Brak miejsca na …

Kochane,
pewnie Was zaskoczę, ale niech tam..
Mam taki problem, mam za chwilę dni płodne,starmy się o dzidzię ponad rok, a nie mamy możliwości się po przytulać!
Pewnie brzmi to dziwnie, ale fakty są takie:mój mąż ma z pierwszego małżeństwa córkę 14 letnią, która postanowiła z nami za mieszkać. Mamy dwie sypialnie i salon z kuchnią (bez drzwi).W jednej sypialni śpi mój syn (9 lat), a w drugiej córka męża.Jednak córka męża uwielbia prowadzić nocne gadu-gadu przez internet, który stoi w osobnym, malutkim gabinecie służącym nam do codziennej pracy.Gada przez internet do 1 lub 2,3 w nocy, a my śpimy w salonie. gdzie nie ma drzwi…W związku z powyższym nie mamy możliwości poprzytulać się. Nie wiem czy za bardzo skomplikowanie tego nie opisałam, ale jestem bardzo zdenerwowana.Wydaje mi się że Ona (corka mojego męża) specjalnie tak długo siedzi na internecie żebyśmy nie mieli okazji na intymność, jestem na skraju wytrzymałości nerwowej, już dwa tygodnie trwa taka sytuacja. Myślałam że z czasem to się zmieni, ale niestety nie. Mój mąż, jak z nim o tym rozmawiam, mówi,że najważniejsze, że dziecko(czyli jego córka) zechciało z nami zamieszkać. Nie wiem co robić, aby ratować nas związek. Nie wiem czy jestem egoistką i chcę aby mi było dobrze, czy jednak coś nie gra i mam rację, ale z drugiej strony nie wiem jak zmienić tą sytuację. Mam nawet problem aby dobrać sie do kompa, bo pannica cały dzień “siedzi” na nim i mnie nie “dopuszcza”!Tak poza tym nie wiem jak z nią rozmawiać!
Macie jakiś pomysł?Czy mam poświęcać się dla “dobra dziecka”?
Anita

4 odpowiedzi na pytanie: Brak miejsca na …

reniferek Dodane ponad rok temu,

Re: Brak miejsca na…

Nie sądzę, że robi Wam na złość, pewnie raczej nie jest tego świadoma. Fascynuje ją raczej możliwość korzystania z internetu, co robi, jak piszesz, bez ograniczeń. Nie warto się uprzedzać. Ale sądzę, że musicie sobie wszyscy ustalić jakieś domowe reguły. Tym bardziej jeśli będzie z Wami mieszkać dłużej. Nie może tak być, że nawet wieczorem nie macie z mężem prawa do intymności (nie tylko przytulania, ale i swobodnej rozmowy). Przedyskutuj to z mężem ustalcie jakieś “zasady gry”, a później porozmawiajcie o tym z dziećmi. Żadne wojny i złości nic dobrego nie przyniosą, zwłaszcza na początku wspólnego mieszkania razem.

Renata

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Brak miejsca na…

o matko, a ja przwrotnie powiem, właśnie, że wcale nie jestem pewna, czy ona nie robi tego specjalnie.
Jeszcze pamiętam,jak to jest,jak się ma 14 lat, i jaki można mieć charakterek wtedy.
Szkoda,że nie napisałaś nic o waszych układach. Jeśli do tej pory nie były złe, to może faktycznie, dziewczyna się nudzi, wszak ma wakacje, a w jej wyobrażeniu, to rodzice są już za starzy, żeby “te rzeczy” robić. Niemniej jednak m 14 lat i toona jest waszą podopieczną, a nie inaczej, prawda? Więc trzeba jej jakieś granice pokazać.

Jeśli zaś te kontakty są delikatnie mówiąc nie za dobre, to sorry, ale zdecydowanie chce wam utrudnić życie. Ona dobrze wie, co i jak się dzieje między ludźmi i pewnie ma nawet niezłą radochę. Sorry za mało pocieszające słowa, ale znałam podobną sytuację.

W żadnym wypadku nie pozwól jej decydować, kto ma mieć dostęp do netu, czy o której. Tak, jak mówiłam, to wy ją wychowujecie, jeśli coś się nie podoba, ma jeszcze mamusię, tak?
Może jestem ostra, ale przemawia przeze mnie jeszcze świdomość podobnej sytuacji, z tym, że tu nie rządzi domem 14 latka, a osiemdziesięcioparolaatka. Umysł już jak dziecka, ale terroryzuje bardzo dobrze całą rodzinę (oprócz mnie, za co jestem be, ale trudno).

No i tak, konkluzja, po pierwsze, porozmawiaj z Mężem, w końcu to z jego dzieckiem macie na razie te pierwsze wychowwcze problemy. Nie daj się zwieść tekstem, że najważniejsze, że zamieszkała. Powiedz że owszem, to bardzo ważne, ale to jest dom, nie kafejka internetowa, więc panują tu nieco inne zasady. a jakieś muszą na pewno, gdyż wbrew pozorom dla takiej dziewczyny nie ma nic bardziej cennego, niż stabilizacja, nawet jeśli czasem będzie to oznaczało burę od starych za późne korzystanie z netu.

O rety, nie wiem, czy coś Ci to pomoże. Trzymam kciuki za Ciebie i rozmowę z Mężem! Pozdrawiam!

Marysia zwana riibą

anita200 Dodane ponad rok temu,

Re: Brak miejsca na…

Marysiu,
napisałaś dokładnie tak jak i ja myślę. Niestety ale chyba właśnie taka jest rzeczywistść. Bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś, bo bardzo chciałam poznać opinię inną niż moja.
A jednak mi pomogłaś
Anita

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Brak miejsca na…

Ja uważam, że powinnaś postawić sprawę jasno – w końcu jest to Twój dom, to ona u Was zamieszkała (wiem, brzmi brutalnie), ale tu chodzi o Twoje szczęście. Proponuję zorganizować jakieś łóżeczko w pokoiku synka )no, chyba, że nie wyrazi na to zgody), a przede wszytskim zabronić jej przesiadywać przed komputerem tak długo. Możesz np. ustalić, że czas buszowania w sieci jest przedłużony w weekendy, natomiast w normalne dni tygodnia do godziny na przykład 21-22. To z 2 wzgledów:

1. Jej zdrowie.
2. Twój prąd, Twoje mieszkanie i masz prawo organizować w nim życie w/g własnych zasad.

Co do męża – w/g mnie powinnaś mu powiedzieć o tym wszytskim podczas spokojnej rozmowy – wyjaśnij mu, że krępuję Ciebie cała ta sytuacja, że czujesz się zniewolona we własnym domu i przede wszystkim nie ożesz sobie pozwolić na odrobinę intymności, a to Tobie przeszkadza.
Co do porozumienia z córką męża – uważam, że w momencie, gdy jasno określicie zasady waszego wspólnego życia pod jednym dachem z pewnością uda się wam dojść do porozumienia. W obecnej sytuacji jest zbyt dużo niedomówień i dlatego nie możecie znaleźć wspólnego języka.

Życzę Tobie powodzenia – i pamiętaj – tu chodzi przede wszytskim o Twoje szczęście i nie możesz z niego rezygnować.

Duża buźka

gacka

Znasz odpowiedź na pytanie: Brak miejsca na …

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
o co chodzi z tymi faldkami na nogach,a pieluchami
czyli szerokim pieluchowaniem... czy te faldki maja prawdopodobny zwiazek z wada bioderek..czyli jak niesymetryczne to znaczy ze cos nie tak? wiecie co s na ten temat..czy to juz historia..bo w usa nikt
Czytaj dalej
Dla starających się
Pomocy w wykresie!
Co z tym moim wykresem od 5 dni temperatura jest na tym samym poziomie wcale nie rosnie do góry? Co to oznacza??? I dlaczego od dziś przestało mi pokazywać ilosc
Czytaj dalej