Alveo – czy ktoś stosował?

Alveo podobno wzmacnia odporność i pomaga leczyć wiele schorzeń jak np. alergia czy azs.
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z tym preparatem?
Pozdrawiam Zuza i Kubuś 10,03,2006

14 odpowiedzi na pytanie: Alveo – czy ktoś stosował?

  1. Re: Alveo – czy ktoś stosował?

    O ja też chętnie poczytam opinie, strasznie to drogie jest i ciekawam na ile skuteczne…

    A tu [Zobacz stronę] dla tych co pierwsze o tym słyszą.

    • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

      my stosujemy noni – sadze ze odpornosc podnioslo nam to
      ale na alergie i skore nie pomaga
      moze tez sie przerzuce na alveo jesli beda dziewczyny polecac

      • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

        Ja stosowałam (5 miesięcy) wraz z moją rodziną. Zdecydowałam się spróbować gdy mój synek przedszkolak zaczął chorować i nas przy okazji zarażać. Niestety… na nas nie podziałało. Chorowaliśmy tak samo: angina, zapalenie gardła, 2 x zapalenie oskrzeli a obecnie zapalenie płuc. Wg zaleceń zwiększaliśmy dawki preparatu oraz ilości wypijanej wody i… nic. A jak sama wiesz cena jest powalająca szczególnie gdy piją ten preparat 3 osoby.

        Jedyny efekt, który ja poczułam to lepiej spałam i byłam wyciszona oraz zdystansowana do rzeczywistości.

        Mogę Ci poradzić jedno, jeżeli Cię na to stać – podejmij wyzwanie, może akurat na Ciebie zadziała.

        GOHA i Dareczek (02.04.03)

        • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

          Dorota, a zauważyłaś jakiś wpływ tego ‘noni’ na CU??? Bo ja bym chciała coś alternatywnego dla męża, tylko jego choroba jest mocno posunięta;-(

          • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

            widzialam – wypilam jedna butelke i bylo mi lepiej
            pilam w czasie ataku i potem – to bylo w czasch kiedy jeszcze unikalam lekow 🙂
            teraz nie pije – biore leki
            ale zastanawiam sie nad powrotem do noni – skoro wtedy pomoglo to moze teraz byloby jakims wsparciem
            super zadzialala nam nie ciaza
            od zajcia do grudnai czyli ponad 1,5 roku mialam czysciutka remisje, niestety znow mnie dopadlo, ale i tak sie ciesze, bo calkiem lagodnie
            maz leczy sie na Przybyszewskiego?

            • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

              To w takim razie proszę o jakieś większe info o tym specyfiku – gdzie można kupić i za ile;-)

              A mąż leczy się u gastrologa na Kasprzaka, choć ostatnio myśleliśy o skierowaniu na Przybyszewskiego, ale nie mam pojęcia czy tam jest jakaś przychodnia w ogóle. a Ty chodzisz na Przybyszewskiego?

              Qrcze, chciała bym jakoś mu pomóc, bo męczy go to strasznie [fizycznie na kibelku i dieta pewno psychicznie też, bo ile można gotowane rzeczy jeść;-)], no i lekarstwa które bierze są przeszkodą do naszych starań i powodem, dla którego dziecko zmarło;-((

              • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                ja kupuje u goscia z allegro, [Zobacz stronę] kiedys paczkami dostawalam
                ale teraz juz bezposrednio – w poznaniu
                jak chcesz podam ci nr telefonu
                o reszcie pisze na priv

                • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                  Stosowaliśmy można powiedziec rodzinnie, teściowa zaopatrzyła pół rodziny w ten “magiczny wynalazek” i pilismy kilka miesięcy każdy ze swoich podchoinkowych butelek. Nie zadziałało na nikogo, wszyscy tak samo przechodzilismy zimowe zaziębienia, grypę. Sama bym sobie tego w życiu nie kupiła bo nie wierze w takie eliksiry ale dostałam to piłam. Wiem, że nie pomogło na nic a miało na kilka rzeczy, mam nadzieję, ze nie zaszkodziło. Na alergię mi tez nie pomogło a mam od kilku lat wziewną.

                  Alex 2,5 r + wrześniaczek 07

                  • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                    wg mnie to jakis lipa.. A moze nawet oszustwo..smakuje jak kiepski sok..i tak sie zastanawiam..jak to sie ma do ziol??,, ziola daja specyficzny smak?..hmm.. Nie wiem,.,
                    kupilam butelke..wypilam..i nic..ponoc trzeba regularnie… No pewnie..10 butelek!!..i zasilisz konto jakiemus oszustowi…
                    pozd

                    • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                      kurcze tran tez nie smakuje rewelacyjnie ale pomaga niektorym
                      innym nie
                      i czasto nie po pierwszej 100 kapsulek

                      nie jestem wieka zwolenniczka takich naturalnych terapii ale skoro farmaceutyki klasyczne nie daja rady a organizm truja warto sprobowac

                      • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                        Piliśmy przez 2 miesiące. Kupę kasy to kosztuje, a okazuje się… najdroższym kompotem świata.
                        Nam nie pomogło – jak chorowaliśmy, tak nadal chorujemy.

                        • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                          Brałyśmy Transfer Factor – środek oparty na krowiej siarze. Pomagał, ale tylko jak się go brało. Dłuższej odporności nie zapewniał. Teraz jest beznadziejnie, bo Ala przynosi choroby z przedszkola. Pierwszy rok w przedszkolu – co chwila choroby. Drugi, pierwsze półrocze ok, ale teraz – cały styczeń w domu… Teraz nawet Olaf zaczął chorować. Zwalam to częściowo na wcześniejszą aurę – w końcu zima zaczęła się dopiero w zeszłym tygodniu 😉 Zachorowań pełno – przedszkole przetrzebione.

                          Cait + Alka (15 I 2003) + Olaf (06 XII 2006)

                          • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                            tez bralam TF..i u nas jeszcze lepiej.. Nie pomagal nawet w trakcie brania!!!
                            ale ostatnio odkrylam /czyt. aptekarz baardzo polecal/..specyfik o nazwie…colostrum z probiotykiem..firmy child life..jest tez oparty na krowiej siarze..duzo tanszy..i mam wrazenie ze rzeczywiscie claudia jakby mniej choruje..oprocz tego nieszczesnego ucha.. Ale to niekompetentna pediatra ja zalatwila poprzez faszerke antybiotykami,,kazdego by powalilo…
                            wiec polecam to colostrum..plus tradycyjny tran..i odpukac..claudia sie trzyma;)
                            aa..ten specyfik jest w formie proszku..dodaje claudii do mleka.. Albo goracej czekalady /zn cieplej/
                            aa..i daje tez duuzo wit C..zawsze niezawodna
                            pozd

                            • Re: Alveo – czy ktoś stosował?

                              tak.. Ale tran sprawdzony..i wiadomo ze sa jakies z niego korzysci.. A tu..zwykly kompot.. A nawet samkuje bardziej jak popluczyny po kompocie..wiec dlatego mnie to dziwi podwojnie..ze zawiera kompozycje 26 ziol?..to gdzie smak tych ziol?..lub chociazby posmak?..dziwne to troche.. Ale moze komus pomogl..daj boze..za taka cena

                              Znasz odpowiedź na pytanie: Alveo – czy ktoś stosował?

                              Dodaj komentarz

                              Mozarella w ciąży

                              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                              Czytaj dalej →

                              Ile kosztuje żłobek?

                              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                              Czytaj dalej →

                              Dziewczyny po cc – dreny

                              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                              Czytaj dalej →

                              Meskie imie miedzynarodowe.

                              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                              Czytaj dalej →

                              Wielotorbielowatość nerek

                              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                              Czytaj dalej →

                              Ruchome kolano

                              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                              Czytaj dalej →
                              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                              Logo
                              Enable registration in settings - general