Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

Zawsze myślałam, że tak ale akurat jest u nas szwagierka z dwoma synkami i chyba ma inne zdanie na ten temat. Jeden ma 2 latka i 3 m-ce, drugi ma 6 m-cy. Ten starszy wszystko zabieria Natanowi i ja na początku interweniowałam i prosiłam żeby tego nie robił, ale szwagierka stwierdziła stanowczym głosem, że to nie ma sensu bo On (czyli ten starszy chłopczyk) musi po prostu z tego wyrosnąć i żadne tłumaczenia nie pomagają. Dała mi tym do zrozumienia, żebym więcej nie próbowała “uczyć” jej syna.
Może bym się z tym zgodziła, gdyby nie to, że moja koleżanka która ma prawie 3 letniego chłopca zawsze go pilnuje gdy są u nas i każe mu się dzielić zabawkami z Natanem, nie wyrywać ich z rąk. No i wydaje mi się, że jednak to podejście jest właściwe. Ale jako niedoświadczona mama (mam tylko Natana) może się nie znam? I tak pomyślałam, że zapytam o zdanie Mamy Forumowe. I teraz jestem ciekawa co Wy o tym myślicie.

13 odpowiedzi na pytanie: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

  1. Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

    Ja będę uczyć.
    Ostatnio Ula polubiła się z 1,5 roczną dziewczynką. Ta dziewczynka przynosi Uli wszystkie swoje zabawki, maskotki, grzechotki itp. Aż rwie się do dzielenia. Bardzo to przyjemne.


    Ola i Ulcia (24/03/04)

    • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

      Ja ucze swoje dzieci aby sie dzielily,ale widze że nie wszystkie mamy mysla tak jak ja.

      • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

        Był moment, że Krysia chętnie dzieliła się zabawkami, ale w pewnym momencie się to skończylo. Odezwało się w niej poczucie prawa własności i był ryk, ż to “Dzidzi ziabawka!!” No ale kawałek po kawałku, za każdym razem tłumacząc, pokazując i dzieląc się z innym dzieckiem “moją” łopatką jakoś się nauczyła dzielić. Szczególnie strafiło do niej jak raz zapomniałyśmy zabawek do piachu i jakas dziewczynka jej coś tam swojego przyniosła. Potem jak jej przypominałam, że jak ona nie miała to dostała i że to ładnie się podzielić z kimś kto zabawek nie ma i że dziecku będzie miło, to problem zaczął całkiem zanikać. Owszem wie, że to jest jej, ale pozwoli się innym pobawić. Po skonczonej zabawie obejdzie wszystkich i ładnie pozbiera. Dobrym argumentem była tez wymiana: ty dasz dziewczynce to… A ona w zamian pozwoli Ci się pobawić swoja zabawka 🙂 Lekko jednak nie było 😉

        Pozdrowienia

        • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

          Każdy wychowuje według swoich zasad. Moje sa takie by tłumaczyć i wychowywac już od poczatku. Przecież trudno powiedzieć kiedy mija się dokładnie granice dziecięcego rozumienia… Myślę, ze czego Jas sie nie nauczył tego Jan nie będzie umiał… Po co oduczac zlych nawyków, skoro można uczyć już od maleńkości tych dobrych… a tak poza tym to i tak pewnie popełnimy choćby nieświadomie jeszcze 1000 błędów

          Wiola z Marysią 16.03.2004.

          • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

            Jestem zdania, że trzeba uczyć dziecko dzielenia się z innymi.

            • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

              bede uczyla Kacperka, zeby sie dzielil:)

              Kacperek 12.02.04

              • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

                Właśnie jestem takiego zdania co Ty. I dlatego podejście do sprawy przez moją szwagierkę wydało mi się trochę zbyt nowoczesne. A jak jeszcze usłyszałam “Oni muszą to między sobą załatwić i nie ma sensu się do nich wtrącać”, to zdębiałam. Ale się nie odezwałam, bo pomyślałam że to ja mam jakieś niewłaściwe podejście do sprawy. Oczywiście nie będę się z nią wykłócała, bo są tu tylko tydzień, ale chodziło mi o ten problem w przyszłości jeśli chodzi o Natana.

                • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

                  witaj 🙂
                  Mysle ze Twoja szwagierka byc moze czytala dobre ksiazki na temat wychowania, ale zle je zinterpretowala… W tym wieku faktycznie ksztaltuje sie poczucie prawa wlasnosci i dzieci wiedza co to “moje” a nie znaja pojecia “twoje”, dlatego wyrywaja sobie zabawki nie baczac na reakcje. i tak jest. ale nie nalezy tego ignorowac, a wrecz przeciwnie – moim zdaniem nalezy interweniowac, jesli sie nie chce zeby dziecko wyroslo na bandyte, albo przynajmniej na egoiste…
                  pozdrawiam 🙂

                  • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

                    Zuzanka najpierw dzieliła sie wszystkim potem już nie, ja jednak reaguję gdy zabiera zabawki innym dzieciom – gdy jesteśmy u znajomych, w domu mówię aby pozwoliła się pobawić – ale nic na siłę, w piaskownicy powiem szczerze różnie, tam panują inne “zasady” niestety taka prawda. I tak jak piszą dziewczyny dziecko zanim nauczy sie dzielić musi przejść przez etap “MOJE”. Rodzice różnie podchodzą do tematu, bo wydaje mi się że to też dużo zależy od dziecka.
                    Ja na siłę nie kazałam Zuzi dzielić się zabawkami, jeżeli przyszła do niej koleżanka i nie chciała dac pobawić się jej ulubioną zabawką rozumiałam i nie zmuszałam Zu. Poza tym wiedziałam jak to sie skończy. Ale to działało w drugą stronę bo gdy szłyśmy z wizytą rewanżową koleżanka nie pozwalała Zu brać swoich ulubionych zabawek. i chyba działa :))

                    • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

                      Medal ma zawsze dwie strony…..
                      Ja bylam uczona dzielenia sie i zawsze jak kolezanka (i ) do mnie przychodzila (ly) to dzielilam sie zarowno zabawkami jak i obiadem. Jak ja poszlam do klezanki (ek) to czesto mama (my) wolaly na obiad a ja siedzialam w tym czasie w pokoju. Nie bylo to mile doswiadczenie, pomimo tego nadal sie dzielilam wszystkim co mialam, bo nie umialam inaczej. Jedno co zmienilam to to, ze jak kolezanke (ki) wolano na obiad to ja mowilam, ze ide do domu.
                      Po tych doswiadczeniach z dziecinstwa to nie wiem czy to dzielenie sie jest takie wlasciwe, bo czesto w pozniejszym zyciu stajesz sie ciaglym dawca, a to bywa krzywdzace.
                      Jednak jesli chodzi o Jagodzie bede sie starala ja uczyc aby dzielila sie z innymi ale w granicach zdrowego rozsadku.

                      Pozdrawiam serdecznie

                      • 🙂

                        podpisuję się pod twoją wypowiedzią. MOJE to etap rozwoju. Gdy Nati zabiera coś dzieciom, stanowczym tonem tłumaczę jej, że nie wolno zabierać zabawek, ale zdaję sobie sprawę, że jeszcze trochę czasu minie zanim posłucha. Wiem, że to etap rozwoju, ale nie przechodzę nad jej zachowaniem do porządku dziennego tłumacząc “że to tylko dziecko”..

                        Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

                        • Re: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

                          Coś jest w Twoich przemyśleniach, ale wydaje mi się że jednak szczere i zgodne osoby mają łatwiej w życiu.

                          • Re: 🙂

                            No i właśnie ja też mam/będę miała takie podejście do sprawy. I o to mi chodziło.

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Czy uczyć dziecko dzielenia się z innymi…

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general