co my jemy….

Zastanawiałam się czy to w zdrowiu i urodzie:Hmmm…:
czy w książce kucharskiej:Hmmm…:

pewnie nic nowego, ale konkretnie, na konkretnych przykładach…

ja ostatnio mocno poluzowałam w temacie…i choć czytam etykiety zawzięcie częściej mam w sobie przyzwolenie na zakup soku czy czegoś słodkiego – a było ze mną jeszcze niedawno zupełnie inaczej:Hmmm…:

15 odpowiedzi na pytanie: co my jemy….

tosia Dodane ponad rok temu,

Idę wywalić z lodówki majonez JogoMajo.. :Niepewny::Niepewny:
Reszty nie używam, nie kupuję, nie posiadam..

laurencja Dodane ponad rok temu,

Kurcze, ale idac tym tropem to 99% produktow w sklepach jest do d…, nie sposob w warunkach domowych-blokowych wszystko samemu:Hmmm…:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Nie jem i nie kupuję niczego z tego co tam było…
Nie jem słodyczy, nie kupuję soczków, serków, wędliny, pasztety, (mięsa na kanapki robię sama z mięsa z dobrego źródła), kaszek- kaszkę jem codziennie ale robiona z płatków górskich i kaszki kukurydzianej jako baza, więc…..w sumie nie dot. mnie to;D

Nie jemy żadnych sztucznych rzeczy- owszem, sporo zajmuje gotowanie ale potem ma się już wprawę;)
Aha- nie kupuję też herbat żadnych- ani soków herbapolu już też.
Do picia głównie woda z cytryna i miodem albo nasz hicior- herbatka z lukrecji i tymianku z miodem- mniam!”:)

Grzeszę kawą rozpuszczalną ciągle….choć piję więcej takiej gotowanej z kardamonem i cynamonem.

laurencja Dodane ponad rok temu,

ahimsa no szacun Ci powiem, ja z tych leniwych:Wstyd:

chilli Dodane ponad rok temu,

ja czytam etykiety od 8lat bardzo dokladnie
nauczyla mnie tego nietolerancja laktozy dziecka, moja i drugiego dziecka, problem z tolerancja glutenu.

gumy do zucia kupuje.

normy dobowego bezpiecznego spozycia przemawiaja do wyobrazni ale mniemam ze trzeba by bylo jesc takie jogomajo w ilosci sloik dziennie zeby wyrobic norma/mase ciala

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez laurencja:ahimsa no szacun Ci powiem, ja z tych leniwych:Wstyd:

Poniekąd zmusiła mnie do tego sytuacja- teraz chorujemy mało i krótko raczej.
owszem- nie jestem idealna- bywa, że coś zjem- np. czekoladę albo….wypije soczek- co mi ZAWSZE już teraz wyłazi niemal od razu w postaci anginy ( zaśluzowany organizm, osłabiona watroba)
I to niesamowite jak bardzo to działa! Ja już nie miałam się czym leczyć ani dzieci- teraz NIE MAMY alergii!!! nie kaszla a jest wiosna:D Nie bierzemy Zyrtecu i innych….no szok.

tosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez laurencja:ahimsa no szacun Ci powiem, ja z tych leniwych:Wstyd:

A ja z tych co lubią celebrować wspólne obiady z przyjaciółmi w restauracjach/knajpeczkach 😀
Więc u mnie odpada taki wstrzemięźliwy styl życia 😉

Owszem, zaczęłam kupować dobre mleko i robię sama twarogi, piekę kurczaka bądź indyka zamiast kupować naszpikowaną syfem wędlinę, często sama piekę chleb/bułki, ale herbatę kupuję w sklepie, soki czasem też (gotuję kompoty dzieciom..)..

Zwracam uwagę na to co je moja rodzina, ale korzystam też z uciech bywania i żywienia się „na mieście: 😉

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Ja tez;) nie jestem swirem;)
Ale na codzien po prostu unikam tego, co napisałam.
ps. zajrzyj na kucharski wątek i przepisy Pieciu Przemian- zobaczysz czy tam jest „wstrzemięźliwość”:DDD Jedzenie jest pyyszne!

Bo jeść DOBRZE nie znaczy wcale jeść monotonnie czy niesmacznie;)

jane Dodane ponad rok temu,

„Wnioski: Guma Orbit to produkt składający się z aromatów i dodatkowo 10 różnych dodatków żywnościowych (E) – toksyczność niektórych z nich została udowodniona. Kobiety w ciąży powinny unikać tego produktu jak ognia.”

Zulam sporadycznie, a dzieciom dopiero niedawno zaczelam kupowac, bo nalegaly (koledzy zuja). Ogranicze zatem…

gobin Dodane ponad rok temu,

nie jest ze mna tak źle 😀 czasami Sebek je rogala a tak to nic z tego
majonez robię sama, kostek w moim domu nie ma od dawna, danonka nigdy nie kupowałam ba obchodzę z daleka tą firmę, soki robię sama. Ufff będę żyła trochę dłużej
etykiety czytam, a odkąd się okazało że bym bezglutenowa to jeszcze dokładniej

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tosia…:A ja z tych co lubią celebrować wspólne obiady z przyjaciółmi w restauracjach/knajpeczkach 😀
Więc u mnie odpada taki wstrzemięźliwy styl życia 😉

Owszem, zaczęłam kupować dobre mleko i robię sama twarogi, piekę kurczaka bądź indyka zamiast kupować naszpikowaną syfem wędlinę, często sama piekę chleb/bułki, ale herbatę kupuję w sklepie, soki czasem też (gotuję kompoty dzieciom..)..

Zwracam uwagę na to co je moja rodzina, ale korzystam też z uciech bywania i żywienia się „na mieście: 😉

Kurczaki nafaszefowane sa chemia i hormonami

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:Kurczaki nafaszefowane sa chemia i hormonami
zależy gdzie kupowane :Hyhy:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gobin:zależy gdzie kupowane :Hyhy:

Najlepiej to jak Malgosia nad rozlewiskiem, zalozyc sobie wlasna produkcje wszystkiego 😉 Ja juz sie pogodzilam, ze jemy niezdrowo. Choc np jogurty bulgarskie sa super, zadnej chemii w srodku 🙂

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ja czytam etykiety od 8lat bardzo dokladnie
nauczyla mnie tego nietolerancja laktozy dziecka, moja i drugiego dziecka, problem z tolerancja glutenu.

gumy do zucia kupuje.

normy dobowego bezpiecznego spozycia przemawiaja do wyobrazni ale mniemam ze trzeba by bylo jesc takie jogomajo w ilosci sloik dziennie zeby wyrobic norma/mase ciala

ja się przyznam że dopiero od niedawna czytam skład :Wstyd: unikam produktów dosładzanych,więc teraz jak biorę jakiś produkt do ręki to porównuje z innym…no i koniec z jogurtami,sama je obecnie robię 😀 no i cieszą się ogromnym powodzeniem

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Najlepiej to jak Malgosia nad rozlewiskiem, zalozyc sobie wlasna produkcje wszystkiego 😉 Ja juz sie pogodzilam, ze jemy niezdrowo. Choc np jogurty bulgarskie sa super, zadnej chemii w srodku 🙂
ja Małgosia choć nie nad rozlewiskiem a na wsi mej :Hyhy: i robię sama to i jeszcze więcej :Fiu fiu:

musze jeszcze tylko zacząć jogurty robić, ale nie mam jogurtownicy jeszcze

Znasz odpowiedź na pytanie: co my jemy….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Mamy dzieciątek " Wychodzących w wakacje " :)
Witam! Nazywam się Monika! Mam dwa promyczki Adaśka (5l.) i Basiulę (prawie 2l.). Z niecierpliwością czekam na narodziny moich BLIŹNIĄT, Oliwki i Michaśka :P . Termin mam na 26 sierpnia
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Jestem nianią, poszukuję dziecka w Warszawie :)
Witam wszystkich serdecznie :) Znalazłam to forum w czasie przeglądania stron o tematyce dziecięcej i pomyślałam, że spróbuję tu szczęścia. Jestem profesjonalną nianią - zajmuje się niemowlętami od ponad 7
Czytaj dalej