Brzydka cera w ciąży: Jaka płeć dziecka (wypryski, krosty, pryszcze)?

Dziewczyny, właśnie wyczytałam, że kiedy kobiecie w czasie ciąży wyskakują pryszcze, wypryski, krosty, syfki itp. i kiedy skóra robi się okropna, to może oznaczać, że podniósł się poziom hormonów męskich, za czym idzie – chłopak.
U mnie się to zgadza. Rzeczywiście, jeszcze zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży, to już wyglądałam okropnie i tak jest nadal. Myślałam, że z czasem hormony się jakoś unormują, ale chyba już nie mam na co liczyć aż do końca ciąży. A jak jest u Was?

19 odpowiedzi na pytanie: Brzydka cera w ciąży: Jaka płeć dziecka (wypryski, krosty, pryszcze)?

  1. Re: Brzydka cera w ciąży, a płeć dziecka (wypryski, krosty, itp.)

    A u mnie wszyscy dookoła mówią, że będzie na pewno chłopak, bo ładnie wyglądam w ciąży. Więc jak to jest? W poniedziałek idę na usg, i może wtedy się wszystko wyjaśni.

    • Re: Brzydka cera w ciąży, a płeć dziecka (wypryski, krosty, itp.)

      Muszę Cię rozczarować: mnie się cera bardzo w ciąży pogorszyła i będę mieć córeczkę na 100%. Słyszałam powiedzenie, że podobno to właśnie córki odbierają mamie urodę podczas ciąży, wiec to chyba sprawa indywidualna. I to wszystko to “wróżenie z fusów”.

      • Re: Brzydka cera w ciąży, a płeć dziecka (wypryski, krosty, itp.)

        No ja też miałam problemy z cerą w pierwszym trymestrze. Co ja mówię problemy – to był horror!!!
        Teraz się unormowało. Lekarz wypatrzył na usg chłopca, więc może się zgadza.

        • Re: Brzydka cera w ciąży, a płeć dziecka (wypryski, krosty, itp.)

          Też słyszałam o tym, że to właśnie dziewczynki odbierają mamie urodę. To jest tylko taka ciekawostka, która pewnie sprawdza się w 50%. Zapewne jest tak jak piszesz – to sparaw indywidualna.

          • Ja przy synach kwitłam chodziłam promienna uśmiechnięta teraz jestem w 3 ciąży ja chce już żeby był koniec ciąży brakuje mi sil cera okropna wysuszona płaty schodzą 15 tydzień ciąży termin na 5 Listopad 2021

        • Re: Brzydka cera, a plec dziecka

          Ja miałam problemy w 1 trymestrze. Strasznie miałam tłustą cerę i skłonną do trądziku. Teraz jest już w porządku, dopóki nie zacznę sobie jej oczyszczać – efekt jest zawsze odwrotny. Generalnie jest bardzo dobrze, a prawdopodobnie będzie chłopak.
          Z drugiej strony wydaje mi się, że to też jest wpływ jedzenia. W czasie ciąży zapotrzebowanie na różne mikroelementy wzrasta, więc trzeba ich dostarczać w zwiększonej dawce.
          Jak tylko zaniedbam się pod tym wzgledem (zamiast “zdrowego” jedzenia – cukiereczki i czipsy, które zapychaja), to widzę od razu po cerze, że jest gorzej.
          A jak tylko zacznę opychać się owocami, orzechami i mlekiem, to cera jak u niemowlaczka.
          Gdzieś ostatnio wyczytałam, że u dziewczyn, które urodza chłopców jest większe zapotrzebowanie na wapń, niż u tych, które będą mieć dziewczynki. Wiec może cos w tym jest?

          • Re: Brzydka cera, a plec dziecka

            No nie wiem. U mnie znowu cera zrobiła się jak pupcia niemowlaka. Wcześniej miewałam z nią problemy – pryszcze, itp.
            Odkąd jestem w ciąży mam cerę jak marzenie, a na USG 3D wyszło, że będzie chłopak na 99%. Myśle, że to sprawa indywidualna, bo moja koleżanka będąc w ciąży z chłopakiem miała jedno wielkie ropne wypryskowisko na buzi. Przed ciążą miała śliczną cerę.

            • Re: Brzydka cera w ciąży, a płeć dziecka (wypryski, krosty, itp.)

              Rany, to ja już wiem od czego mi tak tych wyprysków wysypało. U mnie się też zgadza. Też synuś. A cera? Szkoda gadać.

              • Re: Brzydka cera, a plec dziecka

                Mi do tej pory mówią, że na 100% chłopak, bo od początku ciąży cera zmieniła się o 100%. Na korzyść. Podobno promienieję. Tylko, że ginekolog od 3 miesięcy mówi, że dziewczynka. Nikt jednak oprócz mnie w to nie wierzy.

                • Re: Brzydka cera, a płeć dziecka

                  Ja poprzednio miałam super cerę – urodziła się córeczka.
                  Ciekawe jak bedzie teraz. Okaże się w styczniu! Aktualnie mam sporo pryszczy i wyprysków.

                  • Re: Brzydka cera, a plec dziecka

                    Hi hi hi, to ciekawe bo ja na początku ciąży miałam wypryski na twarzy i plecach. Całe stadko. A później wszystko zniknęło i obecnie od jakiś 2 miesięcy nie wyskoczyło mi nic. To znaczy, że takie porównania to zwykłe brednie.

                    • Re: Brzydka cera, a plec dziecka

                      Ja słyszałam przesąd, że jest zupełnie odwrotnie: Jeśli kobieta spodziewa się dziewczynki, to w ciąży wygląda brzydko. Podobno dziewczynki zabiaraja urodę mamie. Natomiast jeśli nosi się chłopca, to kobieta pięknieje. Wygładza się cera, włosy nabierają blasku, itp.
                      U mnie to się zgadza. Spodziewam sie chłopca, a przez całą ciąże mam idealną cerę. Przedtem cierpiałam na trądzik. Moja mama miała okropną cerę, jak chodziła w ciąży ze mną. Mówiła, że wtedy smarowała twarz kremem Bambino i jakoś przeszło. Wiem, że niektóre dziewczyny chwalą sobie taką metodę. Może warto spróbować?

                      • Re: Brzydka cera, a plec dziecka

                        Moja cera jest brzydka, trochę wyprysków, jakieś egzemy. Powoli mijają, więc może to uczulenie na jakiś kosmetyk. Tak się przynajmniej pocieszam.
                        Na pewno urodzę dziewczynkę (wynik badań prenatalnych). Więc to wygląda bardziej na loterię niż regułę.

                        • Re: Brzydka cera w ciąży, a płeć dziecka (wypryski, krosty, itp.)

                          To oznacza, że miała być dziewczynka, ale urósł jej… i będzie chłopaczek.

                          • Re: Brzydka cera, a płeć dziecka

                            U mnie tak właśnie było. Całą ciążę miałam problemy z trądzikiem. Na twarzy, szyi, dekolcie, plecach, ramionach wszędzie. Wynikiem tego jest mój śliczny synek.
                            Teraz też mam jeszcze problemy ze skórą, ale to przez te hormony – laktacja te sprawy. Właśnie jutro idę do kosmetyczki na oczyszczanie twarzy. Trochę relaksu i chwila odetchnienia.
                            Jeśli mogę wam coś doradzić, to chodźcie za wczasu do dermatologa i kosmetyczki, bo potem po porodzie będzie wam bardzo ciężko wygospodarować czas tylko dla siebie. Nie wspominając już o gorszym stanie skóry.

                            • Re: Trądzik w ciąży, a płeć dziecka

                              Mnie prawie nic nie wyskakuje, a przynajmniej nie więcej niż to kiedyś miało miejsce. A może mój chłopiec będzie miał mało męskich hormonów? A co do chłopca to mam pewność w 100%.

                              • Re: Wypryski w ciąży, a płeć dziecka

                                U mnie by się to zgadzało. Na początku ciąży i aż prawie do 7 miesiąca byłam opsypana pryszczami i jak komuś mówiłam że na USG wyszedł mi chłopak, to mi nie wierzyli i mówili że wyglądam na córkę, bo niby ona matce urodzę zabiera. Ale jest synek! Więc chyba coś z tymi hormonami jest. Dla pocieszenia dodam, że jak przed końcem ciąży te pryszcze mi zniknęły, to jak urodziłam i po porodzie – obsypało mnie na nowo i dopiero teraz się te hormony uspokoiły, a to już 4 tydzień po porodzie.

                                • Re: Pryszcze w ciąży, a pleć dziecka

                                  Mam nadzieję, że wygląd cery nie świadczy o płci dziecka, bo bardzo bym sie zawiodła. Bardzo chciałabym urodzić dziewczynkę, a moja cera przypomina cerę nastolatki w najgorszej fazie trądziku. Co prawda przed ciążą też nie było rewelacyjnie, ale bez porównania lepiej. Jak coś się dowiem, to dam znać.

                                  • Re: Brzydka cera, a płeć dziecka

                                    W czasie ciąży cerę miałam taką, jak nigdy przedtem. Żadnego, najmniejszego syfka. Wszyscy mówili, że nic tylko powinnam dzieci rodzić, tak promieniałam. A w brzuchu był synek, więc te hormony męskie chyba się nie sprawdzają. Po ciąży NIESTETY skóra wróciła do normy i toczymy z nią naszą starą wojnę. Na razie wygrywa, bo nie mam czasu iść do kosmetyczki i walczyć z nią profesjonalnymi narzędziami.

                                    • Zanim byłam w pierwszej ciąży miałam problemy z cera, w czasie ciąży cera się zmieniła na lepsze. Wszyscy mówili,ze będzie chłopiec bo to dziewczynka podobno zabiera mamie urodę. Koniec końców mam dziewczynkę, teraz jestem znowu w ciąży w 10 tyg,a moja cera wyglada tragicznie wiec nie ma co wierzyć w te zabobony.

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: Brzydka cera w ciąży: Jaka płeć dziecka (wypryski, krosty, pryszcze)?

                                      Dodaj komentarz

                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo