czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

Właściwie sami świadomie sie do tego przyczynilismy. Z Julka bylo podobnie – ktos musial obok niej leżec przy usypianiu, i trwalo to 5,5 roku i pewnie trwalo by dluzej, ale pojawil sie w naszym zyciu Antos i sytacja nas zmusila do zmian. I lekko nie było przez jakis czas.
Z jednej strony taki sposob usypiania był naszym wyborem, czasem to był jedyny czas na spokojne porozmawianie z dzieckiem, poczytanie ksiazki, poprzytulanie sie. I tak sie Julka nauczula zasupiac, majac kogos przy boku. Potem spala sama w nocy, ale zwykle po jakims czasie sie budzila i kogos wolala. Jak nauczyla sie samodzielnego usypiania, przestala budzic sie w nocy. Wiem, ze to nie przypadek i te dwie sprawy sa ze soba mocno powiazane. Podobnie jest teraz z Antosiem. Jak był maly przez krótki czas zasypial sam dzieki metodzie zaklinaczki, ale potem przez jakis wyjazd wrócilismy do starych metod. I tak trwa do dzis. Dojrzewam psychicznie ze czas z tym skonczyc. Potrzebuje chwili wolnego wieczorem, a mam wyjete conajmniej pol godziny lub dluzej jesli sama zasne a tak sie zdaraza czesto. I wieczor z głowy… Do tego dochodza Antlka pobudki w nocy (1-3) i nawolywania na zmine mnie i meza. Nie ma tragedii, bo wystarczy sie polozyc kolo niegona chwile i juz spi. No ale oczywiscie lepiej by bylo i dla nas i dla Antosia spac nieprzerwanie cala noc…
No i mam pytanie, czy ktos ma/mial podobna sytacje? Jak sobie radzicie? Jakie macie pomysly na nauke samodzielnego usypiania? Stopniowo rłumkaczyc, zachecac, namawiac czy moze od razu proboweac zmierzyc sie z problemem zostawiajc go samego w pokoju?
W przedszkolu Antos zasypia sam, wiec potrafi to robic jak trzeba. Ale w domu przy nas nie bedzie pewnie tak lekko

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

15 odpowiedzi na pytanie: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

W żłobku, w przedszkolu-Ola zawsze zasypia sama.. Za to w domu ktoś (czyt mama) musi być przy niej-niekoniecznie lezeć z nią ale być, trzynać za ręke.. Do tego w nocy zawsze do nas przychodzi i śpi z z nami do rana.. Nie mam żadnego pomysłu co z tym zrobić,a le prawda jest taka, ze nie przeszkadza nam to jakoś strasznie.. Jednak powoli myślę jak ją nauczyć zasypiać samej, bo zajakiś czas może zajdę w ciaże i byłoby to dla nas już wygodniejsze… Tylko tez muszę do tego dojrzec 🙂

Asia i Ola (3 latka 8 m-cy)

Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

Krzyś do tej pory usypia ze mną lub mężem; kładziemy się z nim do łóżka, wspólnie się modlimy; potem przytulanko, jakaś historyjka na dobranoc (rzadziej książeczka)… i Krzyś usypia;
nie jest to dla nas męczące, bo zazwyczaj nie trwa dłużej niż 15-20 min; i dlatego nie chcę na siłę przyzwyczajać Krzysia do samodzielnego usypiania, bo wiem, ze kiedyś i tak on sam z naszego towarzystwa zrezygnuje; a na razie jest fajnie jak jest – zresztą ja uwielbiam te chwile, kiedy synuś mnie przytula, głaszcze 🙂
w nocy śpi sam, b. rzadko się budzi (no chyba że mamy wpadkę i trzeba go przebrać i zmienić pościel 🙂

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

pewnie ze fajnie jest sie poprzytulac, wspolnie pospac, dlatego tak dlugo swiadomie pozwalalismy na to z Julka i dlatego trwa to do tej pory z Antosiem. Jak mamy czas, mozliwosc to zawsze chetnie ten moment usypiania spedzamy razem. Ja nie robie z tego wilekigo problemu, ale chcilabym miec swiadomosc, ze moje dziecko w razie czego jest wstanie poradzic sobie i zasnac samo, gdy np. mam w domu duzo pracy, lub chocby wtedy gdy sa goscie. Bardziej uciazliwe dla nas sa te pobudki w nocy niz sam rytuala zasypiania. A wiem, ze aby zlikwidowac nocne wstawanie musimy poradzic sobie z kwestia samodzielnego zasypiania.

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

jane Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

Malgosia nigdy nie zasypiala sama. Teraz tez musze przy niej siedziec, choc zdarzaly sie momenty, ze wychodzilam i jak wracalam ona juz spala. Martinke od malego uczylam samodzielnego zasypiania i teraz zbieram plony 🙂 W poludnie zostawiam ja w lozeczku i zasypia sama, natomiast wieczorem siedze w pokoju (maja wspolny z Malgosia), wiec Marti przywykla do tego, ze tam jestem i placze jak wyjde.

Małgosia 3l & Martinka 1i3m!

Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

rozumiem
tak jak napisałam nie decydujemy się na naukę samodzielnego zasypiania bo wspólne zasypianie nie jest dla nas niedogodnością; Krzyś ładnie przesypia noce, nie ma też problemu żeby usnął sam kiedy są goście czy kiedy nas nie mam w domu i zostaje z babcią;
myślę, że w przypadku Krzysia chodzi bardziej o chęć pobycia z rodzicami (bo jednak większość dnia spędzamy osobno) niż o konieczność usypiania w naszym towarzystwie; i póki dla niego i dla nas jest to wygodne (a jest) nie zamierzam tego zmieniać;

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

U nas zasypianie nie jest tragiczne…Jakiś czas temu przecięliśmy ostatecznie “pępowinę” i przenieśliśmy się do drugiego pokoju ze spaniem. Tomek został sam w pokoju. Śpi na dużym rozkładanym narożniku. Ma 3 komplety pościeli z Kubusiem Puchatkiem, które bardzo lubi – uważam, że dziecięca pościel bardzo pomaga w przyzwyczajaniu do samodzielnego spania (w sensie do polubienia swojego łóżka).
I o ile usnąć udaje się Tomkowi samemu (przedtem muszę się nabiegać a to po kotka, a to po króliczka itd.) to z zegarkiem w ręku mogę powiedzieć, że o 2:30 w nocy Tomek przyjdzie po mnie i powie, że mam iść spać do jego pokoju… Nie chce spać z nami, bo mu za gorąco i za ciasno w środku, więc zabiera mnie do spania w swoim pokoju. I nie wiem zupełnie jak go od tego odzwyczaić…Dziwnie mi się śpi na poduszce z kurką i pod kołdrą z Kubusiem, Prosiaczkiem i Tygryskiem

Wioletta i Tomek 2l. i 10 m-cy

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

Ostatnio się zastanawiłam jakby to było, gdyby Ania zasypiała sama – leży w łóżeczku, dajemy sobie buziaka, gaszę światełko albo i nie i wychodzę z jej pokoju zamykając drzwi…
I wiesz co? Doszłam do wniosku,że ja lubię kiedy dziecko przy mnie zasypia. Owszem – nie mam tylko dla siebie tych 30-40 minut ale mamy z Anią taki własny rytuał, który obie uwielbiamy. Czytamy ksiażeczkę, opowiadamy sobie różne historie, przytulamy się. Czasem siedzę przy jej łóżeczku a czasem (jeśli jestem już w piżamie) to wskakuje pod jej kołdrę – oczywiście ten wariant Ania uwielbia najbardziej 🙂

Jeśli nam obu to tak odpowiada i jest to nasz, intymny czas to nie chcę tego zmieniać.
Być może jak się pojawi kiedyś drugie dziecko to zmienimy zwyczaje ale teraz jest tak dobrze 🙂

Aga i Ania 3,5

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

My juz od dawna spimy w osobnych pokojach, a nawet gdy bylismy jeszcze w jednym, to Antek spał w łózeczku a my na swoim łózku. Teraz tez zasypia u siebie, a w nocy nie przyłazi do nas tylko woła mnie lub męża do siebie.
Musimy popracowac nad samym momentem zasypiania, bo tu caly czas mamy pępowine nieprzecięta.

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

cait Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja sa

Są, są! Alka zasypia najczęściej z głową na moim ramieniu, w trakcie czytania książeczki lub śpiewania kołysanek. Czasem mam tego dość, ale co zrobić. Teraz ma regres – w oczekiwaniu na konkurencję ze strony brzuszkowego brata – i ogólnie uważa się za małą dzidzię.

+ Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

wszystko jest fajnie, tylko problemem moze byc sytuacja, kiedy dziecko nie bedzie potrafilo zasnac bez mamy/taty.
Ja podobnie myslalam, kiedy Julka byla mala, a nie bylo jeszcze Antosia. Jka bylam w ciazy rozmawialismy z nia (miala wtedy 5 lat), ze niedlugo bedzie musiala zasypiac sama, ze nie zawsze ktos bedzie mial czas/mozliwosc z nia lezec. I niby wszystko rozumiala, ale jak przyszlo co do czego to sytuacja ja przerosla. I byl nielada problem. Czasem gdy nie bylo meza w domu, a przyszla pora spania, ryczala ona, Antek i ja z bezsilnosci…
Dlatego teraz wolalabym wiedziec ze moje dziecko potrafi zasnac samo. I przy tym wszystkim napewno nie zapom,nimy o czytaniu bajek, przytulaniu i wieczornej rozmowie.
A drzwi wcale nie musimy zamykac, światlo tez moze sie palic.

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

u nas prawie identycznie i też jestem zdania że w końcu Jaś z tego wyrośnie…. i uwielbiam te chwile spokoju i wyciszenia po całym dniu pracy 🙂

Ewa i 3-letni Jaś

cat Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

U nas tak jest. Ale ma to tez związek z tym, że usypiamy teraz dzieci razem, bo dopiero od niedawna kładziemy je do jednego pokoju. Usypianie trwa zazwyczaj bardzo krótko, więc bez problemu. Gorzej, że w nocy Karolina się nadal budzi i chce butelkę, wtedy często budzi się i Łukasz, więc i tak lądujemy ostatecznie u dzieci w pokoju i tam dosypiamy reszte nocy.
Tak więc różowo nie jest, ale tez i nie tragicznie.

K.

Łukasz (prawie 4) Karolina (1,5 r)

Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

U nas dokladnie tak samo, tylko ze my juz mamy drugie dziecko i czasami we czworke w jednym lozku jest ciasno

Agnieszka &

[Zobacz stronę]

mamafilipa Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

No my też razem zasypiamy, nie mam zadnych wyrzutów sumienia jesli o to chodzi, tak jak napisałas jest to jeden moment kiedy mozemy byc blisko razem, mam nadzieje ze sam zacznie zasypiac kiedys w koncu do wojska nie bede go usypiac. A poza tym przyjdzie jeszcze czas kiedy nie bedzie chciał sie do mnie przytulac powiem mamo idz sobie. och juz mi smutno.
pozdrawiam,

Beata i Filip 19,07,2003

Dodane ponad rok temu,

Re: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

Krzyś sam zasypia odkąd skończył 2 latka… dochodziliśmy do tego stopniowo….pop pierwsze zaczęłam wtedy kiedy dzień stawał sie coraz dłuższy i wieczory były jeszcze jasne… Najpierw odzwyczajałam go od wspólnego leżenia do snu…siedziałam w jego pokoju i np czytałam sobie książkę…wystarczało mu że mnie widzi…po jakimś czasie zaczęłam wychodzić i co chwilę zaglądałam mówiąc, że jestem blisko, żeby zamknął oczka i zasnął…troszkę to wszystko trwało ale sie przyzwyczaił… teraz nasz wieczór wygląda tak: kąpiel, czytanie bajek i przytulaniew dużym pokoju, potem idziemy do pokoju dzieci i opowiadam mu bajkę o małym tygrysku (czyli o nim;-) )potem jest kokoszka kaszkę ważyła, leżę z nim troszkę (minutkę) całuję daję łyczek herbatki i Krzyś zasypia…czasami wybiera sobie zabawke z którą chce spać, choć robi to coraz rzadziej 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: czy sa jeszcze 3-latki ktore nie zasypiaja same

Dodaj komentarz

Wszystko o porodzie
Połozna ze szpitala im Rydygiera w Łodzi
Czy któraś z Was mogłaby mi polecić położną ze szpitala Rydygiera w Łodzi przy ul Sterlinga? Z góry dziekuje za informacje. Joasia, Natusia (17/01/2004) + Pazdziernikowa Anusia
Czytaj dalej
Dla starających się
Nie poddajemy sie dzialamy:)
Mam nadzieje ze kazda z nas predzej czy pozniej zostanie nagrodzona ;) Chcialabym dodac otuchy wszystkim ktorym ciezko- nie tracmy nadziei... pozdrawiam
Czytaj dalej