bezrobotna matka??

Witam wszystkich…jestem bezrobotna chciałabym sie dowiedzieć jakie prawa mi przysługują.Kończe właśnie studia, wyszłam za mąż niestety pracy nie mam….chce wiedzieć jak to wygląda od strony prawnej czy jak sie zarejestruje jako bezrobotna to czy z ZUSu przysługują mi jakieś pieniądze i jak to jest z kasą za urodzenie dziecka… Na razie jestem ubezpiecziona tylko u męża(czyli ubezpieczenie zdrowotne mi przysługuje nie wiem jak to jest z ubezbieczeniem na życie czy to wpływa jakos na pieniądze za urodzenie dzidzi??). Termin mam na 15 lutego to już 15 tydzień choć dzidzi nie widać jeszcze……dziękuje za każdą odpowiedz.

kate&dzidzia

12 odpowiedzi na pytanie: bezrobotna matka??

  1. Re: bezrobotna matka??

    Z Zus-u kaski raczej nie zobaczysz…i to żadnej, ni macieżyńskiego, ni wychowawczego. Możesz zajerestrowac się jako bezrobotna i stamtąd uzyskać jakies pieniądze. Jeśli maż ma małe zarobki możesz starać się o pomoc społeczna. Ubezpieczenie zaś możesz mieć po wpisaniu Ciebie do książeczki rodzinnej męza lub po zarejestrowaniu na pośredniaku.
    Współczuję bardzo sytuacji… ja jestem po trosze w podobnej…

    ,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    • Re: bezrobotna matka??

      jestem dokladnie w takiej samej sytuacji jak Ty. tez jestem ubezpieczona u meza. Niestety musze Cie rozczarowac ale nie przesluguje twojemu mezowi zaden zasilek na ciebie. Kiedys tak bylo ale czasy sie zmienily, chyba ze masz powyzej 50 lat, jestes inwalidka. A co sie tyczy ubezpieczenia dziecka to moj maz dostaje od ZUS 15 zl. miesiecznie z tego tytulu:-)
      Ula i Adaś

      • Re: bezrobotna matka??

        ale naprawde nie ma co wspolczuc. moj maz zarabia ok.1000 zl ale jakos sobie radzimy. Oczywiscie pomagaja nam i jego i moi rodzice. Najgorsze problemy byly z wyprawka dla dziecka dlatego radze ci kupowac wszystko po troszeczku by rozlozyc wydatki, a sa to naprawde duze pieniadze. My na Adasia wybulilismy na starcie ok. 1500 zl:-)
        Ula i Adaś

        • Re: do pluszaczki

          ja mam już wszystko oprócz łóżeczka… ubranek nie kupowałam wcale bo wszystkie dostałam, a wózeczek od znajomej za 230 zl j i narazie wydałam 500 zł.. a łózeczko ok 200 wyniesie


          chmurka 21.09

          • Re: bezrobotna matka??

            hej no niestety u mnie nie jest lekko na pomoc moich rodziców tez liczyć za bardzo nie możemy(matka na wylocie z pracy tata bez praw do zasiłku w i w dodatku pije ) teściowie tez nie bardzo….. No nic niestety państwo nam nie pomaga a tak sie mówi o tym że coraz mniej dzieci sie rodzi i czemu tu sie dziwić!!!!!!!! pozdrawiam

            kate&dzidzia

            • Re: bezrobotna matka??

              wiem, wiem, jak to może być… ja jeszcze się troszeczkę łudze na pieniądze z zusu, ale jak narazie stwierdził on, ze kasa mi się nie należy, bo zostałam zatrudniona na początku ciązy. Teraz napisałam odwołanie od decyzji i zobaczę, czy będe żyć z jednej pensji, czy zus wypłaci mi zaległy zasiłek chorobowy…

              ,

              Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

              • Re: do pluszaczki

                mialas to szczescie ze dostalas ubranka i taniutko odkupilas wozeczek. my nie mielismy takiego szczescia, musielismy kupowac wszystko od poczatku – od a do zet
                Ula i Adaś

                • Re: bezrobotna matka??

                  Witaj. Kiepska sprawa, ja tez nie mam lekko, mąż tylko pracuje a ja w domu z maluchem i drugim w drodze.
                  Ale do rzeczy… maż jesli ma niskie dochody może starać się o zasiłek rodzinny. To tylko niecałe 50 zł ale zawsze coś. Poza tym idźcie do opieki społecznej. Przy małych dochodach może dostaniesz jakiś zasiłek porodowy i zapomogę, choćby jednorazową.
                  Poza tym napisz na potrzebujących o swojej sytuacji, napewno znajda się osoby które pomogą. W ten sposób odpadnie wam część wydatków. Nawte te kilka ciuszków jest ważne. Ty urodzisz po mnie (ja mam termin na koniec stycznia) więc może też coś dorzucę, bo sporo się ciuszków nazbierało. (najpierw ja urodziłam córeczkę, potem ciuszki posżły do przyjaciólki co uropdziła chłopaka, a teraz to wszystko do mnie wróci – a że ona też conieco kupowała więc się uzbierało)
                  Życzę powodzenia i głowa do góry.
                  A jako bezrobotna możesz się zarejestrować, nic nie tracisz amoże coś zyskasz.

                  Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

                  • Re: bezrobotna matka??

                    hej dzięki teraz mam jeszcze jeden dylemat…jak wiesz kończe studia z zawodu będe nauczycielką i dostałam propozycje pracy w szkole chcą mnie zatrudnić niestety nic nie wiedzą o ciąży bo po mnie nic nie widać jeszcze…. Nie wiem co zrobić powiedzieć prawde czy zataić tę wiadomość i mieć prace i potem macierzyński….głupia sytuacja wiem… No i trzeba iść przed podpisaniem umowy na prześwietlenie a ja nie moge(może pujdzie za mnie ciotka-troche to ryzykowne rozwiązanie) poradz mi coś prosze!!!!!

                    kate&dzidzia

                    • Re: bezrobotna matka??

                      Jak to????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Nie należy Ci się urlop macierzyński i inne świadczenia? Napisz koniecznie, bo ja właśnie jestem w podobnej sytuacji. Czekam niecierpliwie.

                      Agusia ze styczniowym Bąbelkiem

                      • Re: bezrobotna matka??

                        Osobiście bym nie podjęła pracy wiedząc że jestem w ciąży. Ale to moje sumienie i moja decyzja.
                        Ty zrobisz jak uważasz. Myślę że jesli powiesz o ciąży i że chętnie byś podjęła pracę, nawet jeśli nie teraz to po macierzyńskim to inaczej na ciebie spojrzą…
                        No chyba że macie zupełną tragedię finansową… no to ew zaryzykuj i idź do pracy. Wtedy te parę groszy zawsze wpadnie…
                        No ale decyzja należy do ciebie…
                        Może się okazać że mimo iż jesteś w ciąży to i tak cię zatrudnią? Czasem trafaiją się normalni pracodwacy…

                        Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

                        • Re: bezrobotna matka??

                          hej niestety nie naleza mi sie świadczenia poniewaz nigdzie oficjalnie nie pracowałam… A jeśli mąż pracuje tak jak u mnie to gdy zarabia powyżej 900 netto to nawet szans na pomoc z opieki nie ma… Nie wiem jak jest u ciebie czy pracowałaś gdzieś czy nie ja wiem że my z mężem jak nie podejme tej pracy to macieżyńskiego nie dostaniemy
                          i kasy też nie natomiast ubezpieczenie zdrowotne i owszem jak jesteś zarejestrowana jako bezrobotna lub ubezpieczona u męża
                          pozdrawiam pa

                          kate&dzidzia

                          Znasz odpowiedź na pytanie: bezrobotna matka??

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general