Czy któraś miała lub słyszała o czymś takim?

Od początku ciąży cierpie na samoistne zwężanie się naczyń krwionośnych w piersiach.
Jest to okropnie bolesne. Takie napadowe koszmarne bóle piersi zaczynające się na brodawce i promieniujące na całą pierś, dotyczy to najcześciej obu piersi na raz albo po kolei jednej lub drugiej. W tym czasie czubek brodawki robi się bialutki (tak jakby krew tam nie dochodziła), brodawka bardzo napięta i niewrażliwa na dotyk. Trwa to kilkanaście minut i przechodzi ( w tym czasie dosłownie wyje z bólu i łzy same ciekna po policzkach) Dzieje się tak za każdym razem, kiedy do piersi dotrze zimne powietrze lub nieco ja podrażnie przy myciu lub wycieraniu na przykład. Są dni kiedy mam z tym spokój, a są dni kiedy dopada mnie to kilkanaście razy w ciągu dnia zupełnie bez powodu. Rozmawiałam na ten temat z lekarzem, który stwierdził, że po raz pierwszy w swojej praktyce spotyka się z czymś takim i nie bardzo można zrobić z tym cokolwiek.
Mój problem nie polega na tym, że to bardzo boli. Ale zastanawiam się czy nie będzie miało to wpływu na mozliwość karmienia piersią.
Czy przejdzie mi to po porodzie? Jeśli nie, to obawiam się, że nastąpi u mnie jakaś blokada psychiczna, w obawie przed tym bólem co uniemożliwi mi karmienie ( o ile będę miała czym, bo siary na razie nie mam). Bardzo się tym martwie, lekarz też nie udzielił mi jasnej odpowiedzi na ten temat.
Czy któraś z Was miała lub spotkała się z czymś takim? Może któraś wie coś na ten temat?

Pozdrawiam

lilianka

3 odpowiedzi na pytanie: Czy któraś miała lub słyszała o czymś takim?

idalka77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy któraś miała lub słyszała o czymś takim?

Brak siary teraz wcale nie znaczy o braku pokarmu później.
Ja miałam coś podobnego ale już po porodzie i dziecko nijak nie mogło tej brodawki chwycić. Lekarz mi zalecił naświetlania lampą rozgrzewajacą, bo ciepło rozkurcza naczynia i krew może swobodniej i szybciej płynąć i mnie to pomogło. Niestety okazało się że pokarmu mam tylko co nic. Mimo to usiłowałam karmić córkę do 3 miesiąca jej życia. Najpierw jadła z obu piersi, potem dostawała butelkę. Mimo małej ilości pokarmu zawsze jakieś dobroczynne składniki w nim są.
Spróbuj czy tobie ciepełko pomoże.
Pozdrowionka

Aga & baby

basiula19 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy któraś miała lub słyszała o czymś takim?

Hej Gosiu
Ja mam dokładnie ten sam problem!!! I właśnie sie zastanawiałam czemu to tak boli,tak samo jak tobie robią mi się wtedy takie białe końcówki sutkówOkropny bólale jak byłam u lekarki to nic o tym nie mówiłam bo myślałam że tak musi być Ale mi siara leci i to czasmi bardzo dużo
Pozdrawiam bardzo serdecznie

Basia i Mateuszek

kajda Dodane ponad rok temu,

Re: Czy któraś miała lub słyszała o czymś takim?

Tutaj na szczescie bez problemów tego rodzaju, ale wydaje mi sie, ze to moze byc zespól Raynouda. Jesli czytasz po angielsku, tutaj masz jeden link.

[Zobacz stronę]

Jesli nie, chetnie przetlumacze, choc z grubsza.
Mam nadzieje, ze w czyms pomoglam :). Zycze powodzenia i serdecznie pozdrawiam,

Kasia i wrześniowy okruszek
+Melissa- 17 m-cy

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy któraś miała lub słyszała o czymś takim?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Mrożenie pokarmu
Czy pokarm mrożony w zamrażalce lodówki nadaje się do spożycia przez dzidziusia??? Moja położna twierdzi, że NIE. W lodówie można uzyskać temperaturę -18 stopni i to jest za mało, żeby
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Czy któraś miała lub spotkała się z czyms takim?
Od początku ciąży cierpie na samoistne zwężanie się naczyń krwionośnych w piersiach. Jest to okropnie bolesne. Takie napadowe koszmarne bóle piersi zaczynające się na brodawce i promieniujące na całą pierś, dotyczy
Czytaj dalej