Bladym świtem…

Kiedy budzi mnie mój synek i później nie może zasnąć, bo męczy go brzuszek i ja oczywiście też nie śpię… myślę o WAS. Że pewnie też już jesteście na nogach, karmicie, przewijacie i masujecie brzuszki jak ja. I jest mi wtedy raźniej… nie jestem przecież sama i jedyna ze swoimi zmaganiami. Dzięki Wam jest mi lżej…

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
02. 04. 2003

11 odpowiedzi na pytanie: Bladym świtem…

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

ja też mam często podobne myśli gdy Tami budzi się przed ptakami 🙂

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
/

muka Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

Ja też muszę tak zacząć myśleć to pewnie będzie mi lżej…..
Dzięki za ten post dopiero teraz sobie uświadomiłam, że nie tylko Ada tak wcześnie wstaje.
Pozdrowienia

Kasia i Ada (15.01.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

nie jestes sama….

Bruni i Filipek

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

a ja przyznam sie ze mysle tylko o tym zeby sie polozyc…………
te osiem miesiecy wstawania przed switem zrobily swoje……..

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(8 miesiecy i 1/2)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

no tak, wyjce uodparniają

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
02. 04. 2003

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

Musimy się ze sobą “łączyć” to naprawdę pomaga

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
02. 04. 2003

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

hi hi

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(8 miesiecy i 1/2)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

A ja wtedy śpię jak zabita i gdy wstanę koło 10 myślę sobie, ……….biedne te moje mamuśki pospać sobie nie mogą :))

Anka i Basiulec (5 m-cy i 1/4)

Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Krzyś wstaje przed 5 !!! na mleczko 🙁
no ale czasem jeszcze pośpi do 7

Ewa i Krzyś (5 i 2/3 mies.)

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

Tak tak, ja tez tak myślę, że nie ja jedna wstaje. Choć Asia budzi sie o 8 rano. No ale wcześniej spałam do 10 – 12. Jak spi do 8.30 to mysle o tych mamuskach które juz tyle musiały zrobić ….. a ja mogłam pospać.
I tez modle sie wtedy “Asiu śpij jeszcze” A tu nic. Asia wstaje. Choć ostatnio wpadłam na pomysł: Godzina 8 Asia wstaje, przewijam ją , biorę na raczki , wkładam do kojca, Asia bawi się tam jeszcze do 9 a mamuśka…… spi. Tylko że kiedyś obudziła mnie cisza… Asia zasnęła w kojcy na brzuszku z klockiem w rączce. Wzruszyłam się : ja spię wygodznie na łóżku a ona tam.
Ola

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Bladym świtem…

A ja na szczęście wtedy jeszcze śpię…i śnię sobie o tym jak to mam dobrze, że Karol jeszcze śpi hi,hi………..

Od dwóch miesięcy Karol budzi się najwcześniej 0 6, 6.30…także czekajcie mamy aż Wasze dzieci zaczną chodzić……wtedy się wyśpicie (mniej więcej oczywiście)

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Bladym świtem…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Powinnam przejść do oczekujących
Cześć Dziewczynki Powinnam przejść do oczekujących i czasem tam zaglądam ale tu u Was jest jakoś tak rodzinni. Tu każda odpisuje na post, reaguje jakoś tak spontanicznie i radośnie. Tam jest
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Moj syn mnie zaskakuje :-))
Od pewnego czasu sam zasypia w swoim lozeczku! a w dzien jak widze,ze jest juz spiacy to tez go klade,wlaczam pozytywke chwilke z nim pobede i wychodze z pokoiku,a on
Czytaj dalej