten Wyjec jest NIESAMOWITY

                Jak na chwilę kolka go puszcza to uśmiecha się do mnie pełną paszczą…. a jak idę gdzieś to robi taką żałosną minkę…..

                Te usmiechy to chyba po to zeby mnie szlag nie trafił na jego widok hihihihi

                Pozdrowienia
                zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
                (2 miesiące!)

                • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

                  Bardzo Ci współczuję Smoki, ale też żal mi Twoich sasiadów hi hi

                  • Re: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

                    Ojej, biedactwo, trzymaj się dzielnie jeszcze troszkę i będzie dobrze. Powiem Ci że mnie omineły te przyjemności mały nie miał problemów, jakoś mi sie upiekło, ale mówią że następna dzidzia da mi popalić no to może zobaczymy.

                    Ania mama rocznego Michała

                    Znasz odpowiedź na pytanie: 24 godziny z WYJĄCYM DAWIDKIEM

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general