Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

taka refleksja mnie nachodzi ostatnio, bo moja mała “dorasta” i muszę przyznać, ze ja powoli staję na nogi po trudnym macieżyństwie….

pewnie wiele z was Swietnie sobie radzi w podwójnych albo nawet potrójnych rolach, ale ja naprawdę nie zdałam egzaminu na “dyspozycyjną” mamę..
do takich rozmyslań pchnęło mnie kilka ostatnich odcinków “M jak miłosć”, gdzie Marta sama wychowuje córeczkę i jest ciagle usmiechnięta, dziecko jest zawsze grzeczne, duzo śpi, Marta w tym czasie moze popracować, poprzyjmować gości…ja tego nie rozumiem. u mnie zawsze JEST DZIECKO.
najpierw, jak była maleńka, to wisiała po kilka godzin na cycu, w ogóle nie spała, drzemała ciumkając cycka, nie lezała sama w łóżeczku ( a cóż dopiero w innym pokoju!!!!), kiedy zaczęła chodzić i bawić się- zawsze musiałm być obok niej.., nie wspomnę o lęku separacyjnym, który nie pozwalałmi stanąć za jej plecami!!!!!
czy ja jestem wyjątkowa ( wyjątkowo niezaradna??!!) – czy wy tez macie absorbujące dzieci?????

40 odpowiedzi na pytanie: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

  1. Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

    Jak Kacperek był jeszcze zdrowy to zupełnie nie był absorbujący. Potrafil sie bawic sam do godzinki czasu, mało płakał, zazwyczaj wesoły i pogodny. Nudziłam sie w domu i spokojnie mogłabym wychowywać jeszcze dwójkę takich. Odkąd chorujemy sporo sie zmieniło, ale trudno się dziwić.
    Jednak dotychczas została mu pogoda ducha i spokój wewnetrzny. Dzieci maja różne charaktery, a wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja np. może chciałabym więcej gwaru w domu, więcej energii u synka.

    • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

      różne sa dzieci. Moja Ninka do około 1,5 roku była dość absorbująca, teraz zaczyna się to zmieniac.

      A do Marty z M jak Miłość bym się nie porównywała. to tylko film;)

      Ninka 22 m-ce

      • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

        wiem, wiem,
        ale to dla mnie bolesny temat, dlatego mnie tak porusza ta beztroska filmowej Marty…..

        • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

          przykro mi z powodu Choroby Kacperka

          Ja też się urodziłam 12 lutego!!!!

          • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

            Ja też mam absorbujące dziecko.
            I dlatego jest tylko jeden i nie planujemy przynajmniej na razie mu rodzeństwa.
            Kuba wisiał na cycu, potem na rękach, nigdy nie leżał sam w łóżeczku ani się sam nie bawił jak był mały. Teraz potrafi, ale krótko.
            Wciąż domaga się obecności i uczestnictwa w zabawach drugiej osoby.
            Od urodzenia przespałam łącznie 8 (OSIEM) nocy w całości. Kubek budzi się, chce pić, przechodzi do naszego łóżka, drapie się, bo jest alergikiem, ma bóle wzrostowe nóg, ostatnio duzo choruje.

            Nie mam sił na drugie dziecko. Pozostaje nadzieja, że kiedyś będzie lepiej.

            Aga i Kuba 3, 5 roku prawie

            • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

              ja mam dwoje dzieci….każde jest tak różne
              kuba była bardzoooooooooo absorbujący – od urodzenia!
              drugi egzemplarz trafił nam sie zupełnie inny – sama zasypia – sama sie bawi – jest pogodna i mało płacze.
              tez nasze podejscie przy drugim sie zmieniło – wprawa jako rodzice – doświadczenie – to jest bardzo dużo!! 🙂

              • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                Moje Ignaśko było i jest absorbujące.
                Bardzo bardzo.
                Jak miał roczek-półtora to był szczyt jego uciekactwa, niesłuchastwa i bunciactwa.
                Od tego czasu jest tylko lepiej.
                Teraz też jest BARDZO absorbujący ale w taki BARDZO pozytywny sposób. Bo non stop o coś pyta, zagaduje, wymyśla inicjuje zabawy i wygłupy.
                Jednym słowem nie sposób sie z nim nudzić.
                Drugi egzemplarz całkowicie inne dziecko. Gdyby Leni urodziła się pierwsza to na drugie zdecydowałabym się po roku 🙂
                Śpi, bawi się, gaworzy, je, śmije się i macha łapkami i znów śpi.
                Przesypiac noce zaczęła mając 4m. Ignaś do 18m budził się 5-12 razy.
                Generalnie jak Ignasia nie ma w domu a jest tylko Leni to wydaje mi się ze nie mam dziecka 🙂
                Mogę pracować 3-4h, posprzątać, ugotować…
                luzik
                a jak jest i Ignaś i Leneczka (jak ostatnie 3tyg) ty w domu syf na kółkach, sterty prania a my siedzimy w plastelinie, kasztanach i plakatówkach
                🙂

                Ignaś 02′ Lenka 06′

                • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                  moge powiedziec dokladnie to samo

                  • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                    ech, ja też mam taki egzemplarz 😉 muszę być na chodzie 24 h na dobę, nawet w nocy sprawdza co robię;)
                    wszystko chce robić ze mną, ostatnio hitem jest układanie puzzli, a ja tak chciałabym sobie usiąść i np. poczytać gazetę.
                    wiesz Miau, ja chyba już się do tego przyzwyczaiłam… nawet do tego totalnego bałaganu w domku, bo przecież u mnie też zawsze jest dziecko;)


                    akacja i Martka (17 marca 2004)

                    • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                      Miau- jak czytam o tym jaka była Twoja córcia to wypisz wymaluj moja Ala :-/ Non stop na cycu albo na ręku, nie leżała sobie beztrosko sama w łóżeczku itp itd Teraz też jest absorbująca ale jest o niebo lepiej niż wtedy gdy miała 1- 10 miesięcy ;-))) Potrafi sie sama sobią zająć, wystarczy, że widzi mnie gdzieś niedaleko albo słyszy ;-))) Chyba, że ma gorszy dzień..jak dziś.:-/ Zmykam bo ma mega- marudy :-/

                      • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                        Porownywanie siebie z jakas wyidealizowana serialowa matka, jest delikatnie mowiac, niefortunne 😉

                        Ale zdaje sobie sprawe, ze sa matki, ktore na wszystko znajda czas – zajecie sie dzieckiem, porzadek w domu, 2-daniowy obiad z deserem, a takze na to by zadbac o siebie, pojsc na silownie, solarium, zakupy itp itd.
                        Jednak i ja do nich nie naleze, dzieci moje byly i sa absorbujace (moze i to moja zasluga), brakuje mi czasu na wszystko.
                        I sa momenty, ze mam ochote siasc i beczec z braku sil fizycznych i psychicznych, aby caly ten swoj wozek pchac do przodu.

                        Coz, nie jestem serialowym idealem, ale nie uwazam, zebym byla wyjatkowo niezdarna. i pewna jestem, ze Ty tez nie jestes.

                        • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                          Spokojnie, u mnie było tak jak u Ciebie i nadal jest “mamusiu oć tutaj! do Emi potoitu!”, nie pobawi się tam sama, jeśli nie jestem obok, czasem wyjątkowo chwilę. Łazi za mną po całym mieszkaniu, a ma już 2 i pół roku.
                          Też oglądając “M jak Miłość” denerwuję się na brak realizmu – bo tak to trzeba nazwać, po prostu dla ułatwienia scenariusza w każdym filmie/serialu malutkie niemowlaki tylko śpią lub wesoło zerkają ze swego łóżeczka! Przecież ostatnio Marta była na długim spacerze w sadzie, wróciła to nawet nie spytała czy jej dziecko śpi, ile zjadło i czy zrobiła kupkę tylko rozmowa toczyła się na inne tematy a nie wierzę by kilkumiesięczne dziecko wychowując się tylko z mamą było tak otwarte na opiekę innych osób, przecież rzadko ona wyjeżdża do tych rodziców. Albo jak przyszedł do niej ten Rafał, gadali długo, potem przyszedł drugi gość, rozmawiali, potem wyszedł to dokończyła rozmowę z Rafałem a dziecko – gdzie? Po prostu śpi. (BAJKI!) A u Hanki też rzadko pokazują dzieci, co one robią, pod czyją opieką, bo rodzice ciągle w pracy czy rozjazdach. W serialach wychodzą z założenia, że ludzi interesują losy dorosłych bohaterów ale trudno wyrobić sobie zdanie o np. Hance jako super mamie, skoro tak mało pokazują ją z dziećmi, a cóż dopiero ich ojca Marka.
                          Według mnie dzieci są absorbujące ale poświęcając im czas inwestujemy w nasz przyszły dobry kontakt z nimi 🙂

                          Dagmara i

                          • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                            Anitka – M jak Miłość to tylko film, fikcja więc nie porównuj normalnego życia do serialu, w którym widzimy tylko to, co chcą nam pokazać. W normalnym życiu nikt nie zabierze z “wizji” dziecka, gdy np akurat trzeba odegrać scenę z wizytą gościa i przy tym tryskać energią i być uśmiechniętą od ucha do ucha.
                            U mnie jest tak samo – odkąd jest Julka wszystko stanęło do góry nogami, mała jest też dzieckiem bardzo absorbującym, rzadko kiedy potrafiła zabawić się sama – na szczęście powoli uczy się tego, ale nie pamiętam dnia od jej narodzin, w którym mogłam uciąć sobie drzemkę po obiedzie, w którym mogłam na spokojnie zająć się tylko sobą w czasie dnia, zostawały mi tylko chwile, gdy Julka zasnęła.
                            Tak więc myślę, że nie jesteś wyjątkowo niezaradna – chyba, że ja też jestem, a do dziś się oszukiwałam
                            Może czas na towarzystwo dla Zosi i Julki?

                            Julka

                            • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                              Marta jako niemowlak była bardzo, bardzo absorbująca. Miała indiańskie imię Wisząca_U_Cyca (13 miesięcy na żądanie, dzien i noc, potem zrobilam z tym porządek i tak dotrwałyśmy do niemal 17 miesięcy – bez karmień nocnych i z dziennymi ograniczonymi do 3). W przerwach miedzy karmieniem spała na rękach. W łóżeczku maks. 15 minut. Za to w nocy spała, ale ze mną. przeniosła się do własnego łóżeczka w wieku 20 miesięcy, by powrócić do mnie po urodzeniu Mil.
                              Ale od kiedy skończyła roczek jest bardzo samodzielna i potrafi się soba sama zająć, własciwie to czasem zwyczajnie nie chce żebym coś z nią robiła, bo woli bawić się sama .

                              Milenka jako niemowlak jest dużo grzeczniejsza – jak je to na maksa, jak spi to jakąs godzinkę-dwie. Nie domaga się cyca na spacerach. Ale sama rzadko zasypia – zwykle przy cycu woli.

                              Ja mam notorycznie jakąs długa liste rzeczy zaległych, ciągle sie przymierzam, że trzeba by to czy tamto gruntowanie posprzątać, etc. nauczyłam się jednak tolerowac to, że nie jestem herosem, robie tyle ile jestem w stanie fizycznie i czasowo. Jak mam gorszy dzien, to sobie potrafię na przykład kąpiel dziewczyn odpuścić.

                              Myslę, że każde dziecko jest mniej lub bardziej absorbujące. A na seriale trzeba patrzec z dystansem – ona się przeciez ostatnio ubzdryngoliła z ojcem w sadzie, zero stresu o dziecko – od razu widać, że to jej serialowa córeczka a nie własna…

                              Magda &

                              • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                Ja też mam absorbujące dziecko, ale z wiekiem jest coraz lepiej, tzn. nie są to ogromne zmiany, ale SĄ i to mnie cieszy (mam nieśmiałą nadzieję że ta tendencja się utrzyma).
                                Tak sobie myślę, że warto starać się uczyć dziecko tej samodzielności, nie być na każde jego zawołanie (do zabawy), po prostu dać mu szansę nauczyć się bawić bez rodzica.

                                Ale tak ogólnie to ja podziwiam kobiety, które mają więcej niż jedno dziecko – jak one dają radę?? Ja, póki co, nie planuję więcej dzieci…


                                Cyprianek (listopad 2005)

                                • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                  nie ogladaj “M jak milosc”

                                  k8 i jej Szczęścia

                                  • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                    czy woda musi być mokra? 😉

                                    P. S. Telewizja kłamie 🙂
                                    Aga i Ania 3,5

                                    sentymentalna fotka 🙂

                                    • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                      to własnie miałam na mysli pisząc tego posta..
                                      bo, kiedy zobaczyłam własnie te sceny – zaczęłam się zastanawiać czy tylko ja jestem wiecznie zajęta dzieckiem.

                                      wcale nie chodzi o to, ze się Porównuję do Marty i załamuję, ze nie jestem taka jak ona

                                      • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                        no, chyba nie jestem,bo dziecko mam Zadbane.
                                        Wasze posty naprawdę mnie “podciągnłey”- nie jestem jedyną zajętą matką!Hura!!!

                                        • Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                          poslę, poślę ją do ludzi, już niebawem. zresztą ona rwie się do przedszkola jak pierwsza naiwna- mysli, ze przdszkole to plac zabaw!!!!!
                                          I, najbardziej się cieszę namysl, ze kiedy mąż ją zaprowadzi do przedszkola na 7, a ja mam do pracy na 12- to się wyśpię i wreszcie rano napiję się kawy w spokoju. i moze za nią zatęsknię????

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general