Czarna kupka?

Często podaję dziecku kaszkę mleczno-ryżową Nestle. Dzisiaj rano po raz pierwszy podałam dziecku kaszkę ryżową,ale na mleku modyfikowanym Bebiko 2. Zaznaczę, że karmię piersią i ani razu dziecko nie piło takiego mleka. Po południu patrzę, a tu czarna kupka! Nie wiem, czy to normalne po takim mleku czy nie. W tych kaszkach, gdzie już mleko jest, to jest to zwykłe mleko proszkowe niemodyfikowane. Może nie powinnam podawać dzieku kaszki na mleku modfikowanym bez konsultacji z pediatrą? Już sama nie wiem. Poza tym żadnych innych dolegliwości nie zauważyłam – ani nie bolał go brzuszek, był spokojny, radosny jak zwykle.

Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

2 odpowiedzi na pytanie: Czarna kupka?

tam Dodane ponad rok temu,

Re: Czarna kupka?

w zasadzie już nie piszę na forum bo wróciłam do pracy i brak czasu ale skoro nikt nie odpowiedział to : sprawdź czy to mleko nie zawiera czasem żelaza bo coś mi się wydaje,ze chyba tak a po żelazie czarna kupka to normalna rzecz,w każdym innym przypadku skontaktuj się z lekarzem,bo czarna kupka to moim zdaniem nie jest normalne.Pozdrawiam.

Gosia i Tamiczek (03.04.03)

kura-domowa Dodane ponad rok temu,

Re: Czarna kupka?

Albo może Ty wzięłaś jakiś preparat witaminowy z żelazem… Pamiętam ile się strachu najadłam, gdy mój Marcinek czarną kupkę jak smoła zrobił, a na piersi jeno był… (nawet żadnej kaszki ani czegoś takiego)… a to ja przez roztargnienie dwie tabletki Materny jednego dnia połknęłam… Pamiętam jak dziś, choć to już siedem lat minęło…

Oby to było to…. Pozdrowienia gorące!

Agnieszka zHelenąPrzyCycu

Znasz odpowiedź na pytanie: Czarna kupka?

Dodaj komentarz

Dla starających się
Mysia jest w szpitalu
Drogie koleżanki musimy trzymać mocno kciuki i modlic się i myślę że się uda :) Powiem wam że Mysia jest w najlepszych rękach w tym szpitalu na Karowej. Moja przyjaciółka również
Czytaj dalej
Dla starających się
Witam po przerwie
Witajcie dziewczynki Na wzmocnienie psyche zrobiłam sobie 3 tyg. przerwę w odwiedzaniu Forum (tylko tyle wytrzymałam bez Was). Odpoczęłam....... no i przede wszystkim mam nadzieję, że poczęliśmy swoją własną Fasolkę, i że
Czytaj dalej