Czy któraś choruje???

Cześć wam!! Mam już dosyć:( Drugi dzień mam okropny katar i kaszel. Doktórka przepisała mi jakiś antybiotyk w sprayu na kaszel, ale jakoś mi zbytnio nie pomaga, a ja nie chcę brać antybiotyków doustnie:((( A co gorsza temperatura mi skacze z 36,6 do 37. Boję, się,że może się podnieść:(( Czy któraś z was też przechodzi takie męczarnie?? Nie mogę spać w nocy przez katar, a kaszel mam taki jak u gruźlika i strasznie się boję,że może mi sie pogorszyć i to moje choróbstwo zaszkodzi maleństwu:(((

Agus i chłopaczek (20.03.2003)

15 odpowiedzi na pytanie: Czy któraś choruje???

  1. Re: Czy któraś choruje???

    hej,hej- 37 to nie jest goraczka!!! Jak sie pojawi tempka powyzej 37,5 to zbij paracetamolem. A moze sprobuj homeopatii?? Na katar coryzalia, a na kaszel syrop stodal-mi pomoglo!! Pozdrawiam i zycze zdrowka!!

    LALI i Natalka w brzuszku(20.03.03,30.03.03)

    • Re: Czy któraś choruje???

      Cześć! Ja też mam podobny problem. Wprawdzie kaszel mnie nie męczy, ale katar mam taki, że się duszę. Najgorsze są noce. Ja nie dostałam antybiotyku, tylko inne specyfiki. Temperatura też w okolicach 37. To już 3 raz w trakcie ciąży. No i gdzie tu – podobno zwiększona – odporność przyszłych mam? Wiem, że jedynym lekarstwem jest leżenie w łóżku i przeczekanie okropnego choróbska. Mam nadzieję, że łożysko funkcjonuje na tyle dobrze, że ochroni Dzidziusia. Po poprzednich choróbskach miałam robione USG. Wygląda na to, że z Dzidzią wszystko dobrze – tzn. jest twarda i nic jej nie jest, czego i Tobie życzę.

      DziuniaP i Kopaczek – 25.02.2003

      • Re: Czy któraś choruje???

        czesc
        mnie przeziebienie meczy od zeszlego poniedzialku i nic mi nie pomaga, katar mi troszke przeszedl zato kaszel mam chyba lepszy od gruzlika az sie boje tych swiat, jak to bedzie wygladalo z takim kaszlem i katarem przy wigilijnym stole….zgroza
        no coz wszystko trzeba znniesc
        serdecznie pozdrawiam i zycze wszystkim przeziebionym mama szybkiego powrotu do zdrowia
        Asia (19.04.03)

        • Re: Czy któraś choruje???

          Goraczki nie masz! sprobuj homeopatyczne leki. Chociaz mi na katar nic nie pomagalo, przemeczylam sie tydzien.

          Helenka – przyszla mamuska

          • Re: Czy któraś choruje???

            Racja, to nie jest gorączka, a nawet dobrze wiedzieć, ze organizm się broni przy tym złym samopoczuciu… ja miałam przeziębienie dość solidne w 4 miesiącu ciąży, a gorączki nie było ani krztyny i to mnie tylko martwiło jeszcze bardziej…

            Lea i dzieciątko (11.03.03)

            • Re: Czy któraś choruje???

              I ja dołączę do kichających i kaszlących mamuś… od ponad 10 dni staram się podleczyć i kiedy już sądziłam, że wszystko jest ok katar wraca…kaszel również… temperatury nie mam podobnie jak ty podskakuje do 37… nigdy nie należałam do osob odpornych i spodziewałam się takich sytuacji… najabrdziej jednak niepokoi mnie ból brzucha…za niedługo wizyta więc dowiem się co dalej… narazie biore no-spe… oby to tylko dzidzius rósł i się rozpychał…

              Weronka (termin 6.06.03)

              • Re: Czy któraś choruje???

                2 tygodnie temu wygralam z choraba ale tylko dzieki antybiotykom doustnym…
                Zadne domowe sposoby nie pomagaly i bylo ciagle gorzej, okropny bol gardla i wielki jak nigdy katar. Nie moglam spac bo nie moglam odychac przez nos a w gardle zyletki. No i ogolne samopoczucie bylo fatalne. Dramat.

                Trzymaj sie, zdrowiej i biegnij do kompetentnego lekarza.
                Moze lepiej pare razy lyknac cholerny antybiotyk niz w nieskonczonosc meczyc malenstwo paskudna choroba.

                Pozdrawiam,
                Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

                • Re: Czy któraś choruje???

                  ja podobnie, chora jestem od sześciu tygodni prawie bez zmian, co się podleczę i wydaje mi się ze jest dobrze, to budzę sie z zatkanym nosem, kichaniem i infekcja zaczyna się od początku, nie pamiętam juz jak sie zyje bez kataru 😉

                  duzo zdrowka zycze

                  kAhA

                  • Re: Czy któraś choruje???

                    oj zarazki teraz są wszędzie, mnie właśnie po dwóch tygodniach prawie przeszedł katar :-), ale najpierw bylo: tydzień zwolnienia i lezenie w łóżku, cały tabun czosnku (do jedzenia i wąchania), syrop z cebuli (podobno dobry na kaszel), herbata z miodem i cytryną, mleko z miodem, w porozumieniu z lekarzem rutinoscorbin 3×1 i wapno 1x, jakoś przeszło i bardzo się z tego cieszę. Spróbuj domowych sposobów, na efekt trzeba trochę poczekać ale warto.

                    Ewa i Fasolka

                    Edited by ewa250 on 2002/12/18 08:25.

                    • Re: Czy któraś choruje???

                      ja własnie czuje, ze dopadly mnie wredne bakteriozy- wczoraj przemoczylam sobie buty, w domu ze wzgledu na coreczke siostry bylo baaardzo cieplo(na co dzien mamy warunki prawie arktyczne, ale dzieki temu nie chorujemy), no i łyk zimnej wody – wszystko to spowodowalo drapanie w gardle i katar. mam nadzieje, ze szybko przejdzie, bo szkoda by mi bylo na wlasnym slubie siedziec i smarkac nochal. A tak poza tym dziewczyny cenna rada – NIE PRZEGRZEWAJCIE SIE. u mnie w domu jest chłodno, bo tylko 18-19 stopni, ale naprawde nie chorujemy. nie wysusza sie sluzówka nosa i grdła, jaest świerze powietrze. jak mi zimno to zakladam polarek. a wiem, ze u mojej siostry w bloku sucho, cieplo, idealny raj dla baktrii. zycze zdrowia

                      Gosia i Babelek 20.04.2003

                      • Re: Czy któraś choruje???

                        ja jestem juz po okropnym przeziebieniu. Moja mama (pediatra) mowila ze moge brac rutinoscorbin, ale ja nie chcialam karmic tym dzidzi. Moj maz robil mi syrop cebulowy, lezalam pod kocem, a na gardlo psikalam tantum verde, do nosa afrin polecam. a na te 37 to nie ma potrzeby nic brac chyba ze glowa poboli to paracetamol. przeszlo w miare szybko a bylo na serio ciezko (stracilam smak, wech, sluch, itp), teraz pozostaly slady opryszczki pod nosem 🙂 zdrowia zycze wszystkim Pania 🙂

                        Celka (term. 24.02.2003)

                        • Re: Czy któraś choruje???

                          podobne specyfiki zaleciła mi pani doktor, przy czym z tej listy zazywalam jedynie rutinoscorbin, omijajac paracematol i psikacze do gardła i nosa szerokim łukiem, te uznałam za bardziej szkodliwe

                          kAhA

                          • Re: Czy któraś choruje???

                            cześć,
                            ja również jestem po tygodniowej chrobie gardła i kataru. Piłam syrop z cebuli, mleko z miodem +masełkiem+ czosnkiem, piłam wapno, wzięłam rutinoscorbin i leżałam pod kołderką po pracy. Acha i jeszcze inhalowałam się szałwią, rumiankiem.
                            Oprócz tego na noc wieszałam na letni kaloryfer mokre ręczniki i przy łóżku powiesiłam mokry ręcznik. Śluzówka wtedy nie wysycha i dobrze się śpi.

                            Podobno można przy ostrych stanach gardła stosować bioparox, antybiotyk miejscowy.
                            Pozdrawiam
                            Joanna ( 26.04.2003)

                            • ja czuje ze “umieram” od tygodnia

                              Wzieło mnie w czwartek 12 grudnia… Umieram…żadne domowe sposoby mi nie pomogły. Stosowałam wszystko…mleko z miodem, herbata z sokiem malinowym i cytryną, płukanki gardła -woda z solą, citrosept, rumianek, do nosa – wszelkiego rodzaju spraye i NIC) NIe mogłam spac po nocach, gardło mnie drapało, wysuszyło sie i katar mnie dusił, po 3 dniach doszedł obrzydliwy kaszel… w końcu poszłam do lekarza… No i antybiotyk…ROVAMECYNA co 12 godzin… biore ją dopiero od wczoraj i czuje sie nieco lepiej. Jest minimalna poprawa…przestało mnie boleć gardło i lepiej oddycham. Pewnie mam jeszcze chore zatoki, bo nawala mnie głowa, łzawia mi oczy i ropieją, a dodatkowo w nocy bolą mnie zeby i uszy…
                              Boje sie o moje maleństwo bardzo, ale inaczej już sobie nie mogę pomóc…
                              Asia i Filipek(22.04)

                              • Re: Czy któraś choruje???

                                niestety i mnie dopadlo….
                                maz chorowal caly zeszly tydzien a ja mu tylko robilam herbatki i podawalam antybiotyk i witaminki… No i bronilam sie dzielnie przed jego bakteriami….
                                ale nie udalo sie – zwlaszcza ze zalapalam sie jeszcze na odwiedziny u chorej rodzinki (gdybym wiedziala ze choruje to bym nie pojechal;a)
                                no i chodze i siapie (na szczescie bol gardla mi przeszedl)…
                                kuruje sie syropem cebulowym, herbatka malinowa, cytryna, czosnkiem i miodem….

                                pozdrawiamy serdecznie
                                kasia i 29-tyg chlopaczek

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Czy któraś choruje???

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general