Do aga30

Czesc Aga,
chcialabym nawiazac z Toba kontakt (jezeli nie bedziesz miala nic przeciwko temu), poniewaz oczekuje narodzin dziecka, u ktorego zdiagnozowano podczas kolejnych badan USG brak nerek. Czy wiesz moze jakie byly przyczyny powstania wad u Twojego synka (genetyczne czy wrodzone)?
Ania

6 odpowiedzi na pytanie: Do aga30

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: Do aga30

Aniu
Witam serdecznie, bardzo mi przykro, że Ty też musisz przez to przechodzić, ja o wadzie dowiedziałam się dopiero po porodzie, lekarze nie wiedzą czy to wada wrodzona czy genetyczna, ale pani neonatolog powiedziała że w 90% są to wady wrodzone i prwadopodobnie w pierwszych dniach albo godzinach ciąży musiał zadziałać jakić szkodliwy czynnik, który spowodował, że póżniej te nereczki się nie wytworzyły (np. promieniowanie, mikrofala ), tym bardziej, że to był chłopczyk a chłopcy są słabsi i częściej występują u nich wady wrodzone niż u dziewczynek ja mam taką nadzieję że była to wada wrodzona, bo marzę o dzieciątku. Zresztą na protokole z sekcji napisali że to prawdopodobinie Zespół Pottera(obecnie nie mam przy sobie tego protokołu, ale jeżeli będziesz zainteresowana, to napisz, póżniej przepiszę Ci co tam dokładnie napisali) Planujemy wykonanie badań genetycznych, ich wyniki mam nadzieją to potwierdzą, czy to wada wrodzona a nie genetyczna, narazie jednak nadal czekam na dokumentację ze szpitala bo bez nie nie mogę zacząć badań.
Aniu, niewiem czy u Twojego dzieciątka zdiagnozowano brak obu, czy jednej nereczki, bo jeżeli jednej, to dzieciątko może normalnie żyć,
Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to napisz bo w tej chwili nic mi więcej nie przychodzi do głowy. Jeżeli będę miała winiki badań genetycznych to też dam Ci znać.
Aniu czekają Cię ciężkie chwile, nie wiem w którym jesteś tygodniu bo jeżeli lekaże stwierdzą, że dzieciątko nie ma szans na przeżycie to może warto by się zdecydować na wywoływanie porodu, bo niepotrzebnie będziesz cierpieć mając świadomość, że jeszcze musisz nosić to dzieciątko (to bardzo trudna decyzja, ale możesz zacząć wcześniej starania o nowego dzidziusia)
Pozdrawiam Cię serdecznie

Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: Do aga30

Acha i przepraszam, że dopiero dzisiaj odpisuję wcześniej nie widziałam twojej wiadamości

Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

anaa Dodane ponad rok temu,

Re: Do aga30

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
U mojego dziecka (nie znam jeszcze płci) też zdiagnozowano właśnie zespół Pottera i dodatkowo hypotrofię (początkowo za mały był tylko obwód brzuszka, teraz dziecko przestało w ogóle rosnąć prawdopodobnie z uwagi na brak płynu owodniowego). Mnie też lekarz powiedział, że to wpływ jakiegoś czynnika zewnętrznego, a nie wada genetyczna, ale próbuję dowiadywać się jak najwięcej z różnych źródeł.
O wadzie i o tym, ze dziecko nie ma praktycznie szans na przeżycie dowiedziałam się w 32 tyg., teraz kończę już 37.
Początkowo nie mogłam pogodzić się z myślą, że mam chodzić przez 2 miesiące w ciąży ze świadomością, że dziecko nie będzie żyło i że właściwie w każdej chwili może umrzeć, ale doszłam do wniosku, że łatwiej będzie mi pogodzić się ze śmiercią dziecka jeżeli pozwolę Mu żyć tyle ile da radę i nauczyłam się ‘cieszyć’ każdym dniem kiedy jeszcze czuję ruchy i wiem, że Ono żyje…

Jeżeli chcesz i możesz napisz mi co Ci napisano w protokole. Mnie lekarz neonatolog powiedział, że ostateczną i w 100% pewną diagnozę będą mogli postawić jak się dziecko urodzi, bo badania USG są obarczone jednak błędami. Jeżeli będziesz chciała przekażę Ci te informacje.
Najbardziej interesują mnie i chętnie skonsultuje z Tobą
badania, które zleci Ci Twój lekarz, bo chciałabym sprawdzić wszystko co się da… Moja pani ginekolog wspomniała o badaniach genetycznych, ale jeszcze nie omawiałam z Nią szczególów.
Pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości i siły

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: Do aga30

odpiszę na Priva

Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

annie Dodane ponad rok temu,

Re: Do aga30

Ana – tak strasznie mi przykro…
Takie tragedie nie powinny miec miejsca, a jednak…
Przepraszam, ze wchodze w twoja prywatna korespondencje, ale nie wiem na jaki inny adres do ciebie napisac.
Nie wiem czy o tym myslisz, ale jesli szukasz informacji o pogrzebie dziecka to na forum e-dziecko w forum poronienie pisalam post “pogrzeb nienarodzonego dziecka” i tam sa wszelkie informacje.
Trzymaj sie kochana, przed toba trudne chwile…
Sciskam cie mocno
anka

anaa Dodane ponad rok temu,

Do Annie

Aniu, dziękuję że się odezwałaś. Znam Twoją historię, czytałam Twoje posty tutaj i na e-dziecko, również ten dotyczący pogrzebu i już zebrałam potrzebne informacje.
Pierwszą wiadomość o tym co Cię spotkało przeczytałam kilka dni przed tym jak trafiłam do szpitala i dowiedziałam się, że moje dziecko nie będzie mogło żyć. Miałam wtedy świadomość, że ani nie jestem jedyna, ani moja tragedia nie jest większa od tych, które przeżywają inni… Świadomość, że kogoś jeszcze dotyka wielkie nieszczęście nie jest oczywiście żadnym pocieszeniem, ale dodaje sił i pozwala zachować pewien dystans do siebie i swojego cierpienia. Pozwala uniknąć zadawania pytań typu ‘dlaczego właśnie mnie to spotyka?’, bo spotyka niestety również wielu innych i trudno się ‘licytować’ czyje doświadczenie jest ‘gorsze’…
Pozdrawiam Cię i życzę żebyś nie traciła wiary w szczęście

Znasz odpowiedź na pytanie: Do aga30

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
polio - doustna czy w zastrzyku??
No wlasnie, 1 kwietnia idziemy na szczepienie. I sie zastanawiamy co robić. Poradźcie. A jaką Wy szczepiłyscie?? Ile kosztują te szczepionki i jakie sa plusy i minusy?? Davidek 16.10.2003r. [img]https://www. Agakruszek.webpark.pl/dawid4mies.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
O co chodzi z tymi kodami pampersa??
Proszę powiedzcie mi co to za konkurs??? Ile tych kodów i z jakich paczek trzeba wysłać???Dzięki serdeczne !! Niki23 i Nineczka
Czytaj dalej