Ale się przestraszyłam….

Witam,
Żarłoczny misiek wywrócił dzisiaj wózek z sobą w środku.
Mój mąż przyszedł dzisiaj z pracy z reklamówką pełną soków. Gdy tylko wszedł do domu reklamówka pękła i “Kubuś” wylądował na podłodze. Wszyscy zajęli się rozbitym sokiem a w tym czasie…..
W tym czasie misiek sierdział w wózku przypiętry szelkami. On potwornie szaleje w wózku, staje, rzuca się na wszystkie strony. Mimo szelek trzeba bardzo mocno trzymać wózek. I w końcu stało się chwila nieuwagi i wózek wylądował na podłodze. Misiek ma bardzo dużo siły. Nic się nie stało. Mały długo płakał i ma teraz ogromne limo…
A ja nie mogę sobie tego wybaczyć…. buuuuuu…

elzi i żarłoczny misiek (25-02-2003)

6 odpowiedzi na pytanie: Ale się przestraszyłam….

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się przestraszyłam….

…dzięki Bogu skończyło się dobrze… Nie zadręczaj się kochana, najwazniejsze że Misiek cały!

Ola i Igorek 25.03.2003

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się przestraszyłam….

Ojej biedny misiek:) Wszystko bedzie dobrze no a bez siniaczkow sie nie obejdzie.
NIe wyrzucaj sobie tego ze to Twoj wina. Zachowaliscie srodki ostroznosci – mIsiek byl przypiety – przeciez nie mozna 24 h/dobe caly czas siedziec i patrzec czy wszystko w porzadku z naszymi dziecmi – jakos trzeba zyc 🙂 a to byl po prostu nieszczesliwy przypadek.
Glowa do gory – lobuziaki musza miec siniaki 🙂

Asia z Jeremim (04.03.03.)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się przestraszyłam….

Kurka, ale Ci facet rośnie! Misiek-Demolka! Zdolny chłopak, to wcale nie jest łatwo wywalić wózek 😉

Pozdrowienia!

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się przestraszyłam….

Każdemu się to mogło zdarzyć…. Nie obwiniaj sie……

Julka i 16 miesięczny Karolek

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się przestraszyłam….

Niniejszym chciałam podziękować wynalazcy szelek do wózków. Nie wiem kto to, ale wynalazek GENIALNY!!! Skończyło się tylko na niezbyt dużym siniaczku, a mogło być gorzej….

elzi i żarłoczny misiek (25-02-2003)

izolda Dodane ponad rok temu,

Re: Ale się przestraszyłam….

Grunt,że nic sie nie stało! Sama widzisz,że mozna miec oczy dookoła głowy i czasem wystarcza 1 sekunda nieuwagi! Wiesz aż strach mnie obleciał, bo Agatka jest prawie rówieśniczką Miśka, jeszcze wprawdzie nie staje, ale też jest ruchliwa, i właśnie uświadomiłam sobie w ilu sytuacjach mogłaby coś wykombinowac, bo nie stosuję wystarczajacych zabezpieczeń…

Izolda i Agatka (26.02.03) ]

Znasz odpowiedź na pytanie: Ale się przestraszyłam….

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Bardzo was proszę o szybka odp!!
Własnie wróciłam z zajęć i zauważyłam, że mam całe wilgotne majtki!! jestem w 29 tyg ciązy i bardzo się zdenerwowałam, bo słyszałam o ubytku wód płodowych. Aczkolwiek bardziej podejrzewam, że
Czytaj dalej
Dla starających się
do reniferek
to jest szczepionka na toxo???!Podaj mi proszę więcej informacji na ten temat (czy mogę się zaszczepic starając się o fasolke?). Z góry dzięki. Pozdrawiam ciepło. Olivka.
Czytaj dalej