chyba potrzebuję Waszej pomocy

Mam milion pytań na które nie znam odpowiedzi i potrzebuję waszej pomocy.
Powiem po kolei w czym rzecz.
Jest to nasz drugi cykl starań (trzeci miesiąc)
Wczoraj byłam na monitoringu cyklu 4 raz (20dc) i lekarz stwierdził, że jest to cykl bezowulacyjny, bo pęcherzyk nie rośnie. Jednak w poprzednim cyklu w którym mierzyłam temperaturki na FF mam wykrytą owulacje dopiero w 40dc (cały cykl trwał o zgrozo prawie 60dni).
Czy lekarz faktycznie już w 20 dniu może określić, ze z owulacji nici????, a jeśli tak sie stało to dlaczego nic mi nie przepisał, nie skierował na badania hormonów (cokolwiek co by mi doło poczucie, że coś robię, a nie uczucie takiej idiotycznej bezsilności). Lekarz powiedział, że poczekamy 2 tygonie do @ i pomyślimy, ale ja już przeciez wiem, ze ten małpiszon nie przyjdzie tak ładnie w 30dc, już dzisiaj wiem, że nic z tego, ale wczoraj byłam tak podłamana tą czarną wizją „brak owulacji”, że nie byłam w stanie z nim porozmawiać……….. Na dobicie powiedziałl mi jeszcze że miał dużo gorszy przypadek, który zakończył się ciążą więc nie ma się co załamywać (i to właśnie mnie kompletnie załamało, sądziłąm, że jak nie mam zdiagnozowanych chorób to nie jestem jakimś złym przypadkiem, ale jak widać się myliłam).
Kompletnie nie wiem co robić, czekać, pójść do kogoś innego, zrobić jakieś badania – jak, gdzie, co się robi i kiedy???? Nic już nie wiem, a miałam przecież być taka twarda.
Magda

10 odpowiedzi na pytanie: chyba potrzebuję Waszej pomocy

ania123 Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Witaj Madziu
Widze,ze większość z nas doświadczyła krótko mówiąc wizyt u konowałów..Pzrede wszystkim powinnas zmienić lekarza..Może posłuże sie sobą jako przykładem..Prawie dwa lata temu zasugerowałam lekarzowi,ze czas na dziecko…i co? Wiedząc ze mam nieregularne cykle przepisał mi leki na @ bez zadnych badań,a ja wtedy głupia, naiwna ale przeciez bardzo ufna , bo komu jak komu ale lekarzowi mam nie zaufac?-wiezryłam ufałam i łykałam swiństwa które i tak nic nie dały.Starciłam tylko czas, nerwy, pieniądze….Az znalazłam lekazra na forum! i dzieki dziewczynom stąd trafiłam na lekarza, który wziął sie odrazu do roboty.Nie ma co czekac na @ ,bo mozna czekac i czekac tracąc czas…
Magda, poproś moze jako osobny post,albo w poscie o „dobrych lekarzach” zapytaj, o lekazra ze swojego regionu, myśle,ze dziewczyny napewno Ci kogoś polecą…Niech wywoła ci @ jeżeli wiesz ze może przyjśc za długi czas a potem zleci Ci podstawowe badanka.Zreszta sadze,że jak pójdziesz do lekarza „z polecenia ” to ten bedzie wiedział co robić.
Moja rada zmien tego lekarza i do dzieła..nie ma na co czekac…
Głowa do góry
tzrymam kciuki
jak cos pytaj chetnie pomoge
papa

miyu Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Magdusia, szkoda że nie pogadałaś jednak z tym lekarzem – w sumie skąd on ma wiedzieć że masz takie długie cykle – może rzeczywiście ten pęcherzyk się tam ładnie przyczaił i teraz będzie sobie bardzo powoluśku rosnął 🙂 Może warto byłoby wybrać się jeszcze do kogoś innego kto by Ci bardziej odpowiadał i trochę więcej się zainteresował. W końcu lekarze mają być naszymi sprzymierzeńcami w walce o dzieciątko :)))
Mnie podczas ostatniego monitoringu pani powiedziała że spodziewała się większego pęcherzyka (był 19 mm) a nawet że już go nie będzie – uspokoiła sie dopiero wtedy kiedy oświeciłam ją że nie jestem posiadaczką 28 dniowych cykli i raczej nie spodziewałam się że ten pęcherzyk już miałby pęknąć. Warto więc czasem dodać parę słów od siebie i uspokoić gina 😉
Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na Twoje meldunki :)))

Miyu
+ moja tempka
[Zobacz stronę]

ami7 Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Magduś, zgadzam się w dziewczętami, że czasem ginowi trzeba wszystko baaaaardzo dokładnie opowiedzieć…. ja np. byłam na monitoringu 12 dc i lekarz mi powiedział, że to jest cykl bezowulacyjny, bo nie widział ani pęcherzyka, ani płynu w zatoce Douglasa… dzień później wzrosła mi tempka (narobiłam wtedy rabanu na forum, że nie wiem o co chodzi)… w kolejnym miesiącu sytuacja się powtórzyła, diagnoza podobna tyle,ze już ze znakiem zapytania… a ja po dówch tygodniach miałam dwie kreseczki… gin po prostu nie zgadł (a ja mu precyzyjnie nie powiedziałam), że mam cykle krótsze 25-27 dniowe… potem mnie okropnie przepraszał, ale co się nadenerwowałam… tak węc myśle, że powinnaś gina baaardzo dokładnie oświecić co i jak jest w twoim przypadku, a jeśli mimo to cię zlekceważy… to idź do innego. Pozdrawiam Cię gorąco i życzę powodzenia…

ami7
[Zobacz stronę]

magdus Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Chyba źle sie wyraziłam w poprzednim mailu – lekarz wiedzial, że poprzedni cykl (jeśli ) to miał owulację w 40 dniu, bo już w tamtym czasie zamęczałam go telefonami, że nie widać owulacji, że cykl jest długi itp. Mój błąd, że o tym teraz nie przypomniałam.

miyu Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Może przydałoby się sprawdzić czy ta ovu jest czy jej nie ma i ewentualnie kiedy – robiłaś sobie jakieś testy ovu albo monitoring, albo mierzenie tempki? Albo wszystko na raz ? 😉

Miyu
+ moja tempka
[Zobacz stronę]

magdus Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Miyu,
to był pierwszy cykl w którym zaczełam wogóle zastanawiać się na swoim ciałem z zmianami w nim zachodzącymi, tylko mierzyłam tempki na wniosek gina, żeby wogole zobaczyć co jest grane i jak to działa.
Po tym jak wykryło mi ovu w 40 dniu zdecydowaliśmy o monitorowaniu tego, drugiego cyklu …. i resztę już znasz….

miyu Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Tak sobie myślę że najlepszym wyjściem będzie chyba monitorowanie dalej -może tym razem u lepszego ginka :)))
w końcu przy tak długich cyklach ten pęcherzyk nie może tak sobie rosnąć i rosnąć bo zanim dojdzie do ovu to będzie wielki jak balon;)))
Trzymam kciuki i czekam na jakieś wieści :))))

Miyu
+ moja tempka
[Zobacz stronę]

magdus Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Bardzo Wam dziewczyny dziękuję – zachowałam się trochę jak szara geś. Musze to dzisiaj wszystko na spokojnie przemyśleć i opracować startegię działania, bo nie zamierzam czekac z założonymi rękami – co to to nie.
Jeszcze raz wielkie dzięki.
M

esterka Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Witam!
Przedewszystkim nie trać nadzieji, chość naprawde rozumiem jak bardzo jest Ci teraz źle!
Nie znam Twojego lekarza, ale skoro nie robi nic to może czas pomyśleć o innym!!!
Takim, który skieruje Cię na jakieś badania!!!
Może masz za wysoką prolaktynę i nie pękają pęcherzyki!!!
Nie jestem lekarzem, więc nie mogę postawić żadnej diagnozy!!!
Ale nie trać nadzieji!!!
Wierzę, że masz w sobie tyle siły, że jesteś w stanie walczyć o swoje maleństwo!!!
A więc głowa do góry!
Będzie dobrze, musi być dobrze::)))
Pozdrawiam, pa, pa:)))

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: chyba potrzebuję Waszej pomocy

Lekarz wiedza,ze masz cykle czasem ponad 40 dniowe powinnien wyslac cie na badanie hormonow z naciskiem na testosteron i prolakttyne z obciazeniem metoclopramidu.Owulacja w 40 dc raczej do normalnych nie nalezy:((((((((
Proponuje bys zmienila gina a nastepnego poprosila o skierowanie na badania hormonalne

wiesiolek.HormeelS.witB.E[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: chyba potrzebuję Waszej pomocy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
czy któraś z was liczy ruchy?
Czy jestem w tym osamotniona? Mam nadzieję, że znajdzie się choć jedna mama. Tak się chciałam wymienić spostrzeżeniami [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] [b]GOSIA i[img]http://foto.onet.pl/upload/23/80/_195079_s.jpg[/img]Maleńki Majowy Cud[/b]
Czytaj dalej
Dla starających się
kiedy luteina?
hej,hej dziewczyny mam jedno pytanko . W sumie jak to jest...ja mialam stymulowany cykl ,clo+menogon, jajeczka ładnie urosły, potem dostałam pregnyl i na tym koniec..ale lekarz zasugerował,ze raczej nici z tego cyklu..(chyba
Czytaj dalej