Forum: Polecam

cellasene – czy ktoś stosował?

mam zamiar porwać sie na ten preparat, ale chciałabym mieć chociaż cień nadziei, że rzeczywiście pomaga zwalczać pomarańczową skórkę. nie tak jak magiczne plasterki, które można o kant ocellulitisowanej pupy potłuc…

a może stosowałyście inne preparaty na tą przypadłość, które dawały dobre rezultaty?

5 odpowiedzi na pytanie: cellasene – czy ktoś stosował?

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cellasene – czy ktoś stosował?

Iza a ile te kapsulki (to sa kapsulki, tak?) kosztuja i na ile starcza taka kuracja?

co do skutecznosi… Nie wiem… Nic innego tez nie znalazlam…ja poprostu stosuje balasam anty celulitisowy lirene i celulitis jest ale skora gladsza… A teraz zamowilam sobie w avonie jakis balsam co to niby sprawia ze nogi sa piekne i nie widac celulitu…pewnie kolejna klapa ale trudno….

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: cellasene – czy ktoś stosował?

w aptece, którą kiedyś na forum polecała Bruni 40 kapsułek wystarczających na 3 tygodnie kuracji kosztuje 129,99PLN. cena fajna, bo w mojej aptece ta sama ilość kosztuje 200PLN bez grosika. żeby coś było widać podobno potrzeba przynajmniej 6-8 tygodni kuracji czyli tak na prawdę 3 opakowań. wychodzi niezła sumka, ale podobno ten preparat jest najlepszą znaną metodą walki z cellulitisem. przez lata stosowały go Włoszki, moja koleżanka mieszkająca w Mediolanie twierdzi, że dawał rewelacyjne efekty – stąd moje nim zainteresowanie. z drugiej strony podobno wycofali go z włoskiego rynku bo dawał niekorzystne efekty uboczne (wypadanie włosów, etc).

jeśli się na to zdecyduję, a chyba tak będzie bo jeszcze nigdy nie było z moją skórą tak tragicznie, to będzie to dla mnie nie lada wydatek. ale w drugiej strony mogę oszczędzić na ciuchach (co już robię ubierając siebie i Kubę w sklepach z używaną odzieżą)…

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cellasene – czy ktoś stosował?

niezla sumka…. Ale mam nadzieje ze chociaz dziala.
Zycze w takim razie efektow jesli sie zdecydujesz na kuracje…ja zaczynam kuracje kawowa bo narazie tylko na taka mnie stac:))

pozdrawiam

smotus Dodane ponad rok temu,

Re: cellasene – czy ktoś stosował?

Oj kobitki, nieżle na was zarabiają. Jedyne co mogę poradzić na lellulit to ruch (tzw. wysiłek tlenowy), a na dodatek (a nie jako cudowny środek) kremy, prysznic po wysiłku na zmanę ciepły z zimnym, sauna i dieta bogata w tł. omega 3 itp.(wielonienasycone).

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: cellasene – czy ktoś stosował?

ja uzywam biothermu na celluit, moim zdaniem jest git, jak sie mocno go wmasuje to szczypie i daje uczucie chlodu (na przemian). Vichy mnie draznil, bo sie walkowal.
uzywalam tez ampulek gallenica (chyba) – tez moim zdaniem dobrze dzialaja, ale mi nie odpowiada babranie sie z ampulka.
Mi najbardziej pomogly masaze i naprzemienne zimne i cieple prysznice, kierowanie strumienia wody od dolu nog w gore (no i po ostatnich szalenstwach z przyrzadem do masazu siniaki sa nadal i ludze sie, ze sie oplacalo katowac hihi)

emalka i Zuza

Znasz odpowiedź na pytanie: cellasene – czy ktoś stosował?

Dodaj komentarz

Dla starających się
????????????????????? część III
Test kupiony. Ustaliliśmy z mężem, że robię jutro rano ( dziś jest 4 dni po spodziewanej @), a tu nagle pare minut temu w toalecie zauważyłam, że zaczyna mi sie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
cellasene - czy ktoś stosował?
mam zamiar porwać sie na ten preparat, ale chciałabym mieć chociaż cień nadziei, że rzeczywiście pomaga zwalczać pomarańczową skórkę. nie tak jak magiczne plasterki, które można o kant ocellulitisowanej pupy
Czytaj dalej