Długa podróż w pierwszym trymestrze?

Witam, mam pytanie co myślicie o podróży trwającej około 20 godzin autokarem w pierwszym trymestrze ciąży (zakładając, że przyszła matka nie odczuwa żadnych dolegliwości i wszystko przebiega prawidłowo)? Czy zdecydowałybyście się (a może któraś z Was miała taką sytuację) na taki wyjazd? Problem nie dotyczy mnie na razie, jednak zaczęliśmy starania o juniora, myślimy też nad wakacjami i nasunęło mi się takie pytanie.
Pozdrawiam ciepło

16 odpowiedzi na pytanie: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

  1. Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

    Witaj!

    Ja co prawda jeszcze wtedy o fasoli nic nie wiedziałam, a byłam w około 5 tyg. i pojechaliśmy z mężem autokarem do Niemiec po auto. Jechalismy w srednich warunkach :/ około 13 godzin tym autokarem, do tego jeszcze stres o kasę i czy wrócimy już autem, czy nie. Było ok. Jesli zajdziesz w ciążę, to powinnaś tylko zapytać swojego gina, czy nie ma przeciwskazań, ale ja myslę, że jesli wszystko jest ok, to można jechać 😉 Zależy też moze, gdzie chcecie jechac, nie wiem, jak się mają do ciąży zmiany klimatu, jak byście chcieli np. pojechać do Grecji itp. ;))

    Pozdrawiam!

    • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

      Planowaliśmy wyjazd do Chorwacji, w sumie nadal planujemy, bo chyba od starań do efektów w moim przypadku może troszkę wody upłynąć. Zobaczymy co będzie, ale faktycznie na pewno spytam wcześniej ginekolog o jej opinię. Bardzo chcieliśmy wreszcie pojechać gdzieś na wakacje bo właściwie na takich normalnych jeszcze od ślubu nie byliśmy (brak pracy, potem brak urlopu itp.) więc taki wyjazd kusi, ale już nie chcieliśmy czekać z rozpoczynaniem starań, bo przecież nigdy nie wiadomo ile to potrwa zanim zafasolkuję .
      Serdeczne pozdrowienia !

      • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

        Ja na Twoim miejscu pojechałabym na upragnione wakacje, sama piszesz, że od slubu nie mieliście tak naprawdę prawdziwego odpoczynku. A zapewniam Cię, że zmiana klimatu i wakacje z ukochaną osobą bardzo często sprzyjają pojawieniu się fasolki. Wiem coś o tym, ponieważ po długich staraniach o dzidzię właśnie na nartach nam się udało. Tak więc planuj wspaniałe wakacje!!!!!

        pozdrowienia
        Kasia+październikowy cud

        • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

          Ja bym w ciazy w tym okresie nie pojechala. Pewnie dlatego ze w tej ciazy mialam komplikacje i o wszystko sie teraz boje. Ale taka podroz to moim zdaniem zbyt duzy wysilek dla organizmu. Ja w tym okresie ciagle bym spala, w zyciu bym sie nigdzie nie ruszyla, za zadne skarby… Natomiast bylam na wycieczce autokarowej we Wloszech z poczatkiem 6 miesiaca. I tylko nozki mi spuchly…
          A co do planowania wakacji – znam problem, mialam w zeszlym roku to samo. Zdecydowalam sie wykupic wczasy w Grecji i to samolotem, mimo ze slyszalam ze w pierwszych tygodniach lot samolotem moze powodowac poronienie ze wzgledu na roznice cisnien. Stwierdzilismy ze nie bedziemy wszystkiego podporzadkowywac staraniom. To byl juz kolejny, 6 cykl staran, bezowocny.I polecielismy na 2 tyg. Bawilismy sie swietnie i ciesze sie ze to zrobilismy. Bo w ciaze zaszlam dopiero w styczniu tego roku. Trudna decyzja…

          Monika, Agatka + Ktosik

          • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

            Eeeee!
            Ja mysle, ze nadmierna uwaga szkodzi. Ja nie wiedzialam, ze jestem w ciazy i pojechalam na NARTY. Bylo bosko, mi apetyt dopisywal i czulam sie doskonale. Wrocilam, zrobilam test, bo sie miesiaczka spozniala, zobaczylam 2 kreski i jak na zawolanie- przytylam 2kg, zachorowalam i zaczelam plamic. Psychika to ogromna sila 🙂 Czasem kierowana w zlym kierunku- jak chcesz czegos za bardzo moze to bardziej zaszkodzic niz pomoc.
            Pozdrawiam

            • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

              Zakladajac, ze nie odczuwa, to tak;-)) ALe co jak cie bedzie mdlic cala droge? Zartuje. Jedz, bo potem znowu nigdzie sie nie ruszycie przez dluzszy czas. Jak nie ma jakichs przeciwskazan gin. to bym pojechala, po konsultacji z lekarzem

              Elik i ANtek 15 mies

              • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                a ja wlasnie mam leciec samolotem w tym tygodniu i lekarka powiedziala, ze moge leciec. Rzeczywiscie tak jest? Mi sie zawsze wydawalo, ze w 3 trymastrze to problem z cisnieniami…

                Pozdrawiam,
                asta i wystrzalowy 31.12.2005

                • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                  Wiesz co, nie wiem co Ci odpowiedziec. Nie chcialabym Cie wprowadzac w blad. Tak po prostu slyszalam, ze zmiany cisnienia na wysokosciach na jakich lataja samoloty moze spowodowac samoistne poronienie. Ze pecherzyk ciazowy tego nie wytrzymuje i peka. Jedni uwazaja ze tak jest, inni ze to nieprawda. Ja gdybym byla w ciazy wyedy gdy lecielismy na wakacje bylabym w 5 tyg. Ale Ty juz chyba jestes dalej, prawda?

                  Monika, Agatka + Ktosik

                  • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                    Ja odbyłam taką podróż bedąc w 7 tygodniu (no i powrót w 9). Jechaliśmy do Chorwacji. Wprawdzie autem osobowym, ale bez szczególnych wygód (jechały 4 osoby, było to punto i bez klimy, na dodatek non stop sie psuło). właśnie ze wzgledu na te awarie, drugi raz wybrałabym jakis pewniejszy środek lokomocji – np. autokar. jest wygodny i zazwyczaj klimatyzowany. kup sobie może tylko jakis zagłówek, zeby było wygodnie spac. mój lekarz powiedział, ze jak wszystko ma byc ok, to bedzie niezależnie od tego, czy na miejscu, czy w podróży, czy w nnym kraju.
                    ja wprawdzie starałam sie po tych długich odcinkach jazdy, dużo leżec – na wszelki wypadek.

                    Iza, Karolek i ktosik (10.2005)

                    • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                      wiesz co, ale w samolotach nie ma az takich roznic cisnien. NO moze w helikopterze, albo w jakichs wojskowych, ale przeciez takimi nie za czesto sie lata na urlop:-)

                      elik i Antek 15 mies

                      • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                        W 12 tygodniu jechalam z Holandii do Polski TIRem – 24 h, bo do Wroclawia przez Szczecin. Potem jeszcze kilka razy, z tym ze juz samochodem osobowym, wiec zdecydowanie krocej – ale zawsze okolo 17-18h. Ostatnia taka wycieczka w 32tc. Nic sie nie stalo.
                        Ale kazda ciaza jest inna i nie przewidzisz jak bedzie sie u Ciebie rozwijala i jak Ty bedziesz sie czula. tego sie raczej nie da zaplanowac. Niemniej ogolnie nie ma jakichs medycznych przeciwwskazan do takiej podrozy.

                        Magda & Marcia 07.09.04

                        • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                          Ja mam za soba taka podróż. Pod koniec 3 miesiąca ciąży bylismy z mężem na wakacjach w Grecji – autokarem, podróż ok. 20 godzin. Po drodze tylko małe przystanki na toaletę. Podróż zniosłam świetnie, wszystko było OK, na miejscu mimo upałów czułam się świetnie, o wiele lepiej niż mąż. Tak więc polecam. Nawet bardzo polecam, potem przez dłuższy czas może nie być okazji do takich wypadów 🙂

                          Monika & Nina 19.11.2003

                          • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                            Dokladnie! NORMALNE samoloty nie “serwuja” znaczacych roznic cisnienia. O ile lot przebiega normalnie. Takie roznice sa w wlasnie w helikopterach i malych samolotach, ktore nie posiadaj (bo nie ma potrzeby na tych wysokosciach, na ktorych lataja) wyrownywania cisnienia w kabinie.
                            Lot samolotem jest chyba najbezpieczniejsza forma podrozy dla kobiety w ciazy. Oczywiscie pod warunkiem, ze przestrzega sie pewnych regol.
                            Takie informacje uzyskalam zarowno od lekarzy(zarowno z kasiazek jak i bezposrdnio) jak i od “pilotow”. Bardzo mnie interesowal ten problem, gdyz wlasnie duzo korzystam z tego srodka transportu. Pierwsza podroz mialam w 7 tygodniu – ostatnia w zeszlym tygodniu (latam min. raz w miesicu). Musze przyznac, ze jedyne niedogodnosci to bole plecow od dlugiego siedzenia i opuchniete nogi. Ale to chyba jeszcze bardziej dokucza przy dluzszej jezdzie samochodem/autokarem. Slyszalam natomiast, ze znacznie bardziej “niebezpieczne” sa dlugotrwale wibracje, ktore towarzysza dlugiej jezdzie samochodem.
                            Wydaje mi sie, ze kazda z nas roznie znosi podroze tak jak i sama ciaze. Jest to wiec dosc indywidualne i raczej nalezy skonsultowac sie z lekarzem niz “kolezanka”.
                            Jesli jednak mialabym doradzac to radzilabym wybranie wycieczki z przelotem niz dlugiej autokarowej. Jakby nie patrzec kazda podroz jest meczaca. Lepiej pomeczyc sie 2 godz. niz 20! A dzis nie sa to juz takie roznice finansowe. Warto wiec poszukac…
                            Pozdrawiam i zycze milego wypoczynku (z ktorego absolutnie nie powinno sie rezygnowac! Szczesliwa mama to szczesliwe dziecko!)

                            • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                              Ja tam jestem co 2 miechy w Polsce a mam do przebycia 1400 km saamochodem osobowym z malym dzieckiem :0)
                              jak bylam w ciazy z J to rowniez jezdzilam i to niezaleznie od pory roku 🙂 W Polsce bylam w marcu, takze w pierwszym trymestrze (tej ciazy)… jade znowu za 2 tygodnie 🙂 a pozniej w pol/ lipaca i pod koniec sierpnia wracam, takze bedzie to juz wysoka ciaza 🙂

                              Pozdrawiam 🙂

                              Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

                              • Re: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                                Witam
                                Calkiem niedawno pisalam, ze w pierwszym trymestrze z Polski wrocilam do Francji samochodem 1700 km ok 15 h a dwa dni pozniej pojechalismy z mezem w podroz poslubna z polnocy Francji na poludnie.Ja sie zdecydowalam bo dobrze sie czulam ale z mdlosciami ktore mialam na poczatku chyba bym sie nie porwala na taka eskapade.
                                Pozdrawiam Marta mama marcowej Matyldy

                                • Re: !!

                                  ja nie chce cie straszyc ale odradzam, a raczej napisze co mnie spotkalo. Zaszłam w ciąze we Francji i w 8 tygodniu postanowiłam wrocic bo tam lekarz drogi itp. Po podrozy autokarowej w ktorej czulam sie fatalnie a wczesniej nie mialam zadnych dolegliwosci, zrobilam USG w 11 tygodniu i okazalo sie ze ciaza obomarła w 8 tygodniu. Nie wiem czy to mialo jakis zwiazek z podroza ale dmuchaj na zimne bo zawsze pozostaje jakies ale….pozdrawiam teraz jestem w 19 tc i siedze plackiem na p…

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: Długa podróż w pierwszym trymestrze?

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general