6 m-cy i nie chce jeść niczego poza cycem!

Mam z Karolą taki problem.
Od miesiąca próbuje dawać jej “normalne” jedzenie.
Zaczęłam od marchewki, potem spróbowałam jabłuszko, ziemniaczka, ziemniaczka z marchewką, jabłuszko z marchewką i nic, a nic Mała nie chce jeść.
Jak podaje jej łyżeczkę to zaciska buzie i kiwa głową, że “NIE”.
Jak już uda mi się coś włożyć jej do buzi, to wszystko wypluwa.
No i co ja mam z nią zrobić.
Czy miałyście takie problemy i jak sobie z nimi poradziłyście?

18 odpowiedzi na pytanie: 6 m-cy i nie chce jeść niczego poza cycem!

  1. Zamieszczone przez Kate123
    Mam z Karolą taki problem.
    Od miesiąca próbuje dawać jej “normalne” jedzenie.
    Zaczęłam od marchewki, potem spróbowałam jabłuszko, ziemniaczka, ziemniaczka z marchewką, jabłuszko z marchewką i nic, a nic Mała nie chce jeść.
    Jak podaje jej łyżeczkę to zaciska buzie i kiwa głową, że “NIE”.
    Jak już uda mi się coś włożyć jej do buzi, to wszystko wypluwa.
    No i co ja mam z nią zrobić.
    Czy miałyście takie problemy i jak sobie z nimi poradziłyście?

    Może spróbuj dodawać do dań Twojego mleczka, powinno na początek “poprawić smak”. Możesz tez spróbować z mięskiem, niektóre dzieci szybciej”chwytają”;)właśnie mięsko. Powodzenia!! I nie poddawaj się:)

    • Ja nie mam problemu z karmieniem. Klaudysia ma już prawie 7 miesięcy i jakby mogła jadłaby wszystko co leży w bliskiej odległości. Jedyną rzeczą która jest dla niej beeee to zupki i obiadki w słoiczkach. zupki gotowane są dla niej dobre ale tylko takie rozgniecione widelcem. Miksowanych do ust nie włoży.spróbuj może marchewkę lub ziemniaczka pognieść widelcem, potem łyżeczka i dać maluszkowi. Początki są zawsze trudne bo oczywście nic cysia nie zastąpi. A… i oczywiście warzywka troszkę dopraw solą. Maluszki są wybredne.

      • Zamieszczone przez vika13
        Ja nie mam problemu z karmieniem. Klaudysia ma już prawie 7 miesięcy i jakby mogła jadłaby wszystko co leży w bliskiej odległości. Jedyną rzeczą która jest dla niej beeee to zupki i obiadki w słoiczkach. zupki gotowane są dla niej dobre ale tylko takie rozgniecione widelcem. Miksowanych do ust nie włoży.spróbuj może marchewkę lub ziemniaczka pognieść widelcem, potem łyżeczka i dać maluszkowi. Początki są zawsze trudne bo oczywście nic cysia nie zastąpi. A… i oczywiście warzywka troszkę dopraw solą. Maluszki są wybredne.

        Co do konsystencji się zgodzę, ale sól???????
        Przecież istnieje tyle wspaniałych ziół, np pietruszka…
        Dzieci nie wiedzą co to sól więc nie domagają się takiego smaku-jak dodajesz sól- dziecko polubi właśnie ją a nie potrawę.

        • Nie pomyślałam o tym, że może to konsystencja potrawy tak negatywnie działa.
          Spróbuję tak jak mówicie, rozgnieść widelcem.
          Mam nadzieję, że w końcu zaskoczy i Karola zacznie jeść.

          • Sprobuj i daj znac!

            Ja mam 7 miesiecznego synka i ten sam problem. Nawet jesli cos sprobuje zjesc to po 3 – 4 lyzeczkach zaciska dziaselka i przekreca glowke i nie chce nic wiecej. Zajada chetnie biszkopty i chrupki, najbardziej lubi rozgniecionego banana ze sliwka i kawalkami biszkopta – ale tez max. 5 lyzeczek. Ze sloiczkow i kaszek probowalismy juz chyba wszystko i efekt jest zawsze ten sam. Ale sie nie poddaje i 2 x dziennie probuje podawac jedzonko stale.

            Synek na dodatek na razie nie uznaje butelek ani niekapkow….

            • Qrcze u mnie to samo.
              Żadnych soczków, wody, nie chce nic, poza cycem.
              A podsunęło mi się jeszcze jedno pytanie, czy moge jej już dawać chrupki lub biszkopty?
              Spróbuję też dać jej mięsko.

              • z tą solą to przesadzasz, Czy zjadłabyś obiad bez odrobiny soli? co do biszkoptów to jestem na tak. Mała jje ze smakiem ale musisz pilnować żeby nie ugryzła za dużo. Klaudia zawsze po zjedzeniu chrupek wymiotuje więc jej nie podaje

                • Zamieszczone przez vika13
                  z tą solą to przesadzasz, Czy zjadłabyś obiad bez odrobiny soli? co do biszkoptów to jestem na tak. Mała jje ze smakiem ale musisz pilnować żeby nie ugryzła za dużo. Klaudia zawsze po zjedzeniu chrupek wymiotuje więc jej nie podaje

                  Nie przesadzam.
                  Ja bym nie zjadła- bo poznałam jej smak.Dziecko nie zna-więc je- i to ze smakiem!!. W życiu nie przyprawiłam niczego solą Natalce- a zjada pięknie każdy obiadek. Poste.
                  Dobre nawyki+zdrowsza dieta= inwestycja na przyszłość

                  • dzieci są różne.Jedne jedzą zupki ze słoiczków które uważam za ochydne a inne plują na sam widok i wcale się im nie dziwię. Ja swojej doprawiam do smaku al to rzecz gustu. I tak kiedyś pozna smak soli.

                    • Mam dwie córeczki, które są już w przedszkolu, ale jak były małe to wcale nie spieszyłam się z dodawaniem nowych potraw i smaków. Wszystko baaardzo powoli. Często mleczko mamy dziecku wystarcza, a dodatkowe jedzenie przez początkowe miesiące wprowadzania do menu jest tylko poznawaniem nowych smaków.
                      Ja bym się nie przejmowała. Jak dziecko woli cyca, to nie zmuszać do innych potraw, tylko małymi kroczkami zachęcać na zasadzie dodatków smakowych. Może być dobry pomysł z dodawaniem Twojego mleka do różnych potraw.
                      Nie wiem jak długo chcesz karmić dziecko, ale jeśli jeszcze długo to też nie ma co podawać butelki. Twoje mleko jest lepsze od “butelkowych specyfików” 🙂 Chyba że chcesz sie uwolnić od karmienia – to inna sprawa.
                      Powodzenia!
                      Aha: znam chłopczyka, który jak miał ponad półtora roczku to wisiał przede wszystkim na cycu i prawie nie chciał jeść innych potraw 🙂 Jego mama robiła mu badania krwi i wszytko było OK. A chłopaczek posturę miał taką jakby na siłownię chodził mimo, że tyle czasu był w głównej mierze na mleczku mamy 🙂 Po prostu okaz zdrowia na mlecznej diecie
                      Jak będziesz się martwić brakiem doddatkowych składników w diecie Córeczki, to ewentualnie zrób badania, ale chyba też nie tak od razu. Wg mnie nie ma się czym zanadto przejmować 🙂

                      • Zamieszczone przez lolaliciouse
                        Dzieci nie wiedzą co to sól więc nie domagają się takiego smaku-jak dodajesz sól- dziecko polubi właśnie ją a nie potrawę.

                        Podpiszę sie 🙂
                        To samo odnosi się do cukru, słodkiego picia, czekolady i cukierków. Póki nie wiedzą co tracę nie będą się o to upominały. Można dziecko nauczyc pić zwykłą wodę mineralną i to może być jego ulubiony napój. Niesolone potrawy też sa dobre jeżeli nie ma się porównania, lub jeżeli jest się do tego przyzwyczajonym.
                        Gotując dla moich dzieci też przeszłam na dietę najpierw bezsolną, a teraz już małosolną 🙂

                        • Zamieszczone przez vika13
                          dzieci są różne.Jedne jedzą zupki ze słoiczków które uważam za ochydne a inne plują na sam widok i wcale się im nie dziwię. Ja swojej doprawiam do smaku al to rzecz gustu. I tak kiedyś pozna smak soli.

                          …. Nie jestes skazana na słoiczkiTo,że jej doprawiasz właśnie solą to Twój gust- nie dziecka.Im później poznają jej smak tym lepiej. Masz tyle ziół do wyboru. Spróbuj.

                          • Zamieszczone przez kołysanka
                            Podpiszę sie 🙂
                            To samo odnosi się do cukru, słodkiego picia, czekolady i cukierków. Póki nie wiedzą co tracę nie będą się o to upominały. Można dziecko nauczyc pić zwykłą wodę mineralną i to może być jego ulubiony napój. Niesolone potrawy też sa dobre jeżeli nie ma się porównania, lub jeżeli jest się do tego przyzwyczajonym.
                            Gotując dla moich dzieci też przeszłam na dietę najpierw bezsolną, a teraz już małosolną 🙂

                            I ja popieram w 100% 🙂

                            • Zamieszczone przez vika13
                              dzieci są różne.Jedne jedzą zupki ze słoiczków które uważam za ochydne a inne plują na sam widok i wcale się im nie dziwię. Ja swojej doprawiam do smaku al to rzecz gustu. I tak kiedyś pozna smak soli.

                              Ja naprawdę myslałam, że juz nie ma mam podających sół:(..o naiwna…

                              niedawno była podobna dyskusja

                              • Moja starsza tez nie chciala nic poza piersia. Dopiero jak w 8 m-cu zycia musialam ja z powodu mojej choroby nagle odstawic od piersi i podac sztuczne mleko to automatycznie zaczela jesc tez inne potrawy. I to zarowno te ze sloika jak i gotowane przeze mnie (bez soli). Mlodsza za 11 dni bedzie miec pol roczku i na razie tez pluje i zaciska buzke przy probach podania czegos lyzeczka. Ale tym razem juz sie tak nie przejmuje. Przyjdzie czas to mam nadzieje, ze zacznie wiecej jesc.

                                • Zamieszczone przez ivoonna
                                  Ale tym razem juz sie tak nie przejmuje. Przyjdzie czas to mam nadzieje, ze zacznie wiecej jesc.

                                  🙂 O to mi chodzi – przyjdzie czas i nie ma co sie spieszyć z rozszerzaniem jadłospisu dziecka w ekspresowym tempie. Niech spokojnie dziecku dojrzewa układ pokarmowy i jak woli mleczko to niech pije aż do dna 🙂

                                  Moje obie dziewczyny na wyłącznie na cycu do 6 miesiąca (także żadnego innego picia poza moim mlekiem). Potem baardzo powoli rozszerzanie smaków i smakołyków.
                                  🙂

                                  • Uff, trochę mi ulżyło, że nie tylko u mnie tak jest.
                                    Karolinka niedawno skończyła 6 m-cy, a pediatra kazała nam dawać jej “normalne” jedzenie już miesiąc temu.
                                    Macie racje, nic na siłę, pewnie nie jest jeszcze gotowa na inne posiłki.
                                    Martwię się jednak, bo jakoś mam wrażenie, że nie mam wystarczająco dużo mleka.
                                    Czasami zdarza się, że karmię ją z obu piersi podczas jednego karmienia.
                                    Przy pierwszym dziecku to aż wylewałam tak miałam dużo, a teraz jakoś chyba mniej.
                                    No ale nie pozostaje mi nic innego jak czekać i próbować, w końcu przecież zaskoczy i zacznie jeść.

                                    • Zamieszczone przez lolaliciouse
                                      Nie przesadzam.
                                      Ja bym nie zjadła- bo poznałam jej smak.Dziecko nie zna-więc je- i to ze smakiem!!. W życiu nie przyprawiłam niczego solą Natalce- a zjada pięknie każdy obiadek. Poste.
                                      Dobre nawyki+zdrowsza dieta= inwestycja na przyszłość

                                      Zgadzam sie w zupelnosci!¨Nie powinno sie maluszkom dodawac soli!!!Dokladnie…dziecko nie zna smaku solonego obiadku…wiec nie zna roznicy.

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: 6 m-cy i nie chce jeść niczego poza cycem!

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general