Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

Byłam wczoraj na zwiadach w krakowskich szpitalach. Udało mi się odwiedzić :
1)Szpital na Galla- poród rodzinny- 100zł, miły presonel, ale sale troszkę mnie wystraszyły,poza tym niechętnie dają zoo
2)Rydygiera-troszkę było ludzi, sale przyjemne, poród rodzinny bezpłatny, czegoś mi tam jednak brakuje, rozmawaiałam z kobietą, która rodziła dwa dni temu- zadowolona, ale wbrew jej woli wygolili ją.
3)ujastek- czysto, porządnie, przyjemnie, nie ma tłoku, poród rodzinny bezpłatny, nie ma problemu z zoo, jest na życzenie(250zł), możliwośc porodu w wodzie za 500zł, położne miłe i uprzejme, obejrzelismy wszystko dokładnie, rozmawialiśmy z dwieme świeżymi mamusiami, które były ogromnie zadowolone.Sprzęt potrzebny do ratowania niemowląt.
4)Żeromski-tłok, tłok i tłok, nie obejrzelismy wiele, bo były trzy porody, panie narzekaja na tłok, poza tym podobno jest miło.
5)SPES na Królowej Jadwigi-komfort, miło, ale niestety, drogo 🙁 Poród rodzinny 150zł, wizyta przedporodowa-50zł, zoo 250zł 🙁 Ale warunki super, najlepsze, po nich jest Ujastek.Mamy bardzo zadowolone. Tylko w razie komplikacji z dzidziusiem, maluszek jest odsyłany do Prokocimia.
Tyle,co udało mi sie zwiedzić, ja jestem zdecydowana na Ujastek 🙂

7 odpowiedzi na pytanie: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

monya Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

Czytalam, ze z Ujastka tez wioza dziecko w razie zagrozenia, tyle ze do Kopernika.

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

Odsylamy do Kopernika Prokocimia i czeka na karetke 16 godzin jak moj syn niestety
A kazda minuta jest na wage zlota

smoki, Dawidek i ktoś lutowy

milda Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

Jeśli moge spytać smoki to gdzie teraz rodzisz? Moja dzidzia też będzie lutowa:)

milda i Wiktorek + fasolka…

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

na 200% wybiorę Kopernika

smoki, Dawidek i ktoś lutowy

dominikak Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

19 dni temu rodziłam Kacperka w Ujastku – naprawdę, szczerze polecam! Przyjechałam w nocy, koło 12:15, napotkałam bardzo miłą położna, która się mna zajęła, bardzo miły lekarz był przy porodzie. Urodziłam szybciutko, sprawnie , miło, bolało, ale cały czas rozmawiałam z położna i lekarzem, żartowalismy i było spoko. Pomogli mi bardzo. Personel w ogóle jest super miły, ma świetne podejście do pacjenta. Jezlei chodzi o pediatrów, to rózwniez jestem bardzo zadowolona – Kacperek miał robione badania, już trzy razy byłam z nim tam na bezpłatnej kontroli i morfologii. Słyszałam sporo niepochebnych opinni o szpitalu, ale ja jestem zadowolona. Aż się chce rodzić 🙂 Zaraz z fotela porodowego poszłam na nogach pod prysznic. W nocy co dwie godziny przychodziły położne, pytając , czy sobie radzimy z dzidziusiami, czy nie mamy kłopotów z karmieniem, czy nic nas ie boli, czy nie potrzebujemy tabletek przefiwbólowych, itp. Ogólnie to REWELACJA. Kacperek został zakwalifikowany jako wcześniaczek i musiał być w inkubatorze kilka godzin,mogłam cały czas być z nim. Poza tym po korytarzu można chodzic z dzidizusiem na spacerki, wożąc go w takich fajnych wózkach :)Ja naprawdę polecam. Dwa dni przede mna rodziła kobieta, której dziecko odratowali – była w Żeromskim, przeterminowana 13 dni!!! I oni tam czekali, az sie samo rozwiąże :/ Mąż ją przewiózł na ujastek, od razu zrobili jej cc, wody były zielone, dziecko podduszone, dostało 6 pkt po 5 min. Od razu zajęto się maluszkiem, siedziało sobie w jednym z trzech inkubatorów, pod kroplóweczką. Ale wiem, że już wyszła i jest sczczęsliwa. Naprawde, może wczesniej nie mieli specjalistycznej aparatury, ale teraz jest świetne wyposażenie.

Dominika, Kubuś(04.07.2000) i Kacperek(18.07.2004)

rena Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

Czytam i mam wrażenie, że słysze reklame proszków do prania. Przepraszam Cię, ale chyba w Krakowie są dwa Ujazdki, bo ja byłam na jakimś innym. Widziałam i słyszałam inne rzeczy. Jedyny dowcip na jaki było stań panią położną to było co na temat wcześniejszych przyjemności, kiepski w takiej sytuacji. Tam jest dobrze rodzić jak się ma bardzo dobre plecy. Może Twoja znajoma takie miała.
Eeee… szkoda gadać.

Rena

esposa Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach

Odradzam, ale to oczywiście moje zdanie na temat Kopernika.

Pozdrawiam serdecznie

Esposa
Pati Kwiecień 2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Byłam na zwiadach w Krakowskich szpitalach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
bedziemy badac nasionka... boje się ! :(
no wlasnie.... strasznie sie boje... to juz jutro, idziemy z mezem na badania genetyczne a potem zbadac nasionka... Boje sie chyba podwojnie za meza i za siebie... Nie wiem
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pozytywny test i co dalej?
Witam, Odważyłam sie napsać post po tym jak tydzień temu zrobiłm test i wyszły dwie kreski. Strasznie sie boje bo jestem juz po dwóch poronieniach. Boirę już zastrzyki Kaprogest co trzy dni i
Czytaj dalej