Chce mi sie ryczec

nie wiem juz co robic.

Moj synek zaczal czas jakis temu zrywac sie w nocy z placzem. Przedtem rzucal sie przez sen, kopal nozkami, wyginal, rzucal glowka – wszystko przez gazy rozsadzajace jego brzuszek. Uwazam z dieta – nie jem nabialu, surowek, owocow – od 3 mies. glownie chlebek z chuda wedlina, gotowany drob na obiad z marchewka i zupki na drobiu.
Co to moze byc???? Wezwalismy lekarza – polecanego przez znajome mamy – zapisal kropelki – przez pierwsze dwa dni bylo ok, ale maly musi przesypiac pol nocy na moim brzuchu, bo ciagle mu sie chce odbic i wtedy placze.
Przestal spac na spacerkach. Spacer to dla mnie jeden wielki stres – Filipek spi gora godzine, wybudza sie i z placzem nie dajacym sie utulic, “zahustac”, czy chocby uciszyc smoczkiem ( oj, wtedy jest jeszcze wiekszy krzyk) wracamy do domu. Cale miasto sie za nami oglada – za wyrodna matka i krzyczacym w nieboglosy malenstwem.
I tak dzien w dzien!
Spacerek stal sie dla mnie koszmarem. Boja sie spacerow!!!!
Maly uspokaja sie tylko gdy jest na moich rekach. Powinnam go caly czas nosic na rekach is piewac piosenki.

A moze to zabki rosna?
Moze dlatego jest taki marudny?
Juz sama nie wiem???!!!
Przeciez my dopiero w niedziele konczymy 3 miesiace?
Co prawda synek slini sie i ciagle wpycha piastki do buzi.

Karmie go co 2 godz – jesli wytrzyma 3 to juz jest duzy sukces!

Nie moge go przetrzymac z tym jedzonkiem – zreszta pani doktor mowila, zeby tego nie robic. Ryk jest wtedy w domu jakby dziecko ktos maltertowal.

Juz nie wiem co robic?

Co sie dzieje z moim synkiem?
Dlaczego on nie spi na spacerkach?
Dlaczego tak placze?

Poradzcie prosze, bo dzis trzecia roczniac naszego slubu, a ja zamiast sie usmiechac od rana chodze i rycze.

izolka i Filip (25.01.2004 )

17 odpowiedzi na pytanie: Chce mi sie ryczec

  1. Re: Chce mi sie ryczec

    my tez tak miewalismy przez jakis czas pobudka ok 4-5 rano i porykiwania, Jasiulek mial sapke i suchy nosek, bardzo go to meczylo ale przeszlo w koncu,czasami tez spedzal pol nocy na moim brzuchu boo chyba go bolal brzuszek…. a moze sie hcial przytulic po prostu…. teraz nam wychodza zabki baardzo powoli i tez sie zdarzaja takie porykiwania ale jest lepiej. Wydaje mi sie ze powinnas przede wszystkim obserwowac dzieciatko, moze to kolki i za jakis czas przejda. A, i niektore dzieci nie spia na spacerkach… tak bywa.
    Cierpliwosci zycze

    Ewa i Jaś – 9 miesięcy!

    • Re: Chce mi sie ryczec

      Jakbym czytała o mojej Julce. Trzy pierwsze miesiące swego życia spędziła u nas na rękach i śpiąc na brzuchu… miała kolki i darła się całym dniami. Kiedyś w końcu położyłam ją na brzuchu i… jak ręką odjął, zasypiała sama i spała nawet po 5 godzin! Na spacerach darła się dość często, wszystkie dzieci sobie spokojnie spały a Julka – RYK! Też miałam dość, ludzi na mnie patrzących i stresu “rozryczy się czy nie”, na szczęście jak zmieniłam gondolę na spacerówkę, miała trochę uniesioną główkę (ok. 6 m-ca), widziała więcej i przestała się wkurzać i odtąd była cisza…
      Poczekaj jeszcze troszkę i układaj dziecko na brzuszku.

      [i] Asia i Julia (20 m-cy)

      • Re: Chce mi sie ryczec

        Nie wiem czy Cie pociesze ale u nas najgorsze byly ostatnie dwa tygodnie kolki

        Toeris + Ala 14.09.2003

        • Re: Chce mi sie ryczec

          A jak wygladaly te ostatnie dwa tygodnie?
          Ala tez wtedy nie spala Ci nawet na spacerkach?

          Izolka i Filip (25.01.2004)

          • Re: Chce mi sie ryczec

            To tak jakbym to ja napisała. Z mojego doświadczenia wynika, że trzeba odcierpiec i przeczekać. Minie.
            I faktycznie najgorsze były spacery – Zuzka bardzo chciała spać, ale nie mogła zasnąć, a jak juz zasnęła to wystarczyło, że ktoś obok na rolkach przejechał i już pobudka 🙁

            Kaśka

            • Re: Chce mi sie ryczec

              nie wiem czy to pocieszenie ale Mikołaj polubila spacerki w 5 miesiący zycia – a przez całą zimę – aż wstyd sie przyznać – w ogóle z nim nie wychodziłam na spacery wózkowe – po po prostu wył.
              Zycze Ci powodzenia z całego serca, bo u mnie sie to skończyło (po dwóch cięzkich miesiącach wiecznego płaczu) sztucznym karmieniem (tylko u mnie doszła jeszcze sprawa studiów).

              Kaska i Mikołaj 18.09

              • Re: Chce mi sie ryczec

                o kurcze, widze, ze zostaje PRZECZEKAC
                … ale ciesze sie, ze nie ja sama kraze po ulicach Polski z bobaskiem krzyczacym w nieboglosy. A w ktorym momencie to przechodzi tak samoistnie?

                Dziekuje za Wasze posty- juz mi lepiej!
                Zuzko – my Ciebie tez calujemy!

                izolka i Filip

                • Re: Chce mi sie ryczec

                  Praktycznie caly czas mialam ja na rekach….w nocy tez. Owijalam ja kocykiem i tak spalismy ona na rekach ja na fotelu…lozeczko bylo wykluczone czasem udawalo sie wyladowac w lozku. Nie dzialaly zadne specyfiki nawet na recepte Spacery sobie darowalam na dwa tygodnie (moze byly ze trzy proby w miedzy czasie). Nie spala na nich czasem gora 30 min i wrzask. Pozostalo mi czekac. Od lekarza wiedzialam ze zdarza sie ze najgorsza faza kolek jest na koncu. Dzieki Bogu przeszlo i brzuch sie uspokoil. Juz prawie o tym zapomnialam.

                  Zycze i wam szybkiego zakonczenia koszmarow brzuszkowych

                  Ale mimo wszystko porozmawiaj z lekarzem

                  Toeris + Ala 14.09.2003

                  • Re: Chce mi sie ryczec

                    Z tego co napisałaś, to wydaje mi się, że mały ma stałe problemy z gazami, które zalegaja mu w brzuszku. Prawdopodobnie podczas karmienia połyka za dużo powietrza i wtedy nawet kiedy zaraz po jedzeniu mu się odbije, to resztki powietrza dają o sobie znać nawet po godzinie od jedzenia, kiedy dziecko np. śpi na spacerze. Wtedy ból brzuszka staje się okropny i maluszek budzi się z krzykiem ( bekanie i gazy nie zawszy następują od razu po podniesieniu dziecka do góry) i trudno go nie tylko uspokoić, ale i uśpić. Moja córka prze miesiącem przez dwa tygodnie budziła się po wieczornym karmieniu co chwilę przez całą noc z powodu wzdęć i wiem, że takie przypadłości można leczyć farmakologicznie (chociaż to już ostateczność). My przeczekaliśmy te dwa tygodnie i jest lepiej, chociaż do dzisiaj po każdym wieczornym karmieniu Jagoda budzi się po jakimś czasie z płaczem “do odbicia”.
                    Powodzenia
                    Joanka i Jagoda (04.09.03)
                    P. S. A może układaj małego do drzemki na brzuszku?

                    • Re: Chce mi sie ryczec

                      nie rycz, pomyśl, że jeżli to kolki to już niedługo skończą się na zawsze i zapomnicie o nich oboje 🙂
                      a ludźmi się wcale nie przejmuj, przygodnie spotkana osoba nie jest żadnym autorytetem, a wyrodną matką przecież nie jesteś

                      my też mamy dzisiaj trzecią rocznicę ślubu 🙂
                      WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !! 🙂

                      • Re: Chce mi sie ryczec

                        Kiedy przechodzi to mi trudno powiedzieć. Na pewno Zuzka zaczęła przesypiać całe noce jak miała 7 misięcy i wtedy tez zaczęła lepiej i łatwiej (oraz na dłużej) spać na spacerach – bez płaczu jednak obywało sie rzadko, jakies pomarudzanie przed zasnieciem było. Jak zaczęła siadać w wózku to właściwie przestała spać na spacerach, bo było zbyt ciekawie. A teraz to zobaczymy, bo zimą spanai na dworzu nie było…

                        Kaśka

                        • Re: Chce mi sie ryczec

                          Izolko! My też dziś obchodzimy 3 rocznice ślubu!!!
                          A co do Twoich problemów z synkiem to mogą to być faktycznie ząbki, moja Milenka też przechodziła taki okres gdy chciała być tylko i wyłącznie na rączkach,obserwuj synka jeśli nie przejdzie to radze skontaktować się z innymi lekarzami którzy powinni was skierować na badania i wykluczyć ewentualne przyczyny płaczu.
                          Trzymam kciuki,powodzenia!


                          Jusi i Milenka ur.27.05.03.

                          • Re: Chce mi sie ryczec

                            U nas na szczęście nie było tak tragicznie. Ale maluch też miewał kolki i płacze nie do okiełznania. Pomagała mu Gripe Water. Może spróbuj mu to podać? U nas skutkowało po kilku minutach 🙂 Trzymamy kciuki, zby było dobrze! Pocieszające jest to, że kolki na prawdę w końcu mijają i już nie wracają! 🙂


                            [Zobacz stronę]

                            • Re: Chce mi sie ryczec

                              Nie dziwię Ci się. Ja do trzeciego miesiąca musiałam Natana karmić co 10-20 min. Doszło do tego że właściwie chodziłam z cyckami na wierzchu jak lwica. I nawet nie próbowałam go przetrzymywać dłużej. A smoka nie chciał. A co do kolek… No cóż, Natan ma je do dziś. Już od 10 miesięcy nie śpię w nocy. Bo ostatnie miesiące ciąży były koszmarem ze względu na duży brzuchol i upały, a Natan od urodzenia budzi się w nocy co 1,5 lub co 2 godziny. Jakoś się z tym pogodziłam. Ale chodzę wiecznie zmęczona a co za tym idzie nie zawsze się uśmiecham choć z natury jestem od zawsze uśmiechniętą dziewczyną.
                              Jakoś to musisz przeżyć i wiem że to nie łatwe, bo sama to przerabiam do tej pory.

                              Eryka i Natanek 09.09.03r

                              • Re: Chce mi sie ryczec

                                Z tego co piszesz wynika, że Filipek ma faktycznie kolki… współczuję !!!!! Naprawdę wyobrażam sobie jak się czujesz….w nas też były DRAMATYCZNE kolki. To był istny horror…..Z tą tylko różnicą, że Kuba wył w ciągu dnia od 11 rano do 18, 19 wieczorem! W nocy zasypiał i spał (chyba z wycieńczenia ) po 6 godzin bez pobudek. Ja latałam z nim jak ogłupiałam po lekarzach bo nie wierzyłam, że z powodu kolki dziecko może tak cierpieć! USG brzuszka, badanie moczu, kału…..itp, itd.

                                I też miałam głupie obawy o to co sobie ludzie pomyślą:)) momentami to już zaczęłam się zastanawiać kiedy sąsiedzi zadzwonią np na policję i zgłoszą, że maltretuję dziecko !!!! Jakub wrzeszczał cały dzień z kilkoma przerawami na 15 min drzemkę albo jedzenie. Nie bawił się, nie podziwiał otaczającego go świata, prawie nie uśmiechał tylko wyyyyył! Próbowałam wielu specyfików, ale tylko gripe water (stosowany regularnie) odrobinkę pomagał…. Musisz być silna i nie poddawać się. U nas to trwało 1, 5 miesiąca i od ok. miesiąca mamy spokój ! Teraz to już zupełnie inne dziecko – powoli zapominam o tym koszmarze, co mam nadzieję już wkrótce i Ciebie spotka 🙂 Teraz został tylko problem noszenia na rękach bo mały się mocno przyzwyczaił i ciągle marudzi jak zostaje na chwilkę sam w łóżeczku albo wózku…. No cóż – to jednak NIC w porównaniu z dramatem kolkowym!!! Powodzonka i bądź dzielna. Utulaj Filipka często – niech bidulek wie, że mama próbuje mu pomóc 🙂

                                • Re: Chce mi sie ryczec

                                  Wiesz, co? Nie tylko Ty z wrzeszczącym dzieckiem jeździsz. To fakt. Choć to nie jest pocieszenie. Ja tez dzisiaj mialam niezłego doła. Najpierw ponad godzinę probowalam się wybrać z chlopakami na spacer, ale Kajtek plakał. Potem się najadł i w końcu zasnął. Ubrałam Milosza, siebie i przygotowalam wózek. Poszlam ubrać Kajtusia. Rozryczal się. No, ale poszliśmy. Myślałam, że w końcu zaśnie. A On się darl. Jak szlam szybko to się uspakajal, ale wtedy Miłosz zostawał w tyle. Strasznie marudzil. A Kajtek się darł. Zaczęłam poganiać Milosza, więc też się rozdarł Chodzilam tak jakieś 10 minut i postanowilam wrócić do domu. Calą drogę na syrenie z wlokącym się Miloszem. Dotarlam do domu. Kajtek nadal wył, a Milosz też zaczął, bo nie chcial do domu. Mialam wszystkiego po dziurki w nosie. teraz musialm ich rozpakować. A Kajtek po 10 minutach zasnął w leżaczku. I chyba będziemy się kisić w domu, bo ja z jednym wrzeszczącym i drugim marudzącym nie wytrzymam tych spacerów.
                                  I wiesz co sobie myślę? Dlaczego Milosz byl taki grzeczny na spacerkach? On zasypial momentalnie i wystarczyło Go na taras wystawić. A wtedy nie mialam drugiego dziecka i calaą uwagę moglam na Nim skupić. A teraz? Kiedy juz jest dwójka, to są BARDZO absorbujący I też to jakoś muszę przetrwać. Wierzę, że będzie tylko lepiej. W końcu te kolki chyba kiedyś się skończą. Bo jak nie, to mnie ta dieta wykończy Życzę cierpliwosci i powodzenia. Tobie i sobie

                                  • Re: Chce mi sie ryczec

                                    Mnie to sie wydaje ze to wszystko przez te gazy i wdecia brzuszka !
                                    Zadzwon do lekarza i spytaj czy mozesz podac reenie (sorki nie pamietam jak sie pisze) …. wiem doskonale, ze to jest srodek na zgage i problemy trawienne dla doroslych, ale jest to bardzo prosty srodek (mieszanka soli neutralizujacych kwasy i bazy w brzuchu ) wiec ja sie nie balabym go podac malenstwu (tylko ze kawaleczek) !!!
                                    Jagoda rowniez cierpiala na bole brzuszka i mialm tak jak Ty (czasami to juz myslalam ze ona robi mi na zlosc bo u mnie spokojna w miare, a jak odkladalam czy przestawalam masowac to ryk ) Zapewniam Cie, ze to kolki i bolesci brzuszka. Co do sliniotoku to wiekszosc dzieci w tym okresie zaczyna sie slinic na maksa


                                    Pozdrawiam serdecznie !


                                    Jagoda01.08.03

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: Chce mi sie ryczec

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general