Bunt roczniaka :((

Mój mały diabełek robi się bardzo buntowniczy. Wszystko jest na nie:
– Jeść – NIE!! Nawet jak chce jeść to zwykle pokiwa głowa, że nie chce, wyjątkiem jest mleko z niekapka, na widok butelki leci do mnie w wilekim uśmiechem
– Jechać w wózku- NIE!! Bo po co skoro może pochodzić, albo być noszony na rękach. Dodam, że nigdy do rąk go nie przyzwyczajałam i jeszcze niedawno bardzo lubiał jeżdzić w wózku

Denerwuje się dosłownie wszystkim:
-tym, że nie może włożyć klocka do otworu
-że nie może otworzyć drzwi, albo ich zamknąć( ostatnio jego najlepsza zabawa to zamykanie drzwi i ryk, że nie może ich potem otworzyć)
-że nie może otworzyć jakiegoś pudełka
-że nie daję mu kluczy ( pomimo, że ma pęk swoich własnych)
-że trzymam go za rękę i ciągnę w inną stronę niż on chce iść
– itp…..
Najgorsze jest to, że się wtedy starsznie denerwuje, wali głową o ścianę, o podłogę, kładzie się, tupie nogami…..
Nie słucha się gdy mówię mu, że czegoś nie wolno, jeszcze się tylko śmieje i powtarza coś z większym zapałem.

Wiem, że to wszystko minie i będzie chwilami jeszcze gorzej ale tak się chciałam troszke wyżalić, bo i tak go kocham ponad życie, zwłaszcza gdy śpi ;))))

17 odpowiedzi na pytanie: Bunt roczniaka :((

  1. Re: Bunt roczniaka :((

    U nas walenie głową jest formą okazywania radości tudzież czystym źródłem tej radości – moze u Was tez? 😉

    Nerwy są, a i owszem, ale tak łatwo je zakonczyc, ze nie warto u nas mówic o buncie… mamanie da zabawki? buuuu! o mama ma inna zabawke wow! Oby dziecko zawsze tylko tak mi sie buntowało – łatwo odwrócic jego uwage… mam nadzieje, ze i u Was tak bedzie 🙂

    • Re: Bunt roczniaka :((

      na początku było NIE, potem masochizm, następnie sadyzm.
      Masochizm minął, NIE i sadyzm na rodzicach został i do tego dołączyło SAMA 🙂
      nie wspomnę o nerwach, krzykach, płaczach i o mnie wspaniałej mamie z usmiechem przyklejonym do buzi i stoickim spokojem, hehe

      Izka i Zuzanka (12.V.2002)

      • Re: Bunt roczniaka :((

        u mnie ostatnio złość przerodziła się w wymuszanie płaczem.
        mama nie da? beeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        mam nie chce podnieść? beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        i tak ciągle. jakbym ją maltretowała co najmniej. no i ja, głupia mama, daję się jej robić na tą “podkówkę” i łezki w oczach.
        jedyne, co skutkuje, to zainteresowanie czyś innym, ale to musi być naprawdę coś super.
        a najlepszym lekarstwem na mazanie jest spacer, plac zabaw, piaskownica albo huśtawka.
        po powrocie mam inne dziecko!!!

        • Re: Bunt roczniaka :((

          u nas to samo mniej wiecej, ale zaczeło sie na długo zanim Filip został roczniakiem.
          Męcze się wiec dłuzej od Ciebie:((((
          A już jak powiem, ze “nie wolno” – to Filipek napędza się do złego jak szalony, aż zęby mu zgrzytają:(
          I przyznam sie, że czasem dostanie klapsa, co odradzam, bo to nie działa!!! I juz klapsów dawaC NIE BEDE – obiecuje:)

          • Re: Przyłączam się…

            Mojemu synkowi nie można nieczego zabronić, odmówić bo,,, płacze i krzyczy. A mi się mózg lasuje od wymyślania odwracaczy uwagi.
            Bunt dotyczy także przewijania i ubierania.
            Dobrze, że mam forum. Wiem przynajmniej, że nie jestem sama ze zmaganiami nad okiełznaniem roczniaka w kupie raźniej

            GOHA i Dareczek 13 m-cy (02.04.03)

            • Re: Bunt roczniaka :((

              Jakbyś opisała dzień z życia Tobiasza.
              Wszystko i zawsze na NIE
              A jak czegoś nie pozwalam lub zabraniam ryk.
              I tak cały dzień chyba że siedzi w piaskownicy wtedy jest cicho 🙂


              Ksantia i Tobiasz 15m-cy

              • bruni,GOHA….

                a ja i tak Wam zazdroszcze- przynajmniej macie jakas reakcje na zakazy……..po moim wampirku zakazy splywaja…….calkowicie…..ZERO reakcji……juz bym wolala, zeby sie wkurzala- niz takie udawani ze nic nie slyszy……

                ale cala reszta w normie:-) to znaczy bunt na przewijaku, wsciklosc na widok pieluchy – a wlozenie do wozka graniczy z cudem:-)

                gucia i Nina 27 IV 03

                • Re: Bunt roczniaka :((

                  Coz, u nas tez sie zaczelo, a widze, ze bedzie tylko gorzej, heheh… Najgorszy jest pisk – uszy mi juz odpadaja i planuje kupno zatyczek 😉
                  Poza tym odkad Malgosia coraz lepiej chodzi, to nie dosc ze oczy juz mam dookola glowy to teraz jeszcze i podwojne.

                  Ech, zatesknimy za jakies parenascie lat za tymi malymi buntami…

                  Jane i Małgosia 04.05.2003

                  • Re: Bunt roczniaka :((

                    Julka też już od dawna się buntuje… na szczęście z tym NIE troszeczkę przystopowała, ale na zakazy reaguje złością i płaczem, szczególnie, gdy jest zmęczona.
                    Ostatni wybryk? Hmm… Pojechaliśmy na zamek do Bytowa, zwiedziliśmy, Julcia poczuła się zmęczona i stwierdziła, że idzie spać, OK, wsadziłam ją do wózka (takiej dziwacznej parasolki – nasz wózek się nie zmieścił na nasz wypad weekendowy), przypięłam pasami, już zasypiała i nagle usiadła i chce wysiadać, fakt przetrzymałam ją tak długo, że wpadła w furię, wyciągnęłam ją z wózka, a ona tak się darła i rzucała i chciała się położyć na chodniu, mój dzielny mąż, wziął na ręce wierzgające dziecko i zaniósł do samochodu, gdzie dziecko zamieniło się w aniołka…
                    Jaki ona ma silny charakter. Teraz staram się jej nie robić na złość, iść na kompromisy, ale nie ulegać rykom, nie doprowadzać jej do takiej furii… ale obciachu nam narobiła hihi…

                    [i] Asia i Julia (20 m-cy)

                    • Re: Bunt roczniaka :((

                      Mamy to samo od 3 miesiecy:)
                      a z tymi drzwiami to jest najlepsze:))wscieka sie nie milosiernie!

                      Nelly i Hubert 13 miesiecy!!!!!!!

                      • Re: bruni,GOHA….

                        A rok temu ledwo wyklute to było… a teraz chce ustawiać rodziców

                        GOHA i Dareczek 13 m-cy (02.04.03)

                        • Re: Bunt roczniaka :((

                          Skąd ja to znam… Mogłabym się podpisać pod Twoim postem..
                          Ola najczęściej denerwuje się, keidy nie umie bądź nie może czegoś zrobić… Rzuca się na podłogę, wygina…
                          Ciekawe więc, jak będzie wyglądał bunt dwulatka…

                          Asia i Ola (15 m-cy!)

                          • Re: Bunt roczniaka :((

                            Witam,
                            Bunt roczniaka w przypadku miśka występuje i owszem. Ryk, walenie głową i rączkami w głowę oraz tym podobne. Żyć nie umierać….. Aż się boję co będzie za rok…
                            Pozdrawiam,

                            elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

                            • Re: Bunt roczniaka :((

                              Witajcie!
                              Bunt i NIE mojego Wojtka wygląda tak przekomicznie, że od razu przechodzi mi cała złość. Łapie się obiema rękami za głowę, siada na pupę i w tej pozycji wykonuje pokłony dotykając głową stóp. Wygląda jakby się modlił do Allaha.
                              Rozbraja mnie to całkowicie, co jednak nie oznacza, że na wszystko mu pozwalam.
                              Kasia i Wojtuś 10,05,2003

                              • Re: Bunt roczniaka :((

                                U nas to samo, a symptomy zaczęły sie juz pół roku temu 🙁 Dwa dni temu musiałam sie zamknąć w łazience i prawie miałam ochotę wyć, ale zlitowałam się nad sąsiadami ;). Mnie najbardziej wkurza, że staje przed szafkami, pokazuje paluszkiem i krzyczy AAAAHAAAA i sama NIE WIE CO CHCE, bo wiekszość niedozowlonych przedmiotów pochowanych w szufladach.

                                Monia i Olgutek ROCZEK !

                                • Re: Bunt roczniaka :((

                                  My też to przeżywamy – i nie, i wrzaski i piski, aż czasem mam ochotę uciec gdzieś daleko, choćby na chwilę, nawet krótką. A najgorsze jest to, że właściwie trudno się Oli przewciwstawić, bo drze japkę tak strasznie, że potem sąsiedzi nam uwagę zwracają :-(… i głupio nam, że ktoś pomyśli, że dziecko maltretujemy, albo coś. No w każdym razie, w sklepie nieraz nam obciachu narobiła, a wychodzenie na dwór daje efekt tylko do momentu, aż chcemy wracać do domu, czasem to naprawdę aż chce się wyć razem z nią.
                                  A tak poza tym to bardzo kocham tą moją cudowną buntowniczkę! Pozdrawiam

                                  Mama Oli (20.03.03)

                                  • Re: Bunt roczniaka :((

                                    Widzę, że zmagamy się z tymi samymi trudnoiami Cieszę się widząc, że od czasu do czasu tu wpadasz

                                    GOHA i Dareczek 13 m-cy (02.04.03)

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: Bunt roczniaka :((

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general