Dopadło mnie :D

Kochane kobiałki!!
Celinka skończyła właśnie pół roku, a moja waga ani drgnęła po porodzie. Mąż zaczął się ze mnie śmiać, że brał jedną żone, a ma dwie 😀
Przyznaję, że łasuch ze mnie straszliwy, a do tego mam stresy w szkole i niestety je zajadam.
Poczytałam sobie ostatnio o dagomedzie 17, że to rewelacyjny środek dla osób ze skłonnością do objadania się i z uczuciem pustki w żołądku ( jakby ktoś o mnie pisał ;D). Tylko, czy mi wolno, skoro karmię? Dowiedziałam się, ze w składzie jest jod, ale w minimalnych dawkach.
A może znacie jakieś inne sposoby, żeby troche ograniczyć apetyt? a raczej niepochamowaną żądzę jedzenia ;P

Ania, Tytus (21.08.2001) i Celinka (19.10.2004)

13 odpowiedzi na pytanie: Dopadło mnie :D

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

Wg mnie podczas karmienia odpada wszelkie odchudzanie. Slyszalam, ze do ciala osoby intensywnie odchudzajacej sie uwalniaja sie toksyny, ktore przenikalyby do pokarmu. Poza tym caly stres odchudzania…

Moze postaraj sie tyle nie podjadac, wyeliminowac chociaz slodycze, albo je ograniczyc. Tak, zeby spadek wagi nie przekraczal 2 – max. 3 kg na miesiac. No i cwiczenia, szczegolnie brzuszki.

Mateuszek (2 lata)

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

Ja jestem niecałe 2 miesiace po porodzie i waga tez już stanęła w miejscu ale walczę z nią. Jak? Nie jem kolacji, nie jem słodyczy i spaceruję z Asią minimum godzinę dziennie. I tak przez 2 tygodnie waga spadła mi o 1 kg. Mało ale myślę że dzięki temu że nie chudnę w drastycznie szybkim tempie nie będzie efektu jo-jo. Dodam że karmię Asię piersią i butelką.

Ewcia i Asieńka

evaikasper Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

..tez mi sie tak wydaje..jesli karmisz piersia lepiej nie ryzykowac,szkoda maluszka,a troszke cwiczen nie zaszkodz..tez walczylam z waga, ale dalam sobie spokoj do czasu kiedy zaprzestalam karmienia:-) i teraz zaczynam od nowa ze 100% pewnoscia ze mu nie zaszkodze,no chyba ze sobie:-)pozdrawiam
Eva

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

U mnie dokladnie to samo….przed ciaza nie mialam problemu z figura… Ale bedac w ciazy pozwalalam sobie na wszystko no i niestety nawyki pozostaly… Nie moge sie pochamowac. Jak urodzilam Laure od razu spadlo mi 11kg pozniej jeszcze 5..myslalam, super…jeszcze tylko 6 i bede laska jak kiedys…przestalam karmic i waga skoczyla do gory o kolejne 4 kg, takze dzisiaj mam do zrzucenia cala dyszke….Wg wskaznika BMI nie mam nadwagi ale jestem w gornej granicy…. Ale co z tego jak wygladam feeee, tak uwazam..
Musze sie zawziasc i zaczac diete…i zrobie to, czekam tylko na odpowiedni moment hihihih.

Powodzenia i wytrwalosci zycze – Monika

pyza76 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

Wiem, że intensywnie nie moge sięodchudzać, ale żebym chociaż przestała czuc tą wieczną pustkę w żołądku….
Po tytku jak sie wzięłam za siebie to nie obyła sie bez chromu w tabletkach. Mam drobne problemy z cukrem i pewnie stąd to moje ciągłe łaknienie. Jak je oszukać?
A cwiczenia? Przy mojej słabej silnej woli? 😉 Sama w domu się nie zmobilizuję, a nie mam na razie czasu, żeby chodzić na jakiś fitness…
Chyba trochę marudzę, nie?

Ania, Tytus (21.08.2001) i Celinka (19.10.2004)

pyza76 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

no to trzymam kciuki za twoje uciekające kilogramy!
Z moim lenistwem marnie widze te ćwiczenia, cóż poczekam, aż Celinka się mną nasyci 😀

Ania, Tytus (21.08.2001) i Celinka (19.10.2004)

pyza76 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

Będę ci kibicować! ja bez kolacji nie dam rady, bo wieczorami sie uczę, więc na pusty brzuch ciężko. Niestety w ferworze nauki często zamiast jednej kolacji, są dwie 🙂

Ania, Tytus (21.08.2001) i Celinka (19.10.2004)

pyza76 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

Ja też mam dyszkę do zgubienia 🙂

Mnie najbardziej dobija brak ubrań w szafie, bo w lustrze nie jest aż tak tragicznie. Tylko cokolwiek nie założę to za małe albo wylewa się kochane ciałko 😀

Ania, Tytus (21.08.2001) i Celinka (19.10.2004)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

eeee w normie 😉

na dobra sprawe duzy wysilek tez wskazany nie jest 😉
ja jestem bardzo leniwa 😉 i zmusilam sie jednak do cwiczen kiedys – polecam brzuszki, a wlascie oszukane brzuszki (bez unoszenia karku, za to podciąganie bioder w górę lub po prostu rowerek na leząco) podczas ogladania filmu

Mateuszek (2 lata)

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

Hahahaha… No ze mna to samo…mam tyle fajnych fatalaszkow a chodze ciagle w tym samym…bo co nie zaloze to wygladam jak za przeproszeniem “qpa”… Najgorszy jest brzuchol i cycorki….:>
Nozki mam dalej w miare chude…i w sumie nie wygladam tragicznie ale czuje sie tragicznie 🙂

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

To i tak masz szczescie, ze Twoj maz podchodzi do tego zartem. Ja po porodzie w zasadzie od razu spadlam do wagi przedciazowej (w ciazy nie przybralam zbyt wiele), ale nie moge powiedziec, ze jest to waga wymarzona. Nigdy nie bylam filigranowa, nawet kilka lat temu przytylam w pare miesiecy 30 kg, ale nie przez to, ze zarlam, po prostu stres, zmiana trybu zycia itp. w prawdzie od tej pory spadlam 10kg, ale 20 jeszcze zostalo do zrzucenia. Nie jestem osoba niska, takze jeszcze sie nie tocze;-)))), ale niestety po urodzeniu dzidzi, tak jak mowisz, spod ciuchow cos wyplywa tu i owdzie!!! A najgorsze jest to, ze mam wrazenie, ze moj maz nie jest z tego powodu za bardzo szczesliwy :-((. Robie wiec wszystko, zeby zgubic te kilogramy, jezdze na rowerze, wieczorem cwicze, nie jem kolacji, slodyczy, prawie wcale chleba i ziemniakow. Na razie spadlam 2 kilo, bo to dopiero tydzien, od kiedy sie wzielam porzadnie za siebie! Od przyszlego tygodnia zaczynam chodzic na basen. Mam nadzieje schudnac do lata 10 kg, takze trzymaj kciuki!!! Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

pyza76 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

trzymam kciuki! najtrudniej jest zacząc, ale to już masz za sobą.

a co do humoru mojego męża, topamiętaj, że w każdym żarcie jest przecież trochę prawdy. Jemu też do końca nie podoba się mój obecny “image” 😀 ale mam ciągle wymwoke, że karmię córę, wieć nie mogę się drastycznie odchudzać.

powodzenia!!

Ania, Tytus (21.08.2001) i Celinka (19.10.2004)

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: Dopadło mnie 😀

ty masz przynajmniej wymowke!!!! ;-)))A ja- wlasnie dzisiaj Olivka skonczyla 9 miesiecy, a ja stoje w miejscu:-((, chciaz, jezeli chodzi o opisywane poczynania, to nic sie nie zmienilo. Pozdrawiam i rowniez zycze sukcesow “wagowych” Agata

Znasz odpowiedź na pytanie: Dopadło mnie :D

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Chwalę się....... W OGRÓDKU NA GRUSZCE
A co tam pochwalę się bo moje dziecko dziś wprawiło mnie w zachwyt. W miarę spokojny wieczór, co przy Zu rzadko bywa ;-). Porozkładani na fotelach i kanapach, a tu
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Co ma robic????
dziewczyny jestem w 40tc termin porodu mam 26 kwietnia czy mam isc do szpitala czy czekac na jakies bole....powiedzcie mi jak tez sprawdzaja wody plodowe i jakie sa wykonywane badania,ile
Czytaj dalej