chyba mam doła

smutno mi cos dzis… Na dworze szaro i smutno,mąż na uczelni,ja tez w sumie powinnam byc na swojej ale odpuscilam sobie dzis zajecia… Na nic nie mam sily a swiadomosc ze jeszcze cale 2 mies. do porodu mnie dobija…czuje si ciężko i ogromnie,na nic nie mam ochoty…poza tym boje sie-porodu i tego ze nie dam sobie rady w opiece nad dzieckiem….rany,co za masakryczny poranek….

3 odpowiedzi na pytanie: chyba mam doła

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: chyba mam doła

czesc. poniewaz ja czesto mam dola – o czym skapliwie informuje wszystkich na forum chyba za czesto (mam nadzieje, ze mnie nie wypiszą;))), postanowilam ze tym razem bede w roli tej wysylajacej slowa otuchy. tym bardziej, ze AKURAT dola nie mam;))
wiesz, mysle ze mogla cie pogoda nieco zdolowac, bo pewnie brzydko u ciebie tez. (w krakowie ponuro!) ale co tam pogoda, w brzuszku masz fajnego czlowieczka, z ktorym niedlugo spotkasz sie po tej stronie lustra. ciekawe jaki bedzie, ten twoj rozowy bobasek.
opuszczone zajecia tylko wyjda ci na zdrowie;))
proponuje, zebys poglaskala swoj brzusio i od razu bedzie lepiej. moj brzuch wyglada narazie jakbym sie objadla wisni;))
przesylam pozytywne fluidy;)))
k8 i…?

wizard111 Dodane ponad rok temu,

Re: chyba mam doła

Nie przejmuj sie! Ja mam termin na 06.luty04 i czuje sie jak hipopotam. Nigdy w zyciu tyle nie wazylam co teraz-62 kg!
Buty jest mi nawet ciezko zalozyc a brzuchem wale o futryny a tu jeszcze nie koniec.
Tez martwie sie ze nie dam sobie rady z dzieckiem tym bardziej ze nie bede miala nikogo do pomocy-oprocz mojego narzeczonego ktory i tak wychodzi do pracy okolo 18 wieczorem i wraca o 6 rano… Musze wiec zbierac sily i zebrac sie na odwage bo czuje sie bardzo zielona w tych kwestiach mamusiowo-dzidziusiowych.Dodatkowo wogole nie wiem gdzie bede rodzic i jak…Jedna wielka niewiadoma. Slyszalam ze to taka depresja jesienna wiec mysle ze przejdzie i Tobie i mi i wielu innym dziewczynom. Pozdrawiam.

gosiatop Dodane ponad rok temu,

Re: chyba mam doła

Nie smuć się. Na pewno dasz sobie radę. Ja tez tak kiedyś myślałam. A moja córeczka ma teraz prawie 7 lat, a synek (mam nadzieję) właśnie zagnieżdża się w brzuszku. Dałam sobie radę chociaż byłam przerażona. nie ma po prostu takiej możliwości żebyś sobie nie dała rady. Trzymaj się ciepło i głowa do góry… 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: chyba mam doła

Dodaj komentarz

Dla starających się
siostra z sms-bedzie chlopak!
Moje kochane, jak moze tak : jestem na forum a tutaj dostaje sms od siostry, ze wrocila z usg i bedzie miala chlopca (ma dziewczynke a teraz chciala chlopca, zaszla
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Moj dzidziuś nie ma powodu do płaczu...
....tak właśnie powiedziała mi pani dr wczoraj, jak mówiłam że jeszcze ani razu nie zapłakał łzami (co mnie niepokoiło). Ja rozumiem że Jaś nie ma wiele powodów do płaczu bo
Czytaj dalej