Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

Wczoraj byłam na USG, zgodnie z nim jestem w 7 tygodniu ciąży, potwierdzałaby to bHCG, jednak licząc tygodnie od ostatniej miesiączki to ponad 9 (@ nieregularnie, w tym cyklu niczym nie wywoływane). W dniu spodziewanej @ robiłam bHCG i wyszło coś ok. 2, dopiero tydzień później było 100. Wracając do USG, nie było bicia serca?! Lekarz czeka jeszcze tydzień zanim podejmie decyzję o łyżeczkowaniu. Cały przeogromniasty tydzień będę czekała co też się wydarzy. Proszę, napiszcie mi czy są szanse, że jednak serduszko zabije? Czy jeżeli zrobiłabym bHCG i by rosło, to o czymś będzie to świadczyć?
Pozdrawiam gorąco – Aneta

28 odpowiedzi na pytanie: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

  1. Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

    Witam
    Jeśli masz nierugularne @ to do zapłodnienia mogło dojść później i szansa że zobaczysz serduszko jest duża. Nie napisałać czy wielkość pęcherzyka ciążowego oraz wielkość zarodka są prawidłowe.Jeśli zaś chodzi o bhcg to z informacji jaki ja posiadam na tym etapie ciąży nie ma ona wielkiego znaczenia diagnostycznego tzn jeśli spada to oznacza że ciąża się nie rozwija,ale może być tak że dopóki nie rozpocznie się poronienie to mimo martwego płodu beta pozostaje na niezmienionym poziomie a na tym etapie przyrost bety już nie jest tak szybki jak na początku wiec nic nie wnosi do sprawy.Wyjaśnić Twoje wątpliwość może tylko kolejne USG. Nie zamartwiaj się na zapas, myśl pozytwnie, wierzę że wszystko będzie dobrze.
    Pozdrawim i trzymam kciuki za fasolkę i jej maleńkie bijące serduszko

    jola35

    • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

      A było widać dzidzię?
      Nie wiem jak bardzo masz nieregularne cykle (u mnie teraz dochodziło do 40dni) Byłam na usg w 7 tc – tak pokazało też usg – 7tc – pęcherzyk na 2.5 cm…. A dzidzi ani widu ani słychu…też kazał przyjśc za tydzień. Po tygodniu fasolka była – niecały cm i było widac bijące serduszko. W 10tc nadrobił wszelkie,, zaległości”

      Ma,m wielką nadzieję że tak będzie i u ciebie, wiem jak ciężko będzie ci przetrwać ten tydzień….

      Gosia

      Kwietniowa Kruszynka (18.04.2006)

      I Majowy Cud Filipek
      (13.05.2004)

      • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

        Jeżeli dobrze interpretuję wynik USG, to pęcherzyk ma 2,0 cm co odpowiada 7 tyg., a zarodek 0.56 cm co odpowiada 6,2 tyg. Oj to chyba nie dobrze ;o( A kiedy najwcześniej powtórzyć USG? Chcę iśc do innego lekarza żeby mieć całkowitą pewność i wizytę planuję na poniedziałek. Ale może piątek by już coś wyjaśnił.
        Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź i pozdrawiam gorąco.
        Aneta

        • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

          To chyba nie jest duża rozbieżność. Poczekaj do tego drugiego usg (wiem… wiem… trudno jak cholera). Będę trzymała kciuki!!!

          Michałek 14.08.2003

          • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

            Dziękuję, bardzo dziękuję za odpowiedź. Naprawdę podniosła mnie na duchu.
            Ja ostatnią @ miałam dziwną, bo bHCG wyszła ok. 3, myslałam że to ciąża i pomimo krwawienia brałam duphaston. Zazwyczaj @ trwała 4 dni, a tym razem ok. 6. 10 dc pęcherzyka nie było, jeszcze z tydzień później robiłam testy owulacyjne i też nic. Nie wiem kiedy mogłam zajść w ciąże ;o) Cykle mam ok. 33-dniowe, ale w tym m-cu to naprawde mogło wyglądać inaczej. Lekarz mówi że zarodek jest za mały, zresztą naprawdę kazał się przez ten tydzień nastawić na łyżeczkowanie, a nie łudzić, bo on nie daje większych szans – właściwie to żadnych nie daje. Ale owulacji wg niego też miało nie być, więc może jednak czasem się myli.
            A mnie obecne doświadczenia muszą nauczyć się cierpliwości.
            Pozdrawiam gorąco – Aneta

            • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia s

              Anetko, nie chce Ci dawac zludnych nadziei, ale jak masz czekac w stresie, to choc pocieszei powiem, co mysle…
              Po 1.
              6,2 tygodnia a 7. tyzien to jest niemal to samo (np. 6 tygodni i 2 dni to jest caly czas 7. tydzien); badanie usg nie jest dokladne, a roznice w pomiarach wynikaja z wielu spraw, takze z tego, ze nie mamy wzorcowych dzieci. Im dalej w ciazy, tym wieksze roznice, ja na usg ok. 28. tygodnia mialam kazda konczyne Mateusza na inny tydzien, z lacznymi wahaniami miedzy wszystkimi pomiarami ok. 4 tygodni! A zapewniam, ze urodzil sie wymiarowy i zdrowy…
              Do tego lekarze czasami korzystaja z takiego sprzetu, ze ja nie wiem, jak oni cokolwiek widza… na pewno nie co do milimetra na 100 %. Przeciez plci tez nie potrafia czesto okreslic, choc niby widac.
              Wiec to raz…
              A dwa… z usg czesto dziecko ma inny wiek ciazowy niz z terminu OM, niektore kobiety maja wyznaczane dwa planowane terminy porodow, dotyczy to kobiet miesiaczkujacych regularnie, a co dopiero tych, ktore mialy nieregularne cykle.

              No i na koniec. Moja kolezanka z pracy podczas drugiej wizyty w ginki uslyszala, ze plod sie nie rozwija. Lekarka nie widziala nadziei (Twoj lekarz widzi) i od razu umowila sie z nia na zabieg. Bylam wtedy z nia poczekalni, jak czekalam do innego gina, tez w ciazy bylam.
              Moja znajoma jeszcze tego samego dnia poszla do innego gina i on widzial wszystko (mimo ze on akurat ma kiepski sprzet 😉 ) i abslutnie nie widzial wad zarodka. Ciaza przebiegala bez problemow, dzis coreczka znajomej ma ponad 2 lata. A wyobrazmy sobie, co by bylo, gdyby posluchala lekarki 🙁
              Wiec moja rada – za tydzien idz do 2 lekarzy, nie do jednego. Ten Twoj nie musi o tym wiedziec. Juz teraz poszukaj sobie namiarow na innego. Nie chodzi mi o podwazanie decyzji lekarza. Po prostu w takich sprawach chyba zawsze nalezy wysluchac 2 osob… A czestym usg sie nie przejmuj, nie zaszkodzi.

              Byc moze niestety tym razem nie bedzie to Twoja pora, ale postaraj sie mimo wszystko z nadzieja i zaufaniem odczekac ten tydzien. Stres na pewno nie pomoze… trzymam kciuki!

              Mati (2,5 roku)

              • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia s

                zgadzam sie Lea z Tobą całkowicie!!! mimo, iż ja nie mam jeszcze dziecka i dokladnie nie znam się na wynikach, badaniach itp., ale Lea ma rację w takich chwilach nie możemy opierać się na opinii jednego lekarza. Moim skromnym zdaniem powinnas iść do innego ginekologa nie mówiąc mu wogóle o tym, co mówił Ci ten ginekolog. Trzymam Kciuki!!!! nie stresuj sie, bo mozesz zaszkodzic innej osóbce

                • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia s

                  Bardzo, bardzo dziękuję!
                  Mój lekarz ma świetny sprzęt, uchodzi też za świetnego lekarza – mimo to skonsultuję to z innym, równie świetnym specjalistą ;o)
                  Ogarnął mnie spokój – nie wiem na jak długo, ale teraz mam nadzieję, przeogromną… ale też myślę, że jeżeli poronię, to widocznie była to słaba ciąża i pewnie takie rozwiązanie jest dużo lepsze, niż by miało to nastąpić za kilka tygodni. Łączę tę moją nadzieję z rozsądkiem, żeby za tydzień nie zwariować.
                  Pozdrawiam gorąco

                  • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia s

                    Witam,

                    Przede wszystkim postaraj się nie denerwować. To i tak niczego nie zmieni na lepsze. Ja miałam bardzo podobną sytucję jak u Ciebie. Kiedy w 7tc.poszłam na USG lekarz stwierdził, że serce dziecka nie bije, a jego zdaniem już dawno powinno wiec na pewno coś jest żle. Dodał, żebym przyszła za dwa tygodnie( jeżeli nie zaczne krwawić przez ten czas.) wtedy powtórzymy badanie i on zdecyduje co dalej. Myślałam, że zwariuje czekając. Cały czas modliłam się i nie dopuszczałam myśli, że mogę stracić dziecko, na które tak długo czekałam. USG w 9tc. wykazało, że dziecko żyje, serduszko bije i wszystko jest dobrze. Tak więc nie martw się, nie każde dziecko rozwija się podręcznikowo. Być może wczoraj serce nie biło, a dziś już bije!? Poczekaj spokojnie do przyszłego tygodnia. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

                    Pozdrawiam,

                    Violabi i (córcia 29.12.2005)

                    • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                      Przeczytałam twoje pozostale posty – więc zarodek jest 🙂 to dobrze, może naprawdę jest za mały by dojrzeć serduszko (ponoć zaczyna bić 21 dni po zaplodnieniu) Wyobraź sobie co czułam, widząc wielki pęcherzyk… A w środku pustkę ( Fifi w tak dużym pęcherzyku miał już cały centymetr)

                      Tak jak mówią dziewczyny usg są różne…..lepsze i gorsze….w szpitalu na,,lepszym” miałam mierzonego Filipka w 32 tygodniu…jego główka była tak duża…lekarz nie wierzył. Pytam ile….. Nie powiem pani…ILE?? Nie powiem bo zacznie sobie pani wodogłowie wmawiac 😉 Mierzył kilkakrotnie, w końcu stwierdził,,że chyba ktoś mu ustawienia zmienił…..” BO TO NIEMOŻLIWE
                      Główka wychodziła na 40 tc….(średnica w węższym punkcie ponad 10cm… A tu 2 miesiące jeszcze do porodu!)zresztą na każdym usg wychodziła dużo większa

                      A jest cały i zdrowy co widać na zdjęciu poniżej

                      Może poczekaj te parę dni i idź na kolejne usg

                      Trzymam kciuki – daj znać co i jak

                      Gosia

                      Kwietniowa Kruszynka (18.04.2006)

                      I Majowy Cud Filipek
                      (13.05.2004)

                      • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                        koleta trzymam kciuki abyś za tydzień usłyszała głosne i wyraźne bicie serduszka
                        trzymaj się i nie stresuj

                        • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                          Ja zobaczyłąm bijące serduszko dopiero w 8 tygodniu ciąży. Dokładnie 8 tyg. + 3 dni.
                          Na razie musisz być cierpliwa.
                          Trzymamy kciuki
                          Asia i Oliwier

                          • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                            Dziewczyny, jesteście WSPANIAŁE! Dajecie mi tyle siły. DZIĘKUJĘ
                            Dzisiaj byłam u swojego ginekologa po zwolnienie, bo jednak wolę poleżeć w domu. I dowiedziałam się, że owszem na to żeby serduszko zaczęło bić można by było jeszcze poczekać, ale on go nie widział i dlatego jest pewny że nic nie zacznie bić. A to że jeszcze nie mam krwawienia to zasługa duphastonu, i radziłby go odstawić. Ehs… nic nie odstawiam i czekam pełna wiary i nadziei. W poniedziałek idę to skonsultować z innym lekarzem. A do poniedziałku tak daleko ;o(
                            Całuję Was i raz jeszcze dziękuję

                            • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                              Trzymam kciuki i mam ogromną nadzieje, ze bedzie dobrze

                              Juleczka (Puchatek) 12.12.04

                              • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                                Koleta, cieszę się że myślisz rozsądnie i nie dajesz się zdołować przez lekarza. Musisz wierzyć głęboko że wszystko będzie dobrze.
                                I dobrze mówi Lea, zły sprzęt USG to jedno, a głupota i opieszałość lekarzy to drugie. Ja ostatnio czytałam przypadki dziecięcych chorób, których lekarze nie potrafili zobaczyć na usg, a podobno jest to elementarna wiedza lekarska.
                                Więc jeśli lekarz nie widzi u dziecka poważnych zaburzeń rozwojowych w 30 tygodniu, których diagnoza uratowałaby dziecku życie,nie widzi konfliktu serologicznego, przy którym dziecko puchnie całe jak balon, nie widzi bliźniąt syjamskich, pokazując matce jedno dziecko, to ja potrafię uwierzyć w to, że lekarz nie wie, że serduszko u twojego dzidziusia będzie bić jak szalone, tylko troszkę później.

                                Dobrze jest się konsultować z kilkoma lekarzami, bo jest jak mówię, oddajemy mu w jego ręce własne życie, i musimy być pewni, bo to jest nasze życie, nie jego.

                                Jestem z Tobą, modlę sie o twojego dzidziusia i tulę was do serca. Trzymajcie sie. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.

                                Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

                                • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                                  łudzić nie – wierzyc JAK NAJBARDZIEJ!!!!!!!!

                                  TRZYMAM KCIUKI
                                  Sciskacze

                                  osuszek

                                  • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                                    jesli poziom hormonu bedzie rósł jest szansa na to że dzidzia żyje, z dnia na dzień poziom hormonu powinien być wyższy. trzymam kciuki

                                    • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                                      Tak Wam dziękuję że mnie pocieszacie. Dzisiaj mam straszny kryzys, trace po woli nadzieję. Jeszcze ból piersi, pojawia się i znika. Zdaje mi się że coraz mniej objawów ciąży odczuwam. Ale czy to możliwe że duphaston jest w stanie powstrzymać krawawienie przy nieprawidłowo rozwijającej się ciąży?! Ja łudze się że nie.
                                      Całuję – Aneta

                                      • Re: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                                        koleta błagam nie denerwuj sie i spokojnie czekaj, stres Ci szkodzi, modlę się za Was, wszystko będzie dobrze, zobaczysz!

                                        • Przestałam się łudzić

                                          Witajcie, byłam dzisiaj na USG u b. dobrego specjalisty. Znalazł pęcherzyk ciążowy o wym. 35×12 mm, z pęcherzykiem żółtkowym o śr. 11 mm bez echa zarodka. A przecież tydzień temu zarodek był. Wstrzymujemy się tydzień, w tym czasie powinnam mieć krwawienie wtedy wizyta w szpitalu i łyżeczkowanie, a może jednak cud. Nie powiedziałam mu o zarodku – chyba przede wszystkim dlatego że traktowałam tą wizytę jako “upewnienie się” jak jest naprawdę. Mój rozum dopuszcza myśl, że to koniec, ale serce ciągle ma nadzieję, pomimo że nawet piersi przestały mnie boleć, czasem tylko nieznacznie pobolewają.
                                          Tak mi przykro, chociaż wiem że to lepsze rozwiązanie… i że kobiety gorszych dramatów doświadczają. Nie robiłam nawet wielkich planów z tą ciążą, bo jakoś brakowało mi odwagi – czułam że mogę ją stracić. A teraz mimo wszystko tak mi przykro i nie mogę tego zaakceptować.
                                          Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za wsparcie które mi okazałyście. Wierzę że za parę m-cy pochwalę się wam dwoma kreskami. Czego i Wam życzę!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Czy powinnam się jeszcze łudzić – brak bicia serca

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general