A ja nie mam mleka i koniec!

Próbowałam już wszystkiego. Piwo karmi, zioła herbapolu i hipp, kminek i bawarka. Piję dużo. I tu przestroga. Pewnej nocy po zastosowaniu tych specyfików dostałam kolki wątrobowej! Nie mogłam nawet ruszyć się na łóżku. Taki ból. Potem dwa dni bólu wątroby. Mleka nadal mało. Wpadłam prawie w depresję, ale mój mąż nawrzeszczał na mnie, że karmienie mieszanką to nie koniec świata.
Na szcęście też rodzice podtrzymywali mnie na duchu.
Jak słyszałam, że “nie możesz karmić butelką, staraj się, rób wszystko żeby…” miałam dość i za każdym razem łzy cisnęły mi się do oczu. Dziecko płakało z głodu, ja z nerwów. Całymi dniami z nią leżałam i karmiłam. Bez rezultatu. Dziś dokarmiam butelką, jak nazbiera się pokarm w piersziach to karmię. dziecko jest szczęśliwe, więc ja też. Nie zawsze da się karmić piersią. Jestem już z tym pogodzona.

Pozdrawiam
Kasia

20 odpowiedzi na pytanie: A ja nie mam mleka i koniec!

  1. Re: A ja nie mam mleka i koniec!

    Oj jest nas troszkę – takich mam jak Ty Którym nie pomogło nic – dziecko wiszące na cycku praktycznie non stop, w przerwach laktator, hektolitry płynów, różne wspomagacze itp…. I nawet znam dziewczyny, które rodziły naturalnie i tez lipa… Także to nie tylko cc jak wszyscy uważają “grozi” problemami z laktacją.
    Zastanawiam sie tylko kto Ci nagadał ze nie mozesz karmić butelką…. Niektórzy to naprawde są fanatycy….
    pozdrawiam serdecznie

    • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

      Ja właśnie rodziłam naturalnie! I nic. Próbowałam też odciągać – udało mi się zaledwie 20 ml. Myślę, że pewnie dałoby się więcej ale piersi mnie już bolały (w dodatku na jednej pęknięta brodawka).
      Teraz jak słysze od kogoś teorię o karmieniu piersią za wszelką cenę to poprostu krótko mówiąc olewam to.
      Oczywiście rad udzielają te dziewczyny, które pokarmu miały pod dostatkiem.
      Ach, mam to już za sobą. Za bardzo to przeżywałam. To moje pierwsze dziecko i raczej się nie spodziewałam, że nie będzie pokarmu. Troche mnie to zaskoczyło i może stąd te nerwy.

      • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

        Nie przejmuj się, karmienie mieszanką nie jest żadnym nieszczęściem 😉 Pewnie, że lepiej byłoby, gdyby Ci się udało – wtedy i Ty byłabyś szczęśliwsza. Ale jak się nie udało, to nie 🙂 I już 🙂
        Uśmiechnij się i zrób świeżą buteleczkę mieszanki dla malucha.

        PS. Już w szkole rodzenia informowano nas, że może zdarzyć się, że któaś z nas nie będzie miała mleka i wtedy absolutnie nie należy się przejmować 🙂
        Niestety karmienie mieszanką jest bardziej kłopotliwe organizacyjnie. Ale co tam ;)))

        Serdecznie pozdrawiamy
        (karmiące od 6-tego tygodnia wyłącznie mieszanką o wdzięcznej nazwie Nutramigen)

        Beata i Ptysia (30.01.03)

        • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

          Moja Dominisia jest na sztucznym mleczku od 2 tygodnia życia. Też przeżywałam kryzys – strasznie chciałam karmić piersią ale pokarmu było mało (po całej nocy ściągnęłam z obu piersi 10 ml !!!!!! ) W końcu skapitulowałam i podałam Domi butlę. Raz, drugi, trzeci a za czwartym już się cyca nie chwyciła niestety. I tak wyglada nasz historia. Domi jest najedzona i pogodna.

          Marta i
          (15. 03. 2004)

          • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

            … a i butelkowe dzieci są przesłodkie i wcale nie mniej szczęśliwe 🙂

            • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

              Czasami sa pewnie takie przypadki jak Twoj, ze nawet czeste przystawianie nie pomaga. Zdarza sie, moze chociaz czesciowo uda sie karmic naturalnie?
              Chce Ci jednak napisac cos innego – waznego. Koniecznie idz do lekarza i zrob sobie usg jamy brzusznej. Atak, ktory opisujesz moze byc spowodowany obecnoscia kamieni w woreczku zolciowym. Takie kamienie tworza sie czasem podczas ciazy na skutek dzialania hormonow. Moze tak byc i u Ciebie. To sie moze powtarzac – lepiej temu zapobiec, bo strasznie boli. Wiem cos o tym.

              • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                Powtórzę za Usianką – można nie mieć mleka pomimo najszczerszych chęci i stosowania wszystkich możliwych sztuczek. Ja też jestem tego przykładem.
                sztuczni w 99,999%

                Gosia i Kubuś 18.11.2003

                • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                  Mam do Was takie niedyskretne pytanie – może uznacie je za niedelikatne, ale zawsze byłam ciekawska
                  Czy problemy z mleczkiem są po prostu natury fizjologicznej, czy może przypominacie sobie jakiś fakt, który mógł zaszkodzić, np: dokarmianie butelką w szpitalu? podawanie smoczka – uspokajacza? za późne podanie piersi po porodzie (to chyba dotyczy tylko mam po cc, albo mam dzieci hospitalizowanych)? karmienie rzadziej niż co 3 godz.? dopajanie? itp. itd.

                  Jeszcze raz przepraszam, jeżeli kogoś moja ciekawskość uraziła.

                  Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

                  • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                    Ja mam problem bo moja córa źle ssała – za płytko i nie wyciągała mleka II fazy. W efekcie laktacja ustabilizowała się na bardzo niskim poziomie i teraz muszę ją na nowo rozbudzić bo mojego mleka jest za mało żeby wykarmić Małgosię. Trzymajcie kciuki.

                    Agnieszka i Małgosia – 08.05.2004

                    • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                      Trzymam !!

                      • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                        Nie mam pojęcia co na to wpłynęło. Dziecko przystawiono mi zaraz po porodzie i od razu złapała za pierś. Ssała dobrze-sprawdzone przez położną. Na piersi wisiała mi przez 3 dni praktycznie od rana do wieczora. No i tego 3 dnia wyła z głodu, nie mogła spać. Z piersi wypływało jakieś kilka kropelek. Dokarmiono ją butlą. Ale w domu przez pierwszy tydzień próbowałam bez butelki. I nic. Dziecko było znerwicowane i głodne, ja wpadałam w depresję, brodawki bolały.
                        Teraz tego mleka jeszcze troche mam i staram się, żeby kilka razy dziennie napiła się z piersi. W nocy pije raczej tylko z piersi. Ale rano jest tak głodna, że jak się dorwie do butli to aż mruczy ze szczęścia.
                        Ciężko mi znaleźć przyczynę. Ja się na pewno obwiniać nie będę.

                        Pozdrawiam
                        Kasia

                        • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                          Z tego, co słyszałam od lekarzy, przyczyny mogą być różne – w tym fizjologiczna niemożność “wyprodukowania” mleka 🙂 Zdarza się to dość rzadko, ale się zdarza.

                          Beata i Ptysia (30.01.03)

                          • choc troszke

                            Nie martw dziecku wystarczy ze dostanie choc troszke twojego pokarmu… -wtedy dostaje przeciwciala nawet te 20ml… duzo mu daje.. A ty sie niestresuj tylko scigaj nawet ta odrobinke..
                            Tyle dzieci jest dokarmianych io nic sie im nie dzieje… ja tez na poczatku (pierwsze 6 tygodni) mialam pokarmu jak na lekarstwo.. wiec dokarmialam…. i sciagalam.. teraz mala pije tylko moje sciagniete mleko.
                            Nie stresuj sie..dawaj jej troszke tego swojego mleczka i scigaaj co 2-3h zobqaczysz za kilka dni lub tygodni.. laktacja ci ruszy. Pozdrawaimy
                            erika26 i Paulisia (17.03.2003r)

                            • ja też mam problemy

                              od razu mi lepiej jak przeczytałam ten wątek, moja sytuacja wyglada tak: 23 maja cc, następnego dnia mały dostał trochę siary wyciśnietej z moich piersi, przez następne dwa dni prawie nic nie jadł bo spał ciągle i nie umiał złapać dobrze cyca, ja miałam gorączkę i powikłania i na końskich dawkach antybiotyków jechałam więc laktacja mi siadła (po straszliwym nawale gdzie wkłądki co 5 minut zmieniałam), w efekcie mały dużo stracił na wadze, i kazali go pediatrzy dokarmiać i wtedy zaczął przybierać, jak wyszłam do domu to dalej go dokarmiam, wczoraj pierwszy raz był tylko na moich piersiach cała dobę ale rano i w nocy co godzinę płakał, aż nie wiedziałam co mu jest i w końcu dałam mu 100 ml herbatki koperkowej to się uspokoił i usnął. Dziś to samo, od północy czy coś koło tego co godzina budził się i płakał, dałam w końcu herbatki ale wiele nie pomogła, w końcu stwierdziłąm że chyba głodny i dałąm mu butlę. I faktycznie był głodny bidulek. TEraz na pewno na noc znowu mu będe dawała butlę, mam pokarm ale nie wystarcza, nie powiesze się z tego powodu, mały wysysa wszystko co w tych moich piersiach jest i chodzi głodny, pogodze się więc z butelką, a na pewno na noc.

                              Dziękuję za tego posta i za wasze dobre mysli, to nie ja napisałam ten post ale pomógł mi bardzo. Pozdrawiam

                              Kasia i Dorianek 23.05.04

                              • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                                Słusznie, że się z tym faktem pogodziłaś. Umnie było podobnie, z tym, że ja w ogóle nie karmiłam piersia. Również przeszłam depresję ale obok miałam przyjazne mi osoby i kochającego męża, którzy bardzo mi pomogli. Mój synek, pomimo, że pił praktycznie tylko sztuczne mleczko jest zdrowym i kochanym chłopcem.
                                Głowa do góry, karmienie sztuczne to nie koniec świata!!!!!!!!!!
                                serdecznie!!!!!!!

                                • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                                  nie obwiniaj siebie,przecież robiłaś wszystko aby mleczko bylo,ale niestety…mam takie same wspomnienia sprzed 5 miesięcy.marcinek ssał mało i ciągle spał przez co laktacja sie nie wytworzyła.myślałam że to normalne u niemowlęcia(urodził się 2 tyg.wcześniej i malutki-2450).jak sie okazalo w szpitalu zarazili go pleśniawką gardła i bolało go przez co nie ssał.kazali mi go dokarmiać bo spadał z wagi ale odciągałam 30 ml i nic więcej.zaczęłam podawać mu plantex i mieszankę.z dnia na dzień gramów przybywalo.przez 3 miesiące podawałam, mu co 3 godziny pierś,nawet częściej i nic tylko ryk i opróżnianie butelki w kilka minut.poddałam się nie miałam sumienia dalej go męczyć,czasem aż się dławił bo tak ciągnął sutek że aż miał odruch wymiotny.dziś jest 7 kg wasołym bąblem,nie choruje,dobrze się rozwija i wychodzę z założenia że nie taka butelka straszna….oczywiście jeśli jest możliwość to pochwalam karmienie piersią(ekonomiczne jest na pewno – mleko kosztuje dosyć dużo….)ale jeśli są przeszkody to nie można postąpić inaczej jak tylko podać mieszankę.pozdrawiam wszystkie butelkowe mamy.

                                  Monika i Marcinek (15.01.04)

                                  • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                                    Jestem w podobnej sytuacji co Ty. Też próbowałam różnych sposobów, ale nie udało mi się wykarmić Madzi tylko piersią. W nocy ssie tylko pierś, a w dzień karmienie mieszane (pierś, potem butla). Jeśli tylko Twoja dzidzia po spróbowaniu butelki nadal lubi sać cycusia, to przed każdą butlą dawaj jej pierś do possania. To pomoże Ci dawać jej choć trochę Twojego mleczka jak najdłużej. Ja zaczęłam dokarmiać jak Madzia miała ok. 4 tygodni. Dzisiaj skończyła 2 miesiące, a mnie laktacja nie zanikła. Może nawet mam ciut więcej mleka odkąd pogodziłam się z dokarmianiem butelką!

                                    Pozdrawiam i życzę wspaniałych, dużych i zdrowych dzieciaczków i radości z macierzyństwa wszystkim mamom, które mimo najszczerszych chęci nie karmią piersią!

                                    Marta i Madzia (24.04.04)

                                    • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                                      Dokladnie! I to zadna zbrodnia karmic dziecko mieszanka. Twoje zdrowie psychiczne jest najwazniejsze, a dziecko czuje Twoje zdenerwowanie. Stres moze byc tez przyczyna zaniku pokarmu. Jest tylko rodzajow mieszanek, ze napewno czyms uszczesliwisz swojego maluszka:)

                                      Pozdrowienia
                                      Marta i Gabrysia (27.03.2003)

                                      • Re: Baaardzo dziękuję za odpowiedzi!!!

                                        Mając takie wsparcie czuję się już w ogóle super! Dzieciątko jest zdrowe i radosne, więc już teraz wiem, że brak pokarmu się zdarza, a po to właśnie wymyślono mieszanki, żeby ich używać w razie potrzeby.

                                        Kasia i Alicja

                                        • Re: A ja nie mam mleka i koniec!

                                          krąży tu po forum link do poradnika napisanego przez fizjoterapetę o opiece nad dzieckiem. I tam wołami stoi prawidłowe karmienie/dokarmianie butelką i smoczkiem nie zakłóca prawidłowego odruchu ssania i kramienia piersią.
                                          [Zobacz stronę]

                                          I u nas sie to sprawdzało aż do przejscia na preparat mlekozastępczy potocznie zwany Nutramigenem.
                                          Podanie smoczka uspokajacza też nie zakłóca karmienia.

                                          A wiele jest tu mam wcześniaków wtóre później dostawiły i i tak karmiły.

                                          madzia i

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: A ja nie mam mleka i koniec!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general