Co robić?! :-(

Zobaczcie w tym szpitalu mam rodzić 🙁 Czy na moim miejscu byście zaryzykowaly?

[Zobacz stronę]

21 odpowiedzi na pytanie: Co robić?! :-(

  1. Re: Co robić?! 🙁

    nie

    nie rodziłabym tam na pewno.

    ILONA,KUBEK +lipcowa Julcia

    • Re: Co robić?! 🙁

      :((( zdecydowanie nie !!!!!

      Aneta i mój wrześniowy skarb

      • Re: Co robić?! 🙁

        Powiem ci ze tez troche jestem zaskoczona tym artykułem bo moja znajmoa rodziła tam pare dni temu, ale takie sytuacje sie zdarzaja, żadna z nas nie może przewidzieć ze cos takiego bedzie sie działo, czy sepsa, czy remont, jak teraz sie dzieje w wiekszości warszawskich szpitali, ja bede rodziła mam nadzieje na Żelaznej ale jak to wyjdzie w praniu to sie okaże juz za niedługo. Głowa do góry!!! zastanów sie nad innym, może Inflancka, albo Karowa??

        • Re: Co robić?! 🙁

          Ilonko, boskie zdjęcie!!!

          Asia, Julia 08.08.2002 i

          • Nie…

            Za duże ryzyko, nie zdecydowałabym się.

            Asia, Julia 08.08.2002 i

            • A przyjmą mnie w innym?

              Do przychodni i szkoły rodzenia chodziłam na Starynkiewicza. Tam jest moja karta.Jak juz sie zacznie to przyjma mnie bez problemu?(No nie mowie o Żelaznej bo tam na 100%nie) 🙁

              • a dlaczego nie?

                a dlaczego twierdzisz ze na 100% nie???? zaczyna ci sie poród jedziesz na Żelazną, i jesli sa miejsca to cie przyjmuja, tak jak mają obowiązek w każdym innym szpitalu, ja na Żelaznej nawet karty nie mam, tak jak moja szwagierka ktora tam rodziła, wiec ja sie nie martwie, najwyzej jak tam nie bedzie miejsc to wyląduje na Karowej.

                • Re: a dlaczego nie?

                  Serio?No to sprobuje… Mam Żelazną pod nosem. Nawet na piechote dojdę…;-) A jak nie to Karowa:-) No bo tak mi sie wydawalo ze nie przyjmą-bop ponoć tam trzeba bylo miec ichnią szkołe rodzenia….

                  • Re: a dlaczego nie?

                    Pewnie ze tak, nie martw sie, mają obowiązek przyjąć cie ( jesli oczywiscie mają wolne łózka) do każdego szpitala jak zaczyna sie poród, no tylko ze tez trzeba wziac pod uwage wczesniej oplaty w danym szpitalu, ale ja jestem zdecydowana na Żelazną choc mam pewnie troche dalej niż ty, bo ja na Górcach na Bemowie mieszkam, a do szkoły rodzenia chodze do przychodni u nas na osiedlu, i wiem ze szkoła rodzenia nie ma nic wspólnego z miejscem gdzie sie bedzie rodzić. Trzymaj sie, bedzie dobrze:)

                    Kasia

                    • Re: a dlaczego nie?

                      Czyli Ty też nie byłaś ani razu na Żelaznej?W takim razie i ja tam spróbuję. Nie wiesz może na jaki koszt się przygotować?Czy kosztuje cos poród rodzinny?Na Starynkiewicza miałam mieć położną(700zł) i ewentualnie znieczulenie(450zł) no i pokój-jedynka lub dwójka 150-200zł/doba.Wiem że Żelazna jest droższa-nawet oglądałam przed chwilą ten cennik ale jakoś go nie kumam..:-/

                      • Re: Co robić?! 🙁

                        zwiewalabym stamtad!!

                        • Re: a dlaczego nie?

                          powiem ci ze ja tez nie bardzo wiem za co ile sie placi nawet po przejzeniu cennika, ale z tego co pamietam rok temu szwagierka zaplacila za wszystko 800 zl w tym poród rodzinny, ale na sali leżała pozniej z dwoma babkami, wiec nie wykupowała sobie miejsca w 1-osobowym pokoju. zobaczymy jak to bedzie, a ja czuje ze sie tam przejade i o wszystko zapytam, bo za cholerę nie wiem za co sie tam konkretnie placi, niby wszystko jest podane…. Ale ja tam wole wiedziec osobiscie.

                          • Re: Co robić?! 🙁

                            Nie mam pojecia co do bakterii, ale na chlopski rozum, to jezeli robia tam calkowita dezynfekcje, i pelna kontrole sanepidu,, to chyba bedzie najbardziej sterylna porodowka w calej Polsce!! A niestety, takie przypadki zdarzaja sie wszedzie niestety, ze nagle jest afera, bo cos gdzies sie “wyleglo”. Ale tu juz musisz powolac sie na wlasna intuicje. POzdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

                            • To były wcześniaki:-(

                              Zadzwoniłam do położnej. Te Maluszki które umarły nie ważyły nawet kilograma 🙁 Pani powiedziała że jest jej przykro że takie rzeczy się zdarzają ale że Maleństwa nie miały szans. Nawet bez bakterii nie był pewnien ich los 🙁 I że na oddziale będzie bezpiecznie. Wierzę jej.

                              • Re: Co robić?! 🙁

                                nie nie i jeszcze raz nie.

                                Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

                                • Re: a dlaczego nie?

                                  porod rodzinny 1000zl (800 placa pacjentki majace lekarza z zelaznej lub te, ktore ukonczyly szkole rodzenia akredytowana przez ten szpital), zzo 500 zl, jednoosobowa sala poporodowa 200-500 zl/dobe

                                  i jest straszne obiazenie na zelaznej obecnie- przyjmuja srednio 12,5 porodu na dobe, wiec raczej szans na dostanie sie tam ‘z ulicy’ nie ma

                                  Mesia 2l & Inga 33 tc

                                  • Re: Co robić?! 🙁

                                    O Boże!!! NIE NIGDY!!!

                                    Basia i Nasz Tymonek 19.04.06

                                    • Re: Co robić?! 🙁

                                      Nie ryzykowałabym. Po co? Przyjmą Cię do innego, jak już się zacznie i będą tam miejsca.

                                      Pozdrawiam i trzymam kciuki 🙂

                                      • Re: a dlaczego nie?

                                        “z ulicy” powiadasz?, a powiem ci ze sa takie przypadki, ze nawet osoba, która ma z Żelaznej lekarza prowadzącego nie dostała sie tam na poród, to nie o to chodzi ze tam bede na 100% ale jak trafie na wolne miejsce, to na pewno mnie przyjma,i bedzie to pierwszy szpital do jakiego bede sie kierowac jak nadejdzie czas. tak było z moja szwagierką.

                                        • Re: a dlaczego nie?

                                          zycze Ci dostania sie jak najbardziej. tylko dla mnie bylby to stres przeokrutny- jezdzic ze skurczami porodowymi od szpitala do szpitala w poszukiwaniu miejsca

                                          wlasnie o tym pisalam, ze baaardzo ciezko sie dostac, nawet ten lekarz prowadzacy nie gwarantuje miejsca, TERAZ (nie wiem,kiedy Twoja szwagierka rodzila) jest meksyk okrutny (remontuje sie w wawie kilka szpitali- i wiem nawet po swoich znajomych, ze kto mial rodzic np w szpit. orlowskiego bral w te pedy polozna z zelaznej, zeby miec pewnosc przyjecia)

                                          Mesia 2l & Inga 33 tc

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Co robić?! :-(

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general