Do jakich aptek chodzicie

Jako farmaceutka, pragnąca zwiekszyc nieco ruch w mojej aptece, chcę zadac wam pytanie co wami keruje w wyborze apteki. Mi trudno to oceniac bo ja zawsze kupowałam w swojej. A jak potrzebowałam leku szybko to w takiej najblizej czyli w szpitalu lub w całodobowej. Jak miałam wózek (na maciezynskim) to chodziłam do takiej gdzie mogłam wjechac. Podobały mi sie tez takie ze stoliczkami dla dzieci. ja akurat mam mały wybór bo mieszkam na wsi. Ale zastanawiałam sie jak na apteki patrzą inne mamy. Teraz ja jestem kierownikiem, otwiera nam sie konkurencja wiec chce jakos podziałac. Napiszcie prosze co dla was jest wazne w przypadku apteki. Wymieniam moje pomysły, dopiszcie tez własne

no to wymieniam

1- w mojej jednej ulubionej z miła obsługą, gdzie mnie znają (czyli u mnie :))
2 – najblizej (domu/ przychodni/ pracy) – dla wygody
3 – po drodze, gdzie moge zaparkowac.
4 – takiej co ma niskie ceny
5 – z ułatwieniami dla dzieci – podjazd, szerokie wejscie, stolik dla dzieci, cukierki,
6 – z polecenia znajomych
7 – z reklamy (jesli tak to jakiej – szyld, ulotki, gazetki)
8 – oferującej jakies specjalne usług (jakie)
9 – wszystko jedno w jakiej

10 – całodobowe brrrrrrr, zapytam ale ta opcja mam nadzieje ze nie wchodzi w rachube

z góry wielkie dzięki

mozecie tez napisac co wam w aptekach niepasuje

140 odpowiedzi na pytanie: Do jakich aptek chodzicie

  1. Zamieszczone przez aborka
    Jako farmaceutka, pragnąca zwiekszyc nieco ruch w mojej aptece, chcę zadac wam pytanie co wami keruje w wyborze apteki. Mi trudno to oceniac bo ja zawsze kupowałam w swojej. A jak potrzebowałam leku szybko to w takiej najblizej czyli w szpitalu lub w całodobowej. Jak miałam wózek (na maciezynskim) to chodziłam do takiej gdzie mogłam wjechac. Podobały mi sie tez takie ze stoliczkami dla dzieci. ja akurat mam mały wybór bo mieszkam na wsi. Ale zastanawiałam sie jak na apteki patrzą inne mamy. Teraz ja jestem kierownikiem, otwiera nam sie konkurencja wiec chce jakos podziałac. Napiszcie prosze co dla was jest wazne w przypadku apteki. Wymieniam moje pomysły, dopiszcie tez własne

    no to wymieniam

    1- w mojej jednej ulubionej z miła obsługą, gdzie mnie znają (czyli u mnie :))
    2 – najblizej (domu/ przychodni/ pracy) – dla wygody
    3 – po drodze, gdzie moge zaparkowac.
    4 – takiej co ma niskie ceny
    5 – z ułatwieniami dla dzieci – podjazd, szerokie wejscie, stolik dla dzieci, cukierki,
    6 – z polecenia znajomych
    7 – z reklamy (jesli tak to jakiej – szyld, ulotki, gazetki)
    8 – oferującej jakies specjalne usług (jakie)
    9 – wszystko jedno w jakiej

    10 – całodobowe brrrrrrr, zapytam ale ta opcja mam nadzieje ze nie wchodzi w rachube

    z góry wielkie dzięki

    mozecie tez napisac co wam w aptekach niepasuje

    robimy zakupy najchętniej u znajomych 😉

    • Blisko domu albo lekarza bo zwykle jestem tam “przy okazji”. Musi być parking bo ja bardzo samochodowa jestem.

      Ze znajomymi farmaceutkami bo zawsze szybciutko coś zamówią i nie sprzedadzą tego potem innej osobie a w chwilach kryzysu sprzedadzą coś bez recepty wierząc że na prawdę receptę doniosę 🙂

      Punkty programu partnerskiego to sprawa drugorzędna dla mnie. Dobrze, że są ale do innej apteki ze względu na nie nie pojadę. Kiedyś były dla mnie ważniejsze bo kupowałam mleko dla alergików w aptece i punkty błyskawicznie się zbierały 🙂

      Nienawidzę czepiania się np. kiedyś z zapaleniem płuc chyba w godzinach wieczornych i na dodatek przed dłuższym “wolnym” trafiłam do apteki z błędem na recepcie (nie wypisane ile tabletek) więc pani miała obowiązek sprzedać najmniejsze opakowanie antybiotyku. Najmniejsze kończyło się w okresie wolnym. Od razu powiedziała NIE na inne warianty. Nie zaproponowała doniesienia recepty (mogłam zostawić np swój dowód), pełnej odpłatności za lek, zaprotestowała kiedy chciałam żeby porozumiała się z kierownikiem apteki itp Ok, miała rację ale o zdrowiu moim też powinna myśleć. A ja z 39 stopniową gorączką. Takich zachowań nie lubię. Więcej do tej apteki nie poszłam.

      • zazwyczaj w mojej osiedlowej (choć ceny nie sa najniższe)…
        lub zaraz jak wychodzę od lekarza, w aptece przy przychodni.

        • Głownie w aptece najbliżej przychodni. Zaraz po wyjściu od lekarza wykupuję leki. No chyba, że kupuję tabletki anty – idę wtedy do tej co ma najtaniej. Czasami chodzę to takiej w której można dostać darmowe próbki, np. kremów do twarzy, biustu.

          • Najczęściej korzystam z dwóch aptek najbliżej domu. Przy czym akurat to, że blisko ma znaczenie tylko w sytuacjach nagłych, bo w okolicy aptek mam zatrzęsienie i gdyby coś mi nie pasowało łatwo bym zmieniła. Najbardziej sobie cenię miła obsługę, to, że mi nikt nie wciska droższego preparatu na biegunkę gdy jest polski tańszy. No i to, że jeśli jakiegoś leku nie ma to szybko zamówią.
            Niestety w obu tych aptekach nie robią leków na zamówienie z antybiotykiem i muszę się przystanek przedreptać.

            Jeszcze dodam, atutem jednej z nich jest to, że pracuje w niej b. młody, sympatyczny pan magister :).

            • Ja po drodze jak wracam…

              Ale u nas są dwie obok na wsi i ludzie mówią zgodnie, że wolą tą a nie drugą ze względu na babsko stojące za ladą.

              • jesli to cos pilnego to kupuje w mojej osiedlowej, bo pracuja tam bardzo mile Panie(prawie wszystkie), ktore mnie znaja, chetnie pomagaja, doradzaja i sa zawsze usmiechniete 😀
                jesli to moze poczekac to jade do mojego drugiego domu 😉 i ide do apteki w ktorej obsluga jest rowniez mila, jednakze apteka wygrywa glownie cenami (czem roznice nawet do 10 pln na leku o wartosci ok 30-40 pln!!!!)
                maz robi zakupy tylko w calodobowych

                • Chodzę najchętniej do apteki koło przychodni, bo:
                  1. blisko
                  2. rewelacyjne Panie, jak trzeba zamówią lek, przetrzymają, dzieciom dają kolorowanki, lizaczki itp. ;)…, informują jaki potrzebny lek jest w lepszej teraz cenie (albo ma dodatkowy gadżet dla dzieci 😉 )
                  3. mamy małe zniżki jako stali klienci (ale to chyba ma mniejsze znaczenie, bo w okolicy dużo aptek z większymi zniżkami, a i tak idziemy do “naszej”)

                  I to chyba najważniejsze 🙂

                  • Leki które bierzemy stale kupuję tam gdzie najtaniej – ok 200zł/miesiąc udaje się mniej wydać
                    Leki pierwszej potrzeby tam gdzie mam najbliżej- zazwyczaj w aptece w przychodni co by chorego nie ciągać lub w tej gdzie mogę zaparkować wracajac z pracy

                    Cenię sobie jak polecają tańsze odpowiedniki
                    Nie lubię aptek w których wiecznie są tłumy

                    POWODZENIA

                    • czesto robię zakupy w aptece, ktora jest po prostu najbliżej lekarza od którego wychodzę z receptą. najbardziej lubię aptekę blisko mojego domu, w ktorej jest bardzo miła obsługa i pani nie stoi za szybą tylko za ladą, są trzy kasy oddalone od siebie tak że jak sie prosi o jakiś “dziwny” specyfik to nikt obok nie słyszy.

                      • Ja zazwyczaj kupuję w aptece najbliżej mojego miejsca zamieszkania
                        Tzn. u mnie w bloku na parterze 😀
                        Jest tam miła obsługa i jeśli jakiegoś leku nie ma to sprowadzają go w tym samym dniu
                        I wtedy niemałż wracając z pracy go odbiera
                        Ponieważ pani mnie zna to czasami sprzedaje mi leki bez recepty, a receptę donoszę później
                        Jednocześnie pani potrafi doradzić jaki lek kupić żeby nie przepłacić, poleca jakiś tańszy zamiennik
                        No i cenowo też wypadaja dość dobrze
                        Jednocześnie ta apteka jest też niedaleko przychodni więc wszystko mam “pod ręką”

                        • chodze do apteki w centrum miasta ktora jest najtansza u nas
                          do tego kierownikiem jest tam moja przyjaciola wiec zawsze mam mila obsluge 🙂

                          • tak na szybko:
                            – po drodze
                            – duży parking
                            – tanio
                            – kilka stanowisk sprzedaży = brak kolejki
                            porada
                            - próbki kosmetyków o które pytam mile widziane

                            • oprócz tych wszystkich plusów, które wymieniały dziewczyny wybieram tę ( z dwóch osiedlowych ) w której mam kartę stałego klienta i dzięki temu każdy lek jest o kilka złotych tańszy – widzę realny zysk z posiadania karty. Pani najpierw nabija zwykłą cenę a po przyłożeniu karty do czytnika cena lekko się modyfikuje.

                              • – Kupuję zawsze w aptece koło domu, a jednocześnie po drodze do przychodni.

                                – Miejsce do parkowania – ważne, bo wracając z pracy mogę się zatrzymać (nie muszę zostawiać auta pod domem i gnać z powrotem).

                                – Apteka całodobowa – zawsze mogę na niej polegać.

                                – Są trzy okienka (oby jeszcze zawsze trzy panie były 😉 )

                                – Mam kartę zniżkową 🙂

                                – Jeśli czegoś potrzebuję, a tego nie ma – zamawiają dla mnie i jeszcze tego samego dnia wieczorem lub następnego mam, co chcę.

                                – Do apteki jest podjazd (to było ważne, gdy Ka był mały).

                                – W aptece jest kącik dla maluchów.

                                – Jest baniak z wodą.

                                – Jest miejsce do zmierzenia ciśnienia.

                                – Mam też swoje ulubione panie za ladą 😉

                                • Zamieszczone przez bejka
                                  oprócz tych wszystkich plusów, które wymieniały dziewczyny wybieram tę ( z dwóch osiedlowych ) w której mam kartę stałego klienta i dzięki temu każdy lek jest o kilka złotych tańszy – widzę realny zysk z posiadania karty. Pani najpierw nabija zwykłą cenę a po przyłożeniu karty do czytnika cena lekko się modyfikuje.

                                  Hygieya? 🙂
                                  Jeżeli tak to znam 🙂

                                  PS. ja leki na szybko biorę od siebie, jednak przy większej ilości recept (lub lekach drogich) jadę pokornie do tzw. taniej apteki (niemoralnie koszącej przez to konkurencję, czyli m.in. nas ;)) i stoję grzecznie w ogonku.

                                  Ciężko mi to oceniać, bo widzę to z drugiej strony. Ale większość ludzi lubi apteki z miłymi osobami za okienkiem, które znajdą czas, aby wysłuchać o “d… Maryni”. Na pewno dotyczy to osób starszych. Dla młodszych kącik dziecięcy by się przydał i parking zapewne, duży wybór suplementów dla dzieci. Zależy gdzie jest apteka. U mnie jest dzieci mało, raczej duuuużo starszych pacjentów (stara dzielnica)

                                  • aaa!!!
                                    nasunęło mi sie teraz czytając dalsze odpowiedzi
                                    – nie cierpie okienek

                                    • Najczęsciej kupuję w aptece w której personel mi odpowiada, jest pomocny, proponuje zamienniki i jest przede wszystkim fachowy – ta apteka nie nalezy niestety do najtańszych w moim mieście, ale często własnie przez personel u mnie wygrywa. Ponadto jest czynna w dni powszednie do godziny 21, a w sb i niedziele do 19.

                                      Przy większych co miesięcznych zakupach uderzam jednak do najtańszej apteki i tu są często tłumy, których nie znoszę.

                                      Czyli tu gdzie dobry personel jestem czesto a raz w mcu po stałe leki uderzam do najtańszej

                                      • Zamieszczone przez kotagus
                                        Ale większość ludzi lubi apteki z miłymi osobami za okienkiem, które znajdą czas, aby wysłuchać o “d… Maryni”.

                                        Oooo jak ja takich aptek nie trawię, nie raz zabrałam się z apteki jak przede mną srutututu pęczek drutu a ja czas tracę – zazwyczaj w takie miejsca jak mnie sytuacja nie zmusi nie wracam, lubię krótko i konkretnie

                                        • 1- w mojej jednej ulubionej z miła obsługą, gdzie mnie znają
                                          2 – najblizej domu
                                          3 – po drodze, gdzie moge zaparkowac.

                                          Z tym, że do Nadzarzyna nie mam zbyt blisko, więc kupuję na Ursynowie.
                                          No i całe szczęście nasza pobliska apteka dyżuruje w nocy!!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Do jakich aptek chodzicie

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general