bank nasienia

dziewczyny mam pytanie dosc delikatne
czy jesli okazalo by sie ze przyczyna waszych niepowodzen lezy po stronie partnera i jest nie do wyleczenia czy skorzystaly byscie z banku nasienia?
powiedzcie co wogole o takim rozwiazaniu myslicie nawet ogolneinie koniecznie z pozycji ” ja bym sprobowala/ ja bym nie sporobowala”?
dzieki pozdrawiam

22 cykl starań

9 odpowiedzi na pytanie: bank nasienia

  1. Re: bank nasienia

    NIE.

    Dlaczego? Bo mój mąż na to nigdy by się nie zgodził. Jeżeli mamy mieć dziecko to nasze wspólne a nie tylko jednego. Jedyną możliwością obcej komórki jest dawca gamet. Tylko i wyłącznie.
    A poza tym przecież jest adopcja. A wtedy dziecko zawsze jest nasze.
    Pozdrawiam

    Adenomioza, Endometrioza, PCO,Bromergon- to już ponad 2 lata

    • Re: bank nasienia

      ja własnie ostatnio o tym myślałam.. bo wysłałam Męża na badanie nasionek i ponad tydzień czekaliśmy na wyniki.. a myśli zawsze różne chodza po głowie
      wiec ja bym chciała, tak, chciałabym skorzystac z banku nasienia, żebym mogła doswiadczyć tych wszystkich uczuć i przeżyć związanych z ciążą i posiadaniem własnego maleństwa
      ale musiałoby to byc w 100% akceptowane przez mojego partnera… wiem, że On mógłby się z tym nie czuć dobrze, a niechciałabym, zeby to miało jakiś wpływ na Jego stosunki z dzieckiem.
      Dodam, ze nie rozmawiałam o tym z Mężem, więc nie wiem jaka byłaby ostateczna nasza decyzja, to tylko moje zdanie
      pozdrawiam

      borówka .. to juz 6 cykl

      • Re: bank nasienia

        ja własnie ostatnio o tym myślałam.. bo wysłałam Męża na badanie nasionek i ponad tydzień czekaliśmy na wyniki.. a myśli zawsze różne chodza po głowie
        wiec ja bym chciała, tak, chciałabym skorzystac z banku nasienia, żebym mogła doswiadczyć tych wszystkich uczuć i przeżyć związanych z ciążą i posiadaniem własnego maleństwa
        ale musiałoby to byc w 100% akceptowane przez mojego partnera… wiem, że On mógłby się z tym nie czuć dobrze, a niechciałabym, zeby to miało jakiś wpływ na Jego stosunki z dzieckiem.
        Dodam, ze nie rozmawiałam o tym z Mężem, więc nie wiem jaka byłaby ostateczna nasza decyzja, to tylko moje zdanie
        pozdrawiam

        borówka .. to juz 6 cykl

        • Re: bank nasienia

          Nie wykluczam. To trudna decyzja, dużo by zależało od mojego męża, ale na pewno jest to jedna z opcji do rozważenia. Pozdrawiam!!

          WitkaWitka

          • Re: bank nasienia

            zastanawialam sie nad tym razem z mężem,ale pomimo jego akceptacji czuję że chyba to nie jest najlepszy pomysł jak dla nas. Myśle ze to mogło by wpłynąć na stosunki z dzieckiem zawsze to dziecko było by moje a nie przesadzajmy ze mężczyzni są aż tak wyrozumiali może na początku
            ale tą decyzje kazdy musi podjąć sam

            • Re: bank nasienia

              Znając mojego męza, nie zgodziłby się (chwała Bogu, że nie musi, bo wyniki ma aż za dobre), a ja…ja bym to pewnie bardzo przeżyła, bo jednak cudownie byłoby urodzić samodzielnie. On zresztą nie chce też adopcji więc ten dylemat też na razie z głowy. Oboje wiemy, że możemy sobie takie śmiałe deklaracje składać, bo mamy dobre wyniki i dziecię to raczej kwestia czasu z punktu widzenia lekarskiego (co do praktyki to same wiecie…). Myslę, ze jeśli minęłyby kolejne lata (na razie 7-dmy cykl) niepowodzeń to najpierw wykorzystalibyśmy wszelkie metody wspomagania rozrodu iui,ivf,isci potem bank (jeśliby nasionka podupadły na zdrowiu) a potem adopcja:)
              Ale to wszystko przypuszczenia,każda para powinna rozwiazać to wewnętrznie, jeśli facet zgodziłby sie na adopcję to i zgodziłby sie na bank nasienia – przecież lepiej, ze byłoby się z maluszkiem od pierwszych jego chwil życia, odpada poźniejszy problem z samoidentyfikacją dziecka adoptowanego, nie trzeba na malucha czekać i czekać i przechodzić wszystkich wielomiesięcznych procedur i w sumie nie mając żadnych gwarancji.
              Jeśli jednak facet czułby sie cały czas niekomfortowo, mogłoby to zachwiać rodziną i szczeście by prysło jak banieczka, bo przecież dziecka sie nie odda – wtedy to ono jest najważniejsze.
              Dylemat wielki, jeszcze ponoć do banku oddaja nasienie głównie studenci :), a do dadopcji wiele jest z rodzim o wysokiej patologii -zaden to argument dla wyczekujacych dziecka, ale coś może w tym jest?

              A ty Zuza co myślisz?

              • Re: bank nasienia

                Zuzka ja napisze czysto teoretycznie, poniewaz my nie mamy problemow z nasionkami, ale tak jak znam swojego meza na pewno sprobowalibysmy wszystkich metod, a gdyby zawiodly namawialby mnie na cos takiego jak bank nasienia. Nie wiem co prawda jak ja podeszlabym do takiego pomyslu……….

                PS. Zuza a powiedz mi skad to pytanie??? Zastanawiacie sie nad czyms, czy po prostu “babska ciekawosc”???

                Moniś z Aniołkami i Wielką Nadzieją……..

                • Re: bank nasienia

                  Zuza,

                  Ciekawy temat…sama myślałam kiedyś o tym bo mąż ma kiepskie nasienie chociaż w ciążę zaszłam raz naturalnie więc chyba nie takie złe.

                  Krótka odpowiedź: NIE
                  Ciężko to wytłumaczyć ale ciężko byłoby mi nosić dziecko nieznanego mężczyzny. Jakaś psychiczna bariera akurat u mnie. Mój mąż mówił, że też źle by się z tym czuł a to już wystarczający powód. To już wolę adopcję bo wtedy dziecko biologicznie nie jest ani moje ani męża.

                  Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

                  • Re: bank nasienia

                    Nie!!!
                    Chociaż mój Mąż nawiązuje do tego tematu ( jego wyniki są słabe) ale ja nigdy się na to nie zgodzę.Jeśli mam nosić pod sercem maleństwo to chcę aby było ono moje i męża nikogo innego. Jeśli nam się tak nie uda to może spróbujemy przelać naszą niespełnioną miłość rodzicielską na dziecko (dzieci) którym tej miłości brak.
                    Własnie zaczęliśmy 27 cykl starań nie wiem na ile jeszcze starczy mi sił ale mimo tych ciągłych niepowodzeń ciągle wierzę, że nam się uda.

                    wanda

                    Znasz odpowiedź na pytanie: bank nasienia

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general