co za spotkanie…..

Wczoraj była u mnie koleżanka….z córczką 5 letnią…..mój pies bardzo lubi dzieci, ale dzieczynka bardzo się bała psa….. i piszczała…..wtedy pies szczekał, bo myslał, że chce się z nim bawić…bo Karol zawsze piszczy goniąc się z psem….zresztą wszystkie dzieciaki tak robią jak do nas przychodzą…….ojojoj… Nie udało się spotkanie……kolezanka wyszła wściekła, bo ja pod koniec spotkania spałzowałam i przestała reagować na szczekanie psa………..

Julka i Karolek (rok i pięć dni)

6 odpowiedzi na pytanie: co za spotkanie…..

  1. Re: co za spotkanie…..

    szkoda, ale z drugiej strony, to ta dziewczynka boi sie ogólnie piesków, czy tylko Twojego, bo może powinno sie uświadomić mamę tej dziewuszki, że strach okazywany wobec zwierzęcia jest przez nie wyczuwalny i może niestety być przyczyną jakiś nieoczekiwanych zachowań nawet u grzecznego psiaka. Nie mówie, żeby psu do gardła wchodzić, ale ostrożnie sie z nim przyjaźnić 🙂
    Moja Dominika z chęcią wytargałaby za uszy naszą Helgę (dobermankę) – tyle, że ja do końca jej nie ufam (nikomu jeszcze nic nie zrobiła a ma już 5 lat).. mam zamiar uczyć dzieciątka właśnie takich przemyślanych zachowań w stosunku do zwierząt…

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    • Re: co za spotkanie…..

      a nie dało się psa zamknąć na balkonie np.??? próbuję się postawić w roli Twojej koleżanki – wyszła wściekła, bo Ty nie reagowaaś, a ona bała się, że Twój pies pogryzie jej dziecko. Trudno wymagać od małego dziecka określonego zachwania się w stosunku do psa

      Kaśka z Natusią (prawie 16 miesięcy 🙂

      • Re: co za spotkanie…..

        No coś Ty…..pies zaczął szczekać, jak ona zaczęła piszczeć….wcześniej zjadłyśmy obiad, ciasto i gadałyśmy chyba z półtorej godziny……….poza tym pies na balkonie by wył…..sąsiedzi by mnie wywalili……

        Julka i Karolek (rok i pięć dni)

        • Re: co za spotkanie…..

          Ta dziewczynka boi się psów jak szczekają…….starałam się odwlec to spotkanie jak mogłam….często jeździłam ja do tej koleżanki……bo wiedziałam, że jak Ona przyjdzie z córeczką to spotkanie się nie uda… No i nie udało się…..chyba wykrakałam….

          P. S. Mój pies tez nikogo nie pogryzł…… A dzieci uwielbia…….

          Julka i Karolek (rok i pięć dni)

          • Re: co za spotkanie…..

            a ja musze biedagc za psami!!!!!!!!!!! Jak tylko Agniesia zobaczy jakiegos to paluszek w jego strone i nie ma przepros musze jej go pokazac!!!!!!!!!! Staram sie tlumaczyc ze taki pies moze byc grozny i ogladamy go z bezpiecznej odleglosci, nigdy nie pozwalam jej poglaskac itp, ale czy ona mnie rozumie???
            Swoj pies to zupelnie inna sprawa, zreszta mowie Agniesi ze tatus kupi jej jamniczka – ale to dopiero wtedy jak sama bedzie z nim wychodzic, Boze a kto rano zciagnalby mnie z lozka???

            Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

            • Re: co za spotkanie…..

              Karol też uwielbia psy…..chyba jak większość dzieci….wśród dzieci naszych znajomych tylko tak dziewczynka boi się szczekania psa…. No i jeszcze jeden chłopczyk… A reszta dzieciaków uwielbia ciągnąć go za ogon i ruszać uszami…….

              Julka i Karolek (rok i pięć dni)

              Znasz odpowiedź na pytanie: co za spotkanie…..

              Dodaj komentarz

              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo