Czy przyjmować hormony

Poroniłam trzy tygodnie temu. Byłam w ciąży w 8 tygodniu. Usunięto mi martwy płód w szpitalu. Po łyżeczkowaniu dostałam zapalenia przydatków i przyjmuję jeszcze antybiotyki. Moja Pani doktor uważa że muszę na kolejną ciążę czekać 6 miesięcy. Teraz zaleciła aby przez 4 miesiące przyjmować tabletki hormonalne (Femoden), ponieważ kosmówka regularnie będzie się złuszczać. Po 6 cyklach będę mogła próbować znowu. Czy mogę przyjmować hormony i czy muszę tak długo czekać?
Jestem bardzo załamana i nie mogę dojść jeszcze do siebie po zabiegu.

11 odpowiedzi na pytanie: Czy przyjmować hormony

  1. Re: Czy przyjmować hormony

    witaj bardzo mi przykro z tego powodu ja mialam dokladnie to samo tylko ze w 9 tyg
    teraz staram sie o dzidzi nie moglam wczesniej bo musialam wyleczyc toxoplazmoze a do tego kiedy zaczac sa rozne zdania jedni mowia jak twoja lekarka ze po 6 miesiacach inni ze po 3 cyklach mysle ze zalezy to od ciebie ale jak bedzie wszystko ok ja bym zaczela po 3 cyklach wkoncu kolejna ciaza to najlepsze lekarstwo dla nas usmiechnij sie troszeczke choc wiem ze to teraz jest trudne ale pomysl ze juz niedlugo bedziesz znow w ciazy i urodzisz slicznego bobaska pozdrowienia mala

    • Po poronieniu

      Dziękuję “mala” za kilka ciepłych słów, są mi teraz tak bardzo potrzebne. Pozdrawiam
      A może ktoś z Was był w podobnej sytuacji co ja i próbował wcześniej zajść w ciążę – tzn. po 3 miesiącach. Chętnie przeczytam o doświadczeniach innych.

      • Re: Po poronieniu

        audi misiaczku lezalam razem z dziewczyna ktora poronila tak jak i my poczekala jedynie 3 miesiace a teraz no jest juz chyba w 20 tyg wiec niedlugo… mysle ze i ty teraz odpocznij sobie fizycznie i psychicznie i bierz sie do roboty jestem pewna ze bedzie wszystko ok tylko teraz staraj sie niesmucic bo wesola mama jest potrzebna nowemu maluszkowi caluski mala

        • Re: Czy przyjmować hormony

          Droga Audi, ja również poroniłam pod koniec maja w 11/12 tygodniu mojej pierwszej ciąży. Również dla mnie to był niesamowity szok – wiem jedno już nigdy więcej nie chcę przechodzić podobnych doświadczeń. Moja lekarka też kazała odczekać mi 6 miesięcy, jednak ja podjełam próby już w tym cyklu. Niestety czuję, iż nic w tym miesiącu nie wyszło, ale będę próbować dalej. Nie mogłabym czekać jeszcze 3 cykli, to byłby dla mnie horror. Znam dziewczynę, która po 2 miesiącach od poronienia znów była w ciąży i urodziła zdrowego chłopca. To wszystko zależy od tego jak się będziesz czuła fizycznie i psychicznie. W trakcie odpoczynku wykonaj sobie badania na choroby odzwierzące, krew, mocz itp. I głowa do góry, nie jesteś sama. Agniecha.

          • Re: Po poronieniu

            Czesc Audi!
            Pisze na tej liscie choc jeszcze nie moge uwierzyc, ze to sie stalo naprawde. Poronilam w sobote… dwa dni temu…. moja kochano wisienke…
            Moja lekarka powiedziala mi aby odczekac do pierwszej miesiaczki a potem juz mam zielone swiatlo.
            Jezeli oczywiscie psychicznie bede mogla.
            Caluje
            Kinga

            • Re: Po poronieniu

              aż trudno uwierzyć że tak się stało, ponieważ śledzę twoją korespondencję. domyślam się że bardzo to przeżywasz, ale mam nadzieję że zaświeci zielone światełko w tunelu i będziesz mogła podzielić się dobrymi wiadomościami. trzymam za ciebie kciuki i myślę że skutecznie. ja na razie nie staram sie o dzidziusia jeszcze odpoczywam psychicznie. ale na pewno podzielę się dobrą nowiną. pozdrawiam – aldas

              • Re: Po poronieniu

                Myslalam, a przynajmniej mialam nadzieje, ze nie bedzie tak zle. Niestety psychicznie czuje sie coraz gorzej. U mnie w tej chwili jest 3:30 w nocy a ja nie moge spac. Siedze zryczana przed monitorem i mam ochote umrzec. Nigdy nie bylam mocna psychicznie ale teraz naprawde nie chce mi sie zyc. Jak mam sobie z tym poradzic??? Dlaczego jest ze mna coraz gorzej? Jak wy dajecie/dalyscie sobie rade z tym strasznym przezyciem?
                Pozdrawiam
                Kinga

                • Re: Po poronieniu do kingi

                  kingus kochanie to normalne szczegolnie jak sie czekalo na ta ciaze ja dosc dlugo lezalam w szpitalu i bylam na lekach uspokajajacych bo inaczej tak plakalam ze niewiedzieli co ze mna zrobic czego konsekwencja byly strupy w okolicy nosa od placzu teraz nic ci nie pomoze zadne pocieszanie nic poprostu musisz swoje wyplakac a to prawda ze czas leczy rany u mnie juz troche minelo czasu i inaczej patrze na to wszystko dzis i wiem ze po tym b. zlym okresie i u ciebie bedzie lepiej zobaczysz idz teraz spac wypocznij slonko musisz teraz odpoczywac bo juz niedlugo zacznisz starania o dzidzie i co mu z takiej slabiutkiej mamy uciekaj mi z tad juz do lozka niech cie nie widze bo zobaczysz… sle caluski i trzymaj sie i tak jestes dzielna mala

                  • Re: Po poronieniu do kingi

                    Mala, wyslalam ci e-mail. Szkoda, ze nie ma tu chata, bardzo by sie teraz przydal!
                    Caluski
                    Kinga

                    • Po poronieniu do wszystkich

                      Kochane moje wszystkie
                      Kingo i Audi bardzo mi przykro ze tak sie stalo. To jest okropne bo sama poronilam pod koniec kwietnia a w maju mialam zabieg. To jest najgorsza rzecz jaka moze sie nam przytrafic. Ale tak samo jak Wy plakalam i nie chcialo mi sie zyc. Ale bol trzeba wyplakac i tak jak mala pisze zapbrac sie zaraz do roboty
                      Ja juz mam 3 cykl co prawda zakorkowalo mi sie na amen i nie mam ciotki juz 2 -gi miesiac (60 dzien dzisiaj) ale jestem dobrej mysli
                      Kingo pobadz wsrod przyjaznych Ci luidzi, pozwol sobie na placz, zal i inne uczucia, ale ni etrac nadzieji juz wkrotce bedziesz mamusia i ja w to wierze
                      Zycze Wam wszystkim aby kazda z Was szybiutko zaszla w ciaze.
                      caluski sle
                      D.

                      Danusia

                      • Re: Po poronieniu do Kingi

                        Kinguniu,
                        Zabieg miałam 24 czerwca. Po zabiegu, po powrocie do domu nie mogłam spojrzeć w lustro bo płakałam. Wieczorami płakałam razem z mężem. Chyba zabrakło mi już łez – bo tylko w pracy i w domu od czasu do czasu zaszklą mi się oczy. Cały czas powtarzam sobie, że jeszcze będzie dobrze, że będę miała dzidzię – mam nadzieję że wkrótce – zaczynam po 4 cyklach.

                        Trzymaj się cieplutko – nie tylko ciebie to spotkało w tym samym czasie. To okrutne, ale to pocieszające dla innych, że nie jesteś sama. Jestem z tobą i pozostań z nami donosząc nam o swoim zdrowiu i próbach za jakiś czas.

                        szczególne podziękowania dla “małej” bo ona wspiera tutaj wiele z nas.
                        Całuski

                        Znasz odpowiedź na pytanie: Czy przyjmować hormony

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general