dziś odeszła moja Babcia…

….o 10 rano….
od tygodnia leżała w szpitalu, nerki przestały pracować….
liczylismy się z tym, że niedługo odejdzie, bo bardzo źle się czuła, od ponad roku nie chodziła….

wiem, że teraz jest szczęśliwa
wiem, że spotkała się z moim Dziadkiem, Jej ukochanym mężem, za którym przez wiele lat bardzo tęskniła….

kiedyś i tak wszyscy się spotkamy….

[*]

Juleczka (12.12.04)

Strona 4 odpowiedzi na pytanie: dziś odeszła moja Babcia…

  1. Zamieszczone przez Kasiejka
    Porky- moja babcia Hela dołączyła wczoraj wieczorem do Twojej….
    Niech odpoczywa w Pokoju.

    Smutno mi mimo, że żyła 87 długich lat, smutmno mi takze dlatego, że nie zdążyłam się z nią pożegnać, wybierałam się do niej dzisiaj.O kilka godzin za późno. Moi rodzice spóźnili się natomiast o dosłownie 5 minut- nim doszli pod dom zdążyła odejść. Cierpiała wcześniej bardzo z powodu martwicy stóp-ból był nie do zniesienia, w ostatnich dniach była niemal bez kontaktu. Umarła za to we śnie, lekko i delikatnie z czystą duszą.

    Mogłybyście coś dla mnie zrobić- chyba nie byłam dobrą wnuczką- rzadko ją odwiedzałam-nie pamiętam kiedy ostatnio, ciągle było coś do załatiwenia, czuję się z tym teraz strasznie. Pomyślcie o Niej w modlitwie choć przez moment bo ja nie zdążyłam okazać jej tego ciepła przed śmiercią. Teraz próbuję to nadrabiać kiedy pociąg już odjechał… I tu prześladują mnie teraz słowa ks. Twardowskiego “śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą…” Kasia

    Możemy to dla ciebie zrobic [*][*][*]

    • Zamieszczone przez porky
      ….o 10 rano….
      od tygodnia leżała w szpitalu, nerki przestały pracować….
      liczylismy się z tym, że niedługo odejdzie, bo bardzo źle się czuła, od ponad roku nie chodziła….

      wiem, że teraz jest szczęśliwa
      wiem, że spotkała się z moim Dziadkiem, Jej ukochanym mężem, za którym przez wiele lat bardzo tęskniła….

      kiedyś i tak wszyscy się spotkamy….

      [*]

      Juleczka (12.12.04)

      teraz dopiero spojrzałam na datę:o więc spoźnione ale szczere te moje wyrazy współczucia

      • Przykro mi bardzo:(

        • :(:(:( wsółczuje

          • Zamieszczone przez porky
            ….o 10 rano….
            od tygodnia leżała w szpitalu, nerki przestały pracować….
            liczylismy się z tym, że niedługo odejdzie, bo bardzo źle się czuła, od ponad roku nie chodziła….

            wiem, że teraz jest szczęśliwa
            wiem, że spotkała się z moim Dziadkiem, Jej ukochanym mężem, za którym przez wiele lat bardzo tęskniła….

            kiedyś i tak wszyscy się spotkamy….

            [*]

            Juleczka (12.12.04)

            Glebokie wyrazy wspolczucia
            [*]

            • moje wyrazy współczucia.. tak jak piszesz to jak ja miałam 4 lata temu…

              Babacia miała 87 lat, wybierałam się do Olsztyna z nią pożegnać, pociąg przyjechał o 10.10 a o 9.50 babcia odeszła. czułam się*tak jak TY że niezdążyłąm się pożegnać, niezdążyłam powiedzież że ją kocham zabrakło niecalej godziny… ale pomyśl że może tych kilku godzin zabrakło i u Ciebie celowo, może wolała byś niepamiętała jej cierpiącej, byś zachowała w głwoie te milsze widoki (ja to sobie tak tłumaczę bo wkóńcu jak wytłumaczyć że tyle życia tyle lat a godziny zabrakło???)

              w uszach huczą mi ciągle słowa ks. Twardowskiego nawety po 4 latach, ale starm się modlić za jej duszę i myśeć że ona niechciałą bym ją*widziała w takim stanie (może nawet jakoś wiedziała że jadę i spacjalnie odeszła kilka minut wcześniej???)… pomodlę sie i za Twoją babcię, pozdrawiam, gorąco.

              • Myślę, że trzeba by zdjąć tego posta…..
                Chyba, że Porky chce przyjmować kondolencje po ponad roku….. Ale to chyba bez senscu….. Tak tylko głośno myślę.

                • chyba masz racę.. a wszystko to wina lekkiego zaqmieszania i bałaganu ze zmianami na forum

                  Znasz odpowiedź na pytanie: dziś odeszła moja Babcia…

                  Dodaj komentarz

                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo